biuletyn Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego.pdf
(
755 KB
)
Pobierz
biul_OSR_v10
biuletyn
nr 1/2007
Dominikański
Ośrodek Liturgiczny
www.liturgia.dominikanie.pl
Dominikański Ośrodek Liturgiczny
DOMINIKAŃSKIEGO OŚRODKA LITURGICZNEGO
Edytorial, Dawid Kusz OP
3
TRADYCJA A REFORMA LITURGII
Sacrosanctum Concilium dzisiaj, Janusz Pyda OP
5
Gawęda o reformie liturgicznej, Józef Puciłowski OP
7
Co zrobić z soborową reformą liturgii, Aidan Nichols OP 8
„Święta krowa” współczesnej liturgii, Tomasz Kwiecień OP 13
Okoliczności powstania Deklaracji Oksfordzkiej, Eliza Litak 16
Deklaracja Oksfordzka
17
Recenzja Patrząc na liturgię A. Nicholsa OP – wstęp,
Tomasz Kwiecień OP
18
Ordo Missae przed i po Soborze
Porównanie obrzędów mszy św. w tradycyjnym
rycie rzymskim i Novus Ordo Missae, Grzegorz Artur Górski 20
Musica Sacra
Analiza Psalmu 129 Orlando di Lasso, Dawid Kusz OP
21
Sylwetka
Guardini, Eliza Litak
24
Repertuar
Repertuar na Popielec, I niedzielę Wielkiego Postu,
II niedzielę Wielkiego Postu, III niedzielę Wielkiego Postu,
Monika Mystkowska
25
Publikacje
Płyta Niepojęta Trójco – Dawid Kusz OP
27
Biuletyn Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego, nr 1
Adres redakcji:
ul. Dominikańska 3/11
31-043 Kraków
tel.: (+48) 12 430 19 34; 12 423 16 13 w. 265
Redaktor naczelny:
Dawid Kusz OP
Redaktorzy prowadzący:
Eliza Litak, Jakub Kubica
Sekretarz redakcji:
Jakub Kubica
Repertuar pieśni:
Monika Mystkowska
Adres internetowy:
www.liturgia.dominikanie.pl
e-mail: biuletyn@liturgia.dominikanie.pl
Autorzy tekstów:
Dawid Kusz OP, Tomasz Kwiecień OP, Aidan Nichols OP,
Józef Puciłowski OP, Janusz Pyda OP,
Grzegorz Artur Górski, Eliza Litak
Wydawca:
Dominikański Ośrodek Liturgiczny
ul. Dominikańska 3/11
31-043 Kraków
tel.: (+48) 12 430 19 34; 12 423 16 13 w. 265
NIP: 676 22 83 583
Korekta:
Małgorzata Batko, Anna Duszeńko, Monika Mystkowska,
Małgorzata Poździk
Projekt graficzny i skład:
Joanna Jarco
Dominikański Ośrodek Liturgiczny
2
www.liturgia.dominikanie.pl
Dla większości z nas pierwszym doświadczeniem wiary, z którym
spotkaliśmy się w naszym życiu jeszcze jako dzieci była liturgia. Jak trafnie
zauważa autor jednego z artykułów Biuletynu, liturgia „dotyka naszej wyobraźni
teologicznej”
1
, co znaczy, że wiara człowieka jest kształtowana również przez
obrzędy, przez uczestnictwo w nich. Wiara rodzi się ze słuchania – mówi
św. Paweł – ale w omawianym przez nas kontekście trzeba dodać: wiara rodzi
się, czy też kształtuje się również, poprzez wzrok: „chodźcie i zobaczcie”– mówi
Jezus do uczniów, pragnących dowiedzieć się, gdzie mieszka ich Mistrz
(zob. J 1, 38-39).
Gdybyśmy przeprowadzili ankietę i zapytali ogół wiernych, co Sobór
Watykański II zmienił, jak wpłynął na nasze życie religijne, zapewne większość
odpowiedzi brzmiałaby: „Po Soborze zmieniła się Msza”. Bardziej świadomi
wierni powiedzieliby natomiast: „Zmienił się sposób celebracji liturgii”.
Istotnie, Sobór zaczął swoje prace od obrad nad liturgią i te prace – według
kard. J. Ratzingera – stały się „wizytówką” wielkiego zgromadzenia
2
.
Przypadek? Nie, albowiem liturgia dotyka źródła: miłości Trójjedynego
Boga do swojego stworzenia; więcej, ona otwiera na to źródło… Zapewne
i taka myśl towarzyszyła Ojcom Soboru, stąd prace zaczęto właśnie od
liturgii. Warto pamiętać o tym, że konstytucja Sacrosanctum Concilium, która
stanowi owoc owych prac nie wyznaczyła ram obecnie celebrowanej liturgii.
Stało się to później, na co też zwraca uwagę jeden z artykułów w naszym
Biuletynie. Sama konstytucja jest pięknym tekstem o charakterze teologicznym,
a głównym jej założeniem – jak pisze dalej J. Ratzinger – była „wewnętrzna
odnowa oparta na pogłębionej świadomości i pełniejszym spotkaniu
z Bogiem w chrześcijańskim kulcie Bożym”
3
. Jak udało się zrealizować te zało-
żenia w Novus Ordo? Czy Komisja przygotowująca tzw. Mszał Pawła VI
dobrze wczytała się w intencje Ojców Soboru? W tej kwestii nadal mamy
wielość poglądów. W pierwszym numerze Biuletynu przedstawimy głosy w tej
dyskusji. Publikowane przez nas artykuły starają się bliżej spojrzeć na to, jak
soborowa Konstytucja o Liturgii została wcielona w życie, czy wszystkie jej punkty
zostały zrealizowane zgodnie z intencją Soboru. Obok ocen pozytywnych nie
braknie także głosów krytycznych, propozycji „reformy reformy”.
Oprócz zagadnienia reformy liturgicznej, poruszanego w tym numerze,
pragniemy przypominać sylwetki najwybitniejszych teologów liturgii, praktyków,
których myśl, działalność, ale także sposób celebracji kształtowały pokolenia
wiernych. W tym numerze prezentujemy sylwetki Romano Guardiniego
oraz Aidana Nicolsa. Stałą rubrykę poświęcamy również muzyce liturgicznej,
jako integralnej części celebrowanej liturgii.
Dawid Kusz OP
Redaktor Naczelny
1
T. Kwiecień OP, Recenzja Patrząc na liturgię A.Nicholsa OP, Biuletyn, s. 18
2
Zob. J. Ratzinger, Duch Liturgii, Poznań 2002, s. 5.
3
Tamże.
www.liturgia.dominikanie.pl
3
Dominikański Ośrodek Liturgiczny
Tradycja a reforma liturgii
Dominikański Ośrodek Liturgiczny
1
www.liturgia.dominikanie.pl
„Sacrosanctum Concilium” dzisiaj
Janusz Pyda OP
Już ponad czterdzieści lat minęło od przyjęcia przez Sobór
Watykański II Konstytucji o Liturgii Świętej Sacrosanctum
Concilium. Czy jest zatem sens na nowo wgłębiać się w jej treść?
Czy nie wystarczy przyswojenie tej ogromnej liczby komentarzy
i opracowań, która zaistniała w teologii w latach sześćdziesiątych
dwudziestego wieku? Wreszcie, czyż nie lepiej byłoby porzucić
już zagłębianie się w dokumenty a przyjrzeć się raczej temu,
co z kart papieru przeniknęło do praktyki Kościoła? Czy zatem
obecna praktyka liturgiczna Kościoła Rzymskiego nie jest najlepszą
wizytówką i wcieleniem idei Konstytucji? Czy rzeczywiście trzeba
wracać do litery i do tekstu, aby odnaleźć właściwe znaczenie
i sens tego, co mieli na myśli Ojcowie Soboru?
Wydaje się jednak, że to właśnie teraz i dopiero teraz nadszedł
właściwy moment umożliwiający rzetelną lekturę Konstytucji
soborowej. To bowiem, co stało się z liturgią Kościoła bezpośrednio
po przyjęciu Sacrosanctum Concilium bardziej przypominało – jak
określił to niegdyś kard. Döpfner – plac budowy, na którym ktoś
zgubił wszelkie plany, niż pracownię konserwatora dzieł sztuki,
gdzie na nowo próbuje się dotrzeć do pierwotnego piękna,
zachowując jednocześnie szczególną ostrożność i szacunek
wobec wszystkiego, co już zostało nam powierzone. Każda
analogia ma swoje ograniczenia – niemniej jednak posoborowym
reformatorom liturgii niewątpliwie bliżej było do rozmachu
zagubionych robotników, którzy bez planu budują dużo i często,
niż do artystów – konserwatorów, którzy wiedzą jak cenna
i jak delikatna zarazem jest materia, jaką powierzono ich opiece
i troskliwości. Dziś – z górą czterdzieści lat po Vaticanum II –
wiadomo już na pewno, że Ojcowie Soboru nie chcieli czynić
z liturgii placu budowy. Zamierzali raczej wydobyć złożoną już
w niej przez wieki wiarę i piękno, aby na nowo potrafiła swą barwą
i intensywnością zachwycać i budować serca wierzących. Nie ulega
wątpliwości, iż bezpośrednio po Soborze liturgię potraktowano
jednak nie jak źródło teologii, ale jak zbiornik retencyjny nowych
idei i prądów teologicznych. A przecież Konstytucja definiuje
rolę liturgii bardzo jednoznacznie: „Liturgia jest pierwszym
i niezastąpionym źródłem, z którego wierni czerpią ducha
prawdziwie chrześcijańskiego” (S.C. 14). Mimo to celebracja
liturgiczna przestała być znakiem i zapowiedzią nowego nieba
i nowej ziemi, a stała się poligonem doświadczalnym dla nowych
idei i koncepcji często nawet nie teologicznych, ale społecznych
i socjologicznych. Kardynał Ratzinger mówił swego czasu:
„(…) należy się zdecydowanie przeciwstawić temu, co dzieje
się obecnie: racjonalistycznemu spłycaniu liturgii, dyskusjom
rozrachunkowym, infantylizmowi pastoralnemu, degradującemu
liturgię katolicką do poziomu towarzyskiego spotkania,
do poziomu komiksu. Nawet wprowadzone już reformy powinny
być zrewidowane z tego punktu widzenia (…). Pewien rodzaj
liturgii posoborowej stał się nieczytelny lub nudny z powodu
umiłowania przerażającego banału i przeciętności”
1
. Właśnie
z tego powodu należy powtórnie wrócić do tekstów soborowych
i z doświadczeniem ostatnich lat, tym razem już uważnie
i ostrożnie, przeczytać konstytucje soborowe. Powrót do ducha
Soboru musi być zapoczątkowany przez powrót do litery tekstów
soborowych.
„(…) dzisiaj Kościół to dokumenty Vaticanum II w pełnym
ich autentyzmie. Powinniśmy je przyjąć bez zastrzeżeń, które
byłyby równoznaczne z odrzuceniem, ale i bez samowolnych
interpretacji, bo to prowadziłoby do wypaczenia sensu”
2
.
Być może to właśnie teraz nadszedł czas na pierwszą w pełni
dojrzałą lekturę tekstów soborowych. Być może liturgia dopiero
czeka na wprowadzenie doń ducha i postanowień Vaticanum II.
Najpierw jednak trzeba poznać literę.
Soborowa teologia liturgii
– chrystocentryzm i eschatologia
Istnieje kilka stereotypów, które przyjęte bezrefleksyjnie
zaczęły funkcjonować jako klucze interpretacyjne do całego
dziedzictwa Soboru. Jednym z nich jest przekonanie, iż cała
teologia Vaticanum II położyła u swych podstaw koncepcję
Kościoła jako Ludu Bożego – przede wszystkim zatem Kościoła
rozumianego jako wspólnoty. Prawdą jest, iż to właśnie
określenie Kościoła zostało dowartościowane w teologii soborowej
i posoborowej. Problem jednak jest trojaki. Po pierwsze nie było
to jedyne określenie Kościoła, jakiego używał Sobór. Po drugie
dla Ojców Soboru istotne było, iż Kościół jest ludem przede
wszystkim Bożym. Dla komentatorów istotne okazywało się
przede wszystkim to, że Kościół Boży jest ludem, społecznością
ziemską – co niewątpliwie jest również prawdą. Różnica polega
jedynie na rozłożeniu akcentów, ale takim, które potrafi zmienić
sens i znaczenie słów. Niezwykle silne nurty teologii wyzwolenia
budowały swoją siłę właśnie na tej fatalnej pomyłce teologicznej.
W teologii liturgii takie właśnie przeakcentowanie skutkowało
tym, iż celebracja tajemnic wiary została sprowadzona –
jak mówił kard. Ratzinger – „do rangi towarzyskiego spotkania”.
Po trzecie zaś trzeba przyznać, iż akurat w Konstytucji o liturgii
świętej określenie Kościoła jako Ludu Bożego nie znalazło się
na pierwszym planie. Eklezjologia, która jest podstawą teologii
liturgii Vaticanum II na pewno nie jest eklezjologią społeczną czy
socjologiczną, która często – choć zupełnie niesłusznie – kojarzy
się z określeniem Kościoła jako Ludu Bożego.
Jakie zatem określenie Kościoła jako sprawującego liturgię
zostało użyte przez Sobór? Konstytucja powiada wprost:
„Słusznie przeto uważa się liturgię za wykonywanie kapłańskiego
urzędu Jezusa Chrystusa; w niej przez znaki widzialne wyraża
się, i w sposób właściwy poszczególnym znakom urzeczywistnia
uświęcenie człowieka, a mistyczne Ciało Jezusa Chrystusa, to jest
Głowa ze swymi członkami, wykonuje całkowity kult publiczny”
(SC 7).
Warto zauważyć dwie kluczowe kwestie obecne w tym
fragmencie. Po pierwsze, określeniem Kościoła, którego używają
Ojcowie do skonstruowania teologicznej definicji liturgii,
nie jest określenie „Lud Boży”, ale „mistyczne Ciało Jezusa
Chrystusa”. Już sam ten fakt oznacza, iż Ojcowie Soboru nie
planowali rewolucji w podejściu teologicznym do liturgii Kościoła.
Konstytucja Sacrosanctum Concilium stanowi raczej kontynuację
tej samej Tradycji, która zrodziła wielką eklezjalną encyklikę
Piusa XII – Mystici Corporis Christi czy też encyklikę o liturgii
tegoż właśnie papieża – Mediator Dei
3
. Zatem próba odczytania
liturgicznej konstytucji Vaticanum II w sposób pokazujący przede
wszystkim jej nowatorstwo przy jednoczesnym zaniedbaniu
wszelkich związków z Tradycją, jest próbą z góry obciążoną błędem
nadinterpretacji. Konstytucja Sacrosanctum Concilium sytuuje się
w całości w nurcie tradycyjnej teologii Kościoła. Jeśli kiedykolwiek
mogły powstać co do tego faktu jakiekolwiek wątpliwości, nie
wynikały one z uważnej lektury tekstu soborowego. Trudno
jednak zaprzeczyć, iż dziwaczna praktyka liturgiczna, której
uzasadnieniem często czyniono soborową teologię liturgii miała
równie mało wspólnego z tradycją liturgiczną Kościoła, co z literą
i duchem ustaw Vaticanum II.
www.liturgia.dominikanie.pl
5
Dominikański Ośrodek Liturgiczny
Plik z chomika:
dr_vanini
Inne pliki z tego folderu:
Ordo Romanus primus [ENG].pdf
(157 KB)
biuletyn Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego.pdf
(755 KB)
Jeffrey Tucker - Problem katolickiego analfabetyzmu muzycznego.doc
(31 KB)
x. Tin Finigan – ABC Summorum Pontificum w parafii.doc
(62 KB)
Alfons Kard. Sticler SDB - Teologiczna atrakcyjność Trydenckiej Mszy św..pdf
(156 KB)
Inne foldery tego chomika:
Apokalipsa
Apologetyka
bł. JE John Henry kard. Newman
FSSPX
Inne dokumenty
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin