A therapeutic conversation for finding oneself. 2003.pdf

(306 KB) Pobierz
130854598 UNPDF
psychoterapia 1 (124) 2003
Alfried Längle, Wiedeń*
Rozmowa teRapeutyczna jako dRoga odkRywania
siebie samego. „Drogowskazy” Do wolności.
A therApeutic conversAtion for finding oneself .
A guidAnce to one s own will
Klinika Nerwic instytutu psychiatrii i Neurologii w Warszawie
Kierownik kliniki: doc. dr hab. Maria siwiak-Kobayashi
psychotherapeutic practice
psychotherapeutic process
personal existential analysis
personhood
analiza egzystencjalna
W tym opracowaniu autor przedstawia podstawowe zało-
żenia analizy egzystencjalnej z wyszczególnieniem czterech
faz w jej przebiegu. Całość jest ilustrowana opisem prowa-
dzonego przypadku z przykładami interwencji terapeuty.
Summary: existential analysis, a psychotherapeutic approach derived from
existential philosophy, intends a life with inner consent. this implies activating
the authentic personal will (freedom) and responsibility. the method used for that
purpose is „Personal Existential Analysis”. It deines three steps, which help to
ind the resources of the innermost (intimate) person („Me”) and its individual way
of expression in a deined situation („Self”). – A practical application is shown in
this verbal transcript of a therapeutic conversation supplemented by explanatory
commentaries about the therapeutic process itself.
Analiza egzystencjalna jest rodzajem psychoterapii egzystencjalnej. Została zapo-
czątkowana przez wiedeńskiego psychiatrę, osobę ocalałą z holokaustu,Viktora Frankla
(1905-1997) [1-9]. W latach 1926-1933 stworzył on podstawy teorii i w tym samym czasie
rozwinął rodzaj analizy egzystencjalnej, którą nazywał logoterapią [10]. Frankl uważał,
że wola sensu jest najgłębszym z pragnień ludzkich. Wprowadzony przez niego termin
„logoterapia” miał oznaczać terapię, która wiodła do uzdrowienia człowieka poprzez
poszukiwanie i odnajdywanie sensu.
* Dr Alfried Längle jest austriackim psychiatrą i psychologiem, założycielem i przewodniczącym
international society for Logotherapy and existential analysis. od wielu lat regularnie prowadzi
wykłady na uniwersytetach w Wiedniu, Innsbrucku, Grazu, a od 2000 roku w Moskwie i Buenos
Aires. Stworzył system szkolenia w egzystencjalno-analitycznej psychoterapii, który jest obecnie
uznawany przez instytucje państwowe w Austrii, Szwajcarii, Czechach i Rumunii. W 2000 roku
otrzymał honorowy doktorat Wydziału Medycznego Uniwersytetu w Temesvar. Dr Längle napisał
ponad 100 prac naukowych, w tym 10 książek. Warto podkreślić jego wieloletnią współpracę z
twórcą logoterapii Viktorem Franklem oraz sformułowanie przez dr. Längle własnych oryginalnych
koncepcji psychoterapeutycznych.
42
alfried Längle
O ile logoterapia koncentruje się na leczeniu zaburzeń będących następstwem utraty
sensu (egzystencjalnej frustracji), o tyle analiza egzystencjalna (Existential Analysis — EA)
jest metodą psychoterapeutyczną leczenia różnych rodzajów chorób psychicznych. Cen-
tralne założenie EA mówi, że istota ludzka dzięki własnej, zdolnej do rozstrzygnięć mocy,
może osiągnąć pełnię egzystencji i spełnienia. Jest to możliwe, gdy jednostka otworzy się
na świat wewnętrzny i zewnętrzny rozpoczynając dialog. EA utrzymuje, że dwa elementy
są generalnie patogenne:
– zachowanie (życie) z brakiem wewnętrznej zgody (wewnętrzna niezgoda)
– brak dialogu — wewnętrznego lub dialogu ze światem.
Na podłożu tych egzystencjalnych braków mogą się rozwinąć specyiczne czynniki
etiologiczne różnych zaburzeń, pogłębiające swój patogenny wpływ. Trauma powoduje
szkodę tylko wtedy, kiedy prowadzi do blokady w radzeniu sobie z życiowymi sytuacjami.
Psychodynamika obraca się wokół czterech egzystencjalnych tematów:
1. Zaburzenia lękowe mają związek z „przytrzymującymi” strukturami egzystencji,
bazującymi na doświadczeniach ze światem. Regularność, odnoszące się do życia prawa
i jego warunki, doświadczenie zaufania i temu podobne pozwalają podmiotowi na solidne
bytowanie w świecie.
2. Zaburzenia depresyjne są skoncentrowane na stosunku do własnego życia do-
świadczanego poprzez emocje, afekty i nastroje. Tutaj psychodynamika wiąże się ze sferą
wartości i relacji.
3. Zaburzenia histrioniczne wiążą się z utratą wewnętrznego self i poczucia własnej
tożsamości. Ocena, docenienie, spotkanie z innymi i świadomość moralna otwierają świat
samooceny i autentyczności.
4. Niektóre formy zależności, fanatyzmu i egzystencjalnej pustki są problemami
związanymi ze znaczeniem, sensem. Ludzie cierpią z powodu braku spójności w relacji
do wartości wyższych, dającej zrozumienie dla własnych działań i bycia w świecie.
EA może być zdeiniowana jako fenomenologiczna psychoterapia zmierzająca do
udzielenia pacjentowi pomocy w zdobywaniu wolności emocjonalnej, w odnajdowaniu
autentycznej wewnętrznej postawy i dochodzeniu do odpowiedzialnego sposobu ekspresji
i zachowania zarówno w stosunku do samego siebie, jak i w relacji z innymi osobami czy
rzeczami. Główną metodą służącą temu celowi jest personalna analiza egzystencjalna.
Efektem udanej egzystencjalnej psychoterapii jest życie w wewnętrznej zgodzie z własnymi
działaniami i pozostawanie w dialogu ze swoim światem.
EA ukierunkowana jest na uczynienie wolnej i odpowiedzialnej osoby (którą fakul-
tatywnie wszyscy jesteśmy) centrum życia człowieka. Dlatego stara się zmobilizować
jej potencjał decyzyjny (Jaspers) bazujący na zaktywowanej emocjonalności (Scheler)
i wymianie dokonującej się w dialogu (Buber) z zastanymi (wewnętrznymi i zewnętrznymi)
sytuacjami (Frankl).
Podejście to jest fenomenologiczne, co oznacza zasadniczo otwartość na wszystko, cze-
go w danej chwili pacjent doświadcza i z czym się zmaga. EA uwzględnia subiektywność
zarówno pacjenta, jak i terapeuty. Poprzez koncentrację na decyzyjnym potencjale (często
nieświadomym) pacjenta, konfrontuje go z jego osobistą odpowiedzialnością. Równole-
gle z tym procesem odkrywane i klasyikowane są emocje towarzyszące doświadczeniu
i stanowiące podstawę urzeczywistnienia własnej wolności w procesie podejmowania de-
Rozmowa terapeutyczna jako droga odkrywania siebie samego
43
cyzji. Dzięki unaocznieniu emocji obecnych w doświadczeniu osoba może odkrywać swoją
autentyczną pozycję i postawę w stosunku do świata i siebie. Tak więc, poprzez odzyskanie
istoty samego siebie on lub ona są zdolni do odpowiedzi światu w samoakceptujący spo-
sób. To w skrócie jest celem PEA [11]. PEA działa na poziomie subiektywnego (to znaczy
osobistego) doświadczenia i uaktywnionych emocji, w czym zawiera się percepcja, ocena,
postawa (decyzje) i możliwe zachowania w danej sytuacji.
PEA bazuje na teorii Frankla, ale metodologicznie wykracza daleko poza logoterapię.
Zakłada zwrot w kierunku wewnętrznego doświadczenia pacjenta, co jest oddaleniem się od
obecnej w logoterapii koncentracji na zewnętrznym świecie powinności i możliwości.
W artykule tym zaprezentowana jest szczególna część terapeutycznej rozmowy, która
została wybrana celem zademonstrowania typowej procedury PEA. Główny nacisk został
w niej położony na praktyczne radzenie sobie z przytłaczającą sytuacją. W konsekwencji
znaczna część leczenia polegała na poszukiwaniu adekwatnego sposobu zachowania. Dla-
tego też w tej szczególnej części terapii zajmowano się w większym stopniu zachowaniem
niż doświadczeniem i motywacją, co byłoby bardziej typowe dla psychodynamicznego
zastosowania pea.
Aktywacja podstawowych funkcji jednostki w obrębie aktualnej sytuacji życiowej ma
również terapeutyczny wpływ na zdolność radzenia sobie z konliktami przeszłości, co zo-
stanie zademonstrowane. W poniższym przypadku PEA miała na celu znalezienie środków
i praktykowanie sposobów lepszej realizacji „potencjału personalnego” w codziennym
życiu.
krótki opis pea
Ponieważ większość czytelników może nie być zaznajomiona z PEA, podany jest krótki
opis tej metody [szczegółowe informacje w: 12, 11]. PEA składa się z trzech głównych
etapów, poprzedzonych fazą opisową:
pea 0: faza opisowa,
pea 1: opracowywanie subiektywnego (personalnego) wrażenia poprzez analizę
fenomenologiczną,
PEA 2: odnajdywanie postawy wobec sytuacji poprzez jej oszacowanie i ocenę,
PEA 3: odnajdywanie własnej ekspresji zgodnej ze swoją postawą i aktualnymi
okolicznościami.
Pacjent rozpoczyna od opisu sytuacji. Terapeuta uzyskuje informacje o problemie,
upewnia się, czy opis jest jasny, pełny, realistyczny i pozbawiony sprzeczności, interpre-
tacji i fantazji. Kiedy pacjent informuje terapeutę, doświadcza reaktualizacji sytuacji. Jego
aktualne i/lub poprzednie doświadczanie opisywanej sytuacji jest następnie analizowane
bardziej szczegółowo. W tym celu ważne jest opracowanie wrażenia (pea 1) odbieranego
„w” lub „poprzez” sytuację. To wrażenie składa się ze spontanicznych reakcji na dwóch
poziomach: pierwotnej emocji czy doznania i natychmiastowego impulsu do działania.
Zawarte są tu obiektywne fakty, tak jak są odbierane przez jednostkę.
Podczas następnego etapu, PEA 2, pacjent początkowo pracuje nad zrozumieniem swo-
ich pierwotnych emocji, swojego impulsu do działania, ale również nad aktualnymi faktami
zaistniałej sytuacji. Robi to z perspektywą złączenia swoich doświadczeń w biograiczny
i aktualny kontekst swojego życia. Rozumienie stwarza podstawy zarówno do osobistej
44
alfried Längle
oceny według zasad swojej świadomości, jak i oceny tego, co się wydarzyło. To stanowi
solidne podłoże sformułowania osobistych intencji co do tego, jak poradzić sobie z dotąd
nie opanowaną sytuacją.
Proces traktowania wartości życia („Lebenswert” u Husserla) zawiera odnalezienie
własnej ekspresji (PEA 3), to znaczy tego, co dana osoba potrai i chce zrobić w odpo-
wiedniej sytuacji, jak i kiedy, i jakimi środkami on/ona potrai to zrobić. Jest to podstawa
działania w danej sytuacji.
Poprzez podążanie tą drogą bardzo prawdopodobne jest osiągnięcie przez jednostkę
poczucia spełnienia jego czy jej egzystencji jako całości oraz znalezienie wskazówek
dotyczących zachowania się w określonej sytuacji. Metoda ta może pomóc w poprawie
zdolności do dialogu i poprzez to — zdolności do prawdziwego spotkania, co jest funda-
mentalne dla rozwoju własnej egzystencji [13-17].
Psychologiczne tło rozmowy terapeutycznej
Ponieważ celem nie jest przedstawienie terapii w jej pełnym wymiarze, pokazane jest
tylko tło potrzebne do jej zilustrowania.
Klaudia ma prawie 30 lat. Bardzo boi się bliskości, tak że wejście z nią w kontakt było
możliwe tylko poprzez zachowanie pewnego dystansu, który jednocześnie zakłócał relację.
W trakcie poniższej rozmowy terapeutycznej symptom ten prawie zanikł z wyjątkiem
pewnej obawy przed kontaktem izycznym. Jej lęk, że zostanie pozostawiona sama sobie
również uległ znacznemu zmniejszeniu. Istniał on od lat w takim wymiarze, że Klaudia
zrobiłaby wszystko w celu ominięcia ryzyka utraty relacji. Około pół roku przed rozmową
terapeutyczną była w stanie uwolnić się od relacji, która trwała przez kilka lat. Z początku
trudne było dla niej radzenie sobie z samotnością. W tym czasie zauważyła, jak często
próbowała być „dobrą dziewczynką” z zamiarem wywarcia przychylnego wrażenia na
innych osobach. W ten sposób uciekała przed swoim poczuciem samotności; ale ostatecznie
zmagała się z życiem samotnie.
Jej relacja z ojcem również się poprawiła. Zauważyła jednak, że nie jest jeszcze gotowa
do wejścia z nim w bliski kontakt. Nie mogła okazać mu otwarcie swoich negatywnych
i agresywnych uczuć. Myśli, że to jest powodem tego, iż jej relacja z ojcem jest „czasem
powierzchowna”. Fakt, że Klaudia nie może okazać ojcu negatywnych uczuć, jest w jej
własnej opinii związany z osobowością jej ojca. Powiedziała, że jest on osobą, która nie
może znieść krytyki, ponieważ krytyka czyni go bezradnym. Ale skoro ceni sobie relacje
z nim, woli, aby było tak jak do tej pory, mimo iż obecnie spotykają się rzadziej.
Podobny wewnętrzny dystans odczuwa w innych relacjach, zwłaszcza jeżeli „pozwa-
la ludziom na ekspansję”. Kiedy przebywa z niektórymi ze swoich przyjaciół, pozwala
im mówić o sobie, nie przerywając. W tym samym czasie sama jakby znika. To stwarza
biegunowość po dwóch stronach: czyjś monolog z jednej strony i wycofywanie się jej
do bycia „tak małą jak mysz”, z drugiej strony. Klaudia ma poczucie, że inni ludzie mają
prawo mówić cokolwiek chcą. Mówi: „Oni robią to w taki miły sposób, że czuję się kom-
pletnie bezradna”. Jednakże jeżeli ktoś zbliży się do niej w sposób agresywny, jest zdolna
do przeciwstawienia się i odpowiedzenia tym samym. Jej problemem nie jest agresja, ale
„bycie zgwałconą przez przyjazne podejście”, jak to ujęła.
To tyle, jeżeli chodzi o wprowadzenie do obecnego etapu terapii Klaudii.
Rozmowa terapeutyczna jako droga odkrywania siebie samego
45
ujmowanie sytuacji w sposób konkretny
i zmierzanie w kierunku odczuwanych „wrażeń”
Po opisaniu powyżej poruszonego problemu, Klaudia jest pytana o konkretną sytuację,
w której odczuła „bycie zgwałconą przez przyjazne podejście”. Nie było to dla niej trudne;
sytuacja taka przydarzyła się ostatnio i ciągle ją nurtowała.
Klaudia: Nie wiem, ile razy słyszałam jej głos na sekretarce: „Mówi Eli. Chciałam
tylko zadzwonić”. Eli jest moją przyjaciółką, z którą rozmawiam telefonicznie prawie
codziennie. Kiedy oddzwaniam, chce mi opowiedzieć o mnóstwie rzeczy, a zaległości
w mojej pracy narastają. To mnie złości, ale nie mam odwagi powiedzieć jej o tym.
Komentarz: Dla lepszego zrozumienia sytuacji i tego, co się dzieje w niej samej, jest
pytana o spontaniczny impuls (PEA 1), którego unika („nie mam odwagi”).
Terapeuta: Co chciałabyś jej powiedzieć? Czy możesz powiedzieć to spontanicznie,
nie zastanawiając się zbytnio.
Klaudia: „Rozumiem cię, ale w tej chwili nie mam czasu”.
T.: Co by się wydarzyło, gdybyś jej to powiedziała? Czy domyślasz się, jak by się
czuła?
Aby zademonstrować, co sprawia, że czuje obawę i co powstrzymuje ją przed powie-
dzeniem tego zdania, pytamy o jej indywidualne rozumienie sytuacji (PEA 2).
K.: Odebrałaby to jako odrzucenie. (Po chwili releksji.) Może musiałabym powiedzieć:
„W tej chwili nie mam w ogóle czasu, czy nie mogłybyśmy porozmawiać później, wtedy
a wtedy”.
T.: Jak zabrzmiałoby to dla niej?
K.: Niebyt obraźliwie.
T.: Co czułabyś, jeżeli zadzwoniłabyś do kogoś, a ten ktoś powiedziałaby: „Czy nie
moglibyśmy omówić tego raczej wieczorem, a nie w tej chwili?”.
Próba kompletnego dialogu poprzez „przekraczające siebie odzwierciedlenie”.
K.: Poczekałabym do wieczora. Ale jeżeli mówiłaby to samo przez około trzy tygodnie,
byłabym bardzo dotknięta.
T.: Odczułabyś to jako odrzucenie, jeżeli on odpowiedziałby „Porozmawiajmy o tym
wieczorem, a nie teraz”?
K.: Trochę tak.
***
W tym miejscu musimy skupić się na jej strachu przed odrzuceniem, strachu, który
dominuje w jej zachowaniu. W jej życiu problem „odrzucenia” zawsze był i ciągle jest
ważny. Jednakże w tej części rozmowy jesteśmy bardziej zainteresowani zrozumieniem
jej zachowania i znalezieniem sposobu radzenia sobie w obecnej sytuacji, aniżeli prze-
pracowaniem jej biograii. Może to przynieść skutek, ponieważ problem „odrzucenia”
znajduje również swoje odbicie w obecnej sytuacji, w której jej główna obawa przed
byciem odrzuconą powstrzymuje ją przed zachowaniami, które mogłyby być odbierane
jako odrzucające wobec innych osób.
W tej części terapeuta dotyka wydarzeń biograicznych tylko w stopniu, który umożliwia
zrozumienie jej strachu przed spontaniczną ekspresją tego, czego doświadczała w szerszym
kontekście swojego życia. Na takim podłożu terapeuta cofa się do PEA 1 celem uchwycenia
jej pierwotnego impulsu i pierwotnej emocji w całej ich głębi.
Zgłoś jeśli naruszono regulamin