BONZAI
I. Skąd pochodzi?
II. Dlaczego drzewka bonsai są takie małe?
III. Podlewanie i nawożenie
IV. W jakim celu drutujemy drzewka?
V. Przesadzanie drzewek bonsai
VI. Rozmnażanie drzew
VII. Pielęgnacja bonsai
VIII. Przycinanie
IX. Fotografowanie drzewek bonsai
Sztuka bonsai wywodzi się z Chin, mimo że najczęściej kojarzona jest z Japonią. Według źródeł Japończycy włączyli ją do swoich tradycji w VIII wieku n.e. W późniejszym czasie bonsai stało się ważnym elementem kultury japońskiej bardzo silnie się rozwijając. Obecnie w Azji po pewnym czasie zmniejszonego zainteresowania sztuką bonsai zauważa się ponowny jego wzrost. Coraz więcej młodych ludzi chce poznawać i kultywować tą starą tradycję. Ludzie zajmujący się tą sztuką od wielu lat zwani są mistrzami, co jest w pełni uzasadnione gdy patrzymy na ich dzieła. Na Zachodzie zainteresowanie bonsai pojawiło się w XX wieku. W Polsce sztuka ta jest nadal mało znana. Dopiero niedawno powstały pierwsze ośrodki zajmujące się jej promocją.
Obserwacja natury
Obserwowanie natury poza tym, że jest ciekawym sposobem na spędzenie czasu i podziwianie jej piękna oraz różnorodności jest dla bonsaisty bezcenną pomocą. Naszym celem jest aby tworzone okazy drzewek były pomniejszoną kopią drzew rosnących w środowisku naturalnym. Oczywiście każde drzewo jest inne, nie znajdziemy dwóch identycznych, jednak są pewne cechy charakterystyczne. Świadomość ich istnienia wynikająca z obserwacji pozwala nam przenosić te cechy na tworzone przez nas bonsai. Dzięki wiedzy nabytej przy obserwacji natury stając przed drzewkiem jakie mamy kształtować pomysły na różne koncepcje kształtowania pojawiają się same, a wyobraźnia podpowiada nam jak powinna wyglądać nasza praca przy tworzeniu drzewka. Zmienność drzew zależna od pór roku i warunków w jakich rosną jest często inspiracją do wyboru konkretnego gatunku oraz formy pielęgnowanych bonsai. Aby zrozumieć pewne zasady które stosujemy przy tworzeniu bonsai, wynikające w pełni z tego co podpowiada nam natura trzeba umieć postrzegać drzewa w różnych porach roku, z których każda odkrywa przed nami nowe tajemnice stające się później inspiracją do dalszych prac nad naszymi bonsai.
Elementy kompozycji
Kompozycja jaką tworzymy musi współgrać ze sobą. Oprócz drzewka składają się na nią doniczka, elementy dekoracyjne (kamienie, mchy itp.) oraz wyeksponowane fragmenty drzewka jak na przykład układ korzeni. Odkrycie najgrubszych korzeni, które zazwyczaj są schowane pod warstwa ziemi daje wrażenie solidnej podstawy i sędziwego wieku drzewka. Równomiernie zwężający się pień odpowiednio gruby przy podstawie jest jednym z podstawowych warunków jakie powinno spełnić drzewko aby jego wygląd był naturalny. Tworząc kompozycję trzeba pamiętać o proporcjach jej elementów, oraz o takim ich rozmieszczeniu, aby najlepiej prezentowały się z przodu drzewka. Mimo, że drzewko powinno wyglądać ładnie ze wszystkich stron, kształtując je wybieramy tą z której wygląda najlepiej i eksponujemy ją. Strona ta to właśnie przód drzewka.
Doniczka jest nieodłącznym elementem drzewka bonsai. Jej prawidłowy dobór na jaki składa się wielkość, kształt, kolor i wzór pozwala na wyeksponowanie walorów drzewka i tworzy z nim jedna całość. Umiejętność dobrania odpowiedniej doniczki wymaga wiedzy i wyobraźni, jak również gustu. Jak wiadomo :) o gustach się nie rozmawia, więc nie wszystkim musi się podobać konkretny wybór, a to daje nam większą dowolność ograniczoną jedynie ogólnymi zasadami. Wynika z tego że każdy może dobrać doniczkę do własnego drzewka do czego zachęcamy. Prawdziwą satysfakcje ze stworzonego przez nas bonsai osiągniemy gdy całość będzie naszym dziełem. Dlatego warto próbować. W końcu doniczkę można przecież zmienić, a uczymy się na błędach które popełniamy.
Nie można jednak zapomnieć, że pojemnik poza wrażeniem estetycznym musi przede wszystkim zapewnić roślinie odpowiednią przestrzeń i warunki do rozwoju.
Wiele osób widząc drzewko bonsai zastanawia się dlaczego jest takie małe jednocześnie przypominając pokrojem dorosły okaz. Osoby, które pierwszy raz spotykają się ze sztuką bonsai mogą pomyśleć, że bonsai to specjalny gatunek drzew, których nasiona można kupić w sklepie, lub że to efekt trzymania roślin w niesprzyjających warunkach przez co przestają rosnąć i karłowacieją.
W rzeczywistości oba te pomysły nie mają nic wspólnego z bonsai. Nasiona bonsai nie istnieją, a trzymanie roślin w niesprzyjających warunkach może doprowadzić jedynie do ich śmierci.
Więc jak jest naprawdę?
Drzewka te można stworzyć praktycznie z każdego gatunku drzewa czy krzewu jaki nam wpadnie w ręce. Nadają się do tego zarówno nasze rodzime drzewa jak i te pochodzące z każdej innej części świata. Załóżmy, że każdy z czytających ten tekst ma ogródek. Wyobraź sobie, że na Twoim ogródku rośnie kilkuletnie drzewko, na przykład brzoza. Jeśli jest to zdrowe drzewko to możesz się pokusić o stworzenie z niego bonsai, a jeśli dodatkowo jest mocno rozgałęzione to możesz się pokusić o stworzenie całkiem pięknego bonsai. Potrzebujesz jedynie paru narzędzi i wiedzy jak to zrobić. Do podstawowych czynności, które wykonuje się przy kształtowaniu drzewek należą przycinanie i drutowanie. Twoja młoda brzózka różni się nieco pokrojem od swych starszych odpowiedników, więc....
Twoje zadanie:
Musisz przy użyciu zabiegów drutowania i przycinania sprawić, aby Twoje kilkuletnie drzewko przypominało pokrojem swoje dużo starsze odpowiedniki. Do zmieniania kształtu drzewka (wygięcia gałązek, kąta odchylenia od pionu) użyjesz drutu, a gęstość ulistnienia i długość gałązek zmienisz przez przycinanie. Po pewnym czasie i wysiłku jaki włożysz w swoją pracę będziesz mógł nazwać swoją brzózkę bonsai. Twoja praca jednak wcale się nie skończy. Aby drzewko utrzymać w dobrej formie trzeba opiekować się nim przez całe jego (lub nasze) życie.
Jak widać więc bonsai to zwykłe drzewa hodowane w niezwykły sposób.
Powyższy opis jest bardzo uproszczony i ma jedynie na celu ogólne wyjaśnienie, w jaki sposób tworzy się te niewielkie drzewka. Pominąłem między innymi bardzo ważną rolę pojemnika, w którym rośnie nasze drzewko. Dokładniejszych informacji szukaj w innych częściach tej strony.
Obok umieściłem zdjęcia, które pomogą Ci uświadomić sobie co stanie się z drzewkiem bonsai jeśli nie będziesz go przycinał. Po kilku latach bez przycinania z tego dwudziesto centymetrowego bonsai powstałby wielki krzak (coś w rodzaju żywopłotu).
Niekiedy celowo pozostawiamy przez jakiś czas drzewko bez cięcia patrz pielęgnacja.
Podlewanie i nawożenie to podstawowe zabiegi pielęgnacyjne, o których nie wolno zapominać. Brak wody dostarczonej w odpowiednim czasie może spowodować, że drzewko zginie. Jest to najczęstsza przyczyna obumierania bonsai. Brak nawożenia nie grozi śmiercią rośliny lecz powoduje, że jej wzrost nie będzie taki jak byś sobie życzył. Powolne rozwijanie się rośliny bardzo zmniejszy możliwości jej kształtowania. Poza tym nie nawożona jest w gorszej kondycji przez co gorzej znosi zabiegi formowania jej kształtu i jest bardziej podatna na choroby. Bonsai rosną w płytkich pojemnikach, dlatego należy często kontrolować wilgotność podłoża. Wiosną i jesienią zazwyczaj wystarczające jest codzienne podlewanie, latem przy bardzo wysokiej temperaturze konieczne może być kilkukrotne podlewanie w ciągu dnia. Zimą bonsai ma małe zapotrzebowanie na wodę. Te stojące na zewnątrz, wystawione na deszcz i śnieg podlewa się bardzo umiarkowanie. Jeśli drzewka są pod przykryciem trzeba je kontrolować i nie dopuścić do wyschnięcia podłoża. Bonsai domowe rosną przez cały rok, ( są to rośliny podzwrotnikowe i tropikalne), więc wymagają odpowiednio więcej wody. Do podlewania najlepiej używać pojemnika zakończonego drobnym sitkiem. Podlewamy z góry. Drobne sitko zapobiega wypłukiwaniu podłoża. Najlepiej zabieg ten wykonywać późnym popołudniem lub wieczorem. Ilość wody i nawozu zależy w dużym stopniu od gatunku bonsai i użytego podłoża. Każdy gatunek ma swoje wymagania o które należy zapytać przy zakupie rośliny. Dostępne nawozy mają różną postać: granulek, proszku, pałeczek czy płynu. Najczęściej polecane są nawozy w granulkach, które rozrzuca się po powierzchni podłoża. Uwalniają one składniki pokarmowe w ciągu miesiąca w niewielkich ilościach. Łatwo zauważyć kiedy trzeba rozsypać nowe. Z nawozami płynnymi jest trochę więcej kłopotu z uwagi na to, że mogą być na przykład wypłukiwane wraz z deszczówką. Poza tym trudniej ustalić odpowiednią dawkę. Pamiętaj, że czynności, o których była mowa są podstawowymi i koniecznymi do prawidłowego rozwoju Twojego bonsai.
Dla początkujących, którzy pierwszy raz spotkali się z takim sposobem kształtowania drzewek, należy się parę słów wyjaśnienia. Drutowanie ma właściwie tylko jeden cel. Przy pomocy drutu ustalamy kształt drzewka czyli kierunek rozwoju poszczególnych gałęzi oraz pnia i ich odchylenie od pionu. Młode rośliny, a z takich najczęściej formujemy bonsai, zazwyczaj mają pędy skierowane w górę, w przeciwieństwie do starszych egzemplarzy, których gałęzie głównie ze względu na swój ciężar rosną poziomo lub są nawet skierowane lekko do dołu (nie dotyczy to niektórych gatunków np. topoli). Jednym z podstawowych celów jakie chcemy osiągnąć pracując z naszym drzewkiem to wygląd wiekowego drzewa, dlatego też pędy naszej młodej rośliny owijamy drutem i odginamy do odpowiedniego poziomu. Drut powoduje, że pęd ten nie wraca do pierwotnego położenia. Od momentu założenia przez nas drutu roślina "przyzwyczaja" się do tego kształtu, a narastająca tkanka utrwala go. Jeśli tkanki tej jest wystarczająco dużo to drut nie jest już potrzebny. Zdejmujemy go, a gałązki pozostają w takim samym kształcie (nie odginają się do położenia przed drutowaniem).
Pamiętajmy, że drutowanie nie ma żadnego wpływu na grubość gałęzi! Próby powstrzymania Twojego bonsai przed przyrostem gałęzi na grubość przy pomocy drutu zakończy się w najlepszym razie wrośnięciem drutu w gałąź, a w najgorszym jego śmiercią.
Przed drutowaniem
Zanim zaczniemy formować drzewko przez drutowanie musimy wiedzieć jak to zrobić i co będzie nam do tego potrzebne. Drut używany przez profesjonalistów do tego zabiegu jest aluminiowy pokrywany miedzią. Jest on droższy, jednak trzeba przyznać, ze najlepszy z dostępnych. Nie oznacza, to, ze drutów z czystego aluminium lub miedzi nie można stosować, wręcz przeciwnie. Najważniejsze jest aby drut był wykonany z materiału nierdzewnego i odpowiednio elastycznego, tak aby można go było bez większych problemów owinąć na fragmencie rośliny. Przed rozpoczęciem pracy musimy zaopatrzyć się w odpowiednią ilość drutu różnych grubości. Średnica drutu powinna być równa od 1/6 do 1/3 średnicy gałęzi. Jest ona również zależna od wieku drzewka oraz stopnia odgięcia od pierwotnego położenia. Długość drutu to ok. 4/3 długości gałęzi którą chcemy nim owinąć. Należy pamiętać, że gałęzie owijamy pod kątem 45 stopni i że drut nie może się krzyżować ( grozi nawet obumarciem gałęzi). Zakłada się, że drut zdjąć należy po 3 do 6 miesiącach ( drzewa liściaste), a w przypadku drzew iglastych po roku. Drzewka trzeba jednak kontrolować i w przypadku gdy drut zaczyna się wrastać w drewno należy go usunąć. Usuwanie należy przeprowadzić poprzez cięcie drutu na małe kawałki, ponieważ przy odwijaniu łatwo o uszkodzenie drzewka. Pamiętajmy, że drutowanie zaczynamy od najgrubszych gałęzi, a kończymy na najcieńszych dobierając do nich odpowiednią średnicę drutu. W miarę możliwości należy owijać dwie gałązki podobnej grubości jednym kawałkiem drutu. Jeśli jest to konieczne możemy owinąć gałąź dwoma drutami. Pamiętajmy przy tym aby prowadzić je równolegle, nie krzyżując ich. Poniższe zdjęcia przedstawiają ideę i przykładowe efekty zabiegu drutowania.
Na zdjęciach poniżej widać lekkie krzywizny pnia uzyskane przez drutowanie. Boczne gałązki również zostały zadrutowane, dzięki czemu rosną w bok, a nie pionowo. (od lewej: przed i po)
Jak drutować pień
Koniec drutu odpowiedniej grubości należy wcisnąć w podłoże za pniem, tak aby nie ruszał się później przy formowaniu pnia. Ważne jest by drut dobrze przylegał do gałęzi oraz prowadzony był pod katem ok. 45 st. Należy również zwrócić uwagę, aby drutując pień, unikać uciskania drutem dolnej części połączenia pnia z gałązkami. Dlatego w takich miejscach drut lepiej poprowadzić tuż nad gałązka niż tuż pod nią.
Drutowanie gałęzi
Powyższe rysunki : Harry Tomlinson "Bonsai"
Przesadzanie bonsai jest konieczne, a ze względu na płaskie doniczki i ograniczoną ilość podłoża zabieg ten przeprowadza się nieco częściej niż w przypadku większości innych roślin .Częstość tego zabiegu zależy od wieku i wielkości drzewka i waha się między rokiem, a pięcioma latami. Generalnie im starszy okaz i większa donica tym rzadziej się go przesadza. Aby sprawdzić czy Twoje bonsai wymaga przesadzenia wyjmij je ostrożnie z pojemnika i przyjrzyj się korzeniom. Jeśli rosną okrężnie odwzorowując kształt doniczki, przesadzanie jest konieczne. Jeśli nie, możesz poczekać z tym do przyszłego roku.
Jeśli przesadzanie jest konieczne przejrzyj poniższy tekst i zdjęcia. Przedstawiają one proces przesadzania krok po kroku .
Potrzebne nam będą: doniczka (nowa lub możemy wykorzystać tą samą), siatka do zabezpieczenia otworów odpływowych, drobne kamienie do warstwy drenażowej i podłoże.
Przed rozpoczęciem przesadzania podlewamy drzewko, aby łatwiej było wyciągnąć je z doniczki. Niektóre doniczki mają kształt ułatwiający wyciągnięcie drzewka, przy innych trzeba się troszkę namęczyć. Ważne jest aby przy wyciąganiu drzewka z doniczki nie uszkodzić korzeni. W naszym przykładzie pacjent to około sześcioletni wiąz drobnolistny:) Jak widać na zdjęciu obok dopiero przebudził się ze snu zimowego i rozwijają się pierwsze pąki. Wiąz ten był przesadzany rok temu, a przy tej wielkości doniczki coroczny zabieg przesadzania jest konieczny. Zabieramy się do rzeczy.
Wyciągamy drzewko z doniczki starając się wyciągnąć bryłę w całości, tak aby nie obrywać i nie uszkadzać korzonków. Kształt tej doniczki (zawinięte do wewnątrz krawędzie) utrudnia wyciąganie z niej drzewka. Możemy w takich wypadkach pomóc sobie jakimś płaskim narzędziem, na przykład uchwytem łyżki. Kiedy poradzimy sobie z tym krokiem nasze drzewko wygląda jak na zdjęciu z prawej strony. To jest dobry moment aby ocenić stan bryły korzeniowej drzewka. Jeśli drzewko jest zdrowe i bujnie się rozwija powinniśmy zauważyć wiele białych korzonków. Jak widać na zdjęciu korzenie naszego wiązu nie wyglądają najlepiej. Widać jedynie stare brunatne korzonki (dobrze że się za niego wzięliśmy :).
Następny krok to rozczesanie korzeni i wyczesanie starego podłoża, tak aby można je było zastąpić nowym. W naszym przypadku do wyczesania jest niewiele, ale jeśli drzewko cały sezon rozwija się bardzo bujnie korzenie mogą osiągnąć długość nawet kilkudziesięciu centymetrów. Jeśli korzenie po wyczesaniu starego podłoża zwisają pod drzewkiem należy je skrócić. Bezpiecznie możemy skrócić je o 1/3 długości. To pobudzi je do wzrostu i pojawienia się wielu nowych małych korzonków. System korzeniowy dzięki temu będzie bardziej złożony. Ułatwi to transport składników odżywczych wraz z wodą do górnych części drzewka. Niektóre rośliny (np. cytrusy) maja kruchą i bardzo zbitą masę korzeniowa. wtedy rozczesanie jest niemożliwe. W takim przypadku możemy wyciąć w bryle kliny. Trzeba jednak pamiętać aby wycięte fragmenty korzeni zastąpić świeżym podłożem tak aby nie pozostały puste przestrzenie. Pamiętaj, że cięcie korzeni w sposób przedstawiony powyżej nie osłabia drzewka lecz powoduje, że system korzeniowy staje się bardziej gęsty, co je wzmacnia i powoduje bardziej bujny wzrost
W zależności od tego czy chcemy przesadzać roślinę do nowej doniczki czy też zostawić starą przygotowujemy ją do osadzenia rośliny. W przypadku pozostawienia tej samej doniczki należy ją uprzednio wyczyścić. Na dno kładziemy siatkę zabezpieczającą podłoże przed wypłukiwaniem przez otwory odpływowe. Na siatkę sypiemy drobne kamienie (średnica 3-5mm) które stworzą warstwę drenażową. Na kamienie sypiemy warstwę akadamy.
Teraz możemy osadzić nasze drzewko w doniczce. Zasadą jest, że nie sadzimy drzewka dokładnie po środku, lecz zachowujemy asymetrię. Jeśli trzeba możemy je przymocować drutem do doniczki tak aby z niej nie wypadło. Drut należy wyprowadzić przez otwory drenażowe lub specjalne otwory do drutu mocującego (jeśli takie są). Kiedy drzewko jest już w doniczce dosypujemy świeżego podłoża. Robimy to dokładnie tak aby nie pozostały puste przestrzenie między korzeniami. Możemy pomóc sobie patykiem, najlepiej okrągłym, aby delikatnie wepchnąć podłoże w puste przestrzenie. Po dokładnym wypełnieniu doniczki nowym podłożem nasze drzewko wymaga jedynie podlania i zapewnienia odpowiednich warunków do wzrostu.
Po zakończonym zabiegu drzewko wymaga obfitego podlania. Przez następne trzy tygodnie nie nawozimy drzewka. Przez ten czas nie należy również stawiać go bezpośrednio na słońcu. W zależności od gatunku po tygodniu, dwóch zauważymy, że drzewko zaczyna się znów rozwijać, a to oznaka, ze się przyjęło :)
Pozostaje nam już tylko cieszyć się z bujnego rozwoju naszego drzewka.
Każdy kto zajmuje się drzewkami bonsai prędzej czy później zapragnie stworzyć okaz, który w całości będzie jego dziełem. Aby to zrobić musi poznać metody rozmnażania drzew. Rozmnażanie drzew daje bonsaistom możliwość stworzenia wielu roślin, różnych gatunków będących dobrym materiałem na bonsai. W ten sposób możemy zdecydować o wielu cechach naszego przyszłego bonsai. Poniżej znajduje się krótki opis trzech metod rozmnażania drzew. Jeśli chcesz poznać je nieco dokładniej kliknij na link umieszczony pod opisami.
1. WYSIEWANIE NASION
Metoda dla cierpliwych. Tworzenie bonsai w ten sposób wymaga najwięcej czasu. Drzewko będzie nadawało się do pierwszego formowania najwcześniej po kilku latach.
Tylko najszybciej rosnące gatunki pozwolą na rozpoczęcie tworzenia bonsai w ciągu paru lat. Większość drzew rośnie dość wolno, więc zadowalające efekty otrzymuje się po 6-10 latach (a w przypadku gatunków wolno rosnących nawet kilkudziesięciu). Rozmnażanie z nasion ma swoje zalety i wady. Zalety niewątpliwie dostrzegą bardziej wytrwali bonsaiści. Dla osób chcących osiągnąć szybkie efekty metoda ta ma więcej wad niż zalet. Wysiewamy zazwyczaj w dużych płaskich pojemnikach dużą ilość nasion. Pozwala to na uzyskanie większej ilości drzewek nadających się na bonsai. Trzeba pamiętać, że ten sposób uprawy nie daje gwarancji uzyskania z np. dziesięciu ziaren dziesięciu bonsai. Wysiewając nasiona nie mamy pewności, że rośliny które z nich powstaną będą nadawały się do prowadzenia jako bonsai, a w każdym razie nie ze wszystkich powstaną bonsai o budowie odpowiadającej naszym wyobrażeniom. Prawdopodobnie nie wszystkie też wykiełkują. Stąd większa ilości nasion.
Skąd wziąć nasiona?
Najlepiej wybrać się jesienią lub wczesną zimą do lasu i po prostu samemu je zebrać. Jeśli nie potrafimy jeszcze rozpoznawać gatunków drzew pomocny może okazać się atlas drzew. Wypada wiedzieć co wyrośnie z nasionka, które zasadziliśmy. Nasiona muszą być świeże. Wysiew do skrzynki najlepiej przeprowadzić tuż po zebraniu nasion i zostawić ją na zewnątrz pozwalając działać czynnikom atmosferycznym. Jeśli będziemy siać wiosną, a nasiona chcemy przechować w domu musimy je stratyfikować czyli zapewnić im warunki zbliżone do tych na zewnątrz. Najlepiej na miesiące zimowe umieścić je w lodówce lub zamrażarce. Warunki te dotyczą roślin naszej strefy klimatycznej. Najlepszym jednak sposobem jest skorzystanie z naturalnych warunków atmosferycznych i pozostawić nasiona w wilgotnym piasku na zewnątrz (należy zabezpieczyć je przez ptakami, dla których zimą, dorodne nasiona mogą być łakomym kąskiem).
Podłoże przeznaczone do wysiewu nasion musi być przepuszczalne. Najlepiej zmieszać torf z perlitem w równych proporcjach, a po wysianiu przysypać nasiona cienką warstwą drobnego żwiru i dobrze podlać. Po tym zabiegu pozostaje tylko czekać na kiełkowanie. Należy przestrzegać terminu wysiewu,...
zdzis5