rosja_w_kryzysie_sen_o_imperium.pdf

(675 KB) Pobierz
AiO_95_JAN PIEKLO
Nr 95
czerwiec 2009
Ro sja w kry zys ie
a sen o imperium
– pol ska per spekt ywa
Jan Piek³o
l Sto sun ki pol sko- rosy j skie ni g dy nie by³y do bre, gdy¿ oba kra je ry wa li -
zo wa³y ze sob¹ od stu le ci, ale z uwa gi na eu ro pe j skie bez pie cze ñ stwo
i sta bi l noœæ glo ba l nej go spo dar ki na le ¿y pra co waæ na rzecz ich po -
prawy, zw³aszcza w czasie dotykaj¹cego ca³y œwiat kryzysu.
l Ro sja za pre zy den tu ry W³adi mi ra Pu ti na roz po czê³a od bu do wê swo -
jej po zy cji re gio nal ne go su per moca r stwa oraz swo jej roli w œwie cie.
Nie po win no za tem dzi wiæ, ¿e Pol ska i inne pa ñ stwa Eu ro py Cen tra l -
nej i Ws chod niej czuj¹ siê za gro ¿o ne oz na ka mi o¿y wie nia ro sy j skie -
go impe ria li z mu.
l Dzi sie j sza Ro sja stoi na roz dro ¿u po miê dzy neo impe rial ny mi am bi -
cja mi, pod sy ca ny mi stru mie niem p³yn¹cych sze ro ko pie niê dzy za su -
ro w ce ener ge ty cz ne i mi ne ra l ne, a now¹ rze czy wi sto œci¹ kry zy su.
W tak kry ty cz nej sy tu a cji nie mo ¿ na wy klu czyæ mo ¿ li wo œci roz pa du
Fe de ra cji Ro sy j skiej, co spo wo do wa³oby bez po œred nie za gro ¿e nie
dla pañstw regionu.
l Ad mi ni stra cja Ba ra cka Oba my za pro po no wa³a nowe otwa r cie w sto -
sun kach z Rosj¹. Tzw. zre se to wa nie po li ty ki (re set but ton po li cy)
w³¹cza nie Ro sji jako pa r t ne ra za miast jej wy klu cze nia i alie na cji –
zo sta³o ciep³o przy jê te przez sta re pa ñ stwa cz³on ko wskie UE. Pa ñ -
stwa Eu ro py Œro d ko wej wy ka za³y wiê cej sce pty cy z mu. Oœwia d cze nia
pre zy den ta Mie d wie die wa o za mia rze roz mie sz cze nia ra kiet Iskan -
der w Ob wo dzie Kali nin gra dz kim i nowo og³oszo na do ktry na bu do -
wy stre fy uprzy wile jo wa nych ro sy j skich in te re sów („bli ska za gra-
ni ca”) ty l ko pog³êbi³y tê po dej rzli woœæ.
l Pol sko- szwe dz ka ini cja ty wa Par t ne r stwa Wschod nie go mo¿e byæ
czyn ni kiem sty mu luj¹cym bu do wê sta bi l no œci i bez pie cze ñ stwa w re -
gio nie, je œli obie stro ny – UE i pa ñ stwa trze cie ob jê te Par t ne r stwem –
po tra ktuj¹ j¹ wy sta r czaj¹co po wa ¿ nie. Ro sja jed na k ¿e tra ktu je tê ini -
cja ty wê jako wrog¹ i wy mie rzon¹ w jej geo poli ty cz ne in te re sy.
l Spo³ecz noœæ miê dzy naro do wa po win na wspó³pra co waæ z Rosj¹, za -
cho wuj¹c du¿¹ dozê roz wa gi, ostro ¿ no œci, ale rów nie¿ dete r mi na cji.
Je œli Ro sja chce byæ pa r t ne rem dla za chod nich de mo kra cji, jej przy -
wó d cy musz¹ prze strze gaæ po wszech nie uz na wa nych norm miê -
dzyna ro do wych.
2
Rosja w kryzysie a sen o imperium – polska perspektywa
pe rium Ro sy j skie i Rze czpo spo li ta Obo j ga Na ro dów – dwie wschodz¹ce po tê gi
w tej czêœci Europy – zaczê³y konkurowaæ ze sob¹ o dominacjê nad regionem, histo-
ria od no to wa³a pa s mo roz li cz nych kon fli któw i wo jen. Kie dy w XVIII wie ku Pol ska utra ci³a
swoj¹ pa ñ stwo woœæ, na mocy po ro zu mie nia roz bio ro we go Ro sji z Au stri¹ i Pru sa mi czêœæ jej te -
ry to rium zo sta³a wcie lo na do Ro sji. Po od zy ska niu nie pod leg³oœci po I wo j nie œwia to wej Pol ska
zosta³a przez Rosjê (Zwi¹zek Radziecki) zaatakowana dwukrotnie: w roku 1920 i 1939 (w tym
dru gim przy pa d ku w so ju szu z na zi sto wski mi Nie mca mi). Na mocy po ro zu mie nia ja³ta ñ skie go,
ustalaj¹cego ³ad w Europie po II wojnie œwiatowej, tworz¹cego nowy porz¹dek, Polska sta³a siê
pa ñ stwem sa te li c kim, pod porz¹dko wa nym Zwi¹zko wi Ra dzie c kie mu a¿ do jego upa d ku pod
ko niec lat osiem dzie si¹tych po prze dnie go wie ku. Nie jest za tem ni czym za ska kuj¹cym, i¿ hi sto -
ria wza je mnych re la cji ge ne ru je ne ga ty w ne emo cje i odwo³uje siê do wza je mnych uprze dzeñ.
Cho cia¿ dzi sie j sza Pol ska jest cz³on kiem Unii Eu ro pe j skiej i NATO, czyn nik ro sy j ski na dal od -
gry wa istotn¹ rolê w kszta³to wa niu my œle nia Po la ków i od dzia³uje na po li ty kê w re gio nie.
Post rze ga nie Pol ski przez Ro sjê jest rów nie¿ na zna czo ne przez hi sto ry cz ne zasz³oœci, mo ¿ na
na wet po wie dzieæ, ¿e Mo sk wa prze ja wia ko m p leks Pol ski. Usta no wie nie Dnia Jed no œci Na ro -
dowej (Den Narodnovo Edinstva) w 2005 roku by³o tego wyrazistym przyk³adem. Œwiêto upa-
miê t nia po wsta nie na ro do we w Ro sji w li sto pa dzie 1612 roku, na cze le któ re go sta nê li ku piec
Ku Ÿ ma Mi nin i ksi¹¿ê Dy mitr Po ¿a r ski. W jego wy ni ku po ko na na pol sko- li te wska ar mia, do wo -
dzo na przez he t ma na pol ne go ko ron ne go Sta nis³awa ¯ó³kie wskie go, mu sia³a opu œciæ zajêt¹
dwa lata wczeœniej Moskwê.
Na le ¿y podkre œliæ, i¿ w pol skiej per ce pcji Ro sji mo ¿ na wy od rê b niæ dwa ró ¿ ne po zio my.
Kreml oraz ro sy j skie in sty tu cje pa ñ stwo we post rze ga ne s¹ ne ga ty w nie jako za gro ¿e nie, ¿ad nej
wro go œci nie czuj¹ na to miast Po la cy do sa mych Ro sjan, któ rych wi dzi siê jako ofia ry opre sy j ne go
re ¿i mu. W pol skiej pa miê ci zbio ro wej za cho wa³y siê na zwi ska ro sy j skich de mo kra tów, wspie -
raj¹cych pol skie po wsta nia skie ro wa ne prze ciw ko ca ro wi i jego im pe rium oraz dy sy den tów,
sprze ci wiaj¹cych siê ko mu niz mo wi. Za prze czaj¹c pa nuj¹cemu na za cho dzie Eu ro py ste reo ty po wi
pol skiej ru so fo bii, wiê kszoœæ Po la ków jest w sta nie od ró ¿ niæ sy stem w³adzy – wdra ¿aj¹cy im pe -
rialn¹ politykê – od rosyjskiego spo³eczeñstwa, które jest jego ofiar¹. To mog³oby stanowiæ dobry
grunt pol sko- rosyj skie go po jed na nia (do ty ch czas uda³o siê je osi¹gn¹æ z Nie m ca mi i Ukra i ñ ca mi),
ale bez zaanga¿owania elit politycznych obu krajów proces ten nie jest mo¿liwy. Z kolei bez po-
jed na nia nie s¹ mo ¿ li we no r ma l ne, opa r te na za ufa niu, sto sun ki dwu stron ne.
Obe c nie przy wó d cy Ro sji nie s¹ go to wi do pod jê cia ta kie go dia lo gu ze stron¹ polsk¹ (nie ma
ta kie go pun ktu w ich pro gra mach po li ty cz nych). Nie któ re znacz¹ce ugru po wa nia w Pol sce
mog¹ rów nie¿ re a go waæ na ta kie has³o sce p ty cz nie. Jed nak Po la cy s¹ ge ne ra l nie zain tere so wa ni
utrzy my wa niem do bros¹sie dz kich sto sun ków z Rosj¹, ale na okre œlo nych wa run kach.
Pocz¹tkiem po pra wy dwu stron nych pol sko- rosy j skich re la cji mog³aby byæ wspó³pra ca Mos -
kwy w spra wie pe³nego wy ja œ nie nia mor du ka ty ñ skie go – œmie r ci 22 000 pol skich ofi ce rów za -
mordowanych przez NKWD w lesie katyñskim w 1940 roku oraz wi¹¿¹ca siê z tym rewizja sto-
sun ku do pa ktu Rib ben trop - Mo³otow. Dla wiê kszo œci Po la ków Ka tyñ sta³ siê sym bo lem z³a,
uto¿ sa mia ne go z so wie c kim impe ria li z mem. Gdy by Mo sk wa pod jê³a z Wa r szaw¹ roz mo wy
o tej zbrodni, droga do pojednania mog³aby zostaæ otwarta.
Instytut Spraw Publicznych
Analizy i Opinie, 95
1. Sto sunki pol sko-ro syjs kie: per spekt ywa geo pol ity czna
i hi stor yczna
D zie je sto sun ków pol sko- rosy j skich nosz¹ piê t no kon fron ta cji. Od cza sów, kie dy Im -
 
Rosja w kryzysie a sen o imperium – polska perspektywa
3
nal ne go mo ca r stwa, re de fi niuj¹c ta k ¿e swoj¹ rolê w œwie cie. Wkró t ce po zd³awie niu
– z bru ta l nym po gwa³ce niem praw cz³owie ka – po wsta nia cze cze ñ skie go, W³adi mir
Pu tin sta³ siê wa ¿ nym dla USA i UE so ju sz ni kiem w zwa l cza niu ter ro ry z mu i fun da men tali zmu
is la m skie go oraz cen nym pa r t ne rem w za pe w nie niu do staw ene r gii dla zna j duj¹cej siê wów czas
w fa zie bo o mu go spo dar ki uni j nej. Po od zy ska niu pe³nej kon tro li nad stru ktu ra mi w³adzy i za -
bez pie cze niu swo je go przy wó dz twa, Pu tin prze ka za³ urz¹d pre zy den ta Dy mi tro wi Mied wie die -
wowi i przej¹³ premierostwo, nadal zachowuj¹c realn¹ w³adzê. W ci¹gu ostatnich lat Rosja sta³a
siê auto ry ta r nym i neo impe ria l nym pa ñ stwem, z kon tro lowa ny mi przez w³adzê me dia mi, gi gan -
tyczn¹ skal¹ ko ru pcji, gin¹cym se kto rem po zarz¹do wym oraz mar gina li zo wan¹ i prze œla do -
wan¹ opo zycj¹. Dzien ni ka rze, któ ry po dej mo wa li pró by pro wa dze nia œledztw w spra wach prze -
stêpstw na szczy tach w³adzy, gi nê li mor do wa ni przez nie zna nych spra w ców w ta je mni czych
oko li cz no œciach, a oli ga r cho wie, któ rzy od wa ¿y li siê stan¹æ w opo zy cji do re ¿i mu, mu sie li opu -
sz czaæ kraj (Bo rys Be re zo wski) lub zo sta li are szto wa ni, ska za ni s¹do w nie i wys³ani do ko lo nii
ka r nej (jak Mi chai³ Cho do rko wski, twó r ca Jukosu).
Ko rzy staj¹c z go spo dar cze go wzro stu i wy so kich cen ene r gii, Ro sja d¹¿y³a do zrów na nia
w hie ra r chii pañstw ze Sta na mi Zjed no czo ny mi, mo c no os³abio ny mi zaan ga ¿o wa niem w dwie
wo j ny. Unia Eu ro pe j ska ni g dy nie by³a tra kto wa na jako ja ki ko l wiek po wa ¿ ny kon ku rent. Kreml
wie dzia³ zna ko mi cie, jak roz bi jaæ eu ro pejsk¹ jed noœæ. Pro krem lo ws cy eks per ci pro mo wa li wi -
zjê Mo sk wy i St Pe ter sbu r ga jako no wych œwia to wych cen trów fi nan so wych.
Wy my œlo no i z su kce sem za sto so wa no nowe in stru men ty po li ty cz ne:
n Ene r gia – gaz i ropa jako na rzê dzia po li ty cz nej i eko no mi cz nej eks pan sji (wo j na ga zo wa
z U kra in¹).
n Za mro ¿o ne kon fli kty – jako na rzê dzie uza sad nie nia in ter we ncji zbro j nych pod pre te kstem
ochro ny praw mnie j szo œci na ro do wych/Ro sjan lub ich so ju sz ni ków (wo j na w Gru zji).
Mo sk wa za czê³a otwa r cie sto so waæ w swo ich oœwia d cze niach re to ry kê kon fron ta cji oraz
ma ni fe sto waæ si³ê mi li tarn¹ (wi zy ta ro sy j skich okrê tów wo jen nych w We ne zu e li, od no wie nie
re la cji z re ¿i mem bra ci Ca stro, zg³osze nie ro sz czeñ tery to ria l nych wo bec Ar kty ki, a ta k ¿e de cy -
zja o utwo rze niu si³ szy b kie go re a go wa nia CIS jako prze ciw wa gi dla so ju szu NATO i za po wie -
dzia ny po wrót ro sy j skiej bazy ma ry nar ki wo jen nej na Mo rze Œró dzie m ne). Wszy stkie te kro ki
do z³udze nia przy po mi na³y sta ry, so wie cki styl uprawiania polityki.
Jest za tem zro zu mia³e, ¿e Pol ska i inne pa ñ stwa re gio nu po czu³y siê za gro ¿o ne sy g na³ami,
wska zuj¹cymi na od ra dza nie siê ro sy j skie go impe ria li z mu. W re zu l ta cie Pol ska i Cze chy pod pi -
sa³y z USA po ro zu mie nia, zga dzaj¹c siê na przy jê cie na swo je te ry to rium ele men tów ame ryka ñ -
skie go sy ste mu ob ro ny prze ciwra kie to wej. W od po wie dzi Ro sja za gro zi³a Za cho do wi mo ¿ li -
wo œci¹ in sta la cji ra kiet Iskan der w Ob wo dzie Kali nin gra dz kim. Ba³to wie, Po la cy i inne na ro dy
œrod kowoe urope j skie za czê li wiêc za da waæ „nie wy god ne py ta nia”, do tycz¹ce ar ty ku³u 5 Tra k -
ta tu Pó³nocno atlan tyc kie go oraz sce na riu szy ob ro ny re gio nu przed ewen tu a l nym ata kiem ze
Wscho du. Po la cy wyne go cjo wa li z ad mi ni stracj¹ Bu s ha mo ¿ li woœæ roz mie sz cze nia na pol skiej
zie mi ba te rii ra kiet sy ste mu ob ro ny Pa r tiot. Mo sk wa mówi³a o ob ro nie swo jej „stre fy uprzy -
wilejowanych interesów” w regionie. Duch nowej zimnej wojny pojawi³ siê nad Europ¹.
Analizy i Opinie, 95
Instytut Spraw Publicznych
2. Nowe in stru men ty po li ty cz ne Ro sji i wzrost am bi cji
neo impe ria l nych – kon se k wen cje dla Pol ski i re gio nu
R o sja pod rz¹dami pre zy den ta Pu ti na roz po czê³a od bu do wê swo jej po zy cji jako re gio -
 
4
Rosja w kryzysie a sen o imperium – polska perspektywa
Dzi sie j sza neo impe ria l na Ro sja nie ma jed nak poli ty cz ne go za ple cza w œwie cie, bra ku je jej
pra wdzi wych so ju sz ni ków w naj bli ¿ szym s¹sie dztwie, na wet Bia³oruœ nie uzna³a do ty ch czas
nie pod leg³oœci wspie ra nych przez Ro sjê sepa raty sty cz nych re pu b lik Ose tii Po³ud nio wej i Ab -
cha zji.
na pod sy ca³y stru mie nie pie niê dzy za su ro w ce ener ge ty cz ne i mien ra l ne, a now¹ rze -
czy wi sto œci¹ kry zy su. Uœwia do mie nie so bie, ¿e s³odki sen o œwia to wej moca r stwo -
wo œci do bieg³ ko ñ ca, jest dla Mo sk wy bo le s nym pro ce sem. Wska Ÿ nik bez ro bo cia dra ma ty cz nie
ro œ nie, go spo dar ka siê ku r czy, a bank na ro do wy bro ni s³abn¹cego ru b la po mpuj¹c re ze r wy wa -
lu to we do se kto ra fi nan so we go. Roz cza ro wa ni Ro sja nie za czê li da waæ wy raz swo jej fru stra cji
i z³oœci w spon ta ni cz nych pro te stach, któ re wstrz¹snê³y kra jem od W³ady wo sto ku po St Pe te r s -
burg. Miê dzy naro do we me dia spe ku luj¹ na te mat roz³amu miê dzy Mie d wie die wem i Pu ti nem
w sprawie sposobów walki z kryzysem. Rozchodz¹ siê pog³oski o rosn¹cym sprzeciwie wobec
dzia³añ Pu ti na w ra mach we wnê trz ne go krê gu w³adzy.
Wydaje siê, ¿e wkrótce bud¿et rosyjski mo¿e nie byæ w stanie wype³niaæ swoich zobowi¹zañ
– re gu lo waæ zad³u¿eñ miê dzyna ro do wych, wyp³acaæ pen sje i eme ry tu ry. W tej sy tu a cji nie mo ¿ -
na wy klu czyæ dez in te gra cji Ro sji, co bê dzie sta no wiæ bez po œred nie za gro ¿e nie dla pañstw na -
sze go re gio nu. W przesz³oœci pa ñ stwo to po ka za³o œwia tu, ¿e w mo men cie we wnê trz ne go kry -
zy su pre fe ro wa nym na Kre m lu roz wi¹za niem jest zna le zie nie zew nê trz ne go wro ga, któ re go
mo ¿ na ob wi niæ za wszy stkie pro ble my, by na stê p nie zjed no czyæ spo³ecze ñ stwo pod pa trio tycz -
nymi has³ami, g³osz¹cymi obronê interesów narodowych.
Maj¹c to wszy stko na uwa dze, spo³ecz noœæ miê dzy naro do wa po win na wspó³pra co waæ
z Rosj¹ za cho wuj¹c du¿¹ dozê roz wa gi, ostro ¿ no œci, ale rów nie¿ dete r mi na cji. Musi byæ ja s ne,
¿e je œli Ro sja za mie rza staæ siê pa r t ne rem dla za chod nich de mo kra cji, jej przy wó d cy musz¹
prze strze gaæ po wszech nie uz na wa nych norm miê dzyna ro do wych, w tym pod sta wo wych praw
cz³owieka.
niem. Podstawow¹ rolê w negocjacjach pokojowych odegra³y nie USA, ale Unia
Eu ro pe j ska i fran cu ski pre zy dent, Ni co las Sar ko zy. Ro sja zo sta³a uz na na za agre so -
ra, NATO za wie si³o fun kcjo no wa nie Rady NATO/Ro sja, sto sun ki UE/Ro sja zo sta³y za mro ¿o -
ne. Pol sce uda³o siê wy ko rzy staæ ten mo ment na pod pi sa nie po ro zu mie nia z ad mi ni stracj¹
koñcz¹cego ka den cjê pre zy den ta Ge o r ga Bu s ha, w spra wie ta r czy anty ra kie to wej w za mian za
obie t ni cê przys³ania ba te rii ra kiet Pa triot, cze go do ma ga³a siê Wa r sza wa. Umo wa ta by³a dla
œwia ta ja s nym sy g na³em, ¿e Pol ska uz na je neo im pe rialn¹ po li ty kê Ro sji za za gro ¿e nie dla re gio -
nal ne go bez pie cze ñ stwa.
Ad mi ni stra cja Ba ra cka Oba my otwo rzy³a nowy roz dzia³ w dzi sie j szej ame ry ka ñ skiej po li ty -
ce ofe ruj¹c nowe, ³agod nie j sze po dej œcie wo bec Ro sji. Wa szyn g ton wys³a³ sy g na³, ¿e USA
mog¹ po no w nie roz wa ¿yæ ce lo woœæ in sta la cji ele men tów ta r czy anty ra kie to wej w Eu ro pie Œrod -
Instytut Spraw Publicznych
Analizy i Opinie, 95
3. Kry zys go spo da r czy ude rza w Ro sjê
R o sja stoi obe c nie na roz dro ¿u po miê dzy neo impe rial ny mi am bi cja mi, któ re do nie daw -
4. Jak Pol ska post rze ga po li ty kê UE i USA wo bec Mo sk wy
N a ro syjsk¹ in wa zjê w Gru zji Za chód za re a go wa³ nie mal jed no my œl nym po tê pie -
 
Rosja w kryzysie a sen o imperium – polska perspektywa
5
ko wej, je œli Mo sk wa po mo ¿e za trzy maæ roz wój pro gra mu nu kle ar ne go Ira nu. Tzw. zre se to wa -
nie po li ty ki ( re set but ton po li cy ) – w³¹cza nie Ro sji jako pa r t ne ra za miast wy klu cze nia i alie na -
cji, zo sta³o przy chy l nie przy jête w sta rych pa ñ stwach UE. Wa ¿ nym pun ktem agen dy Za cho du
by³y: kon tro la zbro jeñ i pod pi sa nie z Rosj¹ no we go tra kta tu o nieroz prze strze nia niu bro ni nu -
kle a r nej.
Pa ñ stwa Eu ro py Œro d ko wej (zw³asz cza Li twa) za cho wy wa³y wiê cej sce pty cy z mu wo bec tej
no wej po li ty ki. „W³¹cza nie” Ro sji oz na cza³o dla nich tê sam¹ ta kty kê, któ ra wcze œ niej siê nie
spra w dzi³a. Me dia do no si³y, ¿e ten geo poli ty cz ny po dzia³ Eu ro py w po dej œciu wo bec Ro sji
znacz¹co ob ni ¿y³ szan se Ra dos³awa Si ko r skie go, pol skie go mi ni stra spraw za gra ni cz nych, na
ob jê cie sta no wi ska Se kre ta rza Ge ne ral ne go NATO. Pa ry¿ i Be r lin zgod nie uzna³y, ¿e no mi no -
wanie Polaka bêdzie z³ym sygna³em dla Rosji.
udo wod ni³a, ¿e so jusz nie miec ko-ro syj ski za wsze mia³ kata stro fa l ne sku t ki dla
Pol ski. Sto su nek li de rów pa r tii opo zy cy j nej (Pra wo i Spra wie d li woœæ) jest wo -
bec Nie miec otwa r cie kry ty cz ny. Po dej œcie rz¹dz¹cej ko a li cji (Pla t fo r ma Oby wa te l ska i Pol skie
Stron ni c two Lu do we) jest bar dziej wyra fi no wa ne. Rz¹dowi Do na lda Tu ska uda³o siê od bu do -
waæ od zie dzi czo ne po po prze dni kach, nie mal za mro ¿o ne, sto sun ki pol sko- nie miec kie. Przez
z³o¿e nie, jako jed nej z pie r wszych, wi zy ty za gra ni cz nej w Mo sk wie Tusk za de mon stro wa³ pa r t -
ne rom w UE wolê po pra wy sto sun ków pol sko- rosy j skich. Cho cia¿ zda³ test otwa r to œci na dia log
z Kre m lem, wo j na w Gru zji wkró t ce zmie ni³a pol skie prio ry te ty.
In ter we n cja Mo sk wy za pa li³a ko le j ny raz cze r wo ne œwiat³o, przy po mi naj¹c Po la kom, ¿e nie
tak da w no Pol ska by³a so wie c kim sa te lit¹. Oœwia d cze nie Mie d wie die wa o in sta la cji ra kiet
Iskan der w Ka li nin gra dzie oraz nowa do ktry na bu do wy stre fy uprzy wile jo wa nych ro sy j skich
in te re sów („bli skiej za gra ni cy”) pog³êbi³a nie uf noœæ, a kie dy po osta t nim kry zy sie ga zo wym
Be r lin zacz¹³ na ci skaæ na re a li za cjê niemie cko-ro syj skie go pro je ktu Ga zo ci¹gu Pó³no c ne go
(Nord Stre am), na ty ch mia stow¹ re akcj¹ Pol ski by³o blo ko wa nie tej ini cja ty wy, jako za gra -
¿aj¹cej narodowym interesom. Faktem jest, ¿e od pocz¹tku pomiêdzy opozycj¹ i rz¹dz¹c¹ koa-
licj¹ panowa³a w tym wzglêdzie pe³na zgoda.
Pro mo wa nie Ga zo ci¹gu Pó³no c ne go przez Nie mcy spo t ka³o siê rów nie¿ z bar dzo ch³od nym
przy jê ciem w Szwe cji – pa ñ stwie, któ re ra zem z Polsk¹ za pro po no wa³o UE ini cja ty wê Par t ne r -
stwa Wschodniego. Wbrew pocz¹tkowym obawom, ¿e Niemcy i niektóre z pozosta³ych starych
pañstw cz³on ko wskich mog³yby za blo ko waæ do da t ko we fun du sze zare zer wo wa ne dla sfi nan so -
wa nia Par t ne r stwa Wschod nie go (co ob ni ¿y³oby po li ty cz ne zna cze nie tej ini cja ty wy), pod jê to
wa¿n¹ de cy zjê, aby prze ka zaæ na pro jekt 600 mln euro. Pro jekt zo sta³ ofi cja l nie uru cho mio ny na
majowym szczycie w Pradze i chyba trudno uznaæ za przypadek, ¿e w tym samym czasie w Gru-
zji wzros³o napiêcie i o ma³o nie dosz³o do zamachu stanu, a w Mo³dawii po serii demonstracji,
któ re przy bra³y gwa³to w ny cha ra kter, rz¹dz¹ca eki pa post ko mu ni stów roz po czê³a po li ty kê re -
pre sji, oska r ¿aj¹c s¹sied ni¹ Ru mu niê o spro wo ko wa nie za mie szek.
Mo ¿ na uz naæ to za sy g na³ nie zado wo le nia Ro sji, po nie wa¿ wszy stkie pa ñ stwa ob jê te Pa r t ner -
stwem Wschod nim pod le gaj¹ no wej ro sy j skiej de fi ni cji „bli skiej za gra ni cy”. Pod czas gdy Niem -
cy pro muj¹ po li ty kê „nie wy klu cza nia” Ro sji, Wa r sza wa opo wia da siê za jej „w³¹cza niem”, ale
Analizy i Opinie, 95
Instytut Spraw Publicznych
5. Sto sun ki nie miec ko-ro syj skie – pol ski kon tekst
W a r sza wa œci œle mo ni to ru je roz wój sto sun ków na li nii Ber lin– Mo sk wa. Hi sto ria
 
Zgłoś jeśli naruszono regulamin