HM_2_ekran.pdf
(
2979 KB
)
Pobierz
173281691 UNPDF
N
O
C
Pismo instruktorów
Mazowieckiej
Chorągwi Harcerzy
25.04.2009
„Warto korzystać z doświadczeń innych, nie można jednak stać się ich niewolnikiem”
Nr 2
(15)
Coraz bliższy smak obozu
Wiosna zawitała u nas na do-
bre i na pewno wybudziła już
z zimowego letargu najbar-
dziej ospałych. Powoli zaczyna
być odczuwalny smak lata.
W tym numerze myślami jesteśmy już
na obozach. Najwyższy bowiem czas dopinać
nasze wakacyjne plany. W gazetce znajdzie-
cie szereg porad, rozważań i konkretnych
propozycji programowych. Liczymy, że będą
inspirujące.
Historycznie zaś przywołujemy rocznice kon-
stytucji 3 maja. Epokowego i niemilitarnego do-
niosłego wydarzenia w naszej Polskiej historii.
Pierwszy numer HM rozszedł się w ponad
250 egzemplarzach, musieliśmy nawet zor-
ganizować dodruk. Dziękujemy wszystkim za
zainteresowanie, słowa uznania i deklaracje
poparcia. Cieszymy się, że jesteśmy pomocni.
Jak zwykle zachęcamy do lektury, jak i nad-
syłania swoich opinii.
phm. Robert Chalimoniuk – red. Naczelny.
Z watahą na Wyraj!
Od tygodnia albo dwóch słońce bez cienia litości zagląda
w moje okna przed szóstą rano. Miła to pobudka i nie ma co
się na słońce obrażać – tylko wstać, szeroko otworzyć okno,
odetchnąć przesyconym poranną rosą powietrzem i przy herbacie
podpatrywać zięby budujące gniazda. I robić sobie krótkie w tym
przerwy na... planowanie obozu
phm. Andrzej Jaworski
co nieraz już na łące w sercu puszczy lub na
skalnej półce biwakowali, a po chwili namysłu
padnie odpowiedź zagadkowa: „
Wataha wilków
tak szybka jest, jak szybkie w niej najmłodsze szczenie,
tak sprytna, jak sprytna jest najmądrzejsza wadera,
a silna tak, jakby waleczność i odwagę wszystkich
zebrać w jeden organizm
”. Słowem – przyjrzyjmy
się bacznie każdemu członkowi naszej gromady.
Oceńmy doświadczenie, siłę i odporność, wiek
i przyrodzone każdemu zdolności.
Na obóz
wyruszamy bowiem drużyną.
Nie zwykłą,
zabrać? Młodzież, której zielone mun-
dury nie są jeszcze wypalone słońcem,
a buty nie poorane bliznami jak skóra odyńca
harcownika zawoła: Pomysł, pomysł, trzeba
mieć pomysł!...No tak, zapalczywość i prędkość
mowy przynależna jest dziatwie. Rzućcie jednak
to pytanie przy ognisku w kręgu przewodników,
Z
apytam Was Bracia moi jak się do tego
HARCERSKIE MAZOWSZE
| HARCERZE
przeciętną, statystyczną, ale NASZĄ drużyną.
A ona mieści w sobie KAŻDEGO z naszych
harcerzy, całkiem zresztą jak ta wataha...
Mówię obóz – myślę przygoda! Przecież
najmłodszy i najsłabszy nawet harcerz rusza
na obóz za swoim przewodnikiem po przygodę
życia. A jaką? Ano taką:
• co pachnie buczyną, zalega cieniem w leś-
nych ostępach i brzmi krzykiem żurawi,
• gdzie ziemia ulepiona w pagórki ma ko-
lor starej rdzy, a kartacz zamiast w lufie
armatniej ląduje w talerzu,
• co snuje się jak dym dolinami wśród
cerkwi, a na cmentarzach napisy są w 4
językach,
• gdzie echo odbija się w posępnych murach
zamków, a wilgotne poranki rozwijają
krajobraz w niekończące się widoki.
z harców i zabaw w okolicy obozowiska, ale
takich, co osnute są na spotkaniach z intry-
gującymi mieszkańcami okolicznych osad; na
zapierających dech pobliskich krajobrazach
i poznanych leśnych stworzeniach; na histo-
riach i tajemniczych legendach, które splecione
z lokalną kulturą są jak w wiklinowym koszu.
Pierwszym źródłem pomysłów i inspiracji do
zbudowania programu naszego obozu powin-
na być jego lokalizacja.
Teraz, kiedy młodzicy i wywiadowcy za-
grzebani są w mapach, przewodnikach i kurzu
bibliotek, wódz – przewodnik zająć się może
planowaniem programu zbliżającego się obozu.
Przepis na to stary i składniki w nim znane
– choć nie każdy potrafi je dobierać z wprawą
włąściwą starym wygom. Obóz nie tylko może,
ale i powinien pomieścić te składniki wszystkie.
Przywołam więc całą listę:
• życie puszczańskie i wszystkie z nim zwią-
zane leśne przypadki,
• techniki harcowania, a pośród nich: sama-
rytanka, przyrodoznawstwo, sygnały, topo-
grafia i zwiad oraz techniki pionierskie,
• sport i sprawność fizyczna i wszystko, co
zręczności wymaga,
• kulturo- i krajoznawstwo oraz wiedza
o mieszkańcach pobliże zamieszkują-
cych,
• historia i tradycje, co o naszych korzeniach
i rodowodzie mówią,
• sztuki rozmaite, rzemiosła i umiejętności
kulturalne, a w tym przyrodzonych talentów
własnych i nabytych bakcyli hodowanie,
• gospodarność i prace przedsiębiorcze
– zarobkowanie i dobytkiem zarządzanie,
• braterstwo skautowe śladem zawołania
Bi-Pi: „Szukajcie Przyjaciół”,
• służba Bogu i bliźnim.
Młodzik ze zdumieniem spyta: „
Ależ gdzie
tego szukać nad jeziorem i w sosnowym lesie?
” Rozej-
rzyjcie się jednak wokoło po harcerskiej braci,
a okaże się, że stare wygi pokiwają głowami
i w niejednym oku zaiskrzy się na wspomnienie
dawnych przygód. Tych nie tylko pochodzących
To właśnie są ingrediencje – ale nie mło-
dzik lecz ten, co szpakami karmiony umie
stosować je WSZYSTKIE w odpowiednich
proporcjach.
Każdemu z tych składników można nadać
określoną formę. Lecz drużynowy – stary lis
– wystrzega się kopiowania tych form, które
zdarzyły się w ostatnim roku lub pięć lat
temu. Najważniejsza jest przecież kompozycja
we właściwych dla NASZEJ drużyny propor-
cjach. Sprawność i tężyzna fizyczna hartuje
HARCERZE |
HARCERSKIE MAZOWSZE
się doskonale w czasie wędrówek – lecz gdy
przez pobliską puszczę płynie rzeka o wart-
kiej wodzie, trzeba to wykorzystać! Festiwal
piosenki rajdowej to równie dobre miejsce do
rozwijania biegłości w „sztukach”, co pokazy
zastępów przy ogniu lub teatrzyk dla dziatwy
po niedzielnej Mszy św. w pobliskim kościele.
Służba zaś ma sens i swoje miejsce nie tylko
w trakcie zwiadu lub wycieczki, ale także jako
prace w kuchni lub warta. Gdyby wsłuchać się
w słowa doświadczonych instruktorów, harc-
mistrzów prawdziwych, pewno rad by takich
udzielili:
• dobieraj konkretne formy do celów jakie
stawiasz i nigdy nie przepisuj bezmyślnie
starego planu,
• komponuj program obozu ze wszystkich
składników we właściwych Tobie i Twojej
gromadzie proporcjach,
• co w domu zawczasu przygotujesz, to
dobrze w terenie zrobisz,
• w puszczy – noc to czas snu i odpoczynku,
a żołądki często napełniać trzeba.
I kilka ledwie słów powiem jeszcze, bom się
niemiłosiernie rozgadał... Kiedy uważny obser-
wator pójdzie do kina i w mroku zajrzy w oczy
siedzących wkoło młodych awanturników, szybko
pozna z jakim to filmem do czynienia mamy.
Jeśli historia to barwna, postacie w niej ciekawe,
a akacja wartka i intrygująca – wtedy wszyscy
będą pochłonięci, a oczy jak wilczętom w nocy
świecić się im będą... To podpowiedź dla Ciebie
młody wodzu. Zwroty akcji, tajemnice i niespo-
dzianki, szerokie plany i sceny batalistyczne to
jest to, co harcerzom rozpali wyobraźnię i pobu-
dzi do działania. Komponujesz nie melodramat
lecz film akcji lub opowieść awanturniczą. Obóz
to przecież najważniejszy moment w życiu dru-
żyny. Nie ma lepszej okazji, aby postawić chłop-
ców w ogniu przeżyć i pozwolić im pod Twoim
przewodem dorosnąć, zmężnieć i sczerstwieć.
Zaplanuj więc precyzyjnie, przygotuj rzetelnie,
bądź gotów na niepogodę – a jedyne, co Cię na-
prawdę zaskoczy to to, jak szybko ta zbieranina
zmienia się w gromadę prawdziwych harcerzy.
A gdy dzień już zgaśnie, a Ty w ostatnich tego
dnia słowach, przy ogniu lub modlitwie, będziesz
nasycał chłopięce serca i umysły zrozumieniem dla
doświadczeń, prac i zadań właśnie co przebytych
– popatrz na Swoją Gromadę. Zajrzyj chłopcom
w oczy i spróbuj wyczytać czy hartu ducha, czy
raczej sprytu i przemyślności, wiedzy i wrażliwości,
a może nowych przyjaciół dziś nabyli...
phm. Andrzej Jaworski
Członek kadry kursu pod-
harcmistrzowskiego “Jakob-
staf”, do niedawna Referent
mazoweickich harcerzy,
czlonek Rady Wydziału Har-
cerskiego. Rodem z 22WDH.
HARCERSKIE MAZOWSZE
| ZuCHy
Jak samemu
sprawdzić sobie swój własny
plan pracy kolonii?
To tytułowe pytanie zwykle zadaje sobie każdy z nas po
ukończeniu dzieła, Jak zobaczyć, czy to co wyprodukowaliśmy
jest dobre? Pokażę Wam to w kilku krokach. Po ich wykonaniu
powinniście wyeliminować te błędy, których może nie wyłapać
hufcowy i referent, a które wpływają na jakość kolonii.
phm. Jan Stachurski
Krok 1. Wyciągnij roczny plan pracy
i otwórz na stronie z celami.
Zobacz czy Twoje kolonijne cele współgrają
z śródrocznymi, czy się zazębiają lub powta-
rzają? Czy też może rozmijają? Każda z tych
sytuacji może być uzasadniona. Tylko ważne,
byś był świadomy jak długofalowo zmienia się
Twoja gromada i w związku z tym cele (bądź
się nie zmieniają).
Krok 2. Spójrz na formy wypisane
przy celach
.
Czy są zróżnicowane? Czy są jasno i zrozumia-
le nazwane? Ile masz form do jednego celu?
To ostatnie pytanie jest o tyle istotne, gdyż
podstawą skutecznej realizacji celów jest ich
zgłębienie. W wielu przypadkach konieczne jest
powtarzanie oddziaływania – najlepiej w bardzo
różnych formach, tak by nasz program nie był
monotonny ani przewidywalny dla zuchów.
Krok 4. Zobacz jak wygląda podział pracy
wewnątrz kadry.
Niezbędna jest duża szczegółowość w tym
elemencie. Pamiętaj, by każda forma miała
wpisaną osobę odpowiedzialną oraz by każdy
punkt dnia był przez kogoś opracowany. Zasta-
nów się, co ze stałymi elementami takimi jak:
pobudka, rozgrzewka, mycie wieczorne itp. Czy
zawsze będzie odpowiadała za to ta sama osoba,
czy też może boisz się rutyny i konieczna jest
rotacja? A może zaplanujesz dla przybocznego
jakiś dzień wolny od zuchów, tak żeby w trakcie
kolonii miał swój harcerski epizod np. jakiś
wyczyn? Czy Ty dasz radę zrobić samemu cały
dzień? Może warto w środku dnia dać sobie pół
godziny odpoczynku, a przyboczny wtedy pój-
Krok 3. Przyjrzyj się planowi dnia.
Koniecznie porównaj ten element z innymi
drużynowymi jadącymi na Twoją kolonię.
Zobacz, czy na pewno masz te same godziny
posiłków oraz stałych, wspólnych elementów
dnia. Zobacz, jak oni oceniają potrzeby czasowe
swoich gromad i czy Ty nie przeszacowałeś bądź
niedoszacowałeś jakiegoś elementu? Zobacz też,
czy zapewniasz każdemu dziecku minimum 8
godzin snu.
ZuCHy |
HARCERSKIE MAZOWSZE
dzie z chłopakami na krótki trening rzucania
patykiem na odległość?
szone wszystkie punkty PZ. Nie muszą być to
osobne zajęcia, osobne formy czy nawet osobny
cel. Ale pamiętaj, że jedynie stawiając zucha
w konkretnej sytuacji wychowawczej możesz mu
autentycznie pokazać, że dany punkt prawa zu-
cha to nie hasło, tylko sposób na zuchowe życie.
Krok 5. Porównaj swój cały plan pracy
z 10 formami pracy i 6 punktami PZ
Każdy kolonijny plan pracy powinien zawierać
wszystkie dziesięć form pracy. To nigdzie indziej
jak w czasie kolonii – 14 dni do naszej dyspozycji!
– możemy w pełni kształtować i rozwijać powie-
rzone nam zuchy. To tu musimy dać im każdy
rodzaj stymulacji, poprawić ich we wszystkich
dziedzinach. Pamiętaj także o tym, że jedna
z dziesięciu form pracy może zawierać w sobie
kilka podkategorii – np. gry, zabawy, ćwiczenia
czy pożyteczne prace i pożyteczne umiejętności.
Dodatkowo, w czasie kolonii powinny być poru-
Krok 6. Na sam koniec spójrz
na obrzędowość
.
Przede wszystkim, szukaj nielogiczności – tego,
co będzie Ci najtrudniej uzasadnić zuchom.
Po drugie, zwróć uwagę czy wszystkie nazwy,
hasła, okrzyki są wygodne w użyciu lub mają
dobry skrót i czy są możliwe do swobodnego
wymówienia przez najmłodszego zucha? Pomyśl
też, czy naprawdę czujesz się wkręcony w tę
obrzędowość. Jeśli nie, to jeszcze raz zastanów
się nad zmianą. Nie warto męczyć się z czymś
na co nie masz ochoty.
Po tych kilku krokach wyeliminujesz błędy,
które inni mogą przeoczyć. Dzięki temu zuchy
będą Ci wdzięczne na długo. Docenią Cię. A to
jest rzecz warta świeczki.
phm. Jan Stachurski
Drużynowy 61 Warszawskiej
Gromady Zuchów
„Rycerze Gondoru”
Plik z chomika:
harcerskiemazowsze
Inne pliki z tego folderu:
HM_9_www.pdf
(2252 KB)
HM_8_www_ekranowy.pdf
(1873 KB)
HM_7.pdf
(1726 KB)
HM_6.pdf
(1830 KB)
HM_5.pdf
(1587 KB)
Inne foldery tego chomika:
Dokumenty
Galeria
Prywatne
zachomikowane
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin