Magia drzew
Pobudzą lub uspokoją. Ułatwią medytację i złagodzą stresy. Wspomogą leczenie. Podziwiaj ich piękno, pij napary z kory i liści. Albo po prostu przytul się do nich. Bo warto.
Fot. Purestock
Energię drzew wykorzystywano od dawien dawna. Kiedyś ludzie tworzyli świątynie w lasach i gajach, budując ołtarze pod świętymi drzewami. W cieniu gałęzi ustawiano stoły weselne. Na drzewach zawieszano kołyski z niemowlętami, by wiatr bujał dziecko do snu.
Roman Sajewicz, 34-letni scenarzysta i podróżnik, uwielbia lipy. – Wzmacniają mnie, chronią i inspirują do tworzenia – wyznaje. Odkrył to przypadkiem, na urlopie u babci, która ma dom z ogrodem pod Zamościem. – Pisałem scenariusz do filmu reklamowego. Ale stanąłem w martwym punkcie i coraz gorsze pomysły przychodziły mi do głowy. Byłem bliski załamania, bo pracę musiałem zakończyć w ciągu kilku dni – wspomina. Rodzice i żona namawiali go, żeby wyjechał na wieś. Zgodził się dla świętego spokoju. Wziął ze sobą komputer i gdy tylko dojechali do babcinego ogrodu pełnego drzew, ostentacyjnie rozłożył go pod lipą. – Nie miałem żadnej intuicji. To był czysty przypadek. Wtedy nawet nie zauważyłem, że nade mną rośnie akurat to drzewo. Po prostu w tym miejscu dziadek postawił stół – opowiada. – Po kilku godzinach poczułem odprężenie, a potem stopniowy przypływ energii. Zacząłem pisać. Z lekkością, jakby znikła jakaś blokada. Mało tego, wyrzuciłem to, co stworzyłem do tej pory, i rozwinąłem nowy pomysł. Siedziałem pod tą lipą i nie chciałem się stamtąd ruszać. Babcia była uszczęśliwiona. Donosiła mi tylko kolejne porcje szarlotki – dodaje. Projekt spodobał się pracodawcy, a Roman od tamtej pory regularnie pije herbatki lipowe. Gdy tylko może, odpoczywa w cieniu lipy, kupił sobie nawet gobelin z jego wizerunkiem i powiesił w przedpokoju. – Okazało się, że astrologicznie lipa to mój gatunek drzewa. Wcześniej uważałem, że to czyste brednie z kobiecych pism – mówi. Ale teraz przyznaje, że zaczął czytać o uzdrawiającej energii drzew. – Może to brzmi śmiesznie, ale wierzę, że lipa daje mi siłę – zapewnia .
Konary i energia
– Są ludzie, którzy głaszczą drzewa, mówią do nich, przytulają się. Ja wolę opierać się o nie lub po prostu siedzieć w ich cieniu. Ważne jest jedno: być w pobliżu. Nie ma drzew, które uczynią nam krzywdę. Każdy gatunek działa na ludzi pozytywnie – przekonuje Zofia Telesińska, prezes Polskiego Towarzystwa Psychotronicznego.Systematyczne zasilanie energią drzew zwiększa odporność organizmu, polepsza samopoczucie, przywraca optymizm, wpływa na twórczą aktywność. Wzmacnia człowieka, wspiera jego rozwój i dodaje mu zdrowia. Każdy gatunek ma inne właściwości, inną energię. – W zależności od tej energii drzewa wywołują w duszy człowieka różne stany – wyjaśnia Telesińska – podobnie jak wywary, nalewki i syropy sporządzane z różnych drzew oddziałują na różne schorzenia.
Wybieraj tylko zdrowe
Mimo że nie ma drzew złych, są jednak takie, które nie leczą, bo same są chore – przestrzega Zofia Telesińska. – Rosną na ciekach wodnych, które promieniują negatywną energią. Łatwo je rozpoznać: są poskręcane, ze zwyrodnieniami, uschnięte, mają na sobie pasożyty, np. jemioły lub huby. Do takich nie radzę się przytulać, bo ściągamy negatywną energię cieku, i to wzmocnioną – dodaje radiestetka. Rozglądajmy się więc, gdzie rośnie drzewo, do którego chcemy się przytulić. W pobliżu nie powinno być np. transformatorów lub trakcji elektrycznych. Nie przynośmy też chorych drzew do domu. Wyschnięte drzewa są martwe, nie oddziałują energetycznie – także ozdoby z drewna, np. boazeria. Niektórzy trzymają w domu lakierowane korzenie drzew czy pasożyty, np. huby, robią sobie woreczki z kory lub gromadzą witki i przykładają do skroni, gdy boli ich głowa.– Wszystko dobrze, jeśli to działa na nas pozytywnie. Jeśli nie, to znak, że należy się pozbyć tych fragmentów drzew z domu. Możemy zrobić sobie krzywdę – tłumaczy Telesińska. Oczyszczała kiedyś mieszkanie ze szkodliwego wpływu cieków wodnych. – Od razu, kiedy weszłam, poczułam złą energię, silniejszą niż w przypadku normalnych cieków – opowiada radiestetka. Rozglądała się, by znaleźć coś, co emitowało te sygnały. Wtedy zobaczyła kota, który drapał pazurami pień brzozy ustawiony w kącie. – Niszczy nam meble, chcieliśmy, by miał oryginalną zabawkę. Poza tym lubimy brzozy, słyszeliśmy, że są lecznicze – wyjaśnili jej gospodarze. Zofia Telesińska sprawdziła metodą radiestezyjną pieniek brzozy i kazała natychmiast usunąć go z domu. – To drzewo było umierające, zanim przynieśli je do mieszkania. Musiało rosnąć na cieku - wyjaśnia. To ono emitowało złą energię, do tego stopnia, że gospodarze chorowali. Okazało się, że brzoza rosła na ich działce. Nagle zaczęła schnąć. Wtedy ją ścięli i przynieśli do domu. – Po jej usunięciu mieszkanie stało się energetycznie czyste – podkreśla Telesińska. Kiedy więc zamierzamy korzystać z energii drzewa, sprawdzajmy dokładnie, czy jest zdrowe. Nie przytulajmy się do chorego ani tym bardziej umierającego. Tylko żywe drzewa mają wartości energetyczne. Iglaste są żywe cały rok, liściaste tylko od wiosny do jesieni.Jak sprawdzić, czy działają na nas dobrze? – Liczy się pierwszy moment pobierania energii – wyjaśnia Zofia Telesińska. – Jeśli czujemy odprężenie, jest nam błogo lub po prostu przyjemnie – kontynuujmy terapię. Natomiast jeśli odczuwamy zbyt silny przepływ energii lub ból głowy, przenieśmy się gdzie indziej.
Wybierz drzewo na swoje problemy
AKACJA - daje dużo energii, pomaga zebrać siły i napełnia ochotą do pracy. Polecana tym, którzy czują zniechęcenie, są osłabieni, zbyt długo się zastanawiają i przepuszczają dobre okazje. BRZOZA - obdarza dobrym samopoczuciem, uspokaja i pociesza w kłopotach. Medytując w jej cieniu, poczujesz przypływ dobrych pomysłów i wyraźne rozbudzenie intuicji. BUK- łagodzi napięcia i poprawia humor. Potrafi oczyścić z bólu po ciężkich przejściach i zasilić chęcią do życia. Uczy dystansu do świata. CZEREŚNIA - drzewo kobiet, szczególnie pomocne dla tych, które czują się stare i niepotrzebne. Pomaga odnaleźć kobiecość, uwierzyć w siebie oraz w to, że życie niezależnie od wieku może być twórcze i piękne. DĄB - uosobienie sił witalnych. Aktywizuje, dodaje energii, wzmacnia psychikę. Polecany przy rekonwalescencji - przyspiesza powrót do zdrowia. Niezastąpiony dla przemęczonych nadmiarem obowiązków lub długotrwałą pracą. JABŁOŃ - symbol obfitości. Dzięki niej odnajdziesz nowe sposoby materialnego zabezpieczenia lub nauczysz się doceniać to, co już posiadasz. Dobra na kłopoty w kontaktach z młodzieżą. JARZĘBINA – poszerza świadomość, pozwala dostrzec niedostrzegalne. Uczy korzystać z własnej intuicji. Dzięki jarzębinie życie staje się zrozumiałe, rzadziej popełnia się pomyłki i szybciej podejmuje istotne decyzje. JESION – dla przepracowanych, smutnych i zniechęconych. Poprawia nastrój i dodaje ochoty do rozpoczynania nowych przedsięwzięć lub kontynuowania szczególnie trudnych obowiązków. JODŁA – ułatwia radzenie sobie z emocjami, szczególnie negatywnymi, które zagłuszają głos rozsądku. Leczy z zazdrości. Wycisza, koi, wspiera, kiedy musisz poradzić sobie z nowym doświadczeniem. Pomaga pozbyć się seksualnych zahamowań i odnaleźć radość w intymnym pożyciu. KASZTANOWIEC – koi dolegliwości duszy w chwilach załamania, poprawia nastrój w depresji. Pomaga odnaleźć w sobie siłę do przezwyciężenia przeszkód, zwalczyć lęki i niepokoje. LESZCZYNA – ma niezwykłą moc radiestezyjną, dlatego jest dobrym materiałem na różdżki. Pomaga odzyskać równowagę po przeżyciach miłosnych, ułatwia podejmowanie decyzji związanej z uczuciami.LIPA – drzewo ochronne. Pomaga ukoić lęk o dom, rodzinę, bliskich. Rozjaśnia myśli, podnosi na duchu, pozwala poczuć siłę. Inspiruje, jest źródłem natchnienia. Odpręża, uspokaja. Pod lipą można pisać wiersze, raporty i scenariusze.MODRZEW - pozwala dokonać wyboru tego, co jest istotne w naszym życiu i odrzucić to, co niepotrzebne. Pożegnać się bez cierpienia i rozpaczy ze starymi przebrzmiałymi historiami oraz związkami. Inspiruje twórczo.ORZECH – wzmacnia siły fizyczne (daje wytrwałość i odporność) i psychiczne (zapewnia upór i nieustępliwość). Obdarza sprytem, błyskotliwością, mądrością. Wyostrza inteligencję. Pomaga rozwiązywać problemy. OLCHA – chroni przed negatywnymi energiami. Pomaga w odróżnianiu dobra od zła. Przynosi piękne sny i pozwala oddać się marzeniom.SOSNA - żyjąc na nieurodzajnej ziemi, pokazuje, jak właściwie gospodarować energią, aby osiągnąć zabezpieczenie materialne. Przyciąga pieniądze i uczy właściwego inwestowania. Wzmacnia inteligencję.ŚWIERK – dodaje pewności siebie. Pomaga przezwyciężyć lęk i nieśmiałość, zastanowić się nad swoimi mocnymi stronami. Zachęca do podjęcia ryzyka, aby osiągnąć sukces. Uczy obiektywizmu i pozwala zachować realizm we wszystkich poczynaniach. TOPOLA – odpowiada za uczucia wyższe (miłość, litość, przyjaźń), za rozwój wewnętrzny. Kieruje ku szlachetnym celom. Pokazuje nowe ścieżki w życiu. Pomaga odnaleźć prawdziwą miłość i przyjaźń. Leczy z samotności.WIĄZ - drzewo pojednania. Pod nim odnajdziesz zrozumienie i tolerancję dla drugiego człowieka. Nauczy cię wybaczania. Pozwoli ci inaczej spojrzeć na tych, których dotąd uważałeś za swoich wrogów. Życzliwie nastawia do ludzi i świata.WIERZBA - jedno z najbardziej tajemniczych drzew, było uważane za drzewo czarownic. Daje dużą moc, pomaga pojąć to co niezwykłe – magię i prawa rządzące wszechświatem. WIŚNIA - drzewo seksu i zmysłowości. Pomaga odnaleźć na nowo przyjemności życia intymnego. Wspaniale działa na pary, które wybiorą się na piknik i rozłożą koc w cieniu jej gałęzi. Uruchamia nowe bodźce, pobudza zmysły, zachęca do zabawy. Uczy poznawania własnego ciała i niweluje niepotrzebne psychiczne zahamowania.
Drzewa a astrologia
Według astrologicznej tradycji każde drzewo opiekuje się innym znakiem zodiaku:Baran – akacjaByk – klonBliźnięta – wiśniaRak – lipaLew – dąbPanna – kasztanowiecWaga – wiązSkorpion – cisStrzelec – jarzębinaKoziorożec – jodłaWodnik – sosnaRyby - wierzba
Medytacja z drzewem
· Przyłóż obie ręce do pnia drzewa lub opleć je całym ciałem. Możesz też oprzeć się o nie plecami lub usiąść u jego podnóża.
· Zwróć się w myślach do drzewa i poproś o konkretną pomoc.
· Zamknij oczy i przez chwilę wsłuchaj się w swój oddech.
· Wycisz się, staraj się nie myśleć o niczym. Wyobrażaj sobie, że stajesz się jednością z drzewem. Poczuj na plecach dotyk kory, poczuj, jak przenikasz do wewnątrz i razem z sokami płyniesz w górę pnia. Stań się koroną drzewa. Wyobraź sobie, że twoje ręce, jak gałęzie, rozkładają się na wszystkie strony, sięgając nieba, a twoje stopy wrastają jak korzenie w poszukiwaniu wody.
· Staraj się poczuć na twarzy ciepło słonecznych promieni, a chwilę później krople deszczu spływające po policzkach.
· Poczuj wiatr szarpiący twoje ręce i włosy lub głaszczący twoje ramiona. Poczuj miękkość ziemi otulającej twoje stopy. Niech wszystkie żywioły znajdą w twoich myślach swoje miejsce i staraj się z wdzięcznością odbierać ich dary.
· Przez cały czas medytacji pamiętaj, jakim drzewem jesteś. Musisz widzieć kształt swoich liści lub szpilek. Zobacz kołyszące się na twoich gałęziach owoce lub szyszki. Mogą to też być kwiaty.
· Kiedy już utożsamisz się z drzewem, niech tęczowe światło spłynie na czubek twojej korony. Poczuj, jak przenika do wnętrza, jak rozpływa się po twoim ciele, po wszystkich gałęziach i liściach, zasila każdą twoją komórkę. Napawaj się tym stanem błogości i siły tak długo, jak zechcesz.
· Pomału wycofaj się do wnętrza pnia, spłyń lekko w dół do miejsca, w którym, przenikając korę, wrócisz do swojego ludzkiego ciała i poczujesz drzewo za plecami.
· Podziękuj drzewu za wszystko, co otrzymałeś. Jeszcze przez chwilę wsłuchaj się w swój oddech, potem otwórz oczy.
· Możesz posiedzieć przez chwilę w tym miejscu. Zastanów się, co czujesz, czy twoje ciało stało się silniejsze, a twój umysł odprężony.
Korzystałam z książek Bogumiły Andrzejewskiej “Magia drzew" oraz Ellen Evert Hopman “Drzewa magiczne, drzewa lecznicze”
tekst: Katarzyna Bondaźródło: miesięcznik "Zdrowie"
Właśnie teraz, wiosną, ich moc jest największa
Drzewa na miłość i powodzenie
Od zarania dziejów ludzie wierzyli, że drzewa są źródłem dobroczynnej mocy. Sadzili je wokół domów, aby chroniły od złego. Drzewami wysadzali aleje prowadzące do dworów i na cmentarze. Pragnęli, aby drzewa roztaczały swoją opiekę nad podróżnikami podczas szczęśliwych powrotów z podróży i w czasie ich ostatniej ziemskiej drogi. Pierwsi bogowie mieszkali w puszczach, uosabiani przez święte drzewa. Nie działo się tak bez przyczyny - ludzie żyli wtedy w zgodzie z naturą i potrafili wyczuć promieniującą z drzew, uzdrawiającą energię...Dziś, uzbrojeni w narzędzia nauki, nie musimy w to jedynie wierzyć - wiemy, że drzewa tworzą swoisty mikroklimat i pomagają leczyć różne dolegliwości, zarówno fizyczne, jak i pochodzące z głębin naszej psychiki. Największą moc drzewa mają wiosną - soki krążą raźniej, młode liście budzą się "pełne zapału" i dobroczynne działanie naszych "drewnianych opiekunów" jest wyjątkowo silne. Przytulajmy się więc do drzew przy każdej okazji, a przynajmniej opierajmy się o nie plecami. Pozwólmy, aby pozytywna energia drzewa otoczyła nas i wsparła swą siłą.Tak jak lekarze nie znają się na wszystkich chorobach (skutecznie leczą tylko niektóre z nich), tak i różne drzewa pomagają na różne schorzenia. Warto wiedzieć, które drzewo na co działa, aby udać się do właściwego "specjalisty". Pamiętajmy wszakże, że spacer wśród drzew, obojętnie jakich, zawsze poprawi nam nastrój i dotleni organizm.A oto, jaką moc mają poszczególne drzewa.BRZOZARośnie chyba najszybciej ze wszystkich drzew. Wiosną jej jasne listki rozwijają się błyskawicznie, pokrywając nagie gałęzie zieloną mgiełką. Zebrany teraz sok doskonale działa na nerki i cerę, a nalewka z młodych pączków poprawi stan zniszczonych pod zimową czapką włosów. Brzoza pomoże nam również wtedy, kiedy mamy kłopoty z nieszczerymi ludźmi w naszym otoczeniu, kiedy komuś nie ufamy, a nasza intuicja milczy. Przebywanie wśród brzóz obudzi naszą podświadomość i zdolność do odróżniania prawdziwych przyjaciół od zakamuflowanych wrogów. Powinniśmy przytulić się do tego drzewa także wtedy, kiedy musimy podjąć kłopotliwą decyzję lub nie widzimy wyjścia z jakiejś sytuacji. Dzięki brzozie łatwiej nam będzie odkryć nowe, nie uświadomione możliwości.WIŚNIATo bardzo pożyteczne drzewo. Sok z jej pysznych owoców jest szczególnie zalecany niskociśnieniowcom, a napar z suszonych ogonków wiśni pomaga na kaszel, wspomaga też przemianę materii.Z wiśnią powinny bliżej zaprzyjaźnić się osoby, którym nie układa się małżeńskie pożycie, zwłaszcza w sferze erotycznej. Wiśnia po prostu promieniuje namiętnością i seksem. Należy jak najczęściej się do niej przytulać - najlepiej we dwoje. Jeśli ktoś jest szczęśliwym posiadaczem wiśniowego sadu, podczas kwitnienia drzew może w nim spędzać całe dnie. Właśnie wtedy działanie wiśni jest najsilniejsze. Znikną w nim wszelkie erotyczne zahamowania.LIPAWszyscy wiemy, że herbata z lipowego kwiatu przynosi ulgę w chorobach z gorączką. Mniej ludzi wie, że lipa wspiera nas w miłosnych perypetiach.W odróżnieniu od wiśni, to drzewo leczy raczej duszę niż zmysły, pomaga osiągnąć uczuciową harmonię i równowagę wewnętrzną. Szukajmy w lipie wsparcia, kiedy targają nami miłosne rozterki, a rozum i serce ciągną nas w dwie różne strony. Kontakt z lipą pomoże podjąć właściwą decyzję, choćby była trudna, ułatwi rozeznanie się w mglistym krajobrazie uczuć i znalezienie właściwej drogi. Doda też stanowczości i łagodnej pewności siebie. Przytulaj się do lipy codziennie, opierając czoło o korę, przynajmniej przez pięć minut.BUKZamieszkać wśród buczynowego lasu to tak, jakby codziennie pić ze zdroju młodości i szczęścia. Potężna pozytywna energia buka promieniuje daleko. Rozjaśnia nasz umysł, dodaje sił duchowych, wymywa z pamięci złe wspomnienia. Kontakt z tym drzewem to swoiste katharsis, oczyszczenie. Przytulanie się do buka polecam zwłaszcza osobom, których praca lub codzienne życie obfitują w stresy, a także tym wszystkim, którzy mają kłopoty z krążeniem, koncentracją, apatią. Codzienny kontakt z bukiem podziała jak zastrzyk sił witalnych. Profilaktycznie powinniśmy odwiedzać to drzewo przynajmniej raz w tygodniu. Jeśli ktoś ma taką możliwość, powinien zasadzić choćby jeden buk koło swego domu.JODŁAOlejek jodłowy stosuje się do inhalacji przy schorzeniach dróg oddechowych, bowiem działa wykrztuśnie i antyseptycznie. Napar z jodłowych igieł pomaga przy zapaleniach i trudno gojących się ranach.Kontakt z jodłą przyniesie ulgę wszystkim tym, którzy się wiecznie zamartwiają zarówno tym, co się wydarzyło, jak i - na wszelki wypadek - tym co dopiero może się zdarzyć. Jodła pomaga nabrać dystansu, dodaje otuchy i odwagi do walki z przeciwnościami. Zwalcza niszczące uczucie zazdrości, oddala troski, wzmacnia nadzieję. Ponieważ na nizinach dość trudno znaleźć jodłę, osoby skłonne do pesymizmu powinny przynajmniej w czasie wakacji jeździć w góry, aby naładować się jej pozytywną energią na cały rok.SOSNASpacer po sosnowym lesie to doskonałe lekarstwo na wszelkie dolegliwości gardła. Powszechnie stosowany jest też sosnowy syrop na kaszel. Zewnętrznie stosuje się napar przy schorzeniach reumatycznych.Pobyt wśród tych popularnych w naszym kraju drzew jest też bardzo pomocny w nerwowych okresach życia. Wpływ sosny zmniejsza stres, głęboko dotlenia organizm, rozjaśniając przy tym umysł. Przytulenie się do niej pomoże szybko odzyskać utraconą równowagę, wyciszyć gniew, odzyskać dobry nastrój i poczucie humoru. Wiosną drzewo to wydziela żywice wyjątkowo obficie, warto więc zaaplikować sobie sosnowe inhalacje na "wieczną" chrypkę i nadmiar stresów.OLCHANapar z kory olchy działa przeciwgorączkowo, ściągająco i aseptycznie. Zewnętrznie stosuje się wywar z liści do płukania dziąseł i przy chorobach dermatologicznych.Energia olchy pobudza intuicję, wspomaga wewnętrzne siły człowieka, stymuluje rozwój duchowy. Jest życzliwa osobom rozwijającym zdolności wróżbiarskie. Ale uwaga! Będziesz mogła/mógł bez przeszkód korzystać z jej mocy pod warunkiem, że pragniesz czynić jedynie dobro. Ludzie źli nie otrzymają od olchy nic, prócz serii rozczarowań. Jeżeli natomiast Twoje serce jest czyste i życzliwe innym, olcha pomoże rozwinąć w Tobie nadprzyrodzone zdolności, "nauczy" zaglądania w przyszłość. Ale pamiętaj, aby nie igrać z tajemnicą. Sił olchy nie należy nadużywać!WIERZBAKora wszystkich gatunków wierzb działa przeciwgorączkowo, przeciwbólowo i uspokajająco. Stosuje się ją w bezsenności, nerwobólach i migrenach, a także przy krwawieniach wewnętrznych.Działanie wierzby na ludzką psychikę jest szczególne. Uważa się, że energia tego drzewa wzmacnia aktualny nastrój człowieka. Należy więc przytulać się do wierzby w chwilach szczęścia, aby to uczucie utrwalić na dłużej, i omijać ją z daleka w chwilach depresji i smutku. Dzieje się tak dlatego, że energia wierzby porządkuje uczucia i zmusza człowieka do konfrontacji z istniejącym stanem rzeczy. Mobilizuje również do podjęcia decyzji i do konkretnego działania.KASZTANOWIEC ZWYCZAJNYWyciąg z kwiatów kasztanowca zapobiega powstawaniu żylaków, a także hemoroidów. Wzmacnia również ścianki naczyń włosowatych i działa przeciwobrzękowo przy urazach narządów wewnętrznych. Maść z owoców pomaga na reumatyzm. Drzewo to, oprócz ciała, leczy także duszę i złamane serce. Kontakt z kasztanowcem uspokaja, uśmierza lęki, pomaga wrócić do równowagi podczas duchowych rozterek. Przywraca wiarę w ludzką dobroć i daje nadzieję na przyszłość. Przytulaj się do kasztanowca, jeśli czujesz, że wszystkiego Ci się odechciewa i masz wrażenie, że nie ma po co żyć, skoro świat i tak zmierza ku zagładzie. Kasztanowiec użyczy Ci swojej pozytywnej energii i doda sił na dalszą życiową drogę.DĄBW lecznictwie najczęściej używa się wyciągu z kory dębu. Działa on przeciwzapalnie i ściągająco. Stosuje się go w krwawieniach wewnętrznych i schorzeniach przewodu pokarmowego. Zewnętrznie pomaga w chorobach dermatologicznych i stanach zapalnych jamy ustnej.Nasi przodkowie zbierali się pod dębami na narady wojenne - wiedzieli, co czynią! Dąb działa bardzo energetyzująco i stymulująco. Dodaje chęci do działania, mobilizuje do wysiłku, wzmacnia psychikę. Okres rekonwalescencji po chorobie najlepiej spędzić w cieniu dębu, mocno opierając się o jego pień. Po dwóch tygodniach takiej kuracji poczujesz się jak nowo narodzony.JARZĘBINASuszone lub świeże kwiaty i owoce jarzębiny stosuje się przy biegunkach, schorzeniach nerek i wątroby, a także w niedoborach witaminy C.Do jarzębiny powinny przytulać się osoby, które fala życia unosi niczym meduzę. To piękne drzewo pomaga skonkretyzować plany na przyszłość, a przede wszystkim wprowadzić je w czyn. Wspomaga silną wolę, dodaje stanowczości, energii, odwagi i siły przebicia. Sprzyja samodzielnemu kierowaniu swym losem, chroni od niepewności i pomyłek. Jeśli czujesz, że Twoja niezależność jest zagrożona, codziennie przynajmniej przez pięć minut opieraj czoło o pień jarzębiny, a nabierzesz pewności siebie.BEZ CZARNYSok z owoców i kwiatów czarnego bzu pomaga przy nieżytach dróg oddechowych, a także uspokaja, wzmacnia system nerwowy i reguluje przemianę materii. Podnosi także ogólną odporność organizmu.Kontakt z czarnym bzem nasyca życiową energią i mobilizuje do działania. Zwalcza przygnębienie, dodaje otuchy i radości życia. Przywraca wiarę we własne siły, obdarza odwagą, pomaga obiektywnie spojrzeć na problemy. Bez wzmacnia psychikę i witalność. Pozwala długo zachować młodość i atrakcyjny wygląd. Do bzu trochę trudno się przytulać, ponieważ właściwie nie ma jednego, grubszego pnia, ale zadziała tak samo, gdy będzie dotykany i głaskany.
RENATARAWAFot. K. Pytko
Współczesna cywilizacja, oprócz cudownych wynalazków uprzyjemniających nam życie, niesie ze sobą wiele zagrożeń. Oderwani od natury, odseparowani od energii ziemi, bombardowani oceanem sztucznie wytworzonych fal elektromagnetycznych itp. chorujemy, stajemy się wyobcowani, a nawet obcy dla środowiska. Całkowity powrót do natury jest teraz niemożliwy - wiązałby się bowiem ze zniszczeniem cywilizacji - ale możemy znów nawiązać z nią łączność. Pomogą nam w tym drzewa.
DRZEWA - najwięksi przyjaciele człowieka
Między człowiekiem a roślinami istnieje pewien rezonans energetyczny. Zwłaszcza drzewa mają na nas wielki wpływ - czasem nam szkodzą (jeśli i my im szkodzimy), częściej jednak pomagają. Wiedzieli o tym starożytni, którzy niektóre drzewa ubóstwiali i otaczali wielkim szacunkiem, a nawet kultem. Na przykład druidyzm, religia Celtów, opierał się właśnie na kulcie drzew. Bywało, że dla nich życie drzewa było ważniejsze niż życie człowieka. Trzeba pamiętać, że dawni ludzie nie mieli przytępionych techniką zmysłów i wyczuwali płynące od drzew dobroczynne energie, przekazywane całkiem bezinteresownie.Nie odrzucajmy mądrości naszych przodków. Zwróćmy uwagę na to, jak się zachowujemy i jak się czujemy w towarzystwie drzew.
Jakie gatunki drzew są nam przyjazne?
Właściwie oprócz wymienionych powyżej "wampirów", wszystkie pozostałe, występujące w klimacie środkowej Europy. Ich energia ma jonizację ujemną, tak bardzo człowiekowi potrzebną. Najlepsze z nich to brzozy i lipy.Właściwości lecznicze brzozy są znane od wieków. Jej pączki, liście, a także sok, są skutecznymi środkami w oczyszczaniu organizmu z toksyn, złogów soli kwasu moczowego, także w pozbywaniu się piasku z nerek.Drewno brzozy także jonizuje ujemnie otoczenie, choć w nieco mniejszym stopniu niż żywe drzewo. Dobrze mieć w mieszkaniu jakieś elementy stolarki, na przykład boazerię z drewna brzozy lub lipy. Natomiast powinniśmy unikać mebli czy boazerii z drzew wampirycznych (topoli, olchy, osiki), gdyż drewno tych drzew zachowuje zdolności wysysania energii, jakkolwiek są one znacznie osłabione. Warto jednak wspomnieć o leczniczych właściwościach drewna topoli i olchy. Listewki z takiego drewna można przykładać jako opatrunek do ropiejących, trudno gojących się ran. Wampiryczne działanie drewna na bakterie pozbawi je energii życiowej, a tym samym spowoduje szybkie ich obumieranie.
Zdrowe życie leśnikaNajwięcej drzew jest, naturalnie, w lesie. Ich dobroczynne działanie odczuwają mieszkający tam na co dzień leśnicy i ich rodziny, które na ogół cieszą się dobrym zdrowiem - a przynajmniej nie cierpią na choroby tzw. cywilizacyjne. Przyjrzyjmy się też grzybiarzom. Wstają o świcie, podążają do lasu zmęczeni, niewyspani, a wracają do domu po kilku godzinach pełni sił, zrelaksowani. To samo mogą o sobie powiedzieć ludzie, którzy często spacerują po lesie - wracają odświeżeni, naładowani energią, gotowi podjąć wyzwania codzienności. Co takiego dzieje się w lesie? Otóż drzewa oddziałują na człowieka, samorzutnie porządkując jego wewnętrzną energię. Jedne gatunki drzew wysysają nagromadzoną w organizmie tę szkodliwą, inne nasycają ciało energią korzystną dla zdrowia.Jednak nie każdy może często i długo przebywać w towarzystwie drzew, w dodatku różnych gatunków, jak to ma miejsce w lesie. Bywa, że ludzie latami las widują jedynie na ekranie telewizora. Na szczęście istnieje sprawdzony, mniej czasochłonny i dostępny dla każdego sposób korzystania z dobroczynnego działania drzew. Najpierw pozbywamy się złej energiiW naszym organizmie nagromadzone jest mnóstwo szkodliwej energii pochodzącej z różnych źródeł: cieków wodnych, szczelin geotektonicznych, minerałów zalegających w ziemi a także wszechobecnego smogu elektromagnetycznego. Ta zła energia jest przyczyną ciągłego zmęczenia, niewyspania. Jesteśmy tak nią naładowani, że często dotykając różnych metalowych przedmiotów odczuwamy "kopnięcia" prądu.Aby się jej pozbyć, wyszukajmy w okolicy topolę, osikę lub olchę, rosnącą zwłaszcza na mokrych gruntach. Te trzy drzewa są ze sobą spokrewnione i wszystkie są "wampirami", ponieważ samorzutnie wysysają energię z organizmów żywych w swym otoczeniu.Najłatwiej znaleźć topolę, gdyż od lat obsadza się nią drogi i sadzi przy domach (co z drugiej strony nie jest dla ludzi korzystne, o czym pisałem w poprzednim numerze Gm). Drzewo powinno być okazałe i zdrowe. Stajemy przy nim, przytulamy się plecami do pnia i przykładamy do niego jedną dłoń z rozchylonymi palcami. Nogi nie powinny się krzyżować, stopy mają być rozstawione. Zwracamy się do drzewa z prośbą, aby wyssało z naszego organizmu szkodliwą energię. Stoimy tak najwyżej 2-3 minuty. Potem odsuwamy się od drzewa i prosimy je o przerwanie wysysania naszej energii. To bardzo ważne, bo drzewo, chcąc wywiązać się z zawartej - a nie rozwiązanej - z nim umowy, będzie gorliwie pobierać, nawet na dużą odległość, z naszego organizmu energię, ale już tą dobrą, korzystną.Tu uwaga: z takiego zabiegu odsysania energii szkodliwej trzeba skorzystać dopiero po radiestezyjnym uwolnieniu swego mieszkania z energii geopatycznych. Jeżeli tego nie zrobimy, będziemy nadal naładowywani tą szkodliwą energią. W takim przypadku powinniśmy częściej - co kilka tygodni - przytulać się do topoli. Najlepiej robić to wtedy, gdy zaczynamy odczuwać niedobry wpływ szkodliwych energii lub gdy pomiar radiestezyjny naszego organizmu wykaże wysoki ich poziom. Teraz ładujemy się dobrą energiąDo tego celu wybieramy najodpow...
JANKOS888