Część 8:
1. Prezydent Alabama!
2. Ciągle pomiatana, palcami wytykana, na bruk wyrzucana, skończę na stacji PKP...sama.
3. Z deszczu pod wannę.
4. Skończyła się era kija, pora wyjąć marchew!
5. Zawsze sobie powtarzam: trzeba patrzeć na światełko w tunelu. Może to nie pociąg jedzie.
6. Powinnam dostać doktorat z PR-u. Co najmniej honoris causa.
7. Feliks wstał z popiołów. Podnosi swój włoski łeb i łypie, kogo by tu zwolnić. Aleks i jego sanczo panczo.
8. Mam tutaj mały Tajwan. Tak się mówi jak się ma urwanie głowy.
9. Ty wiesz, jakie to są sumy astrologiczne.
10. Aha, tu mi kaktus jedzie. Kogo ty chcesz zrobić w bambusa?
11. Naród trzeba wychowywać, bo się rozpuści jak oranżada.
12. To jest grubymi gwoźdźmi zbite.
13. Obudzić się z palcem... Ty już wiesz gdzie.
14. Pójść z czymś do Trybunału w Habsburgu.
15. Duże nogi, długie piersi (...) Ona jest łatwa jak zupa w proszku.
Część 7:
Ani to ładne ani zrobione,
druty na zębach, szkła musztardowe,
fryzura bardziej jak z zeszłego wieku,
pomyślałbyś: Jezu człowieku... zrób coś z tym
Aż tu nagle pewnego rana... cudna przemiana,
jak motyl z glizdy się przemieniła,
na korytarzu się pojawiła,
wszystkich powaliła... z nóg na bruk,
i tylko jej wierna powiernica,
wiedziała od samego zarania, że warta jest ona czekania.
Część 6:
2. Ukończyłam kurs feng szuja. Internetowy.
3. Ślub już za miedzą.
4. Nie kupię kota w mroku.
7. Czasami trzeba trochę wybiec przed operę. Działać prewencyjnie jak to się mówi.
9. Dobro firmy od zawsze leży mi na wątrobie.
10. Mont Everest bezczelności.
Część 5:
1. Viola: Ja już sobie wszystko przeanalitykowałam. Paula: Chyba przeanalizowałam... Viola: To też.
13. Na pewno coś wymyślił, a ja znowu martwię się na kredyt... znaczy, na zapas...
Część 4:
1. I co się pan tak gapi? Żona biustu nie ma?
2. Jadę na dół, a ty? Hmm... też jedziesz na dół. Na górę pojechał ktoś inny.
3. A jak już będę miała własne mieszkanko, to wtedy będę spała bez makijażu.
4. Teoretycznie to ja już pięć razy zdałam prawo jazdy, a praktycznie nigdy nie mieszczę się w łuku.
5. Ajax Amsterdam. FC Pronto. Acze Milan.
6. Proszę cię, daj wychodne sweterkowi i wskocz w jakiś porządny smoking.
7. Ja to mam czasem problem, żeby zapamiętać numer stanika.
8. Ja tylko chciałam, żeby Pshemko poparł tę moją kandydaturę na tego pijera (pracownika PR).
9. Szatanistka. Słyszałam, że jak oni wsadzą twoje zdjęcie do lodówki, to tracisz siły. A ja ostatnio taka słabiutka jestem.
10. Zależy to chiński sprzedawca talerzy.
11. Taty taty. Dupa w kwiaty.
12. Gdy zadajesz mu pytanie w rodzaju: ''Czy wiesz, że słoń to jedyny ssak, który nie umie skakać?'' Albo: ''Słyszałeś, że żyrafa potrafi sobie czyścić uszy językiem?'', uzyskujesz na moment przewagę, którą warto wykorzystać, żeby osiągnąć swój cel.
13. Koniec z solarium. Teraz opalam się tylko na plaży, ekologicznie.
14. Jak ktoś jest dla mnie miły, to ja mu vis a vis.
15. Violetta Kubasińska z tej strony. Chciałam zamówić model 335. Hmm... Tak i poproszę rozmiar 75D... Wiem, że zawsze było B, ale teraz jestem oświecona.
16. Skoro jest brzydka i gruba, to na pewno ma jeszcze kuku mamuniu, no przecież nieszczęścia chodzą parami.
17. Pączki nierozłączki.
Część 3:
7. Raz krowie śmierć.
20. Violetty Kubasińskiej się nie wystawia chyba że w teatrze!
Część 2:
1. Cała moja robota jak psem o budę!
10. Ja sobie wszystko przeanalityzowałam.
14. Zawsze, całe życie szłam na żywioł. Ale co ja, strażak jestem? Nie? Koniec z tym. Teraz chłód, klasa i żelazne zasady. Ja wybieram, ja decyduję, ja strzelam.
15. Na koniec najlepsze - dasz wiarę?
Cześć 1: