Miernictwo_13 Oscyloskopy.pdf
(
207 KB
)
Pobierz
1266117 UNPDF
Miernictwo
Oscyloskop – najważniejszy
przyrząd pomiarowy
w pracowni elektronika
CZĘŚĆ 8
Pomiary
W poprzednich odcinkach cyklu omówiono głów−
ne grupy oscyloskopów i ich możliwości pomiaro−
we. Parametry oscyloskopu, w szczególności szero−
kie pasmo przenoszenia to jednak nie wszystko.
Udowodni to niniejszy odcinek, poświęcony bar−
dzo ważnym zagadnieniom praktycznym.
Każdy elektronik dokonujący pomiarów jakim−
kolwiek przyrządem powinien sobie zadać dwa
podstawowe pytania:
1.Czy dołączenie przyrządu pomiarowego nie
wpływa na pracę i parametry badanego układu?
2.Czy przyrząd dokładnie pokazuje mierzone wiel−
kości, czy może „po drodze” do sygnału badane−
go przenikają zakłócenia, fałszujące wynik.
Pytania te są jak najbardziej na miejscu w przy−
padku pomiarów dokonywanych przy użyciu oscy−
loskopu.
Omówimy to bliżej.
Wraz z pojemnością wejściową oscyloskopu da−
je to, powiedzmy, 140pF.
Dołączając kabel oscyloskopu do jakiegoś punk−
tu, dołączamy więc między ten punkt a masę po−
jemność 140pF.
Czy to może coś zmienić w układzie?
Obliczmy, jaką oporność (reaktancję) będzie
mieć taka pojemność przy częstotliwości powiedz−
my 15MHz:
Xc
1
2
π
fC
podstawiamy:
Xc
1
2 314 15 140
,
MHz pF
758
Tylko 75 omów ?!
I jak to się ma do rezystancji wejściowej 1M
,
podanej w danych katalogowych?
Wyobraźmy sobie jeszcze, co się stanie, gdy os−
cyloskopem z takim kablem spróbujemy zmierzyć
przebiegi w obwodzie rezonansowym generatora
LC o częstotliwości, powiedzmy, 15MHz. Tam po−
jemności w układzie są rzędu kilkudziesięciu piko−
faradów. Najprawdopodobniej po dołączeniu oscy−
loskopu generator przestanie pracować. Natknie−
my się na paradoksalną sytuację – oscyloskop po−
każe, że generator nie pracuje, jednak po odłącze−
niu oscyloskopu układ, którego częścią jest ten ge−
nerator, może dawać „oznaki życia”.
Nieświadomy elektronik dołączy oscyloskop na
stałe i będzie próbował ustalić, który element jest
przyczyną milczenia generatora. Wymieni wszyst−
kie elementy i zniechęci się zupełnie. Nabierze
przekonania, że to schemat jest zły, a winę za nie−
powodzenie ponosi konstruktor układu, czy autor
książki, z której pochodzi schemat.
Być może generator jednak zadziała. Wtedy jed−
nak pojemność oscyloskopu i kabla niewątpliwie
zmieni częstotliwość drgań (w stopniu zależnym
od tego, w którym punkcie układu został dołączony
oscyloskop). Próba nastrojenia takiego generatora
przy użyciu oscyloskopu nie da więc zadowalające−
go rezultatu.
To jest bardzo jaskrawy iskrajny przykład. Ma on
pokazać, że bezkrytyczne podejście do pomiarów
może dać błędne wyniki, a nawet zniechęcić do
uprawiania elektroniki.
Elektronik rozumiejący problem znajdzie spo−
sób na pomiar takiego generatora – nie będzie mie−
rzył przebiegu na obwodzie rezonansowym, tylko
gdzieś dalej, na kolejnym stopniu wzmocnienia.
W razie potrzeby dołączy prosty wtórnik z tranzys−
Wpływ oscyloskopu
na pracę badanego układu
Początkujący elektronik zwykle bagatelizuje
sprawę wpływu dołączenia oscyloskopu na pracę
badanego układu. Wie przecież, że rezystancja we−
jściowa każdego oscyloskopu wynosi aż 1 me−
gaom. 1 megaom to rzeczywiście bardzo duża re−
zystancja, a więc wpływ jej dołączenia powinien
być znikomy, prawie niezauważalny. Przecież rezys−
tancje, z jakimi zwykle mamy do czynienia w ukła−
dach są rzędu omów, ewentualnie kiloomów...
To wszystko prawda, ale tylko w odniesieniu do
prądu stałego i małych częstotliwości, nie więk−
szych niż kilkadziesiąt kiloherców.
Przy większych częstotliwościach oscyloskop
ma oporność znacznie mniejszą niż 1M
!
Fot. 1. Krajowa sonda 1:10
Dlaczego?
Po pierwsze nie wolno zapominać o pojemnoś−
ci wejściowej samego oscyloskopu. Wynosi ona
20...50pF w tanich os−
cyloskopach, i 6...30pF
w dobrych oscylosko−
pach profesjonalnych.
Po drugie trzeba
pamiętać, że do tego
dochodzi jeszcze po−
jemność kabla pomia−
rowego. Przewód ek−
ranowany (lub kon−
centryczny) o długości
1m może mieć pojem−
ność dochodzącą do
100pF.
E
LEKTRONIKA DLA WSZYSTKICH 10/97
37
,
Ω
Miernictwo
torem FET, albo znajdzie jeszcze inną metodę prze−
prowadzenia w miarę dokładnego pomiaru.
W każdym razie trzeba mieć świadomość, że
dołączenie przyrządu pomiarowego zawsze coś
zmienia w badanym układzie.
Dobry elektronik powinien zdawać sobie spra−
wę, na ile może to zmienić wyniki pomiaru i zabu−
rzyć pracę układu.
Przykład z generatorem w.cz. może niektórych
wręcz przeraził. Oporność wejściowa równa 75
,
wet do kilkuset woltów. Buduje się także sondy
o współczynnikach tłumienia 1:100 i 1:1000, które
umożliwiają pomiar przebiegów o amplitudach rzę−
du kilowoltów.
Ale sondy tłumiące sygnał stosuje się przede
wszystkim ze względu na zmniejszenie pojemnoś−
ci obciążającej układ.
Podstawowy schemat sondy pokazany jest na
rrysunku 30. Teoretycznie potrzebne są tylko rezys−
tory dzielnika, jednak wskutek istnienia różnych
szkodliwych pojemności montażowych, do wyrów−
nania charakterystyki częstotliwościowej niezbęd−
ne są niestety kondensatory. Niestety, bo konden−
satory te obniżają oporność wejściową sondy przy
większych częstotliwościach.
zamiast spodziewanej 1000000
to rzeczywiście
spora niespodzianka.
Ale, żeby nie demonizować, policzmy oporność
(reaktancję) naszego oscyloskopu ze wspomnia−
nym kablem, dla częstotliwości 20kHz, czyli dla
górnej częstotliwości pasma akustycznego.
Xc
1
2 314 20 140
kHz pF
5684
k
To wprawdzie też nie jest zachwycający wynik,
ale oporność 56 kiloomów nie stanowi już takiego
zagrożenia dla układu małej częstotliwości.
Z pewnością możemy mierzyć przy użyciu
zwykłego kabla przebiegi na wyjściach wzmacnia−
cza czy nawet przedwzmacniacza. Ale niewątpli−
wie należy zachować ostrożność przy dołączaniu
oscyloskopu do obwodów małej częstotliwości,
gdzie występują rezystancje o porównywalnej lub
większej wartości.
Z tego widać, że nawet w układach m.cz. należy
uwzględniać obciążenie wnoszone przez oscyloskop.
Czy jest jakieś wyjście imożliwość poprawy sytuacji?
Jest, i to nie jedno!
Przy dotychczasowych obliczeniach przyjęliśmy
skrajnie niekorzystne warunki. Nawet gdy oscylo−
skop ma pojemność wejściową równą 40pF, może−
my zastosować krótki kabel (10...20cm) i wypadko−
wa pojemność nie przekroczy 60pF.
Da to ponad dwukrotne zwiększenie szkodliwej
oporności (impedancji) obciążenia, czyli znaczne
zmniejszenie wpływu dołączenia oscyloskopu.
Rozważaniami dotyczącymi rodzaju stosowane−
go kabla zajmiemy się później.
Ztego, co zostało powiedziane, wynika wniosek,
że wwiększości układów małej częstotliwości moż−
na przeprowadzać pomiary oscyloskopowe przy
użyciu możliwie krótkiego kabla pomiarowego.
Czy jednak można jeszcze bardziej zmniejszyć
wpływ szkodliwego obciążenia wprowadzanego
przez oscyloskop? Przecież barierą jest tu pojem−
ność samego oscyloskopu – nawet z króciutkim
kablem nie uda się jej zmniejszyć poniżej 40pF...
Czy oby na pewno?
Część Czytelników będzie zaskoczona, gdy się
dowie, że istnieją proste sposoby zmniejszenia po−
jemności, poniżej pojemności samego oscyloskopu!
Wystarczy zastosować sondę tłumiącą sygnał.
Fotografie w artykule pokazują różne sondy.
Najpopularniejsze są sondy bierne RC, tłumiące
sygnał 10−krotnie. Często takie sondy stanowią
standardowe wyposażenie oscyloskopu. W opisie
takiej sondy zawsze występuje określenie 1:10.
I znów nieświadomi, początkujący elektronicy są−
dzą, że takie sondy buduje się jedynie po to, by
móc mierzyć większe napięcia. To prawda, że son−
dy 1:10 umożliwiają pomiar wyższych napięć, na−
Rys. 30. Sonda bierna RC 1:10
Nie wchodząc w szczegóły podamy tylko jeden
prosty wzór. Jeśli
i jakąś pojemność – stają się one częścią
dzielnika napięcia. Typowy schemat sondy 1:10
współpracującej z oscyloskopem pokazany jest na
rrysunku 31a i 31b. Jak widać, sonda zawiera w za−
sadzie tylko rezystor i trymer (kondensator zmien−
ny), a pojemność C1 jest zwykle pojemnością
montażową rezystora i obudowy.
Trymer jest potrzebny, by prawidłowo skompen−
sować sondę dołączoną do różnych oscyloskopów,
różniących się wartością pojemności wejściowej.
Przy bliższym przeanalizo−
waniu rysunku 31 okazuje
się, że aby sonda była prawid−
łowo skompensowana dla
różnych pozycji przełącznika
czułości toru Y w oscylosko−
pie, pojemność wejściowa
oscyloskopu musi być jedna−
kowa we wszystkich położe−
niach przełącznika czułoś−
ci. Wszystkie fabryczne oscy−
loskopy spełniają ten ważny
warunek.
Fot. 2. Przełączana sonda 1:1/1:10
38
E
LEKTRONIKA DLA WSZYSTKICH 10/97
,
,
R1C1 = R2C2
to dzielnik jest skompensowany częstotliwoś−
ciowo, czyli jednakowo tłumi sygnały w szerokim
pasmie częstotliwości.
Ponieważ rezystancja R1 jest dziewięciokrotnie
większa niż R2, więc pojemność C1 będzie dzie−
więciokrotnie mniejsza niż C2! To oznacza, że
w idealnym przypadku za pomocą sondy 1:10 mog−
libyśmy zmniejszyć pojemność wejściową dziesię−
ciokrotnie, a z pomocą sondy 1:100 – aż stukrotnie!
Wpraktyce nie udaje się co prawda zmniejszyć po−
jemności aż tyle razy, jednak efekt jest godny uwagi.
Budowa typowej biernej sondy oscyloskopowej jest
nieco odmienna od postaci, pokazanej na rysunku 30.
Rzecz w tym, że sam oscyloskop ma rezystan−
cję 1M
Miernictwo
a)
b)
Rys. 32. Schemat ideowy sondy biernej 1:100
Rys. 31. Praktyczny układ sondy 1:10
Dość popularne ostatnio są sondy z przełączni−
kiem o tłumieniu 1:1 i 1:10. Jest to pożyteczne roz−
wiązanie, ale zgodnie z podanymi właśnie informa−
cjami, w miarę możliwości należy stale pracować
przy tłumieniu 1:10, bo sonda ma wtedy rezystancję
(dla prądu stałego) równą 10M
Jeśli jednak ktoś próbuje samodzielnie zbudo−
wać oscyloskop, bardzo rzadko zwraca uwagę na
ten „drobiazg” i potem oscyloskop na każdym za−
kresie ma inną pojemność wejściową i nie nadaje
się do współpracy z sondą 1:10.
Ta sprawa jest jeszcze jednym argumentem,
przeciwko budowaniu byle jakich oscyloskopów
we własnym zakresie.
), apojemność wejścio−
wa sondy wzrasta wtedy do 130...160pF! A więc
sondę w pozycji 1:1 należy stosować tylko w razie
konieczności badania małych sygnałów, o amplitu−
dach rzędu pojedynczych miliwoltów, w punktach
układu, gdzie oporność wewnętrzna jest niewielka.
Budowa dobrej sondy 1:10 lub 1:100, przeno−
szącej równomiernie sygnały o częstotliwościach
do setek megaherców wcale nie jest łatwa. Dlate−
go w opisie takich sond zwykle znajduje się infor−
macja, przy jakich największych częstotliwościach
może pracować dana sonda bez obawy wprowa−
dzenia znacznego błędu. Na rrysunku 32 można
znaleźć schemat wewnętrzny sondy 1:100
pokazanej na fotografii na tej stronie. Oczywiście
nie można skopiować takiej sondy w warunkach
domowych, stosując jakiekolwiek elementy – nie
tylko podzespoły muszą mieć ściśle określone pa−
rametry, ale i szczegóły konstrukcji mechanicznej
mają tu duże znaczenie. W każdym razie sonda
PM8932 o schemacie z rysunku 32 może praco−
wać przy napięciach do 5,6kV, a jej pasmo przeno−
szenia sięga kilkuset MHz.
Choć dla wielu amatorów sprawa pomiarów
przebiegów o częstotliwościach setek megaher−
ców jest nieaktualna, znaczna część Czytelników
EdW ma w zakładach pracy i na uczelniach dostęp
do oscyloskopów o tak szerokim pasmie przeno−
szenia. Niewątpliwie oscyloskop o pasmie sięgają−
cym setek megaherców na większości elektroni−
ków robi spore wrażenie, ale mając na uwadze po−
wyższe rozważania, trzeba pamiętać, że stosowa−
nie do takiego oscyloskopu zwykłego kabla lub
sondy 1:1 nie pozwoli uzyskać wyników lepszych,
a może nawet gorsze, niż przy zastosowaniu oscy−
loskopu z pasmem 20MHz i właściwą sondą.
Każda sonda biierrna 1::10,, 1::100 ii 1::1000 musii
być prrzed pomiiarrem skalliibrrowana częsttottllii−
wościiowo..
Korrzysttajjąc ze źrródłła sygnałłu prrosttokąttnego
((1kHz)) nalleży pokrręcajjąc wbudowanym w son−
dę pokrręttłłem,, usttawiić na oscylloskopiie obrraz
jjak najjbarrdziiejj zblliiżony do prrosttokąttnego (zo−
bacz „Oscylloskop....” w EdW 3//97 sttrr.. 34))..
!
Fot. 3. Sonda 1:100
Ściśle biorąc, przy zakupie drogich sond dob−
rych firm należy zwrócić uwagę, dla jakich pojem−
ności wejściowych oscyloskopu sonda może być
skompensowana. Przykładowo sondy Hewlett
Packard 1:10 mogą pracować z oscyloskopami
o pojemności (tylko) 6...22pF, bo przeznaczone są
do oscyloskopów tejże firmy, mających tak małą
pojemność wejściową. Oczywiście przy małej po−
jemności oscyloskopu uzyskuje się także małą po−
jemność wejściową sondy, wynoszącą kilka piko−
faradów.
Typowe sondy 1:10, jakie można powszechnie
kupić na rynku, nadają się do oscyloskopów o więk−
szych pojemnościach (do 40...50pF), jednak uzyska−
na wartość pojemności wejściowej sondy wynosi
nie kilka, ale od kilkunastu do 20 pikofaradów.
Stosując typową
sondę 1:10 można więc
zmniejszyć pojemność
obciążającą badany
układ 2...3−krotnie.
Natomiast zastoso−
wanie sondy 1:100 dob−
rej firmy pozwoli zmniej−
szyć szkodliwą pojem−
ność obciążającą układ
badany do 2...3pF, czyli
nawet ponad dziesięcio−
krotnie.
Podsumowanie
Przedstawiony materiał ma przekonać każdego
użytkownika oscyloskopu, jak ważna jest, bardzo
często lekceważona sprawa „kabelków”. Niewłaś−
ciwy „kabelek” może nie tylko zaburzyć lub unie−
możliwić pracę badanego układu, ale też uniemoż−
liwić wykorzystanie w pełni pasma przenoszenia
używanego oscyloskopu.
W następnym odcinku zostaną przedstawione
dalsze informacje na ten temat.
((rred))
E
LEKTRONIKA DLA WSZYSTKICH 10/97
39
i pojemność nie
większą niż 20pF. Natomiast w pozycji 1:1 zwierany
jest po prostu rezystor (9M
Plik z chomika:
nutergsm
Inne pliki z tego folderu:
Miernictwo_18 Oscyloskop na PC.pdf
(190 KB)
Miernictwo_17 Systemy pomiarowe.pdf
(970 KB)
Miernictwo_16 Systemy pomiarowe.pdf
(381 KB)
Miernictwo_15 Oscyloskop.pdf
(91 KB)
Miernictwo_14 Oscyloskop.pdf
(285 KB)
Inne foldery tego chomika:
Katalogi
mini kity vellman
Pierwsze kroki
Płytki projektowe
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin