Dla tych z nas, którzy mają Księżyc w Raku, zaspokojenie lunarnych potrzeb jest szczególnie istotne, bowiem władcą Raka jest właśnie Księżyc. Nasze dobre samopoczucie zależy więc w znacznym stopniu od podłączenia do źródła lunarnej energii. Jeśli w dzieciństwie byliśmy pozbawieni właściwej opieki albo za bardzo nam pobłażano, mogło się w nas wykształcić nadmierne przywiązanie do jedzenia, domu albo opiekunów, którzy troszczyli się i pocieszali nas. Brak kontaktu z wewnętrznymi potrzebami i uczuciami może się przejawiać przez: a) nadmierne jedzenie lub szukanie innych postaci oralnej gratyfikacji, b) oczekiwanie, że inni ludzie będą się o nas troszczyć, c) częste wybuchy płaczu, użalanie się nad sobą i domaganie się większej uwagi. ze strony innych, d) kurczowe trzymanie się ludzi lub przedmiotów, e) wycofywanie się do własnego świata. Alternatywnym wzorcem jest szukanie zastępczej satysfakcji przez wewnętrzny przymus opiekowania się innymi. Nie sprawia nam żadnego kłopotu wejście w rolę bezradnego dziecka, Dobrej Maluśki czy Dobrego Tatuśka, ale trudno jest nam osiągnąć pełną satysfakcję i reagować na potrzeby innych ludzi w sposób, który ich nie infantylizuje, respektując ich integralność i indywidualność. Kwadraty lub opozycje do naszego Księżyca mogą oznaczać, że odgrodziliśmy się potężnym murem od własnych potrzeb przyjmowania i dawania opieki. Może to prowadzić do problemów psychicznych albo fizycznych (często związanych z żołądkiem, macicą lub piersiami), które wskazują na to, że powinniśmy się nauczyć o siebie troszczyć.
Przy Księżycu położonym w Raku któreś z rodziców (lub oboje) mogło być postacią macierzyńską, opiekuńczą i empatyczną, zdolną do wyczuwania naszych potrzeb i zaspokajania ich. Jednak jeśli nasz Księżyc jest nieharmonijnie aspektowany, taki rodzic mógł pozostawać pod nieuświadomionym wpływem własnych niezaspokojonych potrzeb i pragnąć, byśmy pozostawali bezradni oraz w dużym stopniu uzależnieni od niego. Tacy rodzice często kreują się na męczenników, robią za nas to, co powinniśmy robić sami, albo nadmiernie podkreślają własne uczucia oraz niedomagania fizyczne, by uzyskać od nas współczucie i troskę, której sami nie doznaliśmy od nich.
Taka sytuacja może prowadzić do wytworzenia wewnętrznej postawy, w wyniku której użalamy się nad sobą, podkreślamy własne cierpienie, mamy zbyt wielkie oczekiwania wobec innych, nadmiernie przywiązujemy się do jedzenia, domu, kochanych osób albo innych zewnętrznych form bezpieczeństwa i gratyfikacji. Musimy do końca przejść przez okres żałoby po symbiozie z matką, której nasze wewnętrzne dziecko nigdy nie poznało albo którą musiało odrzucić w procesie dojrzewania. Musimy zaakceptować potrzebę dawania i przyjmowania opieki, a w relacjach z innymi ustanowić dojrzałe wzorce zachowania, dzięki którym ta potrzeba zostanie zaspokojona bez popadania w nadopiekuńczość. Nasze lunarne lekcje będą dotyczyły także: a) uświadamiania sobie i komunikowania swoich prawdziwych potrzeb i uczuć, b) tworzenia wewnętrznych fundamentów bezpieczeństwa, c) odrzucenia zachowań opartych na bezradności oraz takich, które przekształcają bezradność i potrzeby w broń, d) naukę, jak wspierać dorosłe i dziecięce elementy osobowości u innych i kochać bez zaborczości, e) skupienia się na trosce o siebie zamiast na ścisłych rozliczeniach, ile dajemy, a ile otrzymujemy w związku z inną osobą.
Myśli ilustrujące Księżyc w Raku
Bodaj że najwspanialszą rzeczą w życiu jest uczucie, że ktoś nas potrzebuje. Olive Schreiner
Najczęściej kochamy z potrzeby miłości (...)pocieszamy, gdyż pragniemy pociechy. Nikki Giovanni
Ale czym jestem?
Dzieckiem płaczącym pośród nocy,
Dzieckiem, które domaga się światła,
I oprócz płaczu nie ma innego języka. Alfred Tennyson
Chcę wpełznąć w jej schronienie ułożyć głowę
w przestrzeni między jej piersiami a ramieniem
zrzekając się władzy dla miłości. Adrienne Rich
Gdy go odwiedzam, a potem odchodzę,
on chwyta mnie za ramię i błaga, bym został. J.W. Riley
Nigdy nie pytam zranionego, jak się czuje; sam staję się zranionym. Walt Whitman
Współczuję wam – powiedział Mors –I płaczę tu nad wami! Lewis Carroll
Pełen jestem matczynej miłości
moja dobroć zawsze
była moim przekleństwem
czułe serce to krzyż który niosę. Don Marquis
Możemy powiedzieć, jak starożytni Chińczycy, do kolejnych fal najeźdźców „Odprężcie się i pozwólcie, że was wchłoniemy”. Carolyn Kizer
Zapach grzanki z masłem wyraźnie przemawiał do Toada – mówił o ciepłych kuchniach, śniadaniach w jasne, mroźne poranki, o zacisznych miejscach przy kominku, gdzie w zimowe wieczory płonął ogień. Kenneth Grahame
Stara Ostryga słysząc go
Nie rzekła ani słowa;
Mrugnęła raz, stuknęła raz
O dno jej mądra głowa,
Jakby rzec chciała, że na dnie
Najlepiej się uchowa. Lewis Carroll
Mój dom, moje gniazdo miłości (...)
moje schronienie
przed huraganem. Elizabeth Bishop
By przetrwać cało
ślimaki kurczą się w zaciszu muszli
i bezpieczne czekają cierpliwie
aż ucichną żywioły. Isabella Gardner
Otacza mnie
Blask dni dzieciństwa, wiek męski
Spłynął w powodzi wspomnień, łkam
niczym dziecko za dawnymi dniami. D.H. Lawrence
Uważam, że naszym życiem osobistym powinny kierować głębokie potrzeby naszej wewnętrznej natury. Sigmund Freud
W przywiązywaniu się do przedmiotów jest coś terapeutycznego. Edna O'Brien
Nie mogę żyć bez tego kocyka. Nie mogę stawić czoła życiu nie uzbrojony. Charles Schultz (Linus)
Tracy Marks „Astrologia głębi”