Jednodniowka wydanie o Sacco i Vanzettim.pdf
(
280 KB
)
Pobierz
Jednodniowka wydanie o Sacco i Vanzettim
Jednodniówka
wydanie o Sacco i Vanzettim z 1927 roku
122
Zielona Góra 2005
Jednodniówka - Wydanie o Sacco i Vanzettim
Szał wojenny i nacjonalistyczny ogarnął w latach 1917-20 Stany Zjednoczone Ameryki z niemniejszą mocą, niŜ europejskie kraje wojujące. Z
chwilą wzięcia udziału w wojnie światowej rząd amerykański postanowił za wszelką cenę zdławić wszelki głos protestu, wszelkie wystąpienia
przeciwko udziałowi w powszechnym mordzie. Rozpoczęto tedy nieubłaganą nagonkę przeciwko antymilitarystom i pacyfistom, przeciw
socjalistom, anarchistom, radykałom, zmuszając do wygnania lub milczenia. Niemniej niŜ 1.500 osób skazanych zostało na cięŜsze i lŜejsze
kary za walkę antywojenną, większość których stanowili rewolucyjni robotnicy, grupujący się przewaŜnie dokoła syndykalistycznej organizacji
robotniczej I.W.W. (Przemysłowi Robotnicy Świata). Cała Ŝółta prasa, tak potęŜna w Ameryce, rozpoczęła nieprzebierającą w środkach hecę
przeciwko „wrogom ojczyzny” i cudzoziemcom, podburzając najniŜsze instynkty tłumu i wytwarzając „nastrój patriotyczny”. Okres ten nazywa
biskup Williams z Nowego Jorku „najhaniebniejszą kartą w dziejach Ameryki”, - a Ralston, adwokat, oświadczył przed Komisją
Parlamentarną: „Stoczyliśmy się do poziomu ochrany rosyjskiej za czasów carskich. Niepodobna upaść jeszcze niŜej”. Rozpoczął się okres
dzikich prześladowań i represyj, okres prowokacji i rozpasania policyjnego, fabrykowanych procesów i bezgranicznego cynizmu, pod
naczelnym kierownictwem ówczesnego szefa policji Williama J. Flinna, „największego, specjalisty, od tłumienia ruchu robotniczego w
Stanach Zjednoczonych”, człowieka o niskim morale i zimnym okrucieństwem. Nie pomogły liczne protesty światlejszej części społeczeństwa
amerykańskiego, kwalifikującego postępowanie policji jako „zamach krzyczący na najświętsze zasady swobód konstytucyjnych” (Akt
oskarŜenia 12 najznakomitszych adwokatów amerykańskich do ludności St. Zjedn.). Moloch kapitalizmu Ŝądał ofiar. Policja była w swoim
Ŝywiole.
Takie było tło sprawy Sacco i Vanzettiego, znanych jako anarchiści i szermierze sprawy robotniczej, jako antymilitaryści i aktywni uczestnicy
wielkiego strajku w Plymouth Cordage Company w roku 1916. Bezpośrednio sprawę tę poprzedziła niemniej skandaliczna sprawa innego
anarchisty włoskiego Andrea Salsedo. Salsedo, robotnik drukarski, został aresztowany w lutym 1920 r. jako podejrzany o współpracę w
piśmie anarchistycznym. Poddany straszliwym torturom (w „demokratycznej” i „cywilizowanej” Ameryce są prawnie dozwolone tortury, tzw.
„trzeci stopień przymusu”), Salsedo znalazł śmierć, rozbiwszy się z 14-go piętra o kamienie trotuaru. Sacco i Vanzetti, towarzysze i
przyjaciele zmarłego, podejrzewają wraz z częścią opinii publicznej, Ŝe Salsedo padł ofiarą mordu policyjnego, tzn., Ŝe po prostu został przez
tajnych agentów zrzucony z 14-go piętra. Postanawiają tedy zorganizować na 9 maja wiec protestacyjny, na którym miał przemawiać
Vanzetti, będący ponadto w posiadaniu dowodów, Ŝe Salsedo był rzeczywiście w nieludzki sposób torturowany.
I tu rozpoczyna się właściwy dramat. Dnia 5 maja r. 1920 Sacco i Vanzetti zostają aresztowani w tramwaju i poddani badaniu pod zarzutem
działalności anarchistycznej. Dopiero później policja postanowiła przyczepić im sprawę kryminalną o morderstwo. Pretekstem posłuŜyły
policji następujące wydarzenia: 24 grudnia 1919 roku o godzinie 7 rano kasjer fabryki obuwia w Bridgewater (miejscowość odległa o 45 km
od Plymouth, gdzie zamieszkiwał Vanzetti), został napadnięty w automobilu przez bandytów, którzy po oddaniu kilku strzałów zbiegli, nic nie
zrabowawszy. 15 kwietnia 1920 r. w South Braintree o godzinie "3-ej kasjer i dozorca innej fabryki, niosący przy sobie 15.000 dolarów,
zostali napadnięci, zabici i obrabowani przez dwóch bandytów, którzy teŜ zbiegli autem. Dwa te napady poruszyły opinię publiczną. śądano
od policji niezwłocznego wykrycia zbrodniarzy. Policja była bezsilna w walce z bandytami. Ze strony oburzonej opinii sypią się drwiny i
krytyki. Dla zrehabilitowania się, dla uratowania swego! honoru policja musi za wszelką cenę znaleźć morderców. Machinacja się zaczyna.
OskarŜeni o morderstwo, obydwaj natychmiast wykazali woje niezbite alibi. Początkowo sam Vanzetti został oskarŜony o udział w napadzie
w Bridgewater. Policja prowadziła dochodzenie z zadziwiającą namiętnością i stronniczością. Adwokat Vanzettiego, Vahey, późniejszy
spójnik jego oficjalnego oskarŜyciela, jest obrońcą judaszowym, zdradzając jego sprawę miast jej bronić. Był on, jak to później wyszło na jaw,
funkcjonariuszem Cordage Co. Do matki Vanzettiego posyła się niby dla odnajęcia pokoju szpiclów, udających jego przyjaciół i usiłujących
wydobyć z niej w ten sposób zwierzenia. Tak samo policja nasyła swoich ludzi do Komitetu Obrony, utworzonego przez przyjaciół Sacco i
Vanzettiego. Jak później zeznał cały szereg funkcjonariuszy policji, w kołach policyjnych panowało przekonanie o niewinności oskarŜonych.
22 czerwca 1920 roku odbył się sąd przysięgłych nad Vanzettim o napad w Bridgewater.
Śród przysięgłych znajdowali się urzędnicy Plymouth Cordage Company, którzy mieli z Vanzettim obrachunki jeszcze z czasów strajkowych.
Z czterech świadków oskarŜenia trzech są w bezpośredniej zaleŜności od wspomnianych fabryk. Kto zna stosunki amerykańskie, ten
zrozumie, ile to znaczy. Na śledztwie Ŝaden z nich nie poznał napastnika. Na rozprawie jednak jeden z nich oświadczył, Ŝe poznaje. Drugi
nie mógł dać stanowczej odpowiedzi. Trzeci powinien być o tej porze przy pracy. W ogóle zeznania jego były sprzeczne. Czwarty świadek,
Georgina Brooks miała widzieć napad ze swego okna. Ustalono jednak, Ŝe miejsce napadu oddzielone jest od jej okna całym szeregiem
murów. Dziesiątki świadków potwierdziły natomiast niezaprzeczalne alibi Vanzettiego. Przez cały dzień 24 grudnia przebywał w Plymouth
przy swoim zajęciu. Widzieli go sąsiedzi, mieszkańcy miasta, policjanci. Świadectwom tym sędzia Thayer i prokurator generalny Katzmann
nie chcieli dać wiary gdyŜ pochodziły przewaŜnie od Włochów. Prokurator zwrócił się do przysięgłych z tymi słowy; „Amerykanie, bądźcie
zjednoczeni przeciwko tym dogom (psom, jak przezywają Włochów w Ameryce), którzy sami są teŜ zjednoczeni”. Na, podstawie tak nikłych
dowodów i pod wpływem nienawiści rasowej, gorliwie podsycanej przez władzę sądową, przysięgli wnieśli 10-go lipca 1920 roku werdykt
twierdzący, sąd zaś skazał 16 sierpnia 1920 roku Bartłomieja Vanzettiego na 15 lat cięŜkich robót. Ale tego jeszcze było mało 28 września
1920 Sacco i Vanzetti zostali formalnie oskarŜeni o dokonanie zbrodni w Braintree. Policjant Ruzzamenti zeznał, Ŝe prokurator Katzmann
oświadczył mu dnia 30 grudnia 1920 roku, iŜ „tak samo nie posiada dowodów przeciwko Sacco, jak ich nie posiadał przeciwko Vanzetti'emu”.
21 maja 1921 roku rozpoczęła się rozprawa sądowa o mord w Braintree. Para świadków oskarŜenia oświadcza, Ŝe poznają w Sacco
mordercę, który strzelał do kasjera, później zaś schronił się do auta, Vanzetti zaś miał przez cały czas w aucie pozostawać. Obrona
wysunęła natomiast większą ilość naocznych świadków napadu, którzy stwierdzili stanowczo niewinność oskarŜonych a 31 świadków
stwierdziło ponadto ich alibi. Sacco znajdował się w chwili napadu w konsulacie włoskim w Bostonie dla załatwienia formalności
paszportowych, co zostało poświadczone przez urzędników konsulatu. Vanzetti nie opuszczał krytycznego dnia miasta Plymouth, co takŜe
przez licznych świadków zostało potwierdzone. Zeznania świadków oskarŜenia były całkowicie sprzeczne z ich zeznaniami podczas
śledztwa. TakŜe jeden ze świadków oskarŜenia, prostytutka, oświadczyła na śledztwie, Ŝe w aucie widziała osobnika „mocnego blondyna”,
podczas gdy obaj oskarŜeni są brunetami. Na rozprawie „poznała” ich jednak, chociaŜ jak zeznał inny świadek, sama mu mówiła, Ŝe ludzi
tych nigdy nie widziała na swe oczy. Następny świadek okazał się później złodziejem zbiegłym z innego stanu i zeznającym pod fałszywym
nazwiskiem. Został później z procesu usunięty. Wszyscy inni świadkowie oskarŜenia twierdzili, Ŝe człowiek w aucie był młodym niskim
blondynem, podczas gdy Vanzetti jest wysokim brunetem w wieku juŜ dojrzałym, o duŜych czarnych wąsach. Ekspert od broni, kapitan policji
Proctor stwierdził ponadto, iŜ nie ma dowodów, Ŝe „kula, znaleziona w ciele zabitego, pochodzi z rewolweru Sacco”. Wypowiedział głośno
swe przekonanie, Ŝe oskarŜeni są niewinni. Nie chciano go słuchać. Podał się do dymisji - po dziesięcioletniej słuŜbie - gdyŜ sumienie nie
pozwalało mu brać udziału w tej tragedii. Skład sądu przysięgłych przygotowywano wielokrotnie tak, aby mieć całkowitą pewność, Ŝe ludzie
ci będą głosować zgodnie z Ŝyczeniem władz. Dwa razy wybierano spośród 250 obywateli po 12 przysięgłych i za kaŜdym razem musiano
wybór zmieniać, gdyŜ nie moŜna było ich zmusić do głosowania takiego, jakiego sobie Ŝyczono. Dopiero za trzecim razem szeryfowie
osobiście wybrali przysięgłych, co do których mogli juŜ mieć całkowitą pewność. Przewodniczący zwrócił się do przysięgłych tymi słowy:
„Rząd stanu Massachusetts wezwał was, abyście mu wyświadczyli przysługę. Przedstawił on oskarŜonych jako anarchistów, przeciwników
państwa, buntowników i antypatriotów. W ten sposób podbechtawszy, instynkty, klasowe i nacjonalistyczne przysięgłych, otrzymano
wreszcie to, czego się pragnęło: karę śmierci, krzesła elektryczne. Wypadek ten nie był bynajmniej jedynym w swoim rodzaju, gdyŜ w
przeciągu dwóch tylko lat Sąd NajwyŜszy St. Zjedn. uniewaŜnił 48 kar śmierci, wydanych w podobnych podłych okolicznościach.
Natychmiast po wyroku zaŜądano rewizji procesu. Na czele obrony stanął znany adwokat amerykański William Thompsonson. Powoływał się
on na ekspertyzę Proctora i na szereg niedokładności formalnych. TenŜe sam sędzia Thayer odrzucił rewizję. Ekspertyzę Proctora uznał on
jako „nieistotną” dla sprawy.
Jednocześnie zwrócono się do skazanych przez niejaką Annę de Falco, tłumaczkę w biurze prokuratora Katzmanna, z propozycją zwolnienia
ich za sumę 50.000 dolarów, później obniŜono ją do 40 tys. dolarów. Skazani z oburzeniem odrzucili tę niecną propozycję. Od roku 1921
wszystkie Ŝądania rewizji procesu nie odnoszą skutku. Ale oto zaszedł wypadek niezwykły: 18 listopada 1925 r. zbrodniarz Celestino
Madeiros zeznał, Ŝe brał udział w bandzie, która wykonała napad w South Braintree i Ŝe Sacco i Vanzetti w napadzie tym nie brali Ŝadnego
udziału. Profesor uniwersytetu harwardzkiego Franckfurter, który badał specjalnie tę sprawę, stwierdza, Ŝe zeznania Madeirosa są absolutnie
wiarogodne. I na podstawie tych druzgodzących argumentów obrona odwołała się do instancji wyŜszej, do Sądu NajwyŜszego stanu
Massachusetts w Bostonie. Przewodniczącym Sądu NajwyŜszego znów wyznaczony został tenŜe sam Thayer! Nie pomogły nowe dane
obrony, nie pomogło protokularne zeznanie Madeirosa. Sędzia Thayer, przewodniczący Sądu NajwyŜszego zatwierdził swój własny wyrok z
pierwszej instancji! Dnia 10 lipca skazani mają ponieść śmierć na krześle elektrycznym.
Sprawa ta od dawna juŜ jednak przestała być sprawą czysto sądową. Dawno juŜ wyszła ona poza ramy sądu i toczy się obecnie na szerokim
forum międzynarodowej opinii społecznej. Od sześciu lat wisi nad niewinnie skazanymi groźba śmierci i od sześciu lat toczy się uporczywa,
nieustanna napięta walka opinii i sumienia.
W Nowym Jorku odbył się wiec robotniczy z udziałem 15.000 robotników. Uchwalono rezolucje o proklamowaniu strajku powszechnego,
podobne akcje odbyły się w Chicago.
61 profesorów wydziałów prawnych 12 uniwersytetów amerykańskich podpisało petycję o zwolnieniu Sacco i Vanzettiego i przesłało ją na
ręce gubernatora Fullera.
Kongres śydowskiej Robotniczej Organizacji Oświatowej „Arbeter - Ring” w Ameryce powziął uchwałę protestującą przeciwko skazaniu
Sacco i Vanzettiego.
W wielu krajach i miastach powstały Komitety Obrony Sacco i Vanzettiego. Siedzibą głównego Komitetu jest Nowy Jork. W ParyŜu akcją
obrony kieruje Międzynarodowy Anarchistyczny Komitet Obrony, w skład którego wchodzi Komitet Sacco-Vanzetti i Komitet Obrony Praw
Azylu (emigracji politycznej).
Liga Obrony Praw Człowieka i Obywatela w ParyŜu zwołała wiec w obronie Sacco i Vanzettiego. Przed przeszło pięciotysięczną
publicznością przemawiał znany adwokat Henri Torres i wiele innych wybitnych osobistości francuskiego świata liberalnego.
W Argentynie akcja w obronie Sacco i Vanzettiego przybrała bardzo szeroki rozmiar. Codziennie odbywały się demonstracje i wiece
wszystkich bez wyjątku kierunków robotniczych. Na wniosek Union Sindical Argentina organizacje robotnicze Południowej, Środkowej i
Północnej Ameryki uchwaliły 24 godzinny strajk protestacyjny.
W Buenos Aires odbył się 48 godzinny strajk protestacyjny robotników portowych naleŜących do FORA (krajowej organizacji
anarchosyndykalistycznej).
W Holandii dziesięć róŜnych organizacji społecznych przystąpiło do wspólnej akcji na rzecz Sacco i Vanzettiego. Wydano specjalne pismo.
W Oslo na pierwszomajowej demonstracji ogłoszono rezolucję wzywającą do bojkotu i odmowy transportowania i ładowania produktów
amerykańskich w razie wykonania wyroku. Treść rezolucji przesłano do ambasady amerykańskiej.
Urugwajski parlament postanowił wysłać telegram do Kongresu Stanów Zjednoczonych z protestem przeciw zamierzeniu wykonania wyroku
śmierci na dwóch anarchistach.
W Tokio odbyła się robotnicza demonstracji przed konsulatem amerykańskim. Delegacja wyłoniona przez delegatów złoŜyła na ręce
ambasadora protest przeciw zamordowaniu Sacco i Vanzettiego.
W Sztokholmie odbyły się wiece i demonstracje protestacyjne. Syndykaliści, anarchiści i komuniści postanowili oddelegować obrońcę do
Komitetu Obrony Sacco i Vanzetti w Ameryce.
Organ angielskich liberałów „Manchester Guardian” w specjalnym artykule omówił bezpodstawność wyroku na Sacco i Vanzettiego.
W Niemczech odbył się szereg akcji w obronie Sacco i Vanzettiego. Powstało wiele miejscowych Komitetów Obrony. Największy udział w
akcjach biorą anarchosyndykaliści i komuniści.
W Berlinie odbyła się blisko 30.000 manifestacja robotnicza zorganizowana i przeprowadzona przez berlińskie organizacje
anarchosyndykalistyczne. W demonstracji wzięły udział wszystkie kierunki ruchu robotniczego poza socjal-demokracją. Przyjęto rezolucję
protestacyjną w której m.in. wypowiedziano się za bojkotem produktów amerykańskich i którą przesłano na ręce gubernatora stanu
Massachusetts.
Liga Obrony Praw Człowieka w Berlinie zwołała wiec pod hasłem „Ratujcie Sacco i Vanzettiego”. Przemawiał m.in. znana powieściopisarka
duńska Karin Michaelis, która z właściwą sobie szczerością i zapałem broni sprawy niewinnie skazanych. Wiec uchwalił rezolucję
protestacyjną, którą przesłano na ręce gubernatora Fullera.
Kongres Anarchistycznej Federacji Niemiec na zjeździe w Magneburgu oraz Krajowy Kongres Anarchosyndykalistyczny w Mannheimie
wysłały depesze protestacyjne na ręce gubernatora Fullera.
Prezydent Reichstagu, socjaldemokrata Loebe wysłał telegram na ręce gubernatora Fullera.
W Dreźnie odbyła się masowa demonstracja zorganizowana przez drezdeńskich anarchosyndykalistów (FAUD) oraz komunistów,
spartakusowców, unionistów i młodzieŜ anarchistyczną. Na kilka dni przed manifestacją rozkolportowano 30.000 ulotek omawiających tą
sprawę. Kilkanaście osób w przebraniu więźniów amerykańskich maszerowało ulicami miasta z odpowiednimi plakatami na piersiach i
plecach. W robotniczych dzielnicach wzywano do udziału w demonstracji za pomocą świetlnych napisów w kinach. Manifestacja przeszła z
olbrzymim powodzeniem przy udziale kilkutysięcznego tłumu. Przyjęto rezulucję protestacyjną przeciw wykonaniu wyroku śmierci.
Podobne demonstracje miały miejsce w Hamburgu, Elberfeld, w zachodniej Saksonii, w Kassel, Szczecinie, Offenbach, Gera i wielu innych
miastach.
Międzynarodówka Amsterdamska, Komunistyczna oraz Międzynarodowe Stowarzyszenie Robotników wysłały protesty w imieniu
reprezentowanych przez siebie robotników na ręce gubernatora Fullera.
Przedstawiciele robotników na konferencji Międzynardowego Biura Pracy w Genewie wysłali telegram protestacyjny na ręce gubernatora
Fullera w imieniu 20 milionów zorganizowanych robotników.
Najwybitniejsi przedstawiciele świata pisarskiego z Romain Rollandem, Henri Barbussen i Uptonem Sinclairem na czele przyłączyli swój głos
do ogólnej akcji w obronie uwięzionych.
Cały szereg członków parlamentu francuskiego i Ligi Obrony Praw Człowieka i Obywatela we Francji wysłało telegramy z Ŝądaniem
uwolnienia skazanych.
RównieŜ i w Polsce sprawa Sacco i Vanzettiego odbiła się echem. Pisma takie jak „Robotnik” czy „Polska Wolność” na bieŜąco informowały
o przebiegu procesu i angaŜowały się w akcje protestacyjne. Swój sprzeciw głośno wyraŜały teŜ związki zawodowe i lewicowe partie
polityczne.
Niestety, wszystkie te akcje nie pomogły w walce o Ŝycie tych dwóch włoskich anarchistów i bojowników o lepszą przyszłość. Ale pokazały
one, Ŝe ówczesne społeczności robotnicze były doskonale zorganizowane i zdeterminowane w swej walce.
4
Nicola Sacco i Bartolomeo Vanzetti zostali skazani i zamordowani przez amerykański system (nie)sprawiedliwości tylko dlatego, Ŝe byli
anarchistami. Wyrok, mimo światowych protestów i wstawiennictwa wielu znanych osobistości, wykonano w nocy z 22 na 23 sierpnia 1927
roku.
Red Rat
red-rat.w.interia.pl
www.red-rat.republika.pl
Plik z chomika:
redrat1
Inne pliki z tego folderu:
Rola anarchistow w okupacji wloskich fabryk.pdf
(116 KB)
Jednodniowka wydanie o Sacco i Vanzettim.pdf
(280 KB)
Jankowski - Korporacjonizm.pdf
(100 KB)
Czy jestes anarchista,anarchistka.pdf
(46 KB)
Chomsky - Świat wg Noama Chomskyego 3.pdf
(142 KB)
Inne foldery tego chomika:
Galeria
Programy
Prywatne
zachomikowane
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin