Trening intuicji.pdf

(152 KB) Pobierz
Microsoft Word - trening intuicji.doc
Trening intuicji
Kilka sprawdzonych i działających ćwiczeń na rozwój intuicji, telepati, widzenia
fizycznego aury człowieka i rozróżniania znaczenia tych kolorów.
WWW.TRANSMISJA.GLT.PL
AUTOR I WŁAŚCICIEL PRAW AUTORSKICH, W TYM ROZPOWSZECHNIANIA, DRUKOWANIA I PRZETWARZANIA W INNEJ
FORMIE NIŻ TA: Wampirek.
Bez zgody autora zabrania się drukowania tego tekstu w formie masowej, płatnej, jakiejkolwiek komercyjnej lub jako część innych
publikacji. Niniejsze prawo do tego ma jedynie autor i to jedynie od niego zależy, czy je wykorzysta i czy tekst będzie miał charakter
komercyjny. Jeśli zapłaciłeś za ten tekst chociaż złotówkę (albo precyzyjniej: cenę kosztów wydruku przekroczono)- zgłoś mi to:
Staniszewskim@wp.pl .
Wstęp teoretyczny
Niedawno miałem okazję nauczyć dwie osoby (raczej mało lub średnio zaawansowane)
widzenia aury, oraz telepatii, w skład której wchodziło głównie przechwytywanie obrazów od
siebie nawzajem, także ich interpretacja itp. itd. Mimo, że te wszystkie umiejętności nie są już
dla mnie samego niczym specjalnym, ani wyjątkowym, jeśli by nie rzec powszechnym i
wręcz nudnym na swój sposób, to zadziwił mnie fakt, że zdołałem tak szybko nauczyć ich
„pierwsze lepsze” przypadkowe osoby. Uzyskiwały one stuprocentowo nieomylne rezultaty,
jeśli chodzi o widzenie aury, a jeśli chodzi o telepatię, to skuteczność sięgała 30-40% po
trzech godzinach ogólnego treningu intuicji. Czyli: ćwicząc trzy godziny, podczas których
robiłem trochę hipnozy, trochę sam pomagałem przy odblokowaniu energii w czakramie
trzeciego oka i nie tylko, trochę one robiły, były zdolne już fizycznie widzieć aurę, widzieć
także ją intuicyjnie, oraz miały umiejętności telepatyczne na w moim mniemaniu wysokim
całkiem poziomie, zwłaszcza jak na tak krótki okres. Uważam, że jeśli jeden na trzy obrazy
jest prawdziwy tzn. właściwy, to jest to już spory sukces, bo możliwości ogólnego wyboru
obrazów jest w końcu setki, tysiące, miliony, bo każda z nich miała dowolność wyboru tego,
o czym będzie myśleć. Te 30% w obliczu tego wydaje się więc i tak bardzo dobrym
wynikiem, a ćwicząc dalej wg schematów, które im podawałem i rozwijając o własne
ćwiczenia mogłyby osiągnąć jak wierzę skuteczność rzędu 99% w telepatii. Skupię się w tym
artykule na tych ćwiczeniach, które pozwoliły im osiągnąć taką efektywność. Opiszę także
trans na poszerzanie świadomości i intuicji, który zrobiłem, bo to on najpewniej dał
największy rozwó tych umiejętności.
Pierwsze ćwiczenie
Cel:
Służy pobudzeniu aktywności trzeciego oka (te ćwiczenie pod koniec arta o widzeniu
intuicyjnym aur też było, ale chcę, by trening był taki, jakie miały one).
Ćwiczenie:
Paznokciem wybranej ręki przejedź w dół czoła, zaczynając nieco powyżej linii brwi, a
kończąc na początku nosa. Przejedź na tyle mocno, byś to poczuł wyraźnie. Po tym, jak to
zrobisz skup się na uczuciu, jakie pozostaje po takich nacisku paznokcia. Koncentruj się na
nim świadomie i utrzymuj je w swoim umyśle w wybrany sposób- myśląc o nim, wyobrażając
sobie ruch palca, jego nacisk- cokolwiek, co pozwoli Ci utrzymać to uczucie. Uczucie
utrzymuj 10 minut. Najlepiej, by nie osłabło przez ten czas. Nie ponawiaj nacisku paznokcia,
bo tu chodzi o świadomość swojego ciała- wspomaganie się po raz drugi więc sprawi, że
ćwiczenie nie będzie tak dobrze działać.
Drugie ćwiczenie
Cel:
Ćwiczenie służy pobudzeniu trzeciego oka, oraz skupienia swojej świadomości w miejscu,
gdzie obraz jest nieostry tzn. skupianie się na tym, czego fizycznie wzrok uchwycić nie może
w sposób ostry.
Ćwiczenie:
Skoncentruj się na czubku swojego nosa. Jak zauważyłeś niemożliwe jest osiągnięcie pełnej
ostrości, patrząc na swój nos- o to chodzi. Mimo tego jednak skupienie wzroku utrzymuj w
jednym punkcie. Najczęstszym, naturalnym efektem będzie, że przez chwilę albo dłużej Twój
czubek nosa zniknie Ci z pola widzenia częściowo lub całkowicie- mimo tego wzrok ma
zostać nieruchomy- to podstawa widzenia aur fizycznie. Tylko trzymając wzrok nieruchomo
niemal można je łatwo dostrzec. Wykonuj to ćwiczenie przy powiekach, opuszczonych do
połowy przez około 5-10 minut. Staraj się jak najmniej mrugać w tym czasie- najlepiej nie
częściej niż raz na minutę. Gdy ćwiczenie wykonasz, to opcjonalnie (nie robiłem tego
ćwiczenia osobom, które uczyłem widzenia aur) skup wzrok na środku swojego czoła, nieco
powyżej swoich brwi. To ćwiczenie również pozwoli Ci koncentrować się na tym, czego nie
widzisz. Łatwo jest skupić się na przedmiocie- trudniej na czymś, na punkcie, którego nie
widać. Po to robisz te dwa ćwiczenia, by się tego nauczyć.
Trzecie ćwiczenie
Cel:
Pozbycie się ograniczeń, przekłamań, błędnych wyników i odczytów pomiarów, które często
są wynikiem własnych doświadczeń- usuwasz pozostałości swoich własnych przeżyć dzięki
niemu.
Ćwiczenie:
Wyobraź sobie, że w środku Twojej głowy zaczyna płonąć granatowy, biały lub zielony
płomień i wypala wszystkie ograniczenia Twojego odbioru intuicyjnego, zniekształcenia czy
przekłamania. Skup swoją uwagę na nim. Możesz wyobrazić sobie, że te zniekształcenia i
ograniczenia są np. w formie smoły, jakiejś substancji czarnej, która się pali itp. Płomień
niech powstaje najlepiej samoczynnie tzn. samodzielnie jakby niech Twoja wizualizacja w
pewnym momencie się kieruje sobą i np. wzmacnia, gdy wymagane jest większe skupienie,
by pozbyć się ograniczenia lub płomień niech gaśnie, jeśli ograniczenia zaczynają znikać
całkowicie. To ćwiczenie wizualizacyjne wykonuj aż do momentu, gdy ogień w Twojej
podświadomej w pewnym momencie wizualizacji będzie płonąć. Dobrze by było, gdybyś
wyobrażało sobie ciepło ognia w tym samym momencie. To wzmocni efekt. Ogień niech
rozejdzie się na całą głowę, co najmniej od linii nosa do góry samej tzn. do czubka głowy,
wypełniając głowę w całości w tych miejscach.
Czwarte ćwiczenie
Cel:
Jest to najważniejsze z ćwiczeń w tym artykule do rozwoju intuicji. To dzięki niemu to, co
wielu osobom zajmuje wiele miesięcy nieraz (widzenie fizyczne) było osiągalne dla osób,
które uczyłem w ciągu tylko trzech godzin, a nawet nieraz na lepszym poziomie, niż
niektórzy mają po tych kilku miesiącach. Jest to furtka do wszelkich umiejętności
intuicyjnych jak mniemam bardzo dobra i szeroka.
Ćwiczenie
Ćwiczenie wymaga transu.
Wejście energetyczne w trans:
By możliwie dobrze odtworzyć to, w jakich warunkach je wykonywałem najlepiej w trans
wprowadź się energetycznie, robiąc kulkę (psiballa) i wrzucając przez głowę w dół. Całość
powinna zająć Ci 2-3 minuty, by wejść w trans. Oczywiście nigdy to nie będzie tak mocne,
jak obecność hipnotyzera, ale na pewno może wielu dać bardzo dobre rezultaty. Tak więc do
wejścia w trans: złóż ręce tak, jakbyś miał w nich mieć kulę i wyobraź sobie białe światło
między nimi, biały ogień lub cokolwiek, co pozwoli Ci się skoncentrować i co w Twoim
mniemaniu jest energią (nie ważne, czy w nią wierzysz). Wolę używać światła białego, bo jest
też podświadomie stereotypem jasności, oświecenia i siły. Jak poczujesz ciepło, mrowienie
lub cokolwiek między dłońmi, jakiekolwiek uczucie, które zacznie wzrastać, to przesuń ręce
nad głowę i dalej w dół tak, jakbyś to uczucie przesuwał w środek ciała. Więcej o psiballach
jest na stronie w dziale z hipnozą magnetyczną.
Jeśli jednak chcesz wejść nieenergetycznie w trans:
Wyobraź sobie cokolwiek przez 5-10 minut. Najlepiej coś, co kojarzy Ci się z intuicją, mocą,
energią. W ten sposób, utrzymując wyobrażenie osiągniesz stan alfa, a Twoja świadomość
przeniesie się do wewnętrznych zasobów i możliwości. Każde wyobrażenie jest pozytywne
tutaj. Pamiętaj, by utrzymać stan koncentracji na wyobrażeniu- nie błądź myślami gdzie
popadnie, a jeśli zauważysz coś takiego, to wracaj nimi do wyobrażenia, nie zrażając się tym.
Zawartość transu:
-Skupiasz się najpierw na trzecim oku (środek czoła, ok. centymetr nad linią brwi zazwyczaj).
-Wyobrażasz sobie punkt na czole i by zaznaczyć, że to ma być ten konkretny punkt
przypominasz sobie uczucie kinestetyczne z ćwiczenia pierwszego- starasz się je odtworzyć,
ale jeśli się nie uda, to nic się nie stanie- najważniejsze jest skupienie uwagi w punkcie.
-Przesuwasz punkt do środka głowy na wysokości tej, co był.
-Wyobrażasz sobie, że zaczyna on świecić białym, promienistym światłem, które rozchodzi
się po Twojej głowie. Ważne: niech rozchodzi się we właściwym tempie, które będzie
oznaczać wzrost Twojej świadomości energetycznej i intuicyjnej- nie szybciej, nie wolniej.
Około 5-10 minut zajęło to osobom, którym robiłem hipnozę.
-Gdy światło wypełni głowę całą, to wyobrażasz sobie, że zaczyna ono promieniować także
poza głowę nieco z przodu i z tyłu na wysokości trzeciego oka. Te światło też może
jednocześnie resztki blokad wypalać, działając pozytywnie na Ciebie.
-Gdy światło osiągnie właściwy rozmiar (właściwy jest tutaj pojęciem specjalnie ogólnym, bo
dla każdej osoby ten rozmiar będzie inny) także i poza ciałem, to poczekaj, aż się jego ruch
ustabilizuje tzn. będzie dość płynny i niezmienny- wtedy osiągniesz harmonię swego rodzaju.
-Gdy osiągniesz już tą płynność, to wyobraź sobie, że zaczyna wirować od środka tego
punktu tak, że tworzą się dwa wiry energetyczne, o białym świetle silnym. Wiry te powstawać
będą z energii, więc to też może trochę potrwać. Ważne, że te wiry mają być czyste i stabilne,
obracając się w przeciwnych kierunkach, łącząc się w punkcie świadomości wspomnianym
wyżej w środku głowy, na wysokości trzeciego oka.
-Gdy oba wiry będą już dość duże, stabilnie będą się poruszać i wirować w jednostajnym
tempie będzie to oznaczać, że są już gotowe. Jest to punkt początkowy do otwarcia Ciebie na
działania intuicyjne i na odbiór intuicyjny.
-Po stabilizacji wirów obu, które dalej promieniują bielą silną ponownie skoncentruj się na
punkcie (pozostawiając jednak wiry!) świadomości w środku głowy. Zacznij go powiększać
tak, by stał się dostatecznie duży (znowu jest to sformułowanie jak najbardziej ogólne, byś
dopasował rozmiar do siebie samodzielnie, podświadomie). Jest to po to, by powiększyć
rozmiar Twojego trzeciego oka.
-Ten punkt jest okiem energetycznym. Zapewne będzie on miał albo całkowicie, albo
częściowo przysłoniętą źrenicę i ogólnie wnętrzne oka. Powoli więc niech się otwiera tak, byś
mógł całkowicie źrenicę ujrzeć jego. Pamiętaj, że koncentrujesz się nie tylko na obrazie, ale i
na faktycznym wnętrzu swojej głowy! To jest naprawdę ważne w tym ćwiczeniu, by umieć
przenieść tam swoją świadomość. Gdy oko się otworzy (w Twoim własnym tempie,
właściwym dla Ciebie), to ponownie przekroczysz pewną barierę intuicji ważną- Twoja
wewnętrzna akceptacja intuicji samej w sobie wzrośnie na poziomie podświadomym lub też i
świadomym.
-Gdy „powieka” trzeciego oka się uniesie, to dalej pozostań świadomością przy nim i pozwól,
by jego źrenica zmieniła rozmiar tak, by „widzieć więcej” w ujęciu metaforycznym, czyli
powiększyć wielokrotnie Twoją intuicję. Może to chwilkę potrwać, ale po tym w zasadzie
będziesz gotowy na widzenie aury fizyczne.
-Po dopasowaniu się do rzeczywistości, by odbierać ją intuicyjnie sprawdź, czy światło w
trzecim oku je wypełnia- jeśli tak, to znaczy, że już będziesz mógł patrzeć na różne rzeczy
intuicyjnie, jeśli nie, to sprawdź, czy na tym wyobrażeniu trzeciego oka nie ma uszkodzeń,
jakkolwiek by wyglądały. Usuń je, najlepiej albo je wypalając ogniem białym, albo światłem
uzupełniając zniszczenia. Trzecie oko uszkodzone nie będzie widzieć idealnie, więc musi być
zwyczajnie bez skazy.
-Gdy światło wypełni wnętrze trzeciego oka możesz przejść do dalszego ćwiczenia. Wszystko
jak zwykle, co podkreślam robisz aż do momentu, gdy nie masz wątpliwości, że całość jest w
pełni stabilna pod każdym względem.
Piąte ćwiczenie- właściwe widzenie fizyczne aury
To ćwiczenie jest inne pod paroma względami również, jak te powyżej od typowych technik,
spotykanych w Internecie czy książkach. Starałem się maksymalnie wyostrzyć zdolność
widzenia aury, a więc by świadomość skupiła się naprawdę na celu. Stąd też sposób, w jaki to
ćwiczenie zostało wykonany wymaga obecności drugiej osoby. Jest oczywiste, że ćwiczenie
widzenia aur wymaga kogoś do pomocy- potrzebujesz informacji zwrotnej czy to, co
widzisz jest prawdziwe! Wielu pewnie przez to się zawiedzie na kursie, bo może nie mieć
partnera do ćwiczeń, a inni zaczną pytać po znajomych, czy zechcą się zgodzić na
eksperyment, po którym będą np. mieć „niezłe fazy”. Wybór zależy od Ciebie, którą drogą
w tym momencie pójdziesz Ty. Dobrze by było, byście umieli wyczuć aurę- jej poszczególne,
chociaż dwie pierwsze warstwy. Są na to ćwiczenia na stronie w dziale z odblokowaniem
czucia energii w dłoniach (hipnoza magnetyczna). I teraz to, co ważne: wyczuj pierwszą
warstwę u osoby, u której chcesz widzieć aurę za pomocą dłoni. Ma ona z reguły od
centymetra do 20 centymetrów (rzadko, głównie zaawansowanie ezoterycy) od ciała. U
większości będzie to ok. 5 cm. od ciała odległość. Podejdź więc do siedzącej osoby i wyczuj
tą warstwę dłonią. Zapamiętaj to, gdzie się ona znajduje. Druga osoba w tym samym czasie
może zrobić to samo na Tobie. Jeśli mimo wszystko nie masz na kim ćwiczyć, to ćwicz przed
dużym lustrem na sobie- wyczuj swoją aurę i od razu pamiętając, gdzie jest jej granica skupiaj
się na tym punkcie- trzymaj skupienie wzroku w tym punkcie- to bardzo ważne! Nastawiaj
się na cel: zobaczyć aurę eteryczną. Najczęściej ma ona kolor niebieski, czasem nieco
granatowy lub fioletowy. Jest to kolor ciała eterycznego, więc jest względnie ten sam dla
wszystkich. Jeśli jednak zobaczysz inny kolor nie oznacza to, że jest to źle- każdy widzi
inaczej. Początkowo być może będziesz tylko wiedzieć, jaki to jest kolor, bo np. zobaczysz go
w umyśle. Jeśli tak będzie i będziesz niemal pewny, że to ten kolor, to skupiaj swój umysł na
tym kolorze, aż wyłoni się on też w formie fizycznej- to będzie prawdziwe! W aurze
eterycznej widzimy głównie stan fizyczny osoby- uszkodzenia, zabrudzenia, czy
zniekształcenia są więc wynikiem głównie chorób, przebywanych przez osobę lub chorób,
które w niedługim czasie osoba będzie przeżywać (widać początkowe fazy choroby w formie
energetycznej, zanim pojawią się w formie fizycznej). Druga warstwa jest już dużo większa i
jedna z jej granic jest ok. cm. od granicy aury eterycznej (oczywiście tej dalszej ciału, bo
warstwy się nie nakładają) lub styka się z tą granicą, a druga jest najczęściej o 20 cm do 50-60
dalej (szerokość do 60 cm aury astralnej wynosi wg norm, ale normy te mogą być nawet
wielokrotnie przekroczone przez zaawansowanych ezoteryków). Druga warstwa odpowiada
za emocje. Jest więc ważne: jest mało prawdopodobne, że osoba myśląc o czymkolwiek
będzie przejawiać tylko jeden kolor w tej warstwie. Przykład: osoba, która myśli o seksie
będzie przejawiać co najmniej 2 kolory: pomarańczowy (od popędu płciowego), żółty
(związany jest z aktywnością fizyczną), ale poza tym może to być też zielony (od partnerskiej
przyjaźni), czerwony (od bezpieczeństwa, ale także i czysto przyziemnych przyjemności) czy
jakiekolwiek inne- każdy dane czynności łączy z innymi emocjami. Co to znaczy dla Ciebie?
Musisz wybrać najwyżej 2-3 dominujące kolory, by dobrze zrozumieć, jak osoba się czuje, o
czym myśli, jakie ma emocje. Wybieraj te najsilniejsze kolory. W przypadku popędów będzie
to pomarańczowy i często zielony dla osoby, którą się kocha.Wtedy wiadomo, o co chodzi.
Często pomarańczowy będzie mieć odcień między pomarańczą, a czerwienią- pośredni. Żeby
dobrze zrozumieć to, jakie kolory wyzwalają jakie emocje, to jedynym sposobem na to, by
dobrze je rozróżnić, ich poszczególne odcienie jest zwyczajnie kazać osobie myśleć o czymś
np. pozytywnym (ogólne stwierdzenie), próbując zobaczyć, jakie kolory przejawia jej aura.
Potem pytasz, o czym myślała i już wiesz, jakie są to odcienie aury. Te odcienie różnią się tak
minimalnie, że zaprezentowanie gotowej tablicy ich w formie komputerowej byłoby bez
sensu- zwłaszcza na to, że jasność monitorów i ich możliwości są inne. Świadomie naucz się
je rozróżniać, doświadczając ich w czasie ćwiczenia z widzeniem fizycznym aury. Aura
astralna najczęściej, jeśli nie zawsze paruje tzn. widząc ją prawidłowo powinieneś
zaobserwować jej ruchy subtelne lub bardzo silne w formie parowania jakby, które
przypomina nieco parowanie gotującej się wody w czajniku- tylko jest kolorowe. Są to ślady
energetyczne, które można też dla przykładu wykorzystać, jeśli ma się ten potencjał do
poszukiwania osób zaginionych na podstawie świadka- rzeczy do nich należących. Na takich
przedmiotach są fragmenty aury astralnej i eterycznej nieraz, które ułatwiają lokalizację ich w
świecie fizycznym. Ćwiczenie postrzegania emocji rozwijaj pod wieloma kontami: emocje
pozytywne, negatywne, konkretne typy emocji, sytuacje emocjonalne wybrane itp. Ważne, by
druga osoba umiała daną emocję wyzwolić w sobie- najlepiej niech zamknie oczy i
przypomina lub wyobraża sobie taką sytuację w chwili swojej skrajności na tyle, by ją
faktycznie odczuć w sobie. Wtedy dopiero druga osoba dostrzeże właściwie aurę. Oczywiste
jest, że w życiu będzie to łatwiejsze- przypominanie nie będzie tak silne emocjonalnie, jak
przeżywanie tego.
Mała uwaga:
Jeśli niezależnie od tego, jaką emocję osoba wybiera, sytuację itp. widzisz ciągle białą aurę
lub czarną to odpowiednio: dla białej obniż intensywność światła z trzeciego oka- z tych
wirów. To powoduje przekłamanie i widzenie wszystkiego w nadmiernych pozytywach
nawet, jeśli jest to negatywne- działa to trochę jak prześwietalnie kliszy fotograficznej- za
dużo światła powoduje niszczenie obrazu z niej. W przypadku za częstej czerni lub czarości
intensywność światła zwiększ w wirze i trzecim oku. To powinno pomóc. Miałem sytuację
podczas uczenia widzenia fizycznego aur, że jedna z osób widziała ciągle biel i mimo, że
widziała to fizycznie nie mogło to być prawdziwe z oczywistych względów, że człowiek z
natury nie jest zwyczajnie biały. Widzenie kogoś na biało zwyczajnie odrzucaj, jako błąd
odczytu. Nawet widząc faktycznie kogoś, kto ma białą aurę (są to przebudzeni, których
jednak i tak nie rozpoznasz na ulicy od tak sobie i byłby to niemały zaszczyt, gdyby w jakiś
sposób przyznała się taka osoba do tego- jednak nie licz na to raczej…Przebudzeni mają
pełną świadomość siebie i otaczającego ich świata- także swoich poprzednich żyć.) i tak jej
Zgłoś jeśli naruszono regulamin