Mefistofeles.txt

(35 KB) Pobierz
00:00:12:Teatro Massimo w PaIermo
00:00:18:MEFISTOFELES|Opera z proIogiem,|w czterech aktach i z epiIogiem|Libretto Arrigo Boito
00:00:21:Na podstawie ''Fausta''|Johanna WoIfganga Goethego
00:00:41:Muzyka|Arrigo Boito
00:00:47:MefistofeIes|Ferruccio FurIanetto
00:00:52:Faust|Giuseppe FiIianoti
00:00:57:Ma³gorzata/HeIena|Dimitra Theodossiou
00:01:03:Marta|Sonia ZarameIIa
00:01:09:Wagner/Nereusz|Mimmo Ghegghi
00:01:14:PantaIis|Monica MinareIIi
00:01:18:Dyrygent|Stefano Ranzani
00:01:24:Re¿yseria|GiancarIo DeI Monaco
00:02:13:Orkiestra, chór, chór ch³opiêcy i baIet|Teatro Massimo w PaIermo
00:02:19:Kierownik chóru|MigueI Fabian Martinez
00:02:26:Kierownik chóru ch³opiêcego|SaIvatore Punturo
00:05:22:Chwa³a Tobie, Bo¿e,|Panie œwiêtych i zbawionych!
00:05:43:Chwa³a Tobie, Bo¿e,|Panie chórów anieIskich!
00:06:05:ChwaImy Boga, Pana œwiêtych|i z³otoskrzyd³ych cherubinów!
00:06:34:ChwaImy Boga!
00:06:53:Ze œwiata uporz¹dkowanego|wieczn¹ harmoni¹,
00:07:06:otoczonego bezkresem niebios,
00:07:17:niech zabrzmi hymn pochwaIny
00:07:21:na czeœæ bo¿ego mi³osierdzia.
00:07:33:Niech siê wzniesie|a¿ do Twego tronu!
00:07:39:Niech przeniknie przez Iazurowe|i przezroczyste niebo
00:07:47:dŸwiêkiem szczerego uwieIbienia.
00:07:53:AIIeIuja! Chwa³a Bogu!
00:09:43:Chwa³a Ci, Panie!
00:09:49:Wybacz, ¿e mój g³os jest podIejszy
00:09:55:od wysubIimowanych psaImów|niebiañskich.
00:10:00:Wybacz, ¿e moje obIicze|nie jaœnieje bIaskiem,
00:10:06:jak twarze cherubinów.
00:10:18:Wybacz, jeœIi mój g³os bêdzie|czasem siê miesza³ z sykiem.
00:10:48:Ma³y bóg maIeñkiej pIanety
00:10:56:pozbawiony domu|w³óczy siê, budz¹c odrazê.
00:11:08:Skacze jak pasikonik.
00:11:16:Wtyka nos nawet miêdzy gwiazdy.
00:11:21:Wówczas z uporem i pró¿n¹ dum¹
00:11:25:znów brzmi poœród traw.
00:11:31:Nêdzny prochu!
00:11:37:Arogancki pyIe!
00:11:42:Upiorze œwiata!
00:11:51:Powsta³eœ z chorej wizji,
00:12:01:któr¹ siê zowie Rozumem.
00:12:12:Tak, wznios³y mocarzu,
00:12:17:ty, w³adca ca³ego œwiata, niechybnie|spadniesz w mroczne otch³anie.
00:12:26:Jesteœ tak s³aby, ¿e nie mam serca|d³u¿ej ciê kusiæ do grzechu.
00:12:45:Czy znasz Fausta?
00:13:02:To najdziwaczniejszy szaIeniec,|jakiego nosi ta ziemia.
00:13:07:Pokornie ci s³u¿y|na swój cudacki sposób.
00:13:12:Niezaspokojony g³ód wiedzy|uczyni³ z niego po¿¹dIiw¹ zjawê.
00:13:22:Chcia³by posi¹œæ si³y i wiedzê|nadprzyrodzone.
00:13:28:¯adna nauka ni objawienie|nie zakoñczy jego mrocznych majaków.
00:13:44:Zdo³am go zwieœæ i sprawiê,|¿e wpadnie w moje sid³a.
00:13:51:Czy przyjmiesz mój zak³ad?
00:13:57:Niech siê tak stanie!
00:14:02:Amen! Wieczny Ojcze,|podj¹³eœ wyzwanie w nieczystej grze.
00:14:11:Doktor ugryzie spory kês|s³odkiego, zakazanego owocu wiedzy.
00:14:25:Ja zaœ bêdê triumfowa³, poniewa¿|pokonam na tym poIu KróIa Niebios.
00:14:40:Œwiêty!
00:14:43:Œwiêty!
00:14:46:Œwiêty!
00:15:00:Czasem spotkanie z tym starcem|sprawia mi pewn¹ przyjemnoœæ.
00:15:06:Staram siê|nie wchodziæ mu w drogê,
00:15:12:aIe mi³o s³yszeæ, ¿e nieskoñczony Bóg|rozmawia z diab³em jak cz³owiek.
00:15:31:Chóry dzieci i anio³ów, wznosimy siê|z Iimbo, d¹¿¹c do niebieskiej chwa³y...
00:15:51:Czy to œwiat³oœæ roju|ma³oIetnich anio³ków?
00:15:56:Czujê do nich wstrêt,|jak do irytuj¹cych pszczó³.
00:16:05:Bracia, weŸmy siê za rêce,|w drodze do wysokoœci niebios
00:16:11:nie mo¿emy ustaæ|w radoœci i tañcu.
00:16:16:Bracia, nasze miêkkie skrzyd³a|nie przestan¹ nigdy ³opotaæ,
00:16:22:nim okr¹¿ymy Najœwiêtszy O³tarz.
00:16:27:Bracia, weŸmy siê za rêce...
00:16:49:Nie ma koñca anieIskim tañcom.|Bêd¹ trwaæ przez wiecznoœæ!
00:16:59:Chóry dzieci i anio³ów, wznosimy siê|z Iimbo, d¹¿¹c do niebieskiej chwa³y...
00:17:29:B¹dŸ pozdrowiona, KróIowo Niebios!
00:17:39:Echo powtarza nasze s³owa,
00:17:48:zanosz¹c je|przed Najwy¿szy Majestat.
00:17:57:Nasz œpiew i nasze ³¿y
00:18:07:ukorz¹ potê¿ny p³omieñ zmys³ów.
00:18:16:Nasza pokora i gorIiwe œpiewy|uczyni¹ cuda.
00:18:25:- Miêdzy wiatry, do gwiazd i œwiatów...|- Wys³uchaj naszych modIitw...
00:18:28:- ...miêdzy promienie s³oñca i w g³êbiny...|- ...naszych pobo¿nych œpiewów.
00:18:34:- ...zaprowadzi nas anieIski taniec.|- MódImy siê.
00:18:41:- Zdrowaœ Mario, ³aski pe³na...|- MódImy siê za umieraj¹cych...
00:18:48:- Chóry dzieci i anio³ów...|- MódImy siê...
00:19:17:Ave Maria...
00:19:35:- MódImy siê za umieraj¹cych...|- Zap³aczcie, skruszeni.
00:19:44:- ...zniewoIone dusze!|- Lament niewinnych zastêpów...
00:19:53:- MódImy siê za zniewoIone dusze.|- ...wyb³aga ³aski u Boga.
00:20:01:Us³ysz nasze modIitwy,|nasze pokorne œpiewy.
00:20:13:Chwa³a! Chwa³a! Chwa³a!
00:20:42:ChwaImy Boga,|Pana œwiêtych i anio³ów,
00:20:59:Pana wêdruj¹cych gwiazd
00:21:09:i z³otoskrzyd³ych cherubinów.
00:21:31:ChwaImy Pana!
00:21:48:Ze œwiata uporz¹dkowanego|wieczn¹ harmoni¹,
00:22:01:otoczonego bezkresem niebios
00:22:13:niech zabrzmi hymn pochwaIny|na czeœæ bo¿ego mi³osierdzia!
00:22:31:Niech siê wzniesie|a¿ do Twego tronu.
00:22:38:Niech przeniknie przez Iazurowe|i przezroczyste niebo
00:22:45:dŸwiêkiem szczerego uwieIbienia.
00:22:52:Chwa³a Tobie, Bo¿e!
00:24:14:- Dok¹d zmierzacie?|- Ruszamy na ³owy!
00:24:18:A my spieszymy do m³yna.
00:24:22:Czuæ w powietrzu kwietniowe œwiêto.|Piêkne i odwa¿ni bawi¹ siê razem.
00:24:27:- Co zamierzacie robiæ, przyjacieIe?|- Bawiæ siê z innymi.
00:24:32:PrzyjacieIe, pójdŸmy do Burgdorfu,|Tam zabawa jest najIepsza.
00:24:38:Tam piwo, kobiety i razy|smakuj¹ najIepiej.
00:24:42:SzaIeñcy!
00:24:46:Nie wystarczy³o wam|poprzednie Ianie?
00:25:37:Dajcie tu kieIiszki! Musimy siê napiæ!|Wznieœmy toast za szaIone romanse!
00:25:42:- Oraz ³askawe panie!|- Wiwat!
00:25:45:Pijmy, œmiejmy siê i œpiewajmy!
00:26:23:Patrzcie!
00:26:28:Tabun ognistych koni rwie kopytami|murawê. Tu¿ przy nich trefniœ
00:26:32:oraz sokoInik. Z³ó¿my pok³on|naszemu ksiêciu! Droga dIa ksiêcia!
00:26:37:Rozst¹piæ siê! Pok³oniæ siê ksiêciu!|Có¿ za wspania³y jeŸdziec!
00:26:41:S³ychaæ dzwonki! T³um napiera.|Ludzie siê przepychaj¹. Przejœcie!
00:26:45:Patrzcie!
00:26:53:IIe wspania³ych koni! IIu¿ doskona³ych|jeŸdŸców! Iskry id¹ spod kopyt.
00:27:00:Oddajcie pok³on ksiêciu!
00:27:33:Ciep³e promienie wiosennego s³oñca|topi¹ Iód, który sku³ ziemiê.
00:27:47:DoIina zazieIeni³a siê,|nape³niaj¹c nasze serca nadziej¹.
00:27:58:Stara zima ucieka w góry.
00:28:05:S³oñce ogrzewa przyjemnym ciep³em,|rozœwietIa kszta³ty i koIory.
00:28:15:Choæ kwiaty jeszcze nie wypuœci³y|barwnych p³atków,
00:28:22:intensywne œwiat³o niebawem|nadrobi ich spóŸnienie.
00:28:28:Poczciwi mieszkañcy okoIicy|w³o¿yIi odœwiêtne stroje.
00:29:08:Przechadzka z panem, doktorze, jest|zaszczytem równym uczonym zajêciom.
00:29:14:Jednak nie czujê siê dobrze|poœród tego t³umu.
00:29:20:GawiedŸ mnie dra¿ni.
00:29:23:Juhe! Juhe! Juheisa! Juhe!
00:29:36:Przystojni m³odzieñcy przychodz¹|do œIicznych dziewcz¹t.
00:29:40:Zdobi¹ ich wst¹¿ki i kwiaty|we w³osach.
00:29:45:Pod topoI¹|dziewczêta i ch³opcy
00:29:53:tañcz¹ w szaIeñczym gaIopie.
00:30:03:Juhe! Juhe!
00:30:07:Mieszaj¹ siê w wiruj¹cym t³umie|w takt osza³amiaj¹cej muzyki.
00:30:11:Tra Ia Ia ra Ia ra Ia!
00:30:19:Wszyscy daj¹ siê ponieœæ!|Tañczmy!
00:30:23:Wszyscy daj¹ siê ponieœæ!|Spiewajmy!
00:30:27:Niech ziemia dudni pod stopami!
00:30:34:Wszystkich ponosi taniec!|Hej¿e! Ho!
00:30:39:Juhe! Juhe! Juheisa! Juhe!
00:30:51:Kobiety siê œmiej¹,|wiruj¹c w tañcu.
00:30:56:Suknie faIuj¹ w tanecznym korowodzie.
00:31:00:W tañcu ciemnow³osy ch³opak|mocno przytuIa bIondynkê.
00:31:08:Wiruj¹ce pary|wprawiaj¹ ziemiê w dr¿enie.
00:31:13:Pod topoI¹ dziewczêta i ch³opcy|tañcz¹ w szaIeñczym gaIopie...
00:32:15:Usi¹dŸmy tutaj.
00:32:31:Popatrzmy, jak poœwiata|przyozdabia domy czerwieni¹.
00:32:47:Dzieñ ju¿ gaœnie.
00:32:55:Zaczyna siê godzina duchów.|Dusze zaczynaj¹ siê b³¹kaæ.
00:33:01:W wieczornej mgIe|zastawiaj¹ sid³a na Iudzi.
00:33:20:ChodŸmy ju¿.|Mg³a zas³ania horyzont.
00:33:41:O zmierzchu Iepiej byæ w domu.
00:33:57:Có¿ ciê tak zafrapowa³o, mistrzu,|¿e nieruchomy wpatrujesz siê w mrok?
00:34:12:Widzisz tego szarego mnicha|kryj¹cego siê w cieniu...
00:34:20:...tamtych póI?
00:34:22:Ju¿ dawno go zauwa¿y³em, mistrzu.
00:34:25:Nie wydaje siê niezwyk³y|ani dziwny.
00:34:28:Wytê¿ wzrok. Jak myœIisz,|kim jest ten mnich?
00:34:39:On tyIko prosi o ja³mu¿nê.
00:34:52:Przyjrzyj siê mu dok³adniej:|zatacza wieIkie krêgi.
00:35:01:Z ka¿d¹ chwiI¹|podchodzi coraz bIi¿ej nas.
00:35:06:O iIe siê nie myIê, jego kroki znacz¹|ziemiê ognistymi œIadami!
00:35:10:To wszystko wytwory twojej wyobraŸni!|Mistrzu, widzê tyIko szarego mnicha.
00:35:16:- Przestraszony idzie swoj¹ drog¹.|- Nie, otacza nas krêgami!
00:35:19:Spotka³ nas przypadkiem.|Nie œIedzi³ nas!
00:35:23:Mistrzu, to wszystko jest|wytworem twojej wyobraŸni!
00:35:29:Jego krêgi s¹ coraz ciaœniejsze.|Jest ju¿ bIisko nas!
00:35:41:Przypatrz mu siê dok³adnie!
00:35:50:To tyIko szary mnich, a nie duch!
00:36:01:Szepcze modIitwy|i przesuwa koraIiki ró¿añca.
00:36:13:ChodŸmy, mistrzu!
00:36:20:Przystojni m³odzieñcy|przychodz¹ do œIicznych dziewcz¹t...
00:36:32:W tañcu ciemnow³osy ch³opak|mocno przytuIa bIondynkê...
00:37:48:Z póI i ³¹k, które ogarnia ciemnoœæ,|powracam pe³en ukojenia.
00:38:03:Niebawem noc zapanuje|nad wszystkimi cichymi œcie¿kami.
00:38:18:Wróci³em pe³en b³ogiego spokoju,|przenikniêty tajemnic¹ niebios.
00:38:46:Namiêtnoœci mego serca powoIi|przechodz¹ w ³agodne zapomnienie.
00:39:01:P³onie we mnie mi³oœæ do cz³owieka|i mi³oœæ do Boga!
00:39:09:Z ³¹k i póI powracam, by teraz|skupiæ siê na s³owach EwangeIii.
00:39:31:Oddam siê medytacji.
00:40:05:Kto to? Kto krzycza³?.|Mnich? Co ja widzê?!
00:40:10:Mo¿esz pozostaæ w mej izbie,|je¿eIi tyIko zaprzestaniesz wycia.
00:40:16:A wiêc?
00:40:19:Choæ miIczy, napawa mnie Iêkiem.
00:40:25:Có¿ za przera¿aj¹ce widmo|mnie pr...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin