0:01:04:Nie mamy muzyki. 0:01:06:Nie mog� uwierzy� | �e zapomnia�y�my o muzyce. 0:01:08:Czy zdajesz sobie spraw� z tego, 0:01:10:�e �adna z nas nie ma | najmniejszego poj�cia dok�d jedziemy? 0:01:12:Czym jest wycieczka bez muzyki? | S�o�ce jest dok�adnie za nami. 0:01:14:Jeszcze nigdy nie sp�dzi�am w tym samochodzie | d�u�szej chwili nie puszczaj�c AC/DC. 0:01:18:Nie mam poj�cia w kt�r� stron� si� rusza. 0:01:20:Potrzebuj� "Highway to Hell" | Jest tu� przed nami. 0:01:22:W radiu nie ma nic opr�cz | listy przeboj�w chrze�cija�skiego rocka. 0:01:24:Chrze�cija�ski rock, �wietny oksymoron. | Potrzebuj� muzyki. 0:01:27:Przesta� narzeka� na muzyk�! | Przesta� narzeka� na miejsce pobytu. 0:01:31:Moje narzekanie jest uzasadnione, | twoje jest dziecinne. 0:01:33:No dobra, masz racj�. 0:01:37:O, muzyka country! | To musi by� m�j szcz�liwy dzie�. 0:01:41:Musimy wiedzie� dok�d jedziemy. | Wcale nie. 0:01:43:Mamo. 0:01:44:Ca�y urok tej wyprawy | polega na byciu spontanicznym. 0:01:47:Pojedziemy gdzie� gdzie jeszcze nie by�y�my | i nigdy nie s�dzi�y�my �e b�dziemy. 0:01:50:Brzmi ryzykownie. | Raczej ekscytuj�co. 0:01:52:Nigdy nie mia�y�my zmys�u odkrywczego. 0:01:54:Tak, ale wczoraj rozmawia�am z naszym | zmys�em odkrywczym przez telefon. 0:01:57:Ma wyrzuty sumienia przez to | jak nas traktowa� w przesz�o�ci. 0:02:00:Troch� sobie pogadali�my | i teraz wszystko si� zmieni. 0:02:03:Co by�o napisane na tym znaku? | "�mieci" czy "�mier�"? 0:02:07:Spokojnie. | Jeste�my sko�czone. 0:02:09:Mylisz si�, | przeznaczenie b�dzie nas prowadzi�. 0:02:11:Chyba si� zgubi�y�my. 0:02:13:Nie mog�y�my si� zgubi�. | Przecie� nie wiemy dok�d jedziemy. 0:02:15:Ale zatrzymasz si� | zanim wjedziemy do Atlantyku? 0:02:18:Postaram si�. 0:02:19:Przynajmniej b�dziemy | wiedzia�y gdzie jeste�my. 0:02:21:Chyba �e to b�dzie Pacyfik. 0:02:25:A teraz super trzypiosenkowy zestaw | zespo�u Hootie and the Blowfish. 0:02:30:Co? 0:03:28:Wiesz co, | uwielbiam przydro�ne �arcie. 0:03:30:Ja te�. 0:03:31:Przecie� czy mo�e by� co� pyszniejszego | ni� to co podaj� w Haden's Nut House? 0:03:34:Chyba �e si� nie lubi orzech�w. | Czy tacy ludzie w og�le istniej�? 0:03:37:Wiesz, gdybym by�a w trasie | z jakim� zespo�em rockowym, 0:03:39:kaza�abym si� kierowcy zatrzymywa� przy | ka�dym Haden's Nut House po drodze. 0:03:42:Twoje relacje zza kulis | by�yby naprawd� dzikie. 0:03:45:Dobra, jak pojedziemy dalej tak jak jedziemy... | do kogo dzwonisz? 0:03:48:Do Sookie. | Teraz? 0:03:51:Wcze�niej nie mia�am okazji do niej zadzwoni�, | wi�c nie wie o... 0:03:56:Wszystko w porz�dku? | Chyba tak. 0:03:58:Tylko... | Cze�� Sookie, to ja. 0:04:01:Cze�� skarbie, | jeste� ju� w drodze? 0:04:03:Niezupe�nie. | W�a�ciwie, na kilka dni wyje�d�am z miasta. 0:04:08:Co? | Tak, 0:04:09:Rory i ja | postanowi�y�my pojecha� na wycieczk�. 0:04:11:Ale jak mo�esz jecha� na wycieczk�? | Przecie� masz... 0:04:14:Zar�czyny zerwane, Sookie. 0:04:15:Co? | Co si� sta�o? 0:04:17:To d�uga historia. 0:04:19:Nie czuj� si� na si�ach �eby | teraz m�wi� o wszystkich powodach, 0:04:23:ale powinna� wiedzie�, | �e nadal kochamy Maxa 0:04:24:i �eby si� dowiedzie� co si� sta�o, 0:04:26:musia�aby� wykopa� samego Freuda i zmusi� | go �eby mnie porz�dnie przebada�. 0:04:30:Kochanie, tak mi przykro. | Dzi�ki. 0:04:32:Wi�c mam nadziej� | �e nie zasz�a� za daleko z tortem. 0:04:36:Nie nie. Mo�esz by� za to wdzi�czna, | mia�am jeszcze mn�stwo roboty. 0:04:42:To dobrze. | Wiem ile by� w to w�o�y�a pracy i serca, 0:04:45:wi�c chyba bym si� zabi�a | gdyby si� okaza�o �e na darmo. 0:04:49:Wiesz, ostatnio by�am taka zaj�ta, | �e w�a�ciwie o tym zapomnia�am. 0:04:53:S�uchaj, zr�b co� dla mnie. | Wspomnij o odwo�aniu �lubu Miss Patty, dobrze? 0:04:57:W ten spos�b | do czasu kiedy wr�cimy... 0:04:59:Ca�e miasto dowie si� | o tym w przeci�gu godziny. 0:05:01:Wi�c mam nadzieje �e wszyscy zd��� si� | o tym nagada� zanim wr�cimy. 0:05:05:Nie ma sprawy. | A dok�d jedziecie? 0:05:07:Nie mamy poj�cia. | Uwielbiam takie wycieczki. 0:05:09:W ka�dym razie dzi�ki. | Odezw� si� nied�ugo. 0:05:11:�ap mnie na kom�rk� | gdyby co� si� sta�o. 0:05:14:Jasne. Pa. 0:05:16:Pa. | By�e� �wietnym tortem, Clyde. 0:05:18:Nie powinnam by�a ci� nazywa�. 0:05:23:Mam nadziej� �e to nie mapa. 0:05:25:Przykro mi, ale zbuntowa�am si� | przeciwko twojej polityce bezmapowej. 0:05:29:Rory. | Mamo... 0:05:30:za kilka godzin si� �ciemni | a ja nie chc� spa� w samochodzie. 0:05:33:Niestety nie odziedziczy�a� | mojego pragnienia przygody. 0:05:36:Wi�c tak, 0:05:37:jak wynika z moich oblicze� kierujemy si� | w stron� Portsmouth w New Hampshire. 0:05:40:Portsmouth? 0:05:41:Co? | Mam tam znajomego. 0:05:43:Donald jaki� tam. 0:05:45:Bardzo bliski znajomy, co? 0:05:47:Donald przeprowadzi� si� tam | kilka lat temu i otworzy� zajazd. 0:05:51:Nie nie, | ten ma by� nawet przyjemny. 0:05:53:Przyjemny zajazd? | Tak. 0:05:55:To jak przecenianie | filmu Nicholasa Cage'a. 0:05:58:Pos�uchaj, sama nie przepadam za zajazdami, | ale u Donalda jest inaczej. 0:06:01:Kapitam Korelli's Mandolin. | M�wi� serio. 0:06:03:'Bella bambina' o 2. 0:06:06:Ka�dy pok�j jest | udekorowany w stylu innej epoki. 0:06:09:To brzmi nawet fajnie. | No to jed�my. 0:06:11:Zadzwo�my. | Jed�my. 0:06:13:Zadzwo�my. | Gdzie twoje pragnienie przygody? 0:06:15:Jed�my. 0:06:25:Witam. | Dzie� dobry. 0:06:26:Chcia�aby pani zadzwoni� dzwonkiem? | S�ucham? 0:06:29:Czy chcia�aby pani zadzwoni� dzwonkiem, | albo pani c�rka? 0:06:32:Nie rozumiem. 0:06:34:Zwykle gdy kto� przyje�d�a, nie ma mnie | tutaj, wi�c ludzie musz� dzwoni� dzwonkiem 0:06:37:i uwielbiaj� to, | a wy nie zadzwoni�y�cie. 0:06:42:�wietnie. 0:06:44:Czy ma pani wolny pok�j? | O tak, macie szcz�cie. 0:06:47:A wi�c maj� pok�j. 0:06:49:To dobrze. | Czy Donald jest w pobli�u? 0:06:53:Nie, w zesz�ym roku | kupi�am od niego to miejsce. 0:06:54:Teraz to m�j zajazd. | Jestem LaDonn. 0:06:57:Mi�o mi. | W�a�nie zauwa�y�am �e troch� si� tu zmieni�o. 0:06:59:A w�a�ciwie du�o. 0:07:02:Wiesz jak tu by�o wcze�niej? | Tylko ze zdj��. 0:07:04:To miejsce by�o troch� szalone, | tak jak Donald. 0:07:07:To by�o nawet fajne, | ale troch� zbyt rozwrzeszczane. 0:07:11:Troch� za eklektyczne. | Nie lubi� eklektyzmu, zreszt� go�cie te� nie. 0:07:15:Nie, nie, nie powinno | tu by� zbyt nienormalnie. 0:07:17:W porz�dku, | pok�j numer 3 jest do waszej dyspozycji. 0:07:19:Witajcie w Cheshire Cat. 0:07:22:�adna nazwa. | Pozwoli pani �e skonsultuj� si� z c�rk�. 0:07:28:Musimy natychmiast st�d i��. | I gdzie b�dziemy spa�? 0:07:31:Na drzewie, nad rzek�, gdziekolwiek. 0:07:33:Mamo, jestem zm�czona | i umieram z g�odu. 0:07:35:To miejsce zosta�o nazwane na cze�� | bohatera Alicji w Krainie Czar�w. 0:07:38:To m�j najwi�kszy koszmar. | A m�j to �mier� w samochodzie po wybuchu gazu. 0:07:43:No dobra, dobra. 0:07:48:Wi�c kt�ry to pok�j? | Sama was zaprowadz�. 0:07:50:Pozw�lcie �e wezm� wasze baga�e. 0:07:54:Poradzimy sobie. 0:07:55:O nie, jeste�cie moimi go��mi. | Nie ma mowy. O tak. 0:08:03:Chcesz zadzwoni� dzwonkiem? | Jeszcze tego nie zrobi�a�. 0:08:05:Mo�e innym razem. | Za mn�. 0:08:13:Uwa�ajcie na Sammy. 0:08:16:Wowsie wowza. 0:08:18:To albo Sammy | albo kot kt�ry zjad� Sammy 0:08:34:Co si� sta�o? | To jest du�o... 0:08:37:Du�o kwiat�w. | Tak, masa kwiat�w. 0:08:39:Nadmiar kwiat�w. | Zatrz�sienie kwiat�w. 0:08:42:Dzi�kuj�! | Wszyscy bardzo sobie chwal� ten pok�j. 0:08:45:Tak, czy one si� ruszaj�? 0:08:47:Tak wygl�da, prawda? Na papierze | jest folia i dzi�ki temu ta iluzja. 0:08:52:Czy� to nie cudowne? | Niewiarygodne. 0:08:54:Go�cie uwielbiaj� spokojne otoczenie gdzie mog� | odpocz�� od trosk codziennego �ycia. 0:09:00:A ty czym si� zajmujesz? | Ja? Pracuj� w wydawnictwie. 0:09:04:Ciekawe. 0:09:06:Gdyby�cie czego� potrzebowa�y | to zadzwo�cie albo zejd�cie na d�, 0:09:09:bo ja uwielbiam towarzystwo. 0:09:11:A, by�abym zapomnia�a, | oto lista zaj��. 0:09:14:Tu si� nie mo�na nudzi�. 0:09:16:Dzi�kujemy. | Tak, tak, dzi�kujemy. 0:09:20:Dobra, chyba znale�li�my pierwszy pok�j w historii | na widok kt�rego Liberace powiedzia�by 0:09:23:'Spokojnie, nikt nie jest a� takim gejem.' 0:09:27:O zobacz, tu jest ksi�ga go�ci. | Ciekawe co pisali. 0:09:33:'Ten pok�j sprawi� | �e moja dusza wznios�a si� w powietrze.' 0:09:35:Dobra, | dosy� tych obrzydliwo�ci. 0:09:37:Tak, jedzenie. | Umieram z g�odu. 0:09:44:Co? | Denty�ci. 0:09:46:Z Bostonu. | Godzina koktajli w Cheshire Cat. 0:09:49:I co z tego? | Nasze wyj�cie jest zablokowane. 0:09:51:To omi�my ich jako�. | Zbyt ryzykowne. 0:09:53:Przecie� to nie mordercy. 0:09:54:Rory, jak nas dorw� to przyssi� si� | jak pijawki, a wiesz co to oznacza. 0:09:57:Co? | Pogaw�dk�. 0:09:59:Tak� kt�ra sprawia �e w brzuchu ci kipi, | tw�j m�zg dr�twieje, a dusza umiera. 0:10:03:Na razie to ja umieram z g�odu. | Id�, a ty mo�esz tu zosta�. 0:10:07:Jeste� a� taka g�odna? | Tak. 0:10:08:Na tyle g�odna �eby odpowiada� | na tysi�ce problematycznych... 0:10:10:i tylko troch� r�ni�cych si� | od siebie pyta� na temat Chilton, 0:10:12:�ycia w ma�ym miasteczku | i twojego przystojnego ch�opaka? 0:10:22:Odkry�am z�oto! 0:10:24:Co? | Certy. 0:10:27:Niech tylko z�api� oddech. | Nie pami�tam kiedy ostatni raz kupowa�am Certy. 0:10:31:Co oznacza �e te s� bardzo stare. | Puszysty. 0:10:39:Idealnie. | Pi�kne zako�czenie dnia. 0:10:41:W ci�gu trzech godzin wzi�li udzia� w ka�dej | mo�liwej czynno�ci znanej cz�owiekowi. 0:10:46:Miejmy nadziej� | �e zako�cz� to masowym samob�jstwem. 0:10:48:Robimy si� marudne | jak jeste�my g�odne. 0:10:50:Tak, a poza tym jeste�my | ponad wszystkimi na ten planecie. 0:10:52:Najwyra�niej. 0:10:53:To co chcesz robi�? | Nie wiem. 0:10:55:Mo�emy i�� spa�. 0:10:57:Jest 22:23. | Dobry Bo�e. 0:10:59:Nie za bardzo chce mi si� spa�. | Mi te� nie. 0:11:02:Mo�emy po�piewa�. | Po�piewa�? 0:11:04:No, mog�yby�my za�piewa� | na ca�y g�os "Anarchi� w UK" 0:11:07:�wietny pomys�. | Albo t...
Obi