2625 Wzmacniacz multimedialny HEXFET_1.pdf
(
356 KB
)
Pobierz
77812846 UNPDF
Projekty AVT
Wzmacniacz
multimedialny
HEXFET
o
szybkosci
80V/
s
2625
część 1
Prezentowany projekt powstał z potrzeby
chwili. Z komputerem mojego syna współ−
pracował typowy „multimedialny” wzmac−
niacz z dwiema kolumienkami.
Oczywiście na pudełku było napisane, że
moc (PMPO) wynosi 200W. Rzeczywista
moc wynosiła co najwyżej 2x2W, bowiem
dołączony zasilacz wtyczkowy miał moc 5W.
Ojakości dźwięku wydobywającego się
z maleńkich głośników umieszczonych
w plastikowych pudełkach nie można rzecz
jasna powiedzieć ani jednego dobrego słowa.
Oile mój syn przez czas jakiś używał, te−
go koszmarnego zestawu do słuchania empe−
trójek ja, będąc mimowolnym świadkiem te−
go procederu, nie zdzierżyłem i zabrałem się
za projektowanie wzmacniacza. Pomysł był
tym bardziej sensowny, że w domu stały nie−
używane od kilku lat zupełnie przyzwoite
trójdrożne 50−watowe tonsilowskie kolumny.
Wykonanie wzmacniacza w oparciu o jakąś
„samochodową” kostkę, na przykład popular−
ną i tanią TDA1554 byłoby dziecinnie łatwe.
Zdecydowałem się jednak pójść zupełnie inną
drogą. Wielu co bardziej wrażliwych użyt−
kowników skądinąd dobrych i nad wyraz po−
żytecznych wzmacniaczy „samochodowych”
przekonało się, że ich brzmienie nie jest za−
chwycające. Porównanie zinnymi wzmacnia−
czami scalonymi, jak choćby znanymi ipopu−
larnymi kostkami LM3886 czy TDA7294,
pokazuje zdecydowaną wyższość tych ostat−
nich, ito nie tylko jeśli chodzi omoc wyjścio−
wą, ale także o jakość dźwięku.
Wykluczyłem więc scalone wzmacniacze
samochodowe. Pozostały inne wzmacniacze
scalone, ale i te odrzuciłem. Postanowiłem
wykonać wzmacniacz na słynnych tranzysto−
rach HEXFET. Nazwa HEXFET, znana wszy−
stkim miłośnikom techniki audio, dla wielu
jest synonimem znakomitej jakości dźwięku.
Co ciekawe, wiele osób wyobraża sobie, że te
tranzystory to jakieś unikalne audiofilskie ele−
menty, produkowane specjalnie do zastoso−
wań audio. Tymczasem rzeczywistość jest du−
żo bardziej prozaiczna: HEXFET−ami nazywa
się popularne i stosowane w wielu najróżniej−
szych urządzeniach tranzystory MOSFET,
produkowane przez firmę IRF (International
Recrifier). We wzmacniaczach mocy audio,
zarówno amatorskich, jak i profesjonalnych,
najczęściej stosowane są tranzystory IRF540
i IRF9540, odpowiednio z kanałem N i P.
Zastanawiając się nad potrzebami dosze−
dłem do zadziwiającego swą prostotą wnio−
sku, że tak naprawdę, do współpracy z kom−
puterem w warunkach domowych potrzebuję
wzmacniacza o całkowitej mocy ciągłej nie
przekraczającej 10W(2x5W). Dobrze byłoby
przy tym, żeby dla dobrego przenoszenia im−
pulsów chwilowa moc szczytowa, a tym sa−
mym moc muzyczna, była 2...4 razy większa.
Aby uzyskać moc 5W na oporności ko−
lumny (8
koncepcję. Tranzystory HEXFETzapewniają
znakomite parametry wyjścia, natomiast
wzmacniacz operacyjny pozwala w prosty
sposób zrealizować część sterującą. Wzmoc−
nienie całości wyznaczone jest przez rezysto−
ry R
A
, R
B
.
Aby radykalnie zredukować wpływ tęt−
nień napięcia zasilania, zdecydowałem się za−
silać część sterującą układu napięciem stabili−
zowanym. Przy zasilaniu napięciem ±18V na
wyjściu wzmacniacza operacyjnego można
uzyskać niezniekształcony przebieg o ampli−
tudzie ±16,5... ±17V. Rzecz jednak w tym, że
do otwarcia typowego tranzystora MOSFET
mocy potrzebne jest napięcie bramka−źródło
rzędu 5V, a nawet 6V. Oznacza to, że na wyj−
ściu można byłoby uzyskać przebieg oampli−
tudzie co najwyżej ±10...±11V.
), amplituda przebiegu sinusoidal−
nego powinna wynosić 9V. Dla uzyskania kil−
kakrotnie większej mocy muzycznej, maksy−
malna amplituda przebiegu wyjściowego po−
winna być większa niż, powiedzmy, 15V. Te
podstawowe informacje są potrzebne do okre−
ślenia parametrów zasilacza oraz napięć zasi−
lających. Po sprawdzeniu oferty rynkowej
ustaliłem, że układ będzie zasilany zfabrycz−
nego zasilacza omocy 10...20W, akonkretnie
z zasilacza AC/AC 12V 1,5Afirmy Tatarek.
Rys. 1 Koncepcja
Ponieważ zasilanie wszystkich obwodów
sterujących napięciem ±18V, dopuszczalnym
dla typowych wzmacniaczy operacyjnych,
ograniczyłoby poważnie amplitudę sygnału
wyjściowego, a tym samym moc, zastosowa−
łem w układzie dodatkowe źródła prądowe,
zasilane wyższym napięciem stabilizowanym.
Uproszczony schemat wzmacniacza, pokazu−
jący kluczowe obwody jest pokazany na
ry−
sunku 2
. Prąd (jednakowych) źródeł prądo−
wych przepływając przez rezystory R
C
, R
D
wywołuje na nich spadek napięcia. Jest on tak
dobrany za pomocą potencjometru, żeby
Opis układu
Po analizie kilku różnych wariantów zdecydo−
wałem się na nietypowe rozwiązanie,
w którym para wyjściowych tranzystorów
HEXFET będzie sterowana za pomocą
wzmacniacza operacyjnego.
Rysunek 1
poka−
zuje w największym uproszczeniu przyjętą
Elektronika dla Wszystkich
Marzec 2002
13
Projekty AVT
przez tranzystory płynął prąd spoczynkowy
o określonej wartości. Dzięki zasilaniu źródeł
prądowych wyższym napięciem (24V), na
głośniku można uzyskać niezniekształcony
przebieg o amplitudzie takiej, jak na wyjściu
wzmacniacza operacyjnego. Aby uniknąć nie−
potrzebnych strat mocy, tranzystory są zasilane
napięciem niestabilizowanym owartości mniej
więcej takiej, jak spodziewana amplituda
przebiegu zmiennego z wyjścia wzmacniacza.
Aby w możliwie prosty sposób uzyskać
wymagane napięcia, zdecydowałem się na
zastosowanie zasilacza napięcia zmiennego.
Z pojedynczego napięcia zmiennego
12V...15V można z powodzeniem uzyskać
wszystkie napięcia potrzebne do zasilania
wzmacniacza. Można też wykorzystać trans−
formator z podwójnym uzwojeniem dający
napięcia zmienne 2x (12...15V).
Schemat ideowy układu pokazany jest na
rysunku 3
. Na rysunku pokazano jeden
zdwóch kanałów oraz wspólny zasilacz. Ele−
menty wdrugim kanale mają analogiczną nu−
merację, tylko z dodatkową literą A (brak
tam tylko diod Zenera D9, D10, które są
wspólne dla obu kanałów).
Napięcie z uzwojenia transformatora jest
prostowane jednopołówkowo: dioda D1 prze−
puszcza dodatnie połówki, natomiast dioda
D3 – ujemne. Na kondensatorach C1, C2 oraz
C3, C4 uzyskuje się napięcie niestabilizowane
do zasilania tranzystorów mocy. Diody D5,
D6 i kondensatory C5, C6 tworzą podwajacz
napięcia dodatniego. Analogicznie D7, D8,
C7, C8 to podwajacz napięcia ujemnego. Po
testach pierwszego modelu celowe okazało się
dodanie rezystora ograniczającego R18, który
zmniejsza napięcie na wejściach stabilizato−
rów U1, U2 z prawie ±45V do około
±27...±35Vitym samym zmniejsza straty mo−
cy wstabilizatorach. Dzięki niemu stabilizato−
ry z powodzeniem mogą pracować bez radia−
torów, akondensatory C5...C8 nie muszą mieć
napięcia nominalnego większego niż 40V.
Należy zauważyć, że układ będzie pracował
poprawnie tylko przy podłączeniu uzwojenia
wtórnego transformatora do punktów R, S.
Punkt T i diody D2, D4 są przewidziane na
wszelki wypadek, do wersji zasilanej napię−
ciem podwójnym 2x(12...15VAC).
Na wyjściach stabilizatorów U1, U2 uzy−
skuje się napięcie symetryczne ±24V.
W układzie celowo zastosowałem stabiliza−
tory LM317/337 zamiast 7824, 7924. Mając
do dyspozycji napięcie odniesienia (1,25V)
między wyjściem, a końcówką ADJ stabili−
zatorów LM317/337, zrealizowałem dwa
źródła prądowe w najprostszy sposób, za po−
mocą tranzystorów T1, T3.
Ewentualne drobne różnice prądów obu
źródeł, wynikające z rozrzutu napięć odnie−
sienia stabilizatorów oraz tolerancji rezysto−
rów R13, R14 nie mają znaczenia, bo zosta−
ną skompensowane przez wzmacniacz opera−
cyjny, który stara się utrzymać wyjściowe na−
pięcie spoczynkowe bliskie zeru.
Prąd źródeł prądowych płynie przez rezy−
story R9, R10 i wywołuje na nich spadek na−
pięcia, potrzebny do wstępnego otwarcia
tranzystorów T6, T7, by bez sygnału płynął
przez nie prąd spoczynkowy o potrzebnej
wartości. Ważne jest, że część prądu ze źródeł
prądowych płynie też przez potencjometr
PR1 i przez tranzystor T2. Ten potencjometr
i tranzystor pełnią bardzo ważną rolę. Pro−
blem w tym, że napięcie progowe tranzysto−
rów MOSFET zmienia się pod wpływem
zmian temperatury. Bez właściwej kompensa−
cji tranzystory podczas pracy nagrzewałyby
się coraz bardziej, wzrastałby prąd spoczyn−
kowy i po paru minutach pracy wzmacniacz
przestałby pełnić swą funkcję, a przy znacz−
nej mocy zasilacza mógłby nawet ulec prze−
grzaniu. Wzrost temperatury MOSFET−aprzy
stałym napięciu bramka−źródło powodowałby
bowiem duży wzrost prądu spoczynkowego.
Zapobiega temu tranzystor T2, który musi
być umieszczony na radiatorze, w pobliżu
któregoś ztranzystorów mocy. Wzrost tempe−
ratury tranzystorów mocy powoduje też
wzrost temperatury tranzystora T2. Tym sa−
mym zmniejsza się jego napięcie przewodze−
nia U
BE
– wpraktyce oznacza to wzrost prądu
płynącego przez T2. Jeśli prąd T2 wzrasta,
przez R9, R10 płynie mniej prądu i napięcie
na tych rezystorach zmniejsza się. Zmniejsza
się więc napięcie bramka−źródło MOSFET−
ów i ich prąd spoczynkowy, niezależnie od
temperatury, pozostaje praktycznie taki sam.
Rys. 2 Zasada działania
Rys. 3 Schemat ideowy
14
Marzec 2002
Elektronika dla Wszystkich
Projekty AVT
Kluczem do sukcesu jest tu dobranie wła−
ściwych proporcji, co osiąga się głównie
przez ustalenie właściwej wartości R9 i R10
oraz prądu źródeł prądowych.
Prąd źródeł prądowych jest dość duży –
około 10mA. Możliwie duża wartość prądu,
atakże duża wydajność wyjścia wzmacniacza
operacyjnego, są tu korzystne ze względu na
dużą pojemność wejściową tranzystorów, wy−
noszącą w sumie około 2nF. Co prawda po−
jemności tej nie trzeba całkowicie przełado−
wywać, bo tranzystory pracują na liniowym
odcinku charakterystyki, jednak dla dobrego
przenoszenia impulsów wydajność prądowa
całego stopnia sterującego bramkami
MOSFET−ów powinna być jak największa.
Ważną funkcję pełnią też kondensatory
C15, C16 włączone równolegle do R9 i R10
– one też znacznie polepszają właściwości
impulsowe wzmacniacza.
Rezystory R15, R16 polepszają dodatko−
wo stałość prądu spoczynkowego, a wraz
z tranzystorami T4, T5 tworzą obwód zabez−
pieczenia przeciwzwarciowego. Wartość
R15, R16 wyznacza prąd zwarcia – przy war−
tości 0,1
z popularnymi wzmacniaczami TL071. Po
wstępnych próbach dodałem kondensatory
C15, C16 i zmodyfikowałem nieco obwody
zasilania (m.in. dodając rezystor R18).
Parametry okazały się zupełnie przyzwoi−
te i w zasadzie nie pozostało nic innego, jak
zamknąć wzmacniacz w obudowie i podłą−
czyć do komputera. Ze wspomnianego zasila−
cza AC 12V/1,5A uzyskałem na obciążeniu
8
nie szybszą − LF357. Zwłaszcza ten ostatni
wzmacniacz budził pewne nadzieje. Wersja
LM257 ma bowiem dopuszczalne napięcie za−
silania wynoszące ±22V. W układzie mostko−
wym po drobnych modyfikacjach udałoby się
więc uzyskać na głośniku napięcie szczytowe
około ±40V, co przy obciążeniu 8
moc 2x10W (sinus), pasmo sięgnęło po−
nad 40kHz, szybkość wynosiła około 4V/
moc ciągłą 100W, a na 4Ω − 200W!
Okazało się jednak, że opracowana bardzo
dawno kostka LF357 ma niesymetryczne cha−
rakterystyki wyjścia i niezbyt dobrze spraw−
dza się w takim zastosowaniu. Wprawdzie
szybkość wzmacniacza polepszyła się znacz−
nie, jednak przy sygnale prostokątnym dużej
częstotliwości dolne połówki przebiegu wyj−
ściowego były zniekształcone przez spore
przerzuty. Górne połówki przebiegu były
wzmacniane prawidłowo. Wobec trudności
z korekcją tak zdeformowanego sygnału,
odrzuciłem pomysł wykorzystania dość szyb−
kiej i bardzo taniej kostki LF357(LF257).
Chcąc osiągnąć jak najlepsze wyniki
w końcu sięgnąłem po kolejny wzmacniacz
operacyjny. Od dłuższego czasu leży u mnie
i czeka na publikację wzmacniacz−bufor wi−
deo ze wzmacniaczem operacyjnym AD817.
Włożyłem więc do układu kostkę AD817 i...
zamurowało mnie.
Szybkość zmian na wyjściu wzmacniacza
wzrosła do rewelacyjnej wartości 80V/
s.
Postawione zadanie zrealizowałem z po−
wodzeniem.
Wiedziony ciekawością postanowiłem
jednak zadać sobie dodatkowy (pozornie nie−
potrzebny) trud i sprawdzić działanie z inny−
mi wzmacniaczami operacyjnymi. Dodałem
też na wejściu blok odwracania fazy i zbudo−
wałem wzmacniacz mostkowy, by spraw−
dzić, jaką moc maksymalną można „wydu−
sić” z układu.
I zaczęło się!
Zgodnie zoczekiwaniami wzmacniacz mo−
stkowy pozwolił uzyskać moc rzędu kilkudzie−
sięciu watów, przy czym układ był zasilany
z transformatora toroidalnego 2x12V/200W.
Moc szczytowa wyniosła 65Wna 8
prąd zwarcia wynosi około 5...6A.
Oporność tych rezystorów można śmiało
zwiększyć do 0,22Ω , bo w układzie podsta−
wowym prąd szczytowy nie przekroczy 2A.
Przy niewielkim zasilaczu obwód zabezpie−
czenia przeciwzwarciowego nie jest koniecz−
ny, bo zasilacz nie da tak dużego prądu nawet
w stanie zwarcia.
Diody Zenera D9, D10 zmniejszają napię−
cie zasilające do około ±18V, dopuszczalnego
dla większości wzmacniaczy operacyjnych.
Kondensatory C11, C12 są przewidziane tylko
po to, by zmniejszyć reaktancję obwodu zasi−
lania dla najwyższych częstotliwości, co też
poprawia parametry impulsowe wzmacniacza.
Obwód sprzężenia zwrotnego zrezystorami
R7, R8 i kondensatorem C10 jest klasyczny.
Wzmocnienie ma wartość typową dla wzmac−
niaczy mocy i wynosi 22x (26dB). Obwód
C17, R17, wyrównujący przebieg charaktery−
styki wzakresie częstotliwości ponadakustycz−
nych, został dodany po testach modelu.
Sygnał jest podawany na punkt A i przez
kondensator C9 przechodzi na wejście nieod−
wracające wzmacniacza operacyjnego. Rezy−
stor R5 dodany jest na wszelki wypadek, że−
by zwiększyć stabilność układu. Prąd polary−
zacji wejścia płynąc przez rezystor R6 wywo−
łuje na nim spadek napięcia. Spadek ten nie
powinien być większy od 0,1V – trzeba pa−
miętać, że na głośniku pojawi się takie napię−
cie stałe, jakie panuje na wejściu nieodwraca−
jącym wzmacniacza operacyjnego.
, a ciągła
sinusoidalna – 50W. W pierwszej chwili nie
wydało się to osiągnięciem godnym uwagi, bo
z układu stereofonicznego wyszedł wzmac−
niacz mono, nie mający żadnych rzucających
na kolana parametrów.
Niezależnie od tego sprawdziłem działa−
nie wzmacniacza z układami OP27, OP37
oraz z bardzo popularną kostką NE5532.
Wzmacniacze OP27, OP37 nie dały radykal−
nie lepszych efektów. Kostka NE5532 na
pierwszy rzut oka wydawała się lepsza od
TL071, bo jest przeznaczona specjalnie do
zastosowań audio i ma większą wydajność
prądową wyjścia. Specjalnie przerobiłem
układ, przecinając ścieżki i dodając elementy
i połączenia. Jeden ze wzmacniaczy tej
podwójnej kostki pracował jako bufor, drugi
pełnił swą główną rolę w opisywanym urzą−
dzeniu. Okazało się jednak, że przy zastoso−
waniu układu NE5532 trzeba w istotny spo−
sób modyfikować obwód sprzężenia zwrot−
nego, bo układ miał silną skłonność do sa−
mowzbudzenia, a po dodaniu obwodu kom−
pensacji w charakterystyce w zakresie naj−
wyższych częstotliwości pojawiły się nie−
równości. Oznaczało to spore utrudnienia,
a przy tym ani pasmo, ani szybkość wyjścio−
wa nie polepszyły się w znaczącym stopniu.
Sprawdziłem też działanie wzmacniacza
zpopularnymi kostkami LF356 iwersją znacz−
s.
A pasmo przy małych sygnałach sięgnęło
niewyobrażalnej dla wzmacniaczy mocy czę−
stotliwości 1MHz! Dzięki starannemu dopra−
cowaniu tej nowoczesnej, a przy tym stosun−
kowo taniej kostki, nie było kłopotów z prze−
rzutami ani oscylacjami. Żeby całkowicie
wyeliminować wpływ pojemności montażo−
wych i innych subtelnych czynników, doda−
łem obwód korekcyjny C17, R17, dzięki cze−
mu uzyskałem wręcz rewelacyjne wyniki. Na
fotografiach 1...3
widać przebiegi prostokąt−
ne o częstotliwościach kolejno 2kHz, 20kHz
i 200kHz i amplitudzie 11,5Vpp, występują−
ce na wyjściu. Po obciążeniu wyjścia głośni−
kiem zmiana kształtu przebiegu jest niewiel−
ka, wręcz bez znaczenia.
Tak znakomity wynik zachęcił mnie do
wypróbowania układu mostkowego zkostka−
mi AD817 w obu gałęziach. Również i tu
wyniki były zachwycające, ajedynym kłopo−
tem okazało się wykonanie obwodu odwra−
cania fazy o odpowiedniej szybkości.
Eksperymenty w tym zakresie wykroczy−
ły jednak poza ramy niniejszego projektu
iartykułu. Przyznam, że uzyskane wyniki za−
skoczyły mnie nad wyraz pozytywnie i roz−
ważam możliwość zaprezentowania w przy−
szłości kolejnego wzmacniacza, o większej
mocy, zbudowane−
go według opisanej
koncepcji.
Wzmacniacz operacyjny
Podczas projektowania schematu nie zastana−
wiałem się, jaki wzmacniacz operacyjny bę−
dzie pracował w układzie. Po zmontowaniu
modelu i ustawieniu prądów spoczynkowych
przede wszystkim wypróbowałem działanie
Fot. 1...3 Przebiegi
Ciąg dalszy w EdW 4/02.
Piotr Górecki
Elektronika dla Wszystkich
Marzec 2002
15
oznacza
Plik z chomika:
molbas_77
Inne pliki z tego folderu:
PMPO.pdf
(45 KB)
Odbiornik CB.pdf
(389 KB)
Mininadajnik CB.pdf
(175 KB)
Impulsowy ściemniacz dużej mocy.pdf
(126 KB)
Ilumofonia.pdf
(2032 KB)
Inne foldery tego chomika:
Dokumenty
Galeria
Playlisty
Prywatne
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin