Silnik na wodę.doc

(194 KB) Pobierz
Silnik na wodę (wodorowy)

Silnik na wodę (wodorowy)

Pewnego razu ojciec robił porządek w starych książkach, zainteresowało mnie co on wyrzuca, zaglądnąłem do pudła i znalazłem ciekawy podręcznik do fizyki z lat 70-tych, fajnie był opisany, wyrysowane doświadczenia itd., dzisiaj takich podręczników już nie ma. Zaciekawił mnie dział o akumulatorach kwasowych, a tak szczególnie uzyskiwanie wodoru i tlenu z kwasu, wcześniej wiedziałem że taki proces istnieje, ale nie wiedziałem jak to działa. Dzięki tej książce doszedłem do paru wniosków, podczas elektrolizy elektrolitu dochodzi do wytrącenia wodoru i tlenu oby dwa te gazy tworzą mieszankę wybuchową, gdyby je umieścić w silniku spalinowym było by darmowe paliwo, ale jakim kosztem, rzecz jasna po przez wodę. Mianowicie po przez elektrolizę ubywa elektrolitu, żeby uzupełnić wystarczy dolać wody destylowanej, czyli możemy powiedzieć że mamy paliwo z wody. Zrobiłem amatorską wytwornice gazu by to sprawdzić, super zabawa była - nabierałem około 2/3 wodoru i 1/3 tlenu wytworzonego do strzykawki i przy wlocie podpalałem, ale odjazd omal co nie rozsadziło jej, na szczęście tłoczek tylko wystartował jak rakieta. Wytwornica ta wyglądała mniej więcej tak:

 

Wszystko w porządku, ale by to wykorzystać potrzebny do tego silnik spalinowy tylko nie byle jaki ze względu na bezpieczeństwo, słyszałem wcześniej że już były przeprowadzane próby nad silnikiem wodorowym, które okazały się totalnym fiaskiem ze względu na samozapłon, ale to idzie poprawić. Podstawowym błędem tych silników było mieszanie gazów w gaźniku (iż rozsadzało go), a później doprowadzane do cylindra, drugim błędem był zbiornik(magazyn) na wodór strasznie niebezpieczne chyba wiadomo dlaczego. Po przeanalizowaniu tych błędów wyszedł mi silnik dwusuwowo-zaworowy:

 

Zasady działania: wpierw wytwarzany jest wodór i tlen w wytwornicy, bardzo ważne - musi być tyle wodoru i tlenu wytworzone ile się zużyje, a nie więcej ani mniej, dlatego też jest koniecznie połączyć regulator prądu z gaźnikiem, następnie wodór i tlen docierają przez osobne zawory ssące do cylindra o odpowiedniej mieszance, gdy tłok zassie gazy w około 1/5 suwu w dół zawory ssące zamykają się świeca da iskrę i mamy zapłon czyli praca. Po pełnym suwie gdy tłok ma wrócić na górę zawór wydechowy otwiera się i są wydalane spaliny po przez suw powrotny, a po wykonaniu suwu powrotnego zawór się zamyka. Powyższy silnik nie udało mi się zbudować ze względu na finanse i wahania dotyczące zapytań. 1. czy silnik zdoła napędzić prądnice tak by wytworzyła wystarczająco dużo prądu, który jest potrzebny do wytworzenia gazu? 2. jakiej mieszaniny będzie potrzebował silnik podczas pracy? 3.czy silnik będzie potrzebował poprawek? 4. ile czasu by mi zajęła budowa?

 Gdyby były odpowiedzi na wszystkie pytania to nie widzę sensu by płacić za paliwo.

 Z pozdrowieniami Rafał O.

2

 

...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin