KOTEK
- Popatrz mamo, ja rysuję!
Chwali się córeczka.
Zgadnij mamo, co to?
- Ta biała kuleczka?
Może to śnieżynka,
może to wydmuszka,
balonik… lub pączek
białego kwiatuszka.
- Nie zgadłaś mamusiu,
to nie jest kwiatuszek.
Zaraz mojej kuleczce
dorysuję brzuszek.
- To pewnie bałwanek
lub biała kaczuszka?
- Nie kaczuszka.
Na górze dorysuję uszka.
Potem dwoje oczu
prześlicznych, zielonych
i różowy nosek
i mały ogonek.
Krótkie cztery łapki
wąsiki jak sznurki
Czarną tatkę na uszku
i ostre pazurki.
- Wspaniały rysunek!
śmieje się mamusia.
- Doskonały portret
naszego Mruczusia.
Ewa Stadtmiiller
Promyczek Jutrzenki 3/2001 s. 14
jolas_79