Kran.doc

(227 KB) Pobierz
KRAN (M

KRAN  (M.Terlikowska)



Myła ręce jakaś gapa,

     kap, kap, kap.

Poszła, a kran dalej kapał:

     kap, kap, kap.

Wczoraj kapał i dziś kapie:

     kap, kap, kap.

I źle myśli o tej gapie:

     kap, kap, kap.

Taki katar to jest strata! 

     kap, kap, kap.

Bo te krople to są grosze,

     kap, kap, kap.

Grosz za groszem z wodą poszedł.

     kap, kap, kap.

Co tu robić? Gapa nie wie,

A więc my powiemy gapie:

„Dokręć kran !”

O, już nie kapie!

...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin