Modlitwa
Motto:
Gdy się modlisz, wejdź do komoryswojej, a zamknąwszy drzwi za sobą, módl się do Ojca swego,który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu odpłaci tobie.
Jezus
Wszystkie stworzenia są w bezpośrednim kontakcie z Bogiem dzięki zaszczepionemu w nich boskiemu piętnu. W ten sposób Bóg utrzymuje więź z każdym bytem, odpowiada mu i zna jego stan. Po osiągnięciu pewnego stopnia rozwoju duchowego zaczynamy zdawać sobie sprawę z istnienia owej cząstki, ale przed dojściem do tego stadium już ta więź istnieje i korzystamy z tego przywileju bezwiednie. Ludzie żyją jakby w uśpieniu, a przecież zostali stworzeni po to, aby sobie tę więź uświadomić. Bóg jest więc w każdym z nas i każdy, kto zna siebie, zna Boga.
Modlitwa jest środkiem, który służy do porozumiewania się z Bogiem, do ustalania tej bezpośredniej więzi. Pragnienie jej zaistnienia rodzi się samoczynnie, bez zewnętrznego nakazu czy uprzedniego zamiaru, powziętego przed samą modlitwą albo podczas niej.
Czym jest modlitwa w stosunku do medytacji ? Czy jest medytacją, czy może jest czymś zupełnie innym ? Zdania są podzielone. Jedni uważają ją za rodzaj medytacji, inni za coś pośredniego między medytacją a kontemplacją. Skłonny jestem przyjąć raczej, że jest ona rodzajem medytacji, medytacji na temacie przewodnim. Modlitwa w pojęciu zachodnim jest bliższa kontemplacji. W modlitwie przejawiają się różne formy medytacji, np. medytacja z mantrą (odmawianie różańca), medytacja tematyczna, beztematyczna itd.
Ze względu na formę można wyróżnić modlitwy:
· ustna - tekst wypowiada się na głos,
· mentalna - tekst powtarza się w myślach,
· afektywna - krótka, silnie związana z uczuciem, tzw. akt strzelisty,
· poprzez codzienne życie, uczynki, pracę; dedykując je wszystkie Bogu, Mistrzowi i rozwojowi duchowemu wszystkich ludzi.
Swami Wiwekananda uczy, że najistotniejsze jest stałe przebywanie w Bogu, stała, niezmienna praktyka skupienia na Nim umysłu. Nie jako jednorazowy akt, jak połknięcie pigułki, ale ciągły, bezpośredni kontakt z Bogiem.
Z Bogiem można rozmawiać codziennie i przy każdej okazji. Nie musi to być efektowne; ważne aby było szczere i ufne. Każda nasza czynność, troska, sytuacja, radość i smutek powinny być ofiarowane Bogu. Starajmy się rozmawiać z Bogiem w każdej sytuacji, w jakiej się znajdujemy, nawet jeśli chodzi o króciutki moment. Taki moment jest więcej wart od godzin modlitw słownych. W ten sposób umacniamy własną wolę i zdolność skupienia. Być miłosiernym wobec innych, nie wyrażać się zle o nikim, być pożytecznym - to właśnie modlitwa czynem. Uczciwie żyć i pracować, cieszyć się wszystkim, to też modlitwa. Umieć i chcieć zobaczyć Boga w małej biedronce, wysokich szczytach gór, burzy i słońcu jest również modlitwą. Akceptacja wszelkich zjawisk tego świata jako przejaw Boga to przecież także modlitwa.
Ze względu na cel i zaawansowanie wyróżniamy modlitwy:
· przebłagalna (oczyszczająca) - wyznajemy grzechy, podejmujemy zobowiązania, że już nigdy nie będziemy ich popełniać; prosimy Boga lub Mistrza by nam pomógł się od nich uwolnić, by nas wspierał swą miłością i opieką.
· dziękczynna - dziękujemy za wszystko co otrzymaliśmy, co otrzymujemy i jeszcze otrzymamy. Podczas modlitwy zawsze koncentrujemy się na dostatku i bogactwie, nigdy na brakach, potrzebach, pragnieniach. Jeżeli nie dostałeś tego czego chcesz, podziękuj Bogu za to, że już teraz dostałeś coś lepszego. (Sondra Ray)
· chwalebna (uwielbienia) - wychwalamy Boga, jego cechy i przymioty. Z czasem łączy się z dziękczynną tworząc modlitwę o charakterze wielbiąco-dziękczynnym.
· błagalna (prosząca) - to najpopularniejsza i zarazem najtrudniejsza modlitwa. Wiedząc, że dla Boga wszystko jest możliwe, możesz mu powierzyć każdy problem, tak, żeby On znalazł najlepsze rozwiązanie. P.Yogananda mawiał: Nie jest uchybieniem mówić Panu, że chcemy czegoś, lecz o większej wierze świadczy, jeśli po prostu mówimy: wiem, że ty przewidujesz każdą potrzebę; pozwól mi pogodzić się z twoją wolą. Bóg dobrze zdaje sobie sprawę z naszych potrzeb i jeśli pozostawimy mu ocenę tego, co dla nas jest dobre, otrzymanie tego nie będzie związane z żadnymi kosztami z naszej strony; natomiast nalegając, aby otrzymać to, co się chce, trwonimy nasze duchowe skarby.
· kontemplacyjna - polega na głębokim utożsamieniu się z Bogiem lub Mistrzem, na utrzymaniu świadomości Ja jestem Tym. Szczególnie pomocnicza jest w tym tzw. modlitwa imienia, nazywana też modlitwą Jezusową.
· modlitwa imienia (Jezusowa) - polega na wielokrotnym powtarzaniu imienia Boga albo jednej z jego cech. Może to być też zwrot wskazujący na naszą relację wobec Boga. Jest ona zbliżona w swej formie do mantry, ale nie do końca. O ile praktyka z mantrą w sensie tradycyjnym odbywa się w kolejnych sesjach, o tyle modlitwa imienia odbywa się w sposób ciągły. Poprzez jej praktykę wchłania się ona w nasze istnienie. Człowiek praktykując tę formę modlitwy robi to automatycznie w każdej wolnej chwili, gdy tylko nie robi rzeczy innych lub nie ma zajętych myśli. A właściwie to jego dusza modli się za niego. Modlitwa ta ściąga na praktykującego potężne boskie energie.
· modlitwa z pytaniem - polega na uzyskaniu stanu wysokich wibracji, skoncentrowaniu wibrującej energii wokół głowy i wypowiedzeniu pytania lub polecenia. Po tym wypowiada się tekst ponownie, wysyłając otaczającą głowę energię we wszystkie strony. Technika ta nadaje się np. do zadawania pytań typu co mam robić, żeby ?
W modlitwie i medytacji odróżniamy cztery etapy:
1. Pierwszy odnosi się do ciała i intelektu. Modlący się wygłasza rytualne formuły, starając się skupić uwagę na Bogu i odegnać napór wciąż napływających ubocznych myśli, ale wypowiadane słowa mają dla niego jedynie sens konstrukcji intelektualnej i oderwanej, poza którą nie wykracza. Rezultatem takiej modlitwy, jeśli w ogóle była odmówiona szczerze, jest wyłącznie uniknięcie gorszących czynów i przygotowanie się do następnego etapu.
2. Drugi to tzw. etap anielski. Modlący się ma uczucie oderwania od ziemi, uwolnienie od ciężaru ciała i od wszelkich związków cielesnych. Jest jakby pod wpływem siły przyciągania świata duchowego. Modlitwa i słowa boże zaczynają wywoływać oddźwięk i nabierają bardziej prawdziwego i bardziej głębokiego sensu. Rodzi się łączność między ciałem a duszą, ma się uczucie stanu łaski, odnosi się wrażenie wniknięcia w świat ducha i przebywania w cieniu obecności bożej. Jest to początek przebudzenia duchowego.
3. Trzeci etap modlitwy to stadium czystej duchowości i poznania swojej jaźni, kiedy to dusza uwolniona od swego ciała zapomina o nim. Modlący czuje jak rozwiera się przed nim nowy widnokrąg, którego piękno i cuda przekraczają wszelkie wyobrażenia ludzkie. Na tym etapie obecność Boga daje się jeszcze lepiej odczuć i człowiek osiąga świadomość własnej jaźni. Kto osiągnął ten etap ten nabiera pewności co do prawd, na których oparł swoją wiarę.
4. W czwartym etapie modlitwy dusza jest wtopiona w świat czystej prawdy, przebywa zatem w pobliżu Boga, poza wszelkimi parametrami wymiaru. Wszystko na tym etapie jest doskonałe w sposób absolutny. Ktoś, kto osiąga ten stan jest tak dalece pochłonięty doznaniem duchowego szczęścia i zachwytu, że zapomina nawet o własnej jaźni. Dusza jest zespolona z Bogiem i wpatrzona tylko w Niego. Ten etap przechodzi w nowy stan, w którym istnieją jeszcze trzy stopnie doznań w poznaniu. Są to doznania niewyrażalne. Tylko człowiek, który osiągnął doskonałość może poznać te stany. Inni ludzie doznają wrażeń odpowiadających etapom, jakie ich dusza już osiągnęła.
Cztery etapy modlitwy można zreasumować w sposób następujący: z początku chodzi o modlitwę ciała i intelektu, która wprowadza do etapu drugiego. Później człowiek zaczyna sobie uświadamiać istnienie własnej duszy, zachowując przy tym wrażenia związane z istnieniem swego ciała. Na trzecim etapie odkrywa jaźń i wraz z poznaniem jaźni poznaje Boga. Wreszcie na czwartym etapie wymiar względności znika i człowiek znajduje się w wymiarze Absolutu; rozumie prawdę prawd każdej rzeczy, jest zespolony z Bogiem i tak nim zaabsorbowany, że zapomina o własnej jaźni. Słyszałem też (Marian Bartkowiak, mistrz Reiki) o innej, krótkiej interpretacji tych etapów: pierwszy - ja mówię a Bóg słucha, drugi - Bóg mówi a ja słucham, trzeci - Bóg słucha i ja słucham, czwarty - nikt nie mówi, nikt nie słucha.
W trakcie modlitwy należy pamiętać o kilku zasadach, bez których praktyka ta mija się z celem. Nie przynosi ona oczekiwanych rezultatów, a nieprzestrzeganie niektórych z nich może wręcz prowadzić do negatywnych skutków ("Pożądacie, a nie macie. ... Nie macie, bo nie prosicie. Prosicie, a nie otrzymujecie, dlatego, że źle prosicie." - św.Jakub). Poniżej przedstawione są niektóre z tych zasad:
· Przyjmij wygodną pozycję. Nie musi to być pozycja klęcząca. Zrelaksuj całe ciało i umysł, ewentualnie zamknij oczy. Im bardziej się zrelaksujesz, tym łatwiej zapomnisz o swoim ciele i skuteczniej skupisz się na modlitwie. Praktykuj w ciszy i miejscu, gdzie nikt ci nie będzie przeszkadzał.
· Staraj się modlić zawsze w tym samym miejscu. Powoduje to powstawanie i gromadzenie subtelnych wibracji. Pomagają one w nodlitwie, przez co każda kolejna jest pod wpływem tej wibracyjnej pomocy.
· Jeżeli używasz gestów dłoni, rób to z szacunkiem, a nie tylko z formalności. Uspokajasz dzięki temu emocje, otwierasz serce, wyrażasz swą więź z Drugą Stroną.
· Odrzuć pychę i otwórz się na pomoc Tego, Którego Prosisz. Pokora otwiera nam drogę do Wyższej Inteligencji.
· Uwierz, że wszystko o co prosisz może być ci dane, bo jako dziecko Boga masz do tego prawo. Musisz w to jednak całkowicie uwierzyć. Nie wystarczy tylko trochę, trzeba wierzyć i ufać całym sobą. Bądź jednak świadomy, że plan Boży może być inny i twoja modlitwa nie osiągnie zamierzonego celu. Wówczas pozostaje ci pogodzić się z tym, bez gniewu i żalu. Zrobiłeś co do ciebie należało, realizacja jest poza tobą.
· Nie włączaj do modlitwy myśli negatywnych, zarówno wobec siebie jak i innych. Są one sprzeczne z twoją podświadomością i nie zostaną wysłuchane. Jeśli np. miałbyś modlić się Nie jestem godny, to lepiej w ogóle się nie módl.
· Umieść swój problem w centrum świadomości. Pragnij rozwiązania go, żyj tym problemem, czuj go. Bądź jednak nieustannie wewnętrznie gotowy na przyjęcie odpowiedzi i gotowy do działania.
· Nie handluj z Bogiem (np. Jeśli mi Boże dasz to ja zrobię ). Twoje dobra nie są mu potrzebne.
· Nigdy nie proś o mniej niż możesz otrzymać. Pamiętaj, że Naczynie, z którego chcesz wziąć jest nieograniczone; możesz więc korzystać z niego w sposób nieograniczony. To tylko my sami narzucamy sobie wewnętrzne ograniczenie, że nie możemy dostać dużo. Możemy, a to i tak nie zuboży innych. Dla każdego wystarczy; nie musimy ograniczać swoich potrzeb. Na wschodzie znane jest powiedzenie: Z jakim naczyniem przyjdziesz, tyle dostaniesz. Prosząc jednak o coś pamiętaj, że On wie lepiej czego ci potrzeba. Jeśli więc to, o co prosisz jest ci zbędne lub w danej chwili mniej potrzebne to możesz otrzymać coś innego. Zaufaj jednak Bogu, że da ci to, co potrzebne ci jest najbardziej.
· Potęga modlitwy jest znacznie większa od potęgi woli, która uruchamia działanie modlitwy. Uruchamiając więc działanie poprzez modlitwę pamiętaj, że nie zmienisz już skutków jej działania nawet wtedy, gdy wymyślisz coś innego ( I wszystko, o cokolwiek byście prosili w modlitwie z wiarą, otrzymacie; wszystko jest możliwe dla wierzącego. - Jezus). To tylko kwestia czasu. Bądź więc bardzo ostrożny i odpowiedzialny posługując się tą techniką.
· Skuteczność modlitwy jest większa, jeśli wyrażana jest ona własnymi słowami, które wychodzą z głębi serca i są w pełni rozumiane. Wymawianie cudzego tekstu najczęściej nie ma nic wspólnego z modlitwą; potraktuj go jedynie jako inspirację. O skuteczności modlitwy nie decyduje tekst, lecz rozumienie go, a także intencje towarzyszące modlitwie. Jedna sekunda modlitwy wypowiedzianej z miłością i ufnością jest znacznie bardziej wartościowa od nieuważnego wypowiadania długich tekstów. Nie chodzi tu o lekceważenie rytualnych form modlitewnych, lecz jedynie o zgłębienie prawdziwego sensu modlitwy. Ten, kto szuka więzi duchowej, ten natrafi na odpowiednie słowa.
· Jeżeli modlitwa jest słowna, wówczas wskazane jest, aby było w niej, o ile możliwe, jak najmniej słów. Im mniej tym lepiej. Lepsze jest jedno krótkie słowo niż dwa lub więcej. A jeszcze lepiej, jeżeli jest to pojedyńcza sylaba. Dlaczego tak krótka modlitwa o jednej sylabie przenika niebiosa ? Nieznany mistyk katolicki (autor Obłoku niewiedzy ) tak to tłumaczy: dlatego, że zanoszona jest z pełni serca, z całej wysokości, głębokości, długości i szerokości ducha tego, który się modli. Z wysokości, gdyż ma w sobie całą moc ducha; z głębokości, gdyż ta jedna sylaba zawiera wszystko, co duch ten wie; z całej długości, gdyby bowiem duch zawsze odczuwał to samo, co w chwili modlitwy, nieustannie wołałby Boga, tak jak woła teraz; z szerokości wreszcie, pragnąłby bowiem na wszystkich ludzi rozciągnąć to, czego pragnie dla siebie.
· Modlitwa jest rozmową z Bogiem. Jeśli znasz odpowiedź, jeśli sprawdzasz zgodność odpowiedzi z pismami świętymi to lepiej nie módl się wcale, bo i tak masz gdzie znaleźć wyjaśnienie problemu, który cię nurtuje. Takie zresztą postępowanie zdradza nieufność do modlitwy, do siebie, wreszcie do samego Boga.
· Daj szansę Bogu, aby mógł czasami też coś powiedzieć do Ciebie. Nie mów cały czas, lecz rób przerwy, abyś wówczas w ciszy umysłu mógł usłyszeć to, co Bóg ma ci do powiedzenia.
· Używaj myśli w trybie dokonanym i w czasie teraźniejszym (rzadziej przeszłym, np. wyrażając wdzięczność). Dla Boga jest zawsze teraz.
· Nigdy nie proś o to, co nastąpi kosztem innych lub ciebie samego. Jeśli nie jesteś pewien jaki skutek osiągnie twoja modlitwa, zakończ ją słowami: "Bądź wola Twoja", lub w inny, podobny sposób.
· Modlitwa wymaga wielokrotnego powtarzania jej, aby zakorzeniła się w naszej podświadomości, a następnie by podświadomość mogła uzyskać połączenie z nadświadomością (tylko ona może tego dokonać). Jeśli w danej intencji złożono wystarczający zasób czystej energii modlitwy, wówczas następuje sprężenie zwrotne od nadświadomości do podświadomości i świadomości ludzkiej. Mówimy wówczas, że modlitwa została wysłuchana. Pomaga w tym jednoczesna praktyka wizualizacji stanu dokonanego tego, o co się modlimy. Stąd konieczność dużej niekiedy cierpliwości i wytrwałości.
· Poświęć wszystkie swoje modlitwy, myśli i czyny Bogu, Mistrzowi duchowemu, świętym wszystkich religii i wszystkim istotom. Poświęć je ich rozwojowi duchowemu i zmniejszaniu ich cierpień.
· Wyrażaj wdzięczność za to wszystko co dostałeś, dostajesz i będziesz dostawał. Wyrażaj też nadzieję, że w przyszłości będziesz miał coraz więcej powodów do wdzięczności.
· Jeśli nie wiesz jak się modlić, masz chwile zwątpienia w cel modlitwy, brak ci cierpliwości i koncentracji w jej trakcie, poproś swojego opiekuna duchowego lub mistrza o wsparcie. Możesz też prosić Jezusa, którego uznaje się za Mistrza modlitwy lub bezpośrednio Boga.
· Przed przystąpieniem do modlitwy przebacz wszystkim, którzy cię skrzywdzili. Przebacz też tym, o których myślisz, że cię skrzywdzili. Przebacz sobie i Bogu. Brak przebaczenia jest jedną z przyczyn, dla których modlitwa bywa mało skuteczna.
Jako przykłady sposobu modlenia się niech posłużą poniższe cytaty. Pochodzą one z ust nauczycieli tak różnych kultur, że wydawać by się mogło, iż niewiele mogą mieć ze sobą wspólnego. A jednak mają i dlatego widząc w nich wspólne elementy możemy mieć pewność, że są to dobre wzorce. Zastanówmy się nad nimi:
· Boże pragnę tylko Ciebie, nikogo prócz Ciebie. Pomóż mi uczynić podług Twojej woli to, co ty chciałbyś, abym uczynił. (Bahram Elahi)
· Boże, nie modlę się do Ciebie z bojaźni przed piekłem, nie modlę się do Ciebie, iżby oko moje wypatrywało Twego raju, lecz modlę się do ciebie, bowiem Ty jesteś godzien uwielbienia. (Imam Ali)
· Ojcze Niebieski, Jezu Chryste, święci wszystkich czasów i wszystkich religii, uwolnijcie me życie od przeszkód i prowadźcie mnie do wybrzeży spełnienia. Niech wasza miłość swieci wiekuiście w sanktuarium mojej pobożności, abym mógł obudzić ją we wszystkich sercach. (Paramhansa Yogananda)
· Panie ! Ty wiesz, co jest lepsze; niech się stanie jak zechcesz. Daj co chcesz, ile chcesz i kiedy chcesz. Postaw mnie gdzie chcesz i we wszystkim czyń podług woli Twojej. Otom ja sługa Twój, gotów na wszystko; bo nie sobie ale Tobie żyć pragnę. (Thomas a Kempis)
· Zabierz, Panie i przyjmij całą wolność moją, pamięć moją i rozum, i wolę mą całą, cokolwiek mam i posiadam. Ty mi to wszystko dałeś - Tobie to, Panie oddaję. Twoje jest wszystko. Rozporządzaj tym w pełni wedle swojej woli. Daj mi jedynie miłość twą i łaskę, albowiem to mi wystarcza. (św.Ignacy Loyola)
· Panie, uczyń mnie narzędziem Twego pokoju. Tam, gdzie nienawiść, pozwól mi siać miłość; Tam, gdzie krzywda - przebaczenie; Tam, gdzie zwątpienie, pozwól budzić wiarę; Tam, gdzie zakrada się rozpacz, pozwól budzić nadzieję; Tam, gdzie gnieździ się smutek, pozwól przynieść radość. (św.Franciszek)
· Ojcze nasz (Jezus)
[... cięcie - reszta w oryginale ...]
ĆwiczenieJest to przykład modlitwy opartej na modlitwie imienia.
zbighrd