SAKRAMENTOLOGIA
Nazwa
„sakrament” wywodzi się z łacińskiego słowa „sacramentum”, środek uświęcający, dający rzecz świętą, uświęcenie. Sakramentum w łacinie chrześcijańskiej, wprowadzone przez Tertuliana, było przekładem greckiego słowa: mysterion (nieprzekładalnego) i oznaczało cos głębiej niż sakrament, a mianowicie tajemnicę świętą, obrzęd liturgiczny, udział w zyciu Bóstwa, wtajemniczenie w kult lub po prostu misteria kultyczne.
W NT mysterion otrzymało znaczenie w pełni religijne i mesjańskie i oznaczało: tajemnice Królestwa Bożego, tajemnicę Boga Ojca i Chrystusa, zbawcze działanie Boga w Chrystusie i przez Chrystusa, realizację Ojca i Syna w Kościele, powszechną ekonomię zbawienia w całym świecie stworzonym.
W rezultacie w Piśmie Świętym było jeszcze daleko do późniejszego, węższego i bardziej specjalnego znaczenia „sakramentu”, ale podstawa była jak najgłębsza.
Początki teologii sakramentu
Refleksja teologiczna opierała rozumienie sakramentu na słowie Bożym i na rodzącej się liturgii chrześcijańskiej.
W poszukiwaniu określenia
W pierwszych pismach patrystycznych spotykamy opisy sprawowania misteriów chrześcijańskich (zwłaszcza chrztu i Eucharystii) oraz mystagogiczne katechezy: mistagogia to wprowadzenie w misteria, mistyczna nauka, wtajemniczenie, sprawowanie świętych obrzedów. Brakowało zaś dociekań teologicznych na temat sakramentów. Toteż dopiero w wiekach późniejszych, zwłaszcza pod wpływem kultury helleńskiej, zaczęto dostrzegać potrzebę bliższego intelektualnego ujęcia sakramentów, a w kręgu kultury łacińskiej zaczęto rozwijać całą prakseologię sakramentalną.
Nauka św. Augustyna o sakramentach
Augustyn zaczął wyraźnie zacieśniać termin misterium i sacramentum do liturgii i do tajemnic soteryjnych, uobecnianych w aktywny sposób w Kościele. Przy tym położył akcent na element znaczeniowy: figura, alegoria, symbol, a zwłaszcza signum sacrum – znak święty. Tym samym mocno wiązał znak z sakramentem, a głównie ze słowem biblijnym czy liturgicznym, gdyż słowo konkretnie wypowiedziane jest najbardziej żywym rodzajem znaku.
Augustyn podał w rezultacie dwa epokowe określenia sakramentu:
1 „Sakramenty są to znaki odnoszące się do rzeczy Bożych”
2 „Sakrament jest znakiem świętym niewidzialnej ofiary odkupieńczej”.
Drugie określenie jest lepsze, bo ściślej wiąże znak i rzecz oznaczaną.
(Ważne: sakrament określony przez znak, zwłaszcza „słowo”, odróżnia zdecydowanie sakramenty chrześcijańskie od magii, fetysza, amuletu.
Sakrament nie ma definicji w ścisłym znaczeniu, ponieważ jest tajemnicą Boską. Jednakże może być bardziej czy mniej trafnie i dokładnie opisany oraz określony.
Najszerzej przyjęła się definicja św. Tomasza z Akwinu, który przerobił definicję Augustyna, jednak z tym samym akcentem na sprawczej skuteczności słów: „Sakrament jest to znak rzeczy świętej, o ile on uświęca człowieka” STh III, q. 60 a. 2.
Istotę daru sakramentalnego stanowi łaska, która jest realnością Bożą.
Nauka trydencka
Sobór Trydencki (1545-1563) w swoim Dekrecie o sakramentach z roku 1547 przeciwstawił się protestanckiemu chrześcijaństwu „samego słowa” i „samej wiary” i podsumował w zasadzie średniowieczną naukę o sakramentach.
Trydenckie określenie sakramentu: „Sakramenty są ustanowionymi przez Chrystusa znakami, które oznaczają wewnętrzną łaskę i przez ich spełnienie udzielają jej”. Są tu wyrażone 4 elementy: 1 sakramenty są znakami materialno-duchowymi; 2 wszystkie siedem zostały ustanowione przez Chrystusa, są aktami Boga w Trójcy, choć stanowią także i działanie Kościoła świętego; 3 udzielają łaski uświęcającej i innych łask sakramentalnych, oraz 4 znak wiąże się ze skutkiem na mocy woli Bożej czyli sakramenty oznaczają łaski i udzielają ich przez prawidłowe „dokonanie znaku”.
Od reformacji zarysowały się dwa wielkie ujęcia sakramentalności chrześcijaństwa: sakramentalność znaku – typu augustyńskiego i sakramentalność „rzeczy świętej” – typu tomistycznego. W rezultacie stworzyło to dwa Kościoły: Kościół słowa i Kościół sakramentów. Pierwszy stał się protestancki – oskarżany o fideizm, subiektywizm i czysty werbalizm religijny; drugi – pozostał katolicki, ale oskarżany o reizm, magię, naturalizm i imperializm społeczny.
Podobny podział zaczął przechodzić z czasem i przez wnętrze Kościoła katolickiego. Toteż Sobór Watykański II postanowił zakończyć przeciwstawianie „Kościoła słowa i wiary” „Kościołowi sakramentu i czynu” przez wzajemne ich dopełnienie i dialektyczne związanie. Przede wszystkim słowo przepowiadane i realizowane w Kościele ma również charakter sakramentalny, a sakrament ma także charakter żywego słowa Bożego. Inaczej mówiąc słowo domaga się sakramentu, a sakrament nie jest do pomyślenia bez słowa, czego najlepszym przykładem jest Eucharystia.
Nauka Vaticanum II
Sobór zajął się nie tyle istotą dogmatyczną sakramentów, ile raczej stroną funkcjonalną, prakseologiczną i pastoralną: „Celem sakramentów jest uświęcenie człowieka… dla wzrostu życia chrześcijańskiego” KL 59.
Ogólnie według Soboru są cztery tradycyjne funkcje sakramentów: uświęcenie, więzi wspólnotowe, kult i wiara.
Sakramenty są działaniami Chrystusa, udzielają łaski i mają przyczynowość nadrzędną.
Vaticanum II podkreśla mocniej związek sakramentów z wiarą, a więc z czynnikiem podmiotowym, personalnym. Sakramenty są według niego świadkami wiary i wezwaniem do niej. Są one „sakramentami wiary”: wiara je w istotny sposób poprzedza i niejako nadaje im formę zbawczą, stanowi ich ogólną podstawę, zwłaszcza wiara społeczna, wiara Kościoła, sakramenty żywią wiarę i wyrażają ją, a wreszcie sakramenty przyczyniają się do rozwoju wiary w duszy i w świecie.
Nauka Katechizmu
Katechizm KKK zbiera ogólnie naukę Soborów Trydenckiego i Watykańskiego II o sakramentach. Wszystkie siedem sakramentów: chrzest, bierzmowanie, Eucharystię, pokutę, namaszczenie chorych, kapłaństwo, małżeństwo wywodzi tak, jak św. Tomasz, z Misterium paschalnego, co jest jednak trochę zawężone, gdyż nie ma Paschy bez Wcielenia i sakramenty byłby jedynie „aktami” Chrystusa, a nie miałyby podstawy w Jego „ontologii”. Według KKK wszystkie sakramenty NT zostały ustanowione przez Jezusa Chrystusa.
Nauka KKK jest streszczona w następujący sposób: „Sakramenty są skutecznymi znakami łaski, ustanowionymi przez Chrystusa i powierzonymi Kościołowi. Przez te znaki jest nam udzielane życie Boże. Obrzędy widzialne, w których celebruje się sakramenty, oznaczają i urzeczywistniają łaski właściwe każdemu sakramentowi. Przynoszą one owoc w tych, którzy je przyjmują z odpowiednią dyspozycją” (KKK 1131).
KKK przypisuje znacznie większą rolę czynnikowi podmiotowemu, wierzeniowemu i personalnemu i całej sferze ex opere operato.
Dziś w sakramentologii dochodzi do głosu rozumienie personalistyczne. W sakramencie chodzi o komunikację Osób Bożych z osobą człowieka. Takie spojrzenie dowartościowuje prawdę o naszej więzi z całą Trójcą Świętą przez sakramenty, o uniwersalnej Bożej Ekonomii Zbawienia, o Wcieleniu Osoby Słowa Bożego i prawdę o zapodmiotowaniu istoty życia religijnego nie w rzeczach, lecz w osobach.
Intencja sakramentalna
Intencja jest podstawową przyczyną wzorczą i celową działań ludzkich, także religijnych.
W sprawowaniu sakramentów szafarz powinien mieć „intencję uczynienia tego, co czyni Kościół” (intentio faciendi it, quod facit Ecclesia).
Wystarczy intencja domniemana, wirtualna, habitualna, niejasna, zawarta w samej czynności udzielania sakramentu. Przy tym chodzi tu również o zgodność obiektywną, nie zaś subiektywną, zgodność czynności sakramentalnej z intencją Kościoła w ogóle. Subiektywnie i osobiście szafarz może mieć inną wiarę, doktrynę teorię, albo może nie mieć wiary, godności, odpowiedniej świętości, albo też może mieć wątpliwości i zagubienie duchowe. Ważność sakramentów nie zależy od wiary szafarza ani od jego kwalifikacji moralnych, od charyzmatów, świętości, wykształcenia, mądrości, ani od ortodoksji (por. BF VII, 220; BF VII, 243).
Sakramenty zatem są aktywnym dziełem całego Kościoła, nie tylko poszczególnego szafarza; szafarz działa w imieniu Kościoła i Chrystusa (In persona Christi). Dlatego też szafarz musi być uprawniony odpowiednio ze strony Kościoła. Świeccy mogą sprawować tylko 2 sakramenty: chrzest (w sytuacji nadzwyczajnej) oraz małżeństwo. W pozostałych przypadkach sakramenty mogą sprawować jedynie kapłani.
Intencja przyjmującego
Przy przyjmowaniu wszystkich sakramentów przez dorosłych winna być jakaś intencja przyjęcia, jeśli niezbyt wyraźna i pełna, to przynajmniej domniemana, habitualna, niekoniecznie In actu, wirtualna, wyczytywana z życia podmiotu. Oczywiście sakrament jest nieważny, jeśli go ktoś przyjmie fałszywie, w zasadniczym kłamstwie, dla żartu, bluźnierstwa.
„Uzupełnianie przez Kościół”
Ważność i legalność sakramentów
W Kościele katolickim rozróżnia się nieważność i nielegalność. Nielegalność unieważnia „sakramenty związane z władzą kościelną”, jak małżeństwo, rozgrzeszenie, ale nie unieważnia sakramentów, które wyciskają na duszy znamię sakramentalne, a więc chrzest, bierzmowanie, kapłaństwo, a pod pewnymi warunkami i małżeństwo. Sakramenty te mogą być nielegalne, a jednak ważne same w sobie. Kościół katolicki uznaje zatem ważność chrztu, choćby był udzielony z naruszeniem jakiegoś prawa lub w innym odłamie chrześcijaństwa, ważność święceń kapłańskich, choćby z naruszeniem prawa kościelnego, ale dokonanych w sukcesji apostolskiej, ważność interkomunii pod pewnymi warunkami sakramentalnymi itp. Powtarzanie sakramentów jest stosowane w Kościele katolickim jedynie w sytuacji uzasadnionego podejrzenia, że zostały one udzielone nieważnie.
Odniesienia sakramentalne
1 Chrystusowe
Po soborze lyońskim II, florenckim i trydenckim przyjmuje się siedem sakramentów w ścisłym znaczeniu, a mianowicie: chrzest, bierzmowanie, Eucharystia, pokuta, namaszczenie chorych, sakrament święceń i małżeństwo. Wszystkie te sakramenty mają pięć istotnych odniesień historiozbawczych: Chrystusowe, eklezjalne, pisteologiczne (pistis – wiara), soteryjne i eschatologiczne.
Abstrahując tutaj od zagadnienia, czy i które sakramenty ustanowił Chrystus bezpośrednio lub pośrednio, przyjmujemy wszakże, iż wszystkie siedem mają swoją istotną genezę w Jezusie Chrystusie i w Jego ekonomii zbawienia. Są one sakramentami Chrystusa. Sakramenty wyłoniły się ze słów i czynów Jezusa, z Jego tajemnic zbawczych, życia, śmierci, krzyża, zmartwychwstania i wywyższenia, słowem – z całej „Historii Jezusa”.
2 Eklezjalne
Sakramenty są aktami eklezjalnymi, czyli wydarzeniami historii zbawienia w Kościele, tworzącymi wymiar werytatywny (prawdy), liturgiczny (kultowy), oraz prakseologiczny czyli odnoszący się do Kościoła in ferii i in praxi (por. KL 6-9; 26-27; 33).
3 Pisteologiczne
Sakramenty nie są oderwane od całości wiary, lecz bazują na słowie Bożym oraz na wierze Kościoła, która jest przyjęciem tego słowa, która „rodzi się ze słowa i nim się karmi” (DK 4).
Celem sakramentów jest uświęcenie człowieka, budowanie mistycznego Ciała Chrystusa, a wreszcie oddawanie czci Bogu. Jako znaki mają one także pouczać. Sakramenty wiarę nie tylko zakładają, lecz za pomocą słów i rzeczy dają jej wzrost, umacniają ją i wyrażają. Słusznie więc nazywają się sakramentami wiary (KL 59), (KKK 1123).
Bazą najgłębszą jest wiara kolektywna Kościoła, a wiara indywidualna jest zakotwiczeniem w tej wierze społecznej i niekiedy może występować w formie osobistej i rozwiniętej, jak na przykład u dziecka chrzczonego przed używaniem rozumu.
W rezultacie sakramenty określają liturgię, a liturgia wtórnie określa wiarę. Sakramenty są życiem i duszą liturgii, a liturgia jest środowiskiem życia i działania sakramentów.
4 Odkupieńcze
Sakramenty wprowadzają odkupienie w podmiot ludzki, a przez ten podmiot, wtórnie, w całe życie doczesne i w cały świat. Są skutecznie redempcyjnie przez to, że działa w nich Chrystus, który chrzci, bierzmuje, rozgrzesza, udziela łask, ożywia i realizuje łaski sakramentalne. Stąd sakramenty działają ex opere operato (przez samo poprawne spełnianie czynności sakramentalnej), czyli mocą odkupieńczego dzieła dokonanego przez Chrystusa „raz jeden na zawsze”. Sakrament działa zatem przez moc Bożą. Gdy jest sprawowany zgodnie z intencją Kościoła, wówczas moc Chrystusa i Jego Ducha działa w nim i przez niego, niezależnie od osobistej, indywidualnej świętości szafarza, a także od stanu przyjmującego, choć niektóre skutki pewnych sakramentów zależne są od uwarunkowań podmiotowych, np. od wiary, intencji, w sakramencie pokuty od żalu za grzechy. Sakramenty w ogólności są konieczne do zbawienia dla chrześcijan (DH 1604), jeśli ktoś ma dostęp do nich, nie może ich wykluczyć, wówczas bowiem nie wystarcza ogólna sakramentalność Kościoła.
Przez łaski sakramentalne Duch Święty realizuje odkupienie i zbawienie Chrystusowe, przemienia ludzi, upodabnia ich do Syna Bożego, przebóstwia ich (2 P 1, 4) i jednoczy z całą Trójcą.
5 Eschatologiczne
W sakramentach dokonuje się już antycypacja eschatologii transcendentnej. Łaski sakramentalne są jakby ziarnkami czy zalążkami wieczności i Życia Osobowego Trójcy Świętej. W nich następuje już Paruzja Chrystusa i przychodzi w postaci znaku królestwo Boże, królestwo niebieskie (Łk 22, 15-16).
Sakramenty są zaczątkami naszego zmartwychwstania i życia wiecznego (por. KKK 1131-1134).
Chrystus jako Pra-Sakrament
Jest On w tym sensie Sakramentem, że jest obrazem i znakiem Boga: „Ten Syn, który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty, podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi, a dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po Prawicy Majestatu na wysokościach” (Hbr 1, 3).
Jest On Prasakramentem jako Pośrednik i Odkupiciel (por. 1 Tm 2, 4-6).
Sakramentalny charakter Kościoła
Kościół jako sakrament wyłania się ze Słowa wcielonego i paschalnego jako bosko-ludzkiego Pośrednika (KK 8): „Z boku umierającego na krzyżu Chrystusa zrodził się przedziwny sakrament całego Kościoła” (KL 5).
„Kościół jest w Chrystusie niejako sakramentem, czyli znakiem i narzędziem wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem i jedności rodzaju ludzkiego” (KK 1).
Geneza historyczna sakramentów
W genezie historycznej chodzi głównie o problem, czy sakramenty, przynajmniej niektóre, ustanowił bezpośrednio sam Jezus Chrystus, czy też dopiero Apostołowie i Kościół. Zdania w tej kwestii były podzielone. Święty Augustyn uważał, że „sakramenty z boku Chrystusa na krzyżu wraz z Kościołem”. Św. Tomasz, który nie miał kompletnie zmysłu historycznego, uczył, że Chrystus ustanowił sam bezpośrednio i wyraźnie każdy sakrament z osobna. Św. Bonawentura uważał, że wszystkie sakramenty ustanowił Chrystus pośrednio przez Apostołów i Kościół. Wielu scholastyków głosiło pojednawczo, że sakrament chorych, pokutę i bierzmowanie ustanowili Apostołowie lub Kościół, a pozostałe Chrystus bezpośredni specjalnymi aktami. Luter, Zwingli i Kalwin uznali, że Chrystus ustanowił w ogóle tylko 2 sakramenty: chrzest i Wieczerzę Pańską (młody Luter – i pokutę), a inne wprowadził Kościół rzymski „dla zniewolenia wiernych”.
Sobór Trydencki uchwalił: „Wyznajemy, że wszystkie sakramenty Nowego Przymierza zostały ustanowione przez Jezusa Chrystusa” (BF VII, 209). Ogół teologów katolickich uznał to za dogmat. Pius X potępił opinię modernistów, że Chrystus miał tylko pewną myśl (intentio), którą Apostołowie i ich następcy, w odpowiednich okolicznościach, zinterpretowali jako konkretne sakramenty. Trzeba jednak zauważyć, że w problemie sakramentów bywa ciągle mieszana ich geneza teologiczna z historyczną. Otóż Chrystus ustanowił wszystkie sakramenty teologicznie swoim Bytem i swoimi aktami fundacyjnymi Kościoła, ale nie jest to tożsame z jakimś dekretowaniem każdego rytu liturgicznego, który by miał swoją empiryczną historię. Dlatego i sam Sobór Trydencki uniknął określenia „ustanowienie bezpośrednie”, zresztą chyba przez wzgląd na św. Bonawenturę i jego szkołę, która nadal opowiadała się za ustanowieniem pośrednim.
Klasyczni teologowie uczą, że Chrystus dopełnił Kościół i sakramenty w owe 40 dni po swym Zmartwychwstaniu, a przed Wniebowstąpieniem.
W Piśmie Świętym są odniesienia do wszystkich 7 sakramentów po Zmartwychwstaniu Pana, ale za życia można w pełni udowodnić tylko Eucharystię.
W rezultacie sakramenty raczej wynikają genetycznie z Wydarzenia Chrystusa i Jego Kościoła, ale nie musiały być liturgicznie uformowane przez Chrystusa bezpośrednio i dokładnie ani co do kształtów znakowych, ani nawet co do liczby. Toteż dziś wystarczy przyjąć, że Osoba Jezusa Chrystusa, historyczna i zbawcza, oraz wszystkie Jego słowa i czyny, zostały zinterpretowane przez Apostołów i ich następców sakramentalnie w Duchu Świętym i w Kościele.
Liczba sakramentów
Od szczytowego średniowiecza uczy się ogólnie, że istnieje siedem sakramentów świętych, które są różne od Starego Testamentu. Idąc za soborem trydenckim, uznano to za dogmat. Por. BF VII, 209.
Historycznie biorąc, była poważna trudność, bo liczba siedmiu sakramentów na Zachodzie była ogólnie przyjmowana dopiero od XII wieku. Pismo Święte, ani Tradycja nie uczą, że jest siedem i tylko siedem sakramentów. U Ojców Apostolskich jest mowa o chrzcie i Eucharystii, bo częściej były szafowane. W wieku III Tertulian wspomina jeszcze o bierzmowaniu, pokucie i kapłaństwie (także św. Cyprian), aluzyjnie o małżeństwie, że ma być zawierane przed biskupem. Św. Augustyn wymienia wszystkie, oprócz namaszczenia chorych. Jednakże już w XI wieku św. Piotr Damiani (+1072) wymieniał 12 sakramentów, oprócz siedmiu jeszcze: namaszczenie na króla, dedykację kościoła, konsekrację dziewic, poświęcenie zakonnic, obycie nóg w Wielki Czwartek. Inni dodawali jeszcze jałmużnę, posypanie głowy popiołem, dotknięcie relikwii świętego, pobłogosławienie krzyżem lub obrazem świętym i inne. Właściwy argument za liczbą „siedem” opiera się dopiero na Magisterium Kościoła oraz na ogólnej zgodzie Kościoła katolickiego, a także na nauce prawosławia oraz tak też uczą stare Kościoły przedchalcedońskie (koptyjski, jakobicki, chaldejski (nestoriański), ormiański, malabarski i maronicki.
(Św. Tomasz z Akwinu dopatruje się paraleli między życiem sakramentalnym a naturalnym. Na płaszczyźnie życia indywidualnego: (np. ktoś musi się narodzić – chrzest; rosnąć i mężnieć – bierzmowanie; żywić się – Eucharystia; leczyć się i podnosić ze słabości – pokuta; po chorobie odzyskać pierwotne zdrowie – namaszczenie chorych; Na płaszczyźnie życia społecznego: potrzebna jest władza kierowania i rządzenia społecznością: święcenia; rozmnażanie się ludzi – sakrament małżeństwa.
Sens główny określenia soboru trydenckiego jest taki, że byłoby wbrew niemu twierdzić, iż wymienione sakramenty w całości lub któreś poszczególne nie są sakramentami, ale nie wolno zacieśniać uświęcania chrześcijańskiego tylko do sakramentów i nie musi się ograniczać absolutnie możliwości „odnalezienia” w dziewictwie Chrystusowym Kościoła nowych znaków świętych w przyszłości, może po tysiącach lat, jak odkryto niektóre przecież w średniowieczu. Kościół katolicki bowiem jest Kościołem wiecznie żywym. Sytuacja egzystencjalna człowieka może się okazać w przyszłości tak bardzo różna od dzisiejszej, że Kościół będzie musiał inaczej kształtować zewnętrzną postać sakramentów i realizować odpowiednio zmienioną ekonomię sakramentalną. Przecież już dzisiaj zdają się jawić nowe sakramenty: sakrament Kościoła, sakrament biskupstwa, sakrament diakonatu…
Formuły ex opere operato i ex opere operantis
Sakramentologia średniowieczna ukuła dwie istotne formuły: opus operatum i opus operantis.
Ex opere operato. Według Pisma Świętego skutek sakramentu (przynajmniej co do chrztu i bierzmowania) zależy nie od wiary ani od sprawiedliwych uczynków ludzi, lecz od dobroci, miłości darmowej i miłosierdzia Boga Zbawiciela w Duchu Świętym, por. Tt 3, 4-6; J 3, 5.
Takie działanie sakramentu określa się od XII wieku jako ex opere operato. Naukę tę potwierdził uroczyście sobór trydencki (BF Vii, 216). Co oznacza ta formuła? Oznacza ona, że sakrament działa w istocie swojej „mocą działającego”, szafarza lub/i przyjmującego. Ex opere operato oznacza stronę obiektywną sakramentu: inicjatywę łaski Bożej, mocBożą, łaskę darmo daną, miłosierdzie Zbawiciela, element nadprzyrodzony „z góry”, natomiast ex opere operantis oznacza strone podmiotową, uwarunkowania ludzkie, moc dobra, siły, doskonałości i zasług szafarza lub/i ludzkiego podmiotu przyjmującego.
Sakramenty – uczy Katechizm – działają ex opere operato (dosłownie: „przez sam fakt spełnienia czynności”), czyli mocą zbawczego dzieła Chrystusa, dokonanego raz na zawsze. Wynika stąd, że „sakrament urzeczywistnia się nie przez sprawiedliwość człowieka, który go udziela lub przyjmuje, lecz przez moc Bożą”. W chwili gdy sakrament jest celebrowany zgodnie z intencją Kościoła, moc Chrystusa i Jego Ducha działa w nim i przez niego, niezależnie od osobistej świętości szafarza. Skutki sakramentów zależą jednak także od dyspozycji tego, kto je przyjmuje (KKK 1128).
SAKRAMENTOLOGIA SZCZEGÓŁOWA
CHRZEST
Chrzest święty jest fundamentem całego życia chrześcijańskiego, bramą życia w Duchu i bramą otwierającą dostęp do innych sakramentów. Przez chrzest zostajemy wyzwoleni od grzechu i odrodzeni jako synowie Boży, stajemy się członkami Chrystusa oraz wszczepieni w Kościół i stajemy się uczestnikami jego posłania.
W j. greckim (stąd i w łacińskim) sakrament ten bierze nazwę od słowa baptidzein, co oznacza „zanurzyć w wodzie”. Miało to symbolizować pogrzebanie katechumena w śmierci Chrystusa i stanie się nowym stworzeniem. Nazywany też był, zwłaszcza na początku, obmyciem odradzającym i odnawiającym, oświeceniem, namaszczeniem, pieczęcią Ducha Świętego, szatą niezniszczalności. W językach słowiańskich „chrzest” wywodzi się wprost z greckiego „Christos” (Chrystus) i oznacza obrzęd „uchrystowienia”, czyniący „człowiekiem Chrystusa”, chrześcijaninem.
Istotne elementy rytu
Konkretny znak sakramentalny chrztu składa się z materii i formy. Materię dalszą stanowi woda naturalna, materię bliższą obmycie tą wodą. Obmycie może mieć postać: polania wodą, zanurzenia w wodzie lub pokropienia wodą (to ostatnie raczej niedopuszczalne)
Formę inwokacyjną stanowią słowa: „N., ja ciebie chrzczę w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”. Przy wzywaniu każdej z Osób Boskich chrzczący zanurza lub polewa kandydata.
Po tym rycie następuje namaszczenie krzyżmem świętym, które oznacza dar Ducha Świętego.
Chrzest obok bierzmowania i Eucharystii należy do tzw. sakramentów wtajemniczenia (inicjacji).
Sakrament chrztu powinien być pielęgnowany w jednostce i we wspólnocie (odnawianie przyrzeczeń chrzcielnych). U dorosłych chrzest winien być poprzedzony odpowiednim przygotowaniem: katechumenat, przyjęcie Ewangelii, nawrócenie, wiara. U dzieci przygotowanie do chrztu ogranicza się do krótkiej celebracji w kontekście wspólnoty kościelnej.
Wiara i chrzest
Chrzest jest sakramentem wiary (por. Mk 16, 16), tzn. zakłada wiarę i jednocześnie spełnia ją realnie. U dzieci udziela zaczątkowego daru wiary, który potem podlega procesowi personalizacji. U dorosłych musi wyrastać z ducha ich wiary uprzedniej. Oczywiście wiara nie ogranicza się tylko do wymiaru jednostkowego, lecz obejmuje także wiarę wspólnoty, czyli Kościoła. W tym drugim wymiarze wiara zawsze poprzedza chrzest, który udzielany jest istocie rozumnej. W określonym sensie i u n niemowląt wiara poprzedza chrzest, ale jest to wiara rodziców lub/i najbliższego otoczenia dziecka.
Wiara wymagana do chrztu nie musi być całkowicie wyraźna i mocna, wystarczy, jeśli jest zaczątkowa (por. KKK 1253-1255). Po chrzcie u dzieci i u dorosłych powinna wzrastać.
Skutki chrztu
Katechizm wyróżnia 2 najważniejsze skutki chrztu: „oczyszczenie z grzechów i nowe narodzenie w Duchu Świętym (por. Dz 2, 38; J 3, 5) (KKK 1262). Analitycznie ujmując, skutki chrztu są następujące:
1 Chrzest daje najpierw dar wiary zaczątkowej u niemowląt, a u dorosłych wzrost wiary, gdyż chrzest jest „sakramentem wiary” (Mk 16, 16).
2 Chrzest gładzi wszystkie grzechy, grzech pierworodny i wszystkie grzechy osobiste, a także wszelkie kary za popełniony grzech (Dz 2, 38; J 3, 5).
3 Daje nowe, nadprzyrodzone narodzenie, człowieczeństwo odkupione i zbawione, i ochrzczony staje się „nowym stworzeniem” (2 Kor 5, 17; Ga 4, 5-7).
4 Ochrzczony staje się przybranym dzieckiem Bożym, upodabniając się do Jezusa Chrystusa, chrzest daje realną więź z Wcieleniem Chrystusa oraz Jego Misterium Paschalnym (śmiercią, zmartwychwstaniem, uwielbieniem).
5 Chrzest udziela Ducha Świętego, co oznacza związanie życia ochrzczonego z życiem Chrystusa i zarazem otrzymanie Ducha Świętego od Chrystusa uwielbionego.
6 Trójca Święta daje łaskę usprawiedliwiającą i uświęcającą oraz zamieszkuje w ochrzczonym jako Łaska Niestworzona (por. J 14, 23).
7 Chrzest włącza w Kościół Chrystusa (por. 1 Kor 12, 13; Ef 4, 25) por. KKK 1269. Wśród obowiązków podkreślone jest wyznawanie wiary przed ludźmi w imieniu Kościoła oraz uczestnictwo w apostolskiej i misyjnej działalności ludu Bożego (KKK 1270).
8 Chrzest otwiera drogę do innych sakramentów, zwłaszcza do Eucharystii, która zresztą jest w nim niejako zalążkowo (KKK 1213; 1269).
9 Wyciska na duszy niezatarte znamię duchowe, charakter sakramentalny (Rz 8, 29; KKK 1272-1274).
10 Stanowi podstawę wspólnoty i jedności między wszystkimi chrześcijanami ochrzczonymi.
11 Chrzest jest znakiem nadziei na udział w królestwie niebieskim, a raczej już zaczątkiem życia w owym królestwie (por. Kol 1, 12-14).
Rodzaje chrztu
Oprócz chrztu z wody, wyróżniamy jeszcze rodzaje chrztu w szerszym lub przenośnym znaczeniu. Są to: 1 chrzest z krwi, gdy ktoś poniesie śmierć za wiarę, nie otrzymawszy chrztu z wody, np. katechumen;
2 Chrzest pragnienia, gdy ktoś nie otrzymał sakramentu chrztu, ale go pragnął;
3 chrzest integralnej woli zbawczej, kiedy to człowiek chce spełnić wszystko, co jest konieczne do zbawienia, choć nie wie o chrzcie lub o innych środkach zbawczych;
4 chrzest heroizmu moralnego lub chrzest sumienia, kiedy ktoś nie znając Ewangelii Chrystusa i Jego Kościoła lub mając ich wypaczony obraz, walczy jednak pod natchnieniem Ducha Świętego heroicznie o jakąś istotna prawdę lub o ważne dobro moralne, zgodnie z jego sumieniem. Katechizm uczy, że nie są to sakramenty, ale przynoszą owoce chrztu (por. KKK 1258-1261).
Szafarz i chrzczony
Uroczystym i zwyczajnym szafarzem chrztu w Kościele łacińskim jest biskup, prezbiter i diakon. Z uprawnienia może być i świecki, mężczyzna lub kobieta (KPK, kan. 861 § 1). W Kościołach wschodnich szafarzem zwyczajnym jest biskup i prezbiter. W przypadku konieczności chrztu może udzielić każdy człowiek: z innego wyznania, z innej religii, byle tylko chciał uczynić to, co się czyni w chrześcijaństwie. Sam Bóg udziela im takiej władzy. Nikt tylko nie może ochrzcić samego siebie. Formuła może być tylko zbliżona. Stosowanie przy tym formuły trynitarnej, jak chce Katechizm (1256; 1284), nie jest konieczne, choć jest bardziej odpowiednie psychologicznie.
Chrzest może przyjąć każdy człowiek, każda istota ludzka, na każdym etapie swego życia, w każdym stanie zdrowia somatycznego lub/i psychicznego. „Zdolny do przyjęcia chrztu jest każdy człowiek, jeszcze nie ochrzczony” KPK, kan. 864; KKK 12 46). Jeśli jest jakaś poważna wątpliwość, to należy ją wypowiedzieć w formule np.: „Jeśli nie byłeś ochrzczony, N. ja ciebie chrzczę…” Jest to chrzest warunkowy. Po formule nie dodaje się „Amen”, gdyż chrzest jest opus operatum i wyraża bezwarunkowe dokonanie się jego treści.
Konieczność chrztu
Kościół podkreśla zawsze istotne znaczenie chrztu: Zob.! KKK 1257 (Sam Pan potwierdza, że chrzest jest konieczny do zbawienia (por. J 3, 5). Dlatego też polecił On swoim uczniom głosić Ewangelię i chrzcić wszystkie narody (por. Mt 28, 19-20).
Jednakże nauka o konieczności sakramentu chrztu do zbawienia cierpiała na poważne niejasności z winy teologów. Przede wszystkim liturgiczny ryt sakramentu pojmowano ekskluzywnie: może się zbawić tylko ktoś ochrzczony, człowiek nieochrzczony nie zbawi się.
Synod kartagiński II z 418 r. zdominowany przez św. Augustyna, uczył, że dziecko zmarłe bez chrztu „przynależy do diabła” – z racji grzechu pierworodnego; (kanon ten nie został zatwierdzony przez papieża, św. Zozyma). Potem była kontynuowana nauka zbliżona: sobór lyoński II, sobór florencki, sobór trydencki, Pius VI w 1794. Właściwie to jeszcze Katechizm zgłasza wątpliwości, czy będą się mogły zbawić dzieci zmarłe bez chrztu, także zabite w stanie embrionalnym (por. KKK 1261; 1283). Jednakże Sobór Watykański II przyjął bezwzględną konieczność chrztu, zacieśniając ją mianowicie do tych, którym głoszona była Ewangelia i którzy mieli możliwość proszenia o ten sakrament (KK 14; DM 15). Niemniej ciągle jest jakiś brak pełnej konsekwencji. Otóż przyjmuje się możliwość zbawienia niechrześcijan, a nawet ateistów (KKK 22; KK 16; DM 7; KKK 1260), a więc możliwość zgładzenia grzechu pierworodnego bez obrzędu chrztu, a nadal wyraża się wątpliwość, czy przyjąć taką wątpliwość u dzieci chrześcijan, zmarłych bez chrztu. Ponadto Kościół głosi prawdę o konieczności chrztu do zbawienia dzieci, a jednocześnie nie każe chrzcić dzieci, jeśli nie jest zapewnione ich chrześcijańskie wychowanie (Instrukcja Episkopatu Polskiego o chrzcie dzieci, Warszawa 1975; KPK, kan., 868 § 1, 2. Słowem – u chrześcijan grzech pierworodny miałby być gładzony tylko przez chrzest, a u niechrześcijan i ateistów – na inne sposoby.
Paradoks zbawienia tylko przez chrzest i zarazem bez chrztu można rozwiązać przez rozróżnienie: „Chrztu Wielkiego” oraz „chrztu małego”, indywidualnego. (Chrzest Wielki w środowisku ewangelizacyjnym i normalnych warunkach eklezjalnych konkretyzuje się w liturgicznych chrztach indywidualnych, ale niekiedy ta indywidualizacja znakowa i historyczna może być przeszkodzono). Wówczas ludzie, którzy nie mogą bez własnej winy uzyskać rytu liturgicznego, mogą jednak uzyskać jakąś więź eklezjalną z Chrztem Wielkim, który daje podstawową relację „środowiskową” do Chrystusa.
BIERZMOWANIE
Bierzmowanie – to drugi z sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego. W ujęciu greckim oznacza dosłownie „pomazanie”. Na samym początku udzielano tego sakramentu przez wkładanie rąk po chrzcie na sposób konsekracji (por. Dz 8, 17; 8, 18). Z czasem zaczęto dodawać namaszczenie krzyżmem, aby lepiej wyrazić dar Ducha Świętego.
W kontekście chrześcijańskim termin ten nawiązuje do „Christos” – „namaszczony”, „pomazaniec”, a więc do Chrystusa, którego Bóg namaścił Duchem Świętym (Dz 10, 38).
Na Zachodzie w wieku IV i V przyjęła się nazwa confirmatio, czyli umocnienie, wzmocnienie (umocnienie łaski chrzcielnej). Polski termin „bierzmowanie” wywodzi się z łaciny i podobnie znaczy tyle co umocnienie.
Istota znaku sakramentalnego
Materią bierzmowania jest namaszczenie świętym krzyżmem na czole ochrzczonego, dokonane wraz z włożeniem ręki.
Forma bierzmowania w obrządku łacińskim od 1 stycznia 1973 r. są słowa: „N. Przyjmij znamię Daru Ducha Świętego”. Odpowiedź: „Amen”.
Ustanowienie bierzmowania
Upostaciowaniem sakramentu bierzmowania jest sam Jezus Chrystus. Po swoim chrzcie wystąpił On jako „namaszczony Duchem Świętym”: „Jezusa z Nazaretu Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą (Dz 10, 38). Duch Święty zstąpił na Niego jako inaugurującego królestwo Boże i Kościół (Mk 1, 1-9; par.). Bierzmowanie to miało być rozlane na cały Kościół i na cały świat: „Oto Ja ześlę na was Obietnicę Ojca mojego” (Łk 24, 49; por. Dz 1, 4). Obietnica ta zrealizowała się w Wielkim Zesłaniu Ducha Świętego, konstytuującym Nowy Kościół.
Wyraźnej aplikacji kościołotwórczego Zesłania Ducha Świętego do życia konkretnych gmin lokalnych oraz do indywidualnych osób ochrzczonych dokonali apostołowie Piotr i Jan w Samarii (por. Dz 8, 14-17).
Etapy życia chrześcijanina i wspólnoty chrześcijańskiej były traktowane w pewnej paraleli do etapów kształtującego się Kościoła: Pascha – chrz...
Rozel