01. Autobiografia.doc

(23 KB) Pobierz
AMADEUS 64-400 Międzychód, skr

AMADEUS   64-400 Międzychód, skr. poczt. 51                           tel. 0-603 180 865

Strona 1

AUTOBIOGRAFIA (PERFECT)

 

Miałem dziesięć lat, gdy usłyszał o mnie świat

W mej piwnicy był nasz klub

Kumpel radio zniosl, uslyszalem "Blue Suede Shoes"

I nie mogłem w nocy spać

 

Wiatr odnowy wiał, darowano resztę kar

Znów się można było śmiać

W kawiarniany gwar, jak tornado jazz się wdarł

I ja tez chciałem grać

 

Ojciec, Bóg wie gdzie, martenowski stawiał piec

Mnie paznokieć z palca zszedł

Z gryfu został wiór, grałem milion różnych bzdur

I poznałem, co to seks

 

Pocztówkowy szal, każdy z nas ich pięćset miał

Zamiast nowej pary jeans

A w sobotnia noc, był "Luxemburg", chata, szkło

Jakże się chciało żyć

 

Było nas trzech, w każdym z nas inna krew

Ale jeden przyświecał nam cel

Za kilka lat, mieć u stop cały świat

Wszystkiego w bród

 

Alpagi łyk i dyskusje po świt

Niecierpliwy w nas ciskał się duch

Ktoś dostał w brzuch, to popłakał się ktoś

Coś działo się

 

Poróżniła nas, za jej Poli Raksy twarz

Każdy by się zabić dał

W pewna letnia noc, gdzieś na dach wyniosłem koc

I dostałem to, com chciał

 

Powiedziała mi, ze kłopoty mogą być

Ja jej, ze egzamin mam 

Odkręciła gaz, nie zapukał nikt na czas

Znów, jak pies, byłem sam

 

Stu różnych ról, czym ugasić mój ból

Nauczyło mnie życie, jak nikt

W wyrku na wznak, przechrapałem swój czas

Najlepszy czas

 

 

 

AMADEUS   64-400 Międzychód, skr. poczt. 51                           tel. 0-603 180 865

Strona 2

 

W knajpie, dla braw, klezmer kazał mi grac

Takie rzeczy, ze jeszcze mi wstyd

Pewnego dnia zrozumiałem, ze ja

Nie umiem nic

 

Sluchaj mnie tam, pokonalem sie sam

Oto wysnil sie wielki moj sen

Tysieczny tlum spija slowa z mych ust

Kochaja mnie

 

W hotelu fan mowi, na tasmie mam

To, jak w gardlach ich rodzi sie spiew

Otwieram drzwi i nie mowie juz nic

Do czterech scian

 

...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin