ęęłęóDusiołek”
Narrator ballady opowiada o chłopie Bajdale, który wędrując razem ze swą szkapą i wołem, zapragnął zdrzemnąć się nieco.
Poległ cielska tobołem
Między szkapą a wołem,
Skrzywił gębę na bakier i jęzorem mlasnął,
I ziewnął w niebogłosy, i splunął, i zasnął.
Chłopu przyśnił się Dusiołek, który siadłszy Bajdale na piersi, chciał go udusić. Bohater podjął walkę ze zmorą. W pewnym momencie chłop przebudził się. Wierząc w realność owej zmory, miał pretensje do zwierząt o to, że nie pomogły mu w zmaganiach z Dusiołkiem. Pretensje skierował również do Boga, mówiąc:
Nie dość ci, żeś potworzył mnie, szkapę i wołka,
Jeszcze musiałeś takiego zmajstrować Dusiołka?
Ballada ta zainspirowana folklorem, ludowością. Te zainteresowania Leśmiana wynikały z przekonania, iż ludowa wyobraźnia jest mitycznym wcieleniem pierwotności. Dlatego właśnie:
· Leśmiana sięgnął do ludowych motywów –Dusiołek;
· ukazał zwierzęta typowe dla pieśni ludowych –wół, koń;
· wykorzystał elementy ludowego języka – w wierszu zastosował dialektyzacje (słuchajta, gęba) i ludowe zawołanie magiczne (O rety – olaboga!), ale też powtórzenia, które są jednym z ważniejszych elementów stylistycznych pieśni ludowych;
· autor wystylizował narratora na udowego gawędziarza, a bohatera na postać z ludu (jak zauważa Kazimierz Wyka: Bajdała jest chłopem pozornym, bo chłop prawdziwy nie zadawałby pytań filozoficznych (…) i nie nazwałby dzieła stworzenia potworzeniem.).
Za pomocą prostej fabuły oraz prostych elementów autor formułuje zagadnienia natury filozoficznej. Pytania o istnienie zła na ziemi i Boską kreację. Bóg jawi się jako odpowiedzialny za istniejące zło. W tekście mamy charakterystyczne dla poetyki autora neologizmy (potworzył, postronić) oraz wyrażenia tautologiczne (przespać upał w upale).
ęęłęóDziewczyna”
Wiersz „Dziewczyna” jest typowym utworem symbolicznym. Utwór jest stylizowany na baśń o dwunastu braciach, którzy rozbijają mur, chcąc uwolnić uwięzioną za nim dziewczynę, ich siostrę. Braciom nie udaje się uwolnić siostry, wszyscy giną, lecz ich cienie podejmują pracę zmarłych i same chwytają za młoty. Gdy cienie również nie wytrzymują wysiłku i giną, walkę z murem podejmują już tylko młoty. I to właśnie im w końcu udaję się skruszyć mur. Lecz wtedy okazuje się, ze za murem nie ma dziewczyny jest tylko ustka. Bracia, cienie i młoty mogą symbolizować dążenie do celu, do zrealizowania jakichś idei. Rozbijanie muru to konkretne działanie, chęć realizacji marzeń czy wcielenia w życie idei. Dziewczyna symbolizuje cel wszystkich dążeń, ostateczne szczęście, a mur – wszelkie przeciwności, utrudnienia i przeszkody, jakie na swojej drodze może napotkać człowiek. Pustka, którą za murem odkrywają młoty może być interpretowana jako nauka, że choć idea jest nieosiągalna dla człowieka, liczy się sam wysiłek, samo podjęcie walki.
Liczba braci, cieni i młotów jest symboliczna – 12 (jak Apostołów) – co może być znakiem uświęcenia wszelkiej aktywności żydowskiej, zaprzeczeniem dekadentyzmu i pesymizmu.
„W malinowym chruścianku”
Wiersz jest przykładem erotyku. Należy do cyklu o tym samym tytule. Leśmiana stworzył w tym wierszu niepowtarzalną atmosferę i obraz miłości. Stało się to za sprawą ukazanej tu przyrody, której obraz autor oddał, kreśląc kolory dźwięki ruch.
Malinowy chruśniak jest motywem otwierającym tekst, stwarza nastrój intymności, to miejsce przeżyć kochanków, których chroni przed ciekawych wzrokiem. Obecni w tekście kobieta i mężczyzna są wtopieni w otaczający ich świat natury. Przyroda zaś znajduje się blisko nich, że staje się podmiotem działania, co widać najpełniej w słowach: I stały się maliny narzędziem pieszczoty. Obraz kochanków, ukazany w utworze, jest cząstkowy. Wizerunek kobiety wyłania się ze słów jej ukochanego. Informacje o mężczyźnie pochodzą z autocharakterystyki. Ich miłość jawi się jako połączenie miłości duchowej i cielesnej. Owa jedność decyduje o kształcie istniejącej więzi, daje możność pełnego jej przeżywania, chroni przed dylematami, dylematami, których mowa w twórczości innych poetów. Na uwagę zasługuje niewątpliwie ostatni wers wiersza.
Słowa: A chruśniak malinowy trwał wciąż dookoła budzą bowiem refleksję dotyczą trwałości i ciągłości natury wobec ulotności ludzkiej egzystencji.
Ów poetycki obraz warto rozważyć także w kontekście filozofii poety. Leśmiana opowiadał sięga powrotem do natury. Był zdania, że człowiek pierwotny miał umysł metafizyczny. Stąd tak istotna rola przyrody, która pozwala na zbliżenie kochanków do tego, co nieskażone cywilizacją, naturalne, bezpośrednie i pierwotne.
Wiersz „W malinowym chruścianku” należy do najsłynniejszych i najpiękniejszych erotyków Bolesława Leśmiana. Świat miłości dwojga ludzi został tu ukazany w niezwykle subtelny, dyskretny sposób. Cały utwór utrzymany jest w bardzo stonowanym nastroju, panują cisza i spokój. Opis otaczającej kochanków przyrody zdaje się jedynie wzmagać tę ciszę i powodować, że schronieni wśród krzaków malin postrzegają cały świat z zupełnie innej, swojej własnej perspektywy. Maliny stają się symbolami uniesień miłosnych, zmysłowości, ekstazy. Najmniejsze drobiazgi i szczegóły ( „bąk złośnik”, „liść chory”, pajęczyn wisiory”, „żuk kosmaty” ) wydają się wypełniać cały świat, ogniskować na sobie uwagę pary kochanków. W świecie opisywanym tutaj jest duszno, gorąco od uczuć, emocji. Kochankowie są jeszcze nieśmiali , to ich pierwsze pieszczoty, pierwsze porywy miłosne. Chłoną atmosferę jaką wytworzyli wokół siebie dzięki łączącemu ich uczuciu . Opisując tą sytuację liryczną poeta jest niezwykle delikatny, subtelny, zaledwie szkicuje emocje, jakie łączą tych dwoje ludzi, udowadniając tym samym swoją wrażliwość wobec uczuć i przeżyć własnych oraz innych osób.
grateska