Liryka
Rozważania na temat liryki, jej rodzajowej specyfiki, a także czynników ją konstytuujących chcę zacząć od przytoczenia tekstu poetyckiego, który w sposób właściwy dla literackości formułuje sądy o indywidualnym, co prawda, doświadczeniu i świadomości poety, ale przecież sądy najzupełniej odpowiadające ujęciom prezentowanym w podręczniku:
aby powiedzieć — kocham biegam jak szalony zrywając naręcza ptaków i tkliwość moja
która nie jest przecież z wody prosi wodę o twarz
i gniew
różny od ognia pożycza od niego wielomównego języka
tak się miesza tak się miesza we mnie
to co siwi panowie podzielili raz na zawsze i powiedzieli to jest podmiot a to jest przedmiot
(Z. Herbert, Chciałbym opisać)
Przekonania poszczególnych poetów o tym, jak wyglądać powinien wzorzec rodzajowy utworu lirycznego, niekoniecznie muszą być akceptowane przez poetykę, która stara się uogólniać rozmaite praktyki indywidualne i z tych rozmaitych praktyk wyprowadzać modele. Świadomość teoretyczna jest przedmiotem zainteresowania poetyki historycznej. Jednakże powyżej cytowany tekst służy nam przydatnością na dwa sposoby: przede wszystkim spełnia warunek literackości, a po drugie — bezbłędnie formułuje istotę lirycznego mówienia, polegającego na tym, że świat przedstawiony w utworze lirycznym — przedmiot — nosi piętno podmiotowego przeżycia i odczuwania, staje się zatem znakiem przeżyć i stanu uczuciowego podmiotu lirycznego. Ci spośród poetów, którzy odznaczali się najwyższą świadomością teoretyczną, mówili w sposób najzupełniej niepoetycki, lecz dyskursyw-ny, naukowo-krytyczny, że świat przedstawiony w liryce pełni funkcję „zastępczą" — jest „ekwiwalentem uczuć" bądź ich „obiektywnym korelatem" i jako taki nie jest efektem przedmiotowego opisu, lecz podmiotowego, emocjonalnego przeżycia, zatem podmiot liryczny stanowi centralną kategorię konstrukcyjną w liryce i jako taki jest przedmiotem naszego teoretycznego zainteresowania. Nawet w przypadkach, kiedy podmiot taki formułuje swoje przekonania, swoją postawę społeczno-filozoficz-ną, robi to w taki sam nacechowany emocjonalnie sposób.
Naturalnie, stopień owej emocjonalności bywa silnie zróżnicowany: od wyrażania pełnej bezpośredniości uczuciowej do pewnej próby intelektualnego zdyscyplinowania środków wyrazu i zdystansowania się wobec świata przedstawionego, czemu, oczywiście, służą rozmaite środki językowo-stylistyczne. Te widocznie zróżnicowane postawy uczuciowe nie wykraczają jednak nigdy poza całkowicie subiektywny sposób lirycznego „nazywania", organizowania świata przedstawionego, czemu towarzyszy zupełnie niekonwencjonalne organizowanie znaczeń tekstowych. Taki aspekt zagadnienia daje dobry i wygodny punkt wyjścia do zabiegów typologicznych liryki, toteż zostanie on w dalszym ciągu tego wywodu spożytkowany. Na razie jednak pragnę wyprowadzić wnioski podstawowe, jakie wynikają z faktu, że utwór liryczny jest charakterystyczny przez to, iż jego istotę stanowi bardzo subiektywny sposób mówienia podmiotu o sobie, o swoim przeżywaniu, rozumieniu i wartościowaniu świata.
Jeśli czynnikiem konstytuującym liryczny charakter wypowiedzi jest sposób mówienia i wyrażania przez podmiot liryczny swoich doznań i wzruszeń, to fakt ten determinuje kilka zasadniczych spraw, które chcę w jakimś logicznym porządku omówić: sytuację liryczną i podmiot liryczny, nazywany również j a lirycznym z tym uzasadnieniem, że liryka najchętniej posługuje się pierwszą osobą czasownika i stosownym zaimkiem.
Przez sytuację liryczną rozumiemy te okoliczności, jakie towarzyszą wypowiedzi podmiotu lirycznego, a dające się określić na podstawie tekstu wypowiedzi. Najczęściej jest to sytuacja wyznania, które podmiot liryczny adresuje do odbiorcy. W tradycji lirycznej dają się wyróżnić pewne stypizowane sytuacje liryczne, na przykład: modlitwy, rozstających się rano kochanków (alba), kochanka wyznającego ukochanej miłość wieczorem pod jej domem (serenada), pieśń weselna itd. Bywa tak, że sytuacja liryczna jest przedmiotem opisu w utworze: sam podmiot liryczny przedstawia, w jakich okolicznościach formułuje swą wypowiedź. Gałczyński uczynił z przedstawienia sytuacji lirycznej jeden z najbardziej typowych elementów treściowych swej poezji:
Piszę ten list, moja droga, z leśniczówki, w chwili takiej, gdy stoi lampa naftowa na pudle od kostek maggi.
(Pieśni, IX)
Jest to, naturalnie, przypadek w pewnym stopniu skrajny; o wiele częściej sytuacja liryczna jest wyłącznie funkcją wypowiedzi, możemy o niej wnioskować opierając się na tekście jako takim:
Kiedy oceany wyskoczą z brzegów, kiedy góry przysiada jak kwoki, kiedy ziemia
będzie pękać na kawałki, a powietrze ucieknie od niej, czy nie rozlegnie się w przestrzeni wielki śmiech.
(A. Swirszczyńska, Śmiech)
Okoliczności wypowiadania tak skonstruowanego tekstu są najzupełniej nieokreślone i najzupełniej nieistotne, niemniej wiadomo, w jakich okolicznościach takiego wyznania się nie robi.
Do istotnych cech sytuacji lirycznej należy to, iż wyznanie, które ją tworzy, wyznacza pewną jednolitą płaszczyznę czasową. Czas w liryce ma jeden wymiar: jest to czas lirycznego wyznania. Gałczyński w przytoczonym przykładzie używa wyłącznie gramatycznego czasu teraźniejszego, Swirszczyńska — wyłącznie czasu przyszłego, a mimo to refleksje i przeżycia ujawnione przez oba podmioty liryczne odnoszą się do czasu ich wypowiadania.
Określenie jakości sytuacji lirycznej miewa niekiedy zasadnicze znaczenie dla właściwego odczytania utworu i jako takie może rzutować na całokształt problematyki interpretacyjnej: czy tekst Rozłączenia Słowackiego kreuje sytuację wyznania erotycznego, czy wyznania tęsknoty do matki; czy Serwus, madonna Gałczyńskiego kreuje sytuację wyznania erotycznego, czy sytuację, w której poeta zwraca się do swej poezji? Niekiedy można znaleźć dowody na to, że poeta świadomie zapożycza jakby sytuację liryczną z innego gatunku — utwory o charakterze religijno-mistycznym bardzo często kreują sytuację liryczną na wzór erotyczny. Zawsze jednak jest tak, że owa sytuacja liryczna i podmiot lirycznego wyznania stanowią podstawę do orzekania o wyposażeniu wewnętrznym podmiotu lirycznego, one dostarczają nam informacji o nim i tłumaczą jego zachowanie.
Poetyka formułuje następujące poglądy na temat strukturalnych cech utworu lirycznego w zależności od jakości sytuacji lirycznej tworzonej przez tekst:
Sytuacja lirycznego wyznania, realizowana w postaci monologu lirycznego, ujawniająca najjaskrawiej kształt podmiotu lirycznego, który używa pierwszej osoby czasownika i zaimka ,,ja"; jego doznania stanowią jedyny czynnik koordynujący językowy porządek wypowiedzi i kompozycyjny kształt świata przedstawionego:
Balkony chcu nie jestem pasterzem nie dla mnie gaj mirtowy strumień i obłoki zostały mi balkony wygnany arkadyjczyk patrzeć muszę na dachy jak na pełne morze gdzie okrętów tonących skarga dymi długa
cóż mi zostało cóż krzyk mandolin
lot krótki i upadek na kamienne dno
gdzie się czeka wśród gapiów na przypływ wieczności
oddając w zamian trochę krwi [...]
(Z. Herbert, Balkony)
Sytuacja apelu motywuje strukturę utworu w sposób zgoła odmienny: pojawia się mniej lub bardziej ukonkretniony adresat wypowiedzi, pojawiają się inne kategorie językowe, które w zamierzeniu podmiotu lirycznego mają wpłynąć na zachowanie odbiorcy:
Przeklinaj śmierć. Niesprawiedliwie jest nam wyznaczona. Błagaj bogów, niech dadzą łalwe umieranie. Kim jesteś, te trochę ambicji, pożądliwości i marzeń nie zasługuje na karę przydługiej agonii.
Nie wiem tylko, co możesz zrobić, sam, ze śmiercią innych,
dzieci oblanych ogniem, kobiet rażonych śrutem, oślepłych żołnierzy,
która trwa wiele dni, teraz, tu, obok ciebie.
Bezdomna twoja litość, nieme twoje słowo,
i boisz się wyroku za to, że nic nie mogłeś.
(Cz. Miłosz, Twój głos)
Inny kształt przybiera utwór, w którym realizuje się sytuacja narracyjn a, kiedy podmiot liryczny rezygnując z pierwszej osoby przedstawia jakby obiektywnie istniejący stan rzeczy, często nawet posługuje się przy tym czasem przeszłym, który odpowiada czasowi opowiadanych zdarzeń, niemniej ów stan rzeczy odnosi się do aktualnego przeżycia wypowiadającego się podmiotu:
Księżyc w globusy patrzył w bibliotecznej salce i po Morzu Śródziemnym wodził srebrnym palcem, w Sycylię się wpatrywał, wędrował nad Francją, a potem wielkim łukiem znów bieg! do Bizancjum i monogramy swoje rysował na dzwonach, w sercach Archangelusa i Eutyfrona, którym śpiewać kazała muza Taliarcha. Następnie po zegarach, lustrach, zakamarkach, chmurę z siebie strząsnąwszy przy pomocy wiatru, okrążając fortepian i brąz kandelabrów, krzywym strumieniem spływał, gdzie sala czerwona, gdzie na innej tkaninie był ślub Posejdona złotem i srebrem tkany tak jak rym do rymu, a Merkury prezenty przynosił z Olimpu.
(K. I. Gałczyński, Niobe)
Taki kształt kompozycyjny utworu jest efektem pewnego zdystansowania się podmiotu lirycznego wobec świata przedstawionego, co zbliża podmiot do funkcji epickiego narratora, jednak wyraźnie nim nie jest, ponieważ wciąż zachowuje bardzo subiektywny sposób interpretacji i nazywania zjawisk.
Sytuacja rozmowy sytuuje z kolei niektóre utwory liryczne w pobliżu form dramatycznych, ale dopóki liryczne kwestie i repliki podporządkowane są podmiotowi lirycznemu i on koordynuje ich przebieg w utworze, nie przekraczają one granic rodzajowych liryki:
Pukam do drzwi kamienia. — To ja, wpuść mnie. Chcę wejść do twego wnętrza, rozejrzeć się dokoła, nabrać ciebie jak tchu.
Odejdź — mówi kamień. — Jestem szczelnie zamknięty. Nawet rozbite na części będziemy szczelnie zamknięte. Nawet starte na piasek nie wpuścimy nikogo.
(W. Szymborska, Rozmowa z kamieniem)
Taki kształt wypowiedzi, determinowany dialogowym charakterem sytuacji lirycznej, nadaje utworowi bardzo specyficzny wyraz: podmiot liryczny „dopuszcza do głosu" swojego rozmówcę, którego kwestie mają charakter przytoczenia, czasem nawet —jak właśnie u Szymborskiej — w postaci mowy niezależnej, niemniej to jednak sam podmiot liryczny jest czynnikiem koordynującym przebieg takiego dialogu i on najczęściej prezentuje myśl utworu.
Siedząc cechy wspólne utworów, które prezentowały w moim wywodzie rozmaite typy sytuacji lirycznej, odnajdujemy je w niezbywalnej cesze liryki: świat przedstawiony jest tylko pretekstem do wyrażania podmiotowych przeżyć i odczuć, jest znakiem emocji podmiotu lirycznego.
*
Podmiot liryczny to centralna postać fikcji utworu lirycznego, wyznająca swoje uczucia, przeżycia, doznania, emocje, a nierzadko i przekonania w rozmaitych kwestiach. W konstrukcji utworu stanowi on zasadniczy element kompozycyjny, scalający składniki świata przedstawionego, tłumaczący ich logikę i funkcje w obrębie całości, dzięki czemu umiemy odczytywać znaczenia utworu.
Wypowiedź-utwór nadaje podmiotowi lirycznemu najzupełniej bezprecedensowy charakter, co nie przeszkadza, że zwykle reprezentuje on stypizowaną przez sytuację komunikacyjną, w jakiej się umieszcza, postać lub rolę, zatem przybiera on postać kochanka bądź agitatora politycznego, filozofa bądź żołnierza, człowieka ukorzonego w modlitwie bądź buntownika „wadzącego się z Bogiem". Podmiot liryczny, jakkolwiek przypisujemy mu funkcje zasadnicze w utworze, jest bowiem „twórcą" wypowiedzi, a pośrednio i sytuacji lirycznej, w jakiej ta wypowiedź się spełnia, określany jest jednak również przez sytuację liryczną, zatem podmiot liryczny i sytuacja liryczna stanowią w utworze dwie warunkujące się kategorie. Rozpoznanie podmiotu lirycznego w jego charakterze, roli i funkcji stanowi warunek podstawowy deszyfracji znaczeń utworu. Przywołując przykłady komplikacji sytuacji lirycznej, formułujemy analogiczny pogląd w odniesieniu do podmiotu mówiącego: treść utworu będzie zasadniczo inna, kiedy podmiot liryczny Rozłączenia Słowackiego jest kochankiem, niż kiedy jest synem, podobnie co innego znaczy tekst utworu Serwus, madonna, kiedy jego podmiotem jest kochanek, a co innego, kiedy jest nim poeta. Owe kwestie osiągają również ważność w próbach podziału utworów lirycznych pomiędzy odmiany gatunkowe.
Liryka bezpośrednia
Lirykę bezpośrednią konstytuuje monolog liryczny wypowiedziany w pierwszej osobie; jest to najbardziej jaskrawa forma ujawniania się podmiotu lirycznego. Była już mowa o tym, że wyróżnia go emocjonalny stosunek do świata, o którym mówi, że jawi się w utworze jako podmiot przeżywający. W stosunku do zwyczaju językowego, a często i językowej normy demonstruje z reguły duży stopień oryginalności i niezależności:
Kiedy dosiadam krzesła
aby przyłapać stół
i podnoszę palec
aby zatrzymać słońce
kiedy odgarniam skórę z twarzy
dom z ramion
i ciężko uczepiony
gęsiego pióra
z zębami wbitymi w powietrze
próbuję stworzyć
nową
samogłoskę —
(Z. Herbert, Pisanie)
nawracam siebie
że zawrócę sobie w głowie
święty
mistyk
stolikarz na chybił trafił
a opuściły mnie kręcenia
to i losów moich nie ma
(M. Białoszewski, Swoja niełaska)
Stara tradycja poetycka, sięgająca czasów antyku, przekształca lirykę bezpośrednią w wypowiedź o charakterze osobistym, zatem wlirykę osobistą. Znamy ją z praktyki Safony, Horacego, Katullusa, u nas z praktyki Kochanowskiego. Nieobecna w twórczości naszego średniowiecza kulminowała w liryce romantycznej i młodopolskiej. Historia literatury dla swoich potrzeb utożsamia owe podmioty liryczne i ich przeżycia z osobami autorów i ich przeżyciami. W poetyce ów osobisty charakter wyznania lirycznego nie ma większego znaczenia, ponieważ — jak to już wiemy — poetyka nie interesuje się autorem, lecz tylko podmiotem lirycznym. Interesujące jest natomiast, w jaki sposób wypowiedź prowadzona w pierwszej osobie ułatwia manifestowanie się postawy emocjonalnej i w jaki sposób uzyskuje ona cechy różniące ją od wypowiedzi lirycznych prowadzonych w osobie trzeciej. Chcemy zatem dokonać pewnego podziału utworów lirycznych opierając się na kryterium najzupełniej formalnym: osoby gramatycznej, która mówi.
W obrębie liryki bezpośredniej, która — przypomnę — formułuje wypowiedź w pierwszej osobie, da się rozróżnić kilka mistyfikacji:
Liryka osobista — podmiot liryczny sugeruje, że jest autorem zewnętrznym, podmiotem czynności twórczych:
Podczas choroby odwiedziłem brzegi Acheronu. Szedłem długo, w dół czy w górę, nie wiem.
Szybko straciłem orientację poziomu, pionu, spadku, wzniesienia. Przestało ważyć moje serce.
(M. Jastrun, Acheron)
Doznania podmiotu lirycznego, takie jakie on sam przedstawia, są najzupełniej nieweryfikowalne w biografii poety Jastruna, są natomiast wiarygodne, jeśli wyraża je ,,ja" liryczne, a więc osoba, którą Jastrun musiał się posłużyć, aby wypowiedziała się jakby w jego imieniu. W kontekście wyrażonych wcześniej przekonań na temat literackości należy teraz stwierdzić, że całkowita identyfikacja podmiotu lirycznego z autorem zewnętrznym degraduje literackość wypowiedzi. Pogląd ten nie oznacza przekreślenia wartości artystycznej tekstu, jego mądrości, lecz stwierdza tylko nieobecność właściwego dla literatury sposobu organizowania znaczeń tekstowych, stwierdza inny niż literacki charakter komunikacji językowej.
Zasadność rozróżniania pomiędzy autorem-poetą a podmiotem lirycznym w typie liryki osobistej jest duża, o czym świadczą najrozmaitsze mistyfikacje, z których jedne mają charakter serio, inne wręcz humorystyczny, czasem bywa tak, że te dwie kategorie dzieli różnica płci. Konwencja liryki osobistej stwarza możliwość rozmaitego wygrywania prób identyfikacji podmiotu mówiącego z autorem i stopnia tej identyfikacji, stwarza możliwości gry pomiędzy tymi dwiema kategoriami:
Ja, Konstanty, syn Konstantego, zwany w Hiszpanii mistrzem Ildefonsem, będąc niespełna rozumu, piszę testament przy świecach.
(K. I. Gałczyński, NacLes aninenses)
Z pomocą diabla Beliala — jemu służy ziemska kula, dyplomaci i królowie, wszelacy ziemscy łotrowie —
jako też Asmodeusza, co do nieczystości skuszą, zaczynam ten żywot pisać, kto przeczyta, będzie się śmiać.
(K. I. Gałczyński, £yw01 K. I. Gałczyńskiego)
Liryka roli — podmiot liryczny jest postacią historyczną, mitologiczną itp., w każdym razie wypowiedź podmiotu lirycznego ma udawać wypowiedź owej postaci:
Mówiono o mnie poczęty przez Naturę ale nie skończony jak porzucona rzeźba szkic
uszkodzony fragment poematu
latami grałem przygłupa idioci żyją bezpieczniej spokojnie znosiłem obelgi gdybym zasadził wszystkie pestki jakie rzucano mi w twarz wyrósłby gaj oliwny rozległa palmowa oaza [...]
(Z. Herbert, Boski Klaudiusz) To ja. Kasandra.
A to jest moje miasto pod popiołem.
A to jest moja laska i wstążki prorockie.
A to jest moja głowa pełna wątpliwości.
To prawda, tryumfuję. Moja racja aż łuną uderzyła w niebo. Tylko prorocy, którym się nie wierzy, mają takie widoki.
Tylko ci, którzy źle zabrali się do rzeczy, i wszystko mogło spełnić się tak szybko, jakby nie było ich wcale. [...]
(W. Szymborska, Monolog Kasandry)
Taka praktyka poetycka polega na tym, że autor zewnętrzny utworu demonstracyjnie identyfikuje się z podmiotem lirycznym wypowiedzi. W stosunku do liryki osobistej jest to pewien stopień zdystansowania się autora wobec problematyki utworu, polegający na tym, że każe on mówić postaci w jej imieniu, w jej jakby autoprezentacji. Takie upostaciowienie podmiotu lirycznego jest chwytem bardzo skutecznym w literackim procederze organizowania znaczeń utworu: historia opowiedziana przez Klaudiusza rozpoczyna się od wyznania postawy, jaka doprowadziła go do tronu cesarza rzymskiego, ujawnia jego cynizm i obłudę, z jaką traktuje poddanych, wreszcie ujawnia metody sprawowania władzy i uzurpuje sobie prawo do szacunku i chwały. Uznanie własnych zasług motywuje z krańcowym cynizmem i udawaną naiwnością, wobec czego ujawnia się całkowita bezsilność poddanych. Poziom szczerości jest w takim wypadku poziomem niegodziwości władcy, zaś poziom cynizmu — miarą jego okrucieństwa i bezwzględności. Jestem przekonany, że liryka roli, rozumiana tutaj jako sposób organizowania znaczeń, daje efekty nie do osiągnięcia innymi sposobami, pozwala mianowicie autorowi na uniknięcie słów potępienia, które musiałyby paść w utworze w stylu liryki pośredniej. Można zatem w pełnej zgodzie z efektami uzyskany...
Platynka8