BIUROKRACJA
Pewien Sędzia Sądu Najwyższego siedział kiedyś na brzegu rzeki, gdy przyszedł do niego nieznany Podróżny i zapytał:
«Chciałbym przepłynąć na drugi brzeg. Czy mógłbym użyć tej barki?».
«Tak, ale to moja barka».
Podróżnik podziękował mu i zaczął wypychać barkę do wody, potem na nią wskoczył i wiosłował. Jednak barka zanurzyła się i Podróżnik utonął.
«Człowieku bez serca!», powiedział mu pewien oburzony przechodzień. «Dlaczego nie powiedziałeś mu, że twoja barka miała dziurę?».
«Pytanie o stan barki», powiedział wielki sędzia, «nie zostało mi postawione>>
(A. Bierce).
« Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co najważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę» (M t 23,23).
« Uważajcie i strzeżcie się kwasu faryzeuszów!» (M t 16,5).
didonka