Stres.doc

(153 KB) Pobierz
"Stres" jest pojęciem bardzo szerokim

"Stres" jest pojęciem bardzo szerokim. Na ogół, kiedy mówimy "jestem zestresowany", "on żyje w ciągłym stresie", mamy na myśli emocje negatywne: lęk, zagrożenie, rozpacz, bezradność... Tymczasem według twórcy teorii stresu, Hansa Selye, niemal każda czynność wywołuje stres. Jest on, bowiem reakcją organizmu (zarówno fizjologiczną, jak i psychiczną) na każdą nowość, przeszkodę, przeciążenie, niebezpieczeństwo, silny bodziec. Jeśli przyjmiemy taką definicję, to nieustannie znajdujemy się pod działaniem stresu. Przechodzimy przez ruchliwą ulicę, wzruszamy się na widok przyjaciela, którego spotykamy po latach, cieszymy z dobrych ocen dziecka i martwimy się, bo mąż stracił pracę. Nagła śmierć kogoś bliskiego staje się przyczyną stresu, ale i szczera radość z narodzin dziecka wywołuje stres. Bo każda, nawet ta korzystna zmiana w życiu, powoduje konieczność zareagowania na nią, zmusza organizm do mobilizacji. Musimy przyzwyczajać się do tych zmian, akceptować je i uczyć się z nimi żyć.

Reakcje na stres


Reakcje na sytuacje stresujące i sposób przeżywania stresu - to sprawy bardzo indywidualne. Dla jednej osoby stresująca będzie wspinaczka z przewodnikiem wyznaczonym szlakiem w niewysokie góry, dla innej pozbawione stresu są skoki spadochronowe, nawet te wykonywane po raz pierwszy. Bo każdy z nas inaczej odczuwa niepokój i napięcie, inna siła bodźca wywołuje stres.

Jedni z nas lubią życie w pośpiechu i napięciu, innych męczy wszystko, co odbiega od rutyny i zakłóca święty spokój. Stres staje się groźny dla człowieka wtedy, kiedy jest nadmierny, zbyt częsty i związany z silnymi negatywnymi emocjami. Wówczas niszczy pozytywne motywacje i może stać się przyczyną wielu dolegliwości fizycznych i psychicznych.

Im lepiej poznamy siebie, swoją tolerancję na stres i najczęściej nękające nas problemy, tym lepiej nauczymy się je pokonywać. Częściej będziemy cieszyli się zdrowiem i rzadziej martwili chorobą.

O stresie pozytywnie


Zrezygnujmy z tak szerokiej definicji stresu, według której wywołuje go każda czynność. W takim przypadku sugestie, jak radzić sobie ze stresem, musiałyby być "receptą na życie", a takiej - jak wiadomo - nie ma. Przyjmijmy, że stres jest związany, jeśli nie z zagrożeniem, to z napięciem, poczuciem próby czy "zdawania egzaminu". Wtedy łatwiej będzie uświadomić sobie jego pozytywne i negatywne aspekty. W umiarkowanej dawce stres motywuje do pracy, stymuluje do działania i jest siłą napędową. Stres wyzwala w nas siłę do podejmowania trudnych zadań i dzięki niemu bierzemy na siebie nowe wyzwania. Działamy szybciej i dokonujemy tego, czego bez udziału stresu nie udałoby się przeprowadzić. Niektórzy doskonale funkcjonują w warunkach stresu i poszukują go, by życiu nadać więcej barw. Oni to uważają, że szkoła bez stresujących klasówek, wezwań do tablicy i ocen w dzienniku, nie potrafiłaby zmotywować do efektywnej nauki. W dorosłym życiu uważają, że praca bez elementu emocji, rywalizacji i ryzyka byłaby mniej atrakcyjna.

Przygotowujesz się do egzaminów. Przeżywasz stres, obawiasz się porażki i... mobilizujesz do większego wysiłku. Wyostrza się uwaga, poprawia koncentracja i zwiększa wydajność twojego mózgu. Kiedy zdałaś egzamin, miejsce niepokoju zajmuje satysfakcja, zanika źródło stresu i napięcie towarzyszące stresowi.

Prowadzisz samochód. Na drodze pojawia się przeszkoda. Stres sprawia, że przez chwilę mobilizujesz się, działasz szybciej niż w warunkach spokojnej jazdy, naciskasz na pedał hamulca. Unikasz wypadku, a po chwili nie musisz się już mobilizować, bo ominęłaś przeszkodę i pozbyłaś się źródła stresu. Spokojnie patrzysz przed siebie aż do chwili, kiedy pojawi się kolejna niespodzianka na drodze.

Zamierzasz zmienić pracę na bardziej atrakcyjną, lepiej płatną, z interesującą perspektywą na przyszłość. Czeka cię rozmowa z szefem nowej firmy. Przeżywasz stres. Zastanawiasz się, co powiedzieć na tym pierwszym spotkaniu, jak się ubrać, uczesać i umalować? Mówić dużo, czy raczej słuchać, wyłącznie odpowiadać na pytania, czy też je zadawać? Myślisz o tej sytuacji, układasz w głowie różne scenariusze i czasem na samą myśl o spotkaniu serce bije ci mocniej. Czujesz, że napięcie rośnie aż do chwili, kiedy stajesz przed swoim nowym pracodawcą, podajesz rękę na powitanie i zaczynasz rozmawiać. Zapominasz o napięciu i kiedy opuszczasz firmę, znów jesteś spokojna i co najwyżej wspominasz chwile zdenerwowania, które towarzyszyły pierwszym minutom spotkania. Zastanawiasz się, czy to przyjacielski ton twojego rozmówcy pomógł pokonać tremę, dokładnie przygotowany scenariusz tej rozmowy czy twoje opanowanie w trudnych chwilach?

We wszystkich opisanych przypadkach stres odegrał pozytywną rolę - zmobilizował organizm do wysiłku. Kiedy rozładowane zostało napięcie emocjonalne towarzyszące stresowi, powrócił spokój. Stres w odpowiedniej dawce był motorem działań.

O stresie negatywnie


Zbyt często pojawiający się stres, trwający zbyt długo może doprowadzić do poważnych zaburzeń w funkcjonowaniu różnych narządów, a czasem i całego organizmu. Stres może dotyczyć sytuacji małżeńskiej, rodzinnej, zawodowej i wychowawczej z dziećmi. Może dotyczyć, więc naszych relacji z najbliższymi, ale też bywa związany wyłącznie z tym, co dzieje się w nas i z nami. Od jego rozległości, czasu trwania i odporności organizmu zależy rodzaj dolegliwości, na które zapadamy z powodu stresu. Jedni częściej przeziębiają się, a inni z byle powodu wybuchają złością. Jedni stają się drażliwi, inni apatyczni.

Codziennie, przed rozpoczęciem pracy, szef wzywa cię do gabinetu i zmienia listę swoich wymagań. Już widok szefa i drzwi jego pokoju przyprawiają cię o zawrót głowy. Zastanawiasz się, co nowego wymyśli, czy podołasz obowiązkom... Ta sytuacja zaczyna cię męczyć, ale nie potrafisz jej ani zmienić, ani przerwać. Tkwisz, więc w niej i ból głowy towarzyszy ci już w drodze do pracy.

Postanowiłaś rozstać się z dotychczasowym partnerem. Chociaż wspólnie podjęliście decyzję o rozstaniu, to rozwód staje się przyczyną stresu tyle, że o nieco innym przebiegu. Przybiera bardziej utajoną formę i nie od razu zostaje rozpoznany jako stres. Jednego dnia dręczy cię poczucie winy za to, co się stało, innego dnia czynisz partnera odpowiedzialnym za wszystkie złe rzeczy, które wydarzyły się w waszym związku. Żyjesz w stresie.

Wychowanie bezstresowe czy...?


Mamy już za sobą czasy bezstresowych teorii wychowawczych, w których dzieci wzrastały w szczególnych warunkach - przekonane o bezwarunkowej akceptacji i miłości, wychowywane w pełnej wolności i swobodzie, bez obowiązków i konieczności podporządkowania się czemukolwiek i komukolwiek. "Zgadzam się na wszystko, jeśli to gwarantuje ci szczęście" - głosili rodzice bezstresowo wychowywanych dzieci. Dzieci otrzymywały, więc od dorosłych wszystko, czego oczekiwały, a dorośli niewiele od nich wymagali. Z tych, bezstresowo wychowywanych dzieci wyrośli niekiedy nieodpowiedzialni i nie potrafiący się podporządkować społecznym normom ludzie dorośli.

Dzisiaj jesteśmy przekonani o możliwości pozytywnego oddziaływania stresu. Okazuje się bowiem, że czasem trzeba przeżyć stres, by coś więcej w życiu osiągnąć.

Mechanizm stresu


Bodziec został przyjęty przez mózg, odpowiednie impulsy zawiadomiły przysadkę mózgową. Przysadka wydzieliła hormon, który wraz z krwią popłynął do nadnerczy, a ta z kolei wydzieliła zwiększoną ilość adrenaliny i noradrenaliny. Pod ich wpływem wzrosło ciśnienie krwi, szybciej zaczęło pracować serce, z wątroby uwolniły się do krwi większe niż zwykle ilości glukozy, cholesterolu i wolnych kwasów tłuszczowych. Pojawił się stan podwyższonej gotowości organizmu. Siły fizyczne i psychiczne zostały przygotowane do walki. Jeśli taki stan podwyższonej gotowości utrzymuje się przez dłuższy czas, napięcie z nim związane nie zostaje rozładowane, spada odporność organizmu i dość szybko przychodzi wyczerpanie, rozregulowanie organizmu.

Skutki stresu


Długotrwały stres sprzyja wystąpieniu wielu schorzeń. Przede wszystkim zaatakowane zostają najsłabsze narządy. U jednych będą one związane z układem pokarmowym, u innych z oddechowym, a u niektórych negatywnemu oddziaływaniu stresu zostanie poddanych wiele narządów. Zależnie od wieku, płci, dotychczasowych doświadczeń, wychowania, przyjmowanych leków, trybu życia, filozofii życiowej i wielu, wielu innych czynników, jedni mają większą podatność na negatywne skutki stresu, inni mniejszą. Reakcja na stres zależy też od tego, jak widzimy siebie - czy jako bierny obiekt, który podlega działaniu stresu, czy jako aktywny podmiot, który na ten stres odpowiada.

Kiedy puka stres


Pierwszym sygnałem, że coś złego dzieje się z organizmem, bywają kłopoty z zasypianiem. Potem do nich dołączają inne niedomagania. Płaczemy bez powodu, czujemy się zmęczeni niezależnie od tego, ile pracujemy i ile odpoczywamy, mamy kłopoty z koncentracją, skupieniem uwagi, zawodzi nas pamięć. Pojawiają się bóle głowy, drażliwość i czasem brak zainteresowania seksem. Tych objawów jest coraz więcej, stopniowo pojawiają się następne i może, dlatego nie dostrzegamy ich przybywania. Dopiero, kiedy osiągną pułap krytyczny, zaczynamy czuć, że jest nam "źle we własnej skórze". Nie zawsze jeszcze rozumiemy, że znaleźliśmy się w szponach stresu. Tracimy dawną radość życia, zapał do pracy, brak wiary w siebie pojawia się w miejsce dotychczasowej pewności.

 

 

Nasze mechanizmy obrony i ataku są podobne do tych, jakimi dysponują zwierzęta. Z jednej strony jest to filozofia ofiary (nie dać się zjeść i przetrwać), z drugiej- filozofia zabójcy (zabijać, aby przetrwać). Do realizacji jednej i drugiej opcji potrzebna jest możliwość podporządkowania funkcji całego organizmu tylko obronie i atakowi. Człowiek jest istotą bardziej skomplikowaną od zwierząt, żyje też w bardziej skomplikowanym świecie, więc stres, który jest sygnałem alarmowym naszego organizmu, uwidacznia się również w szeregu pomniejszych niż zagrożenie życia sytuacji. Żyjemy w czasach „zanieczyszczenia stresem”, co nie wpływa pozytywnie na nasze zdrowie. My również sami używamy naszego „sygnału alarmowego” często w błahych przypadkach, jak przypalenie mleka, czy korek uliczny. Według amerykańskich badaczy, T.H. Holmesa i R.H. Rahe’a, najbardziej stresującymi wydarzeniami dla ludzi są: śmierć bliskich osób, rozwód, czy ciężka, nieuleczalna choroba. Stres może być u człowieka również stanem ogólnym, wywołanym jakimś nieprzyjemnym bodźcem. Są to sytuacje, gdy np. ktoś jest wobec nas lekceważący, zbyt krytyczny, złośliwy.

Stresu nie jesteśmy w stanie uniknąć. Powinniśmy jednak starać się mieć nad nim kontrolę i zaradzić jego skutkom.
Nie każdy stres działa negatywnie. Znamy stres dobry, mobilizujący pozytywnie do działania. To właśnie dzięki niemu zdobędziemy się na skok na bungee czy start w wyczerpujących zawodach.
Jest jednak zły stres, który jest reakcją organizmu na zagrożenie, utrudnienie lub niemożność realizacji ważnych celów i zadań człowieka.
Oznakami ostrego stresu są między innymi: wzrost ciśnienia krwi, suchość w ustach, czy „gęsia skórka”. Stresy wpływają na nasz nastrój w różnoraki sposób. Pod wpływem stresu możemy stać się zdenerwowani i zniecierpliwieni, zaniepokojeni i sfrustrowani. Obgryzanie paznokci jest również naszą reakcja na sytuacje stresowe. Jednak u każdego człowieka objawy napięcia są inne.

Rodzaj i wielkość stresu, z którym można dać sobie radę bez uszczerbku na zdrowiu są dla każdego inne. Absolutnie każdy ma jednak punkt krytyczny, po którego przekroczeniu stres wywołuje chorobę. Narastająca przez dłuższy czas presja może prowadzić do wielkich, stale kumulujących się napięć. W pewnym momencie dochodzi do kryzysu. Na szczęście większość z nas potrafi rozpoznać go i przeciwdziałać mu, zanim jest za późno.
Najczęstszym skutkiem długotrwałego stresu jest załamanie. Może być ono przyczyną wielu chorób od zwykłych infekcji wirusowych, przez anginę do nawet ataku serca i śmierci. Załamanie wiąże się też najczęściej z problemami psychicznymi. Wymykające się spod kontroli reakcje oraz niespotykane wcześniej postępowanie, świadczą o załamaniu nerwowym. Inne skutki załamania to m.in. napady płaczu, krzyku, wybuchy agresji, próby samookaleczeń, a nawet samobójstwo.
Bardzo powszechnym skutkiem stresu jest uzależnienie się od alkoholu, nikotyny i narkotyków. Ludzie tacy bardzo często zamykają się w sobie, tak, że nikt nawet nie przypuszcza, w jakim znajdują się stanie psychicznym. Każdego jednak da się „wyciągnąć” z tego stanu przy pomocy odpowiedniej terapii oraz zwykłej ludzkiej życzliwości.

 

 

 

 

 

 

 

 

Stres jest jedną z najpoważniejszych chorób ludzkości. Nieprawdą jest utarte stwierdzenie, że jest zjawiskiem naszych czasów... Tak naprawdę człowiek nigdy nie żył w wolnym od niego środowisku.

Reakcja stresowa
Jak nasz organizm reaguje na stres? Najprościej ujmując, walką lub ucieczką. Na początku, na skutek impulsów z mózgu wydziela się adrenalina, kortyzol i inne hormony. Przenikają one do różnych części ciała, przygotowując je do odpowiedniej reakcji (walki lub ucieczki). Następnie część krwi przemieszcza się z jelit do mięśni
i mózgu powodując tym samym objawy towarzyszące lękowi. Są to
najczęściej bóle brzucha, nudności i odbijanie. Wzrasta potrzeba większej ilości tlenu, przyspiesza się oddech. Ponadto wzrasta ciśnienie i następuje przyspieszenie akcji serca. Oprócz tego wydziela się więcej potu, dzięki czemu ochładza się organizm i umożliwia zużycie nadmiaru energii.

Skutki stresu
Cała reakcja stresowa następuje nie tylko w wypadku rzeczywistego zagrożenia, ale również na skutek niewielkich bodźców stresowych, takich jak spóźnienie do pracy lub stanie w korku. Mimo, że w ciągu dnia doświadczamy wielu podobnych sytuacji, możemy nie zauważyć reakcji naszego organizmu. Jednak
skutki stresu się sumują. Przykładowo wielokrotny w ciągu dnia wzrost ciśnienia tętniczego może negatywnie wpłynąć na serce lub naczynia krwionośne. Wytworzone w nich w wyniku stresu skrzepliny mogą doprowadzić do udaru mózgu lub zawału serca. Z
kolei napięcie mięśni powodowane stresem może przyczynić się do bólów głowy, pleców i pogorszenia samopoczucia.

Walka ze stresem
W leczeniu stresu stosuje się terapię alternatywną i samoleczenie. Jedynie w wypadku współistnienia innych poważnych chorób i szczególnie dużego nasilenia uciążliwych objawów konieczne jest zastosowanie na krótko leków. Osoby, u których stres przyczynia się do zaburzeń snu, powinny przez kilka tygodni przyjmować leki uspokajające. Ciężkie nerwice i lęki napadowe są minimalizowane lekami przeciwlękowymi z grupy benzodiazepin, takimi jak diazepam. Często pomocna okazuje się również psychoterapia.

Samoleczenie
Przede wszystkim jednak musimy zdać sobie sprawę, że mamy wpływ na nasze życie i że wiele rzeczy zależy właśnie od nas. Musimy się przy tym nauczyć wartościowania spraw. Na przykład, jeśli mamy nadmiar obowiązków, powinniśmy sporządzić listę wszystkich zadań. Przed każdym sprawunkiem postawmy liczbę
określającą wagę sprawy i jej pilność. Załóżmy, że 1 oznacza sprawę wykonaną dziś, 2 może zaczekać do jutra, a 3 nawet dłużej. Sprawy umieszczone pod numerem 1 ułóżmy w kolejności ich znaczenia. Każde zadanie wykonujmy po kolei, a wykonaną czynność wykreślajmy z listy. Ważne są również przerwy między wykonanymi sprawunkami. Za każde wykonane zadanie z listy nagradzajmy się 10-minutowym odpoczynkiem. Przy układaniu listy bądźmy realistami. Wiadomo, że nie zdążymy ze wszystkim na raz.

Nie zapominajmy o przyjemnościach ani aktywności fizycznej. Odrzućmy alkohol i  leki jako sposób walki ze stresem. Tworzą one jedynie nowe problemy, które stają  się kolejnym czynnikiem  stresogennym.

Gdy zauważymy, że stres nasila się, nie wahajmy się podzielić problemami z bliskimi  ani prosić ich o pomoc. Szczera rozmowa z przyjazną osobą pomoże zobaczyć nasze  problemy w zupełnie innym świetle. Zawsze możemy też wziąć udział w terapii
grupowej lub w zajęciach dla osób z podobnymi problemami. Wiedząc, że nie tylko  my jesteśmy w ciężkiej sytuacji i przeżywamy stres, łatwiej pogodzimy się z sytuacją  i złagodzimy objawy stresu.

Inne metody
Do innych metod walki ze stresem zalicza się: aromaterapię, homeopatię, masaż, medytację, muzykoterapię, jogę i tai chi oraz biofeedback.

1.Aromaterapia
Pomocna okazuje się relaksująca kąpiel z dodatkiem olejku rumiankowego, drzewa sandałowego, lawendy, geranium, cyprysów, jałowca, róży, szałwii muszkatułowej. W stresującej sytuacji można również przyłożyć do nosa nasączoną olejkiem chusteczkę i wdychać opary. Surowce roślinne, mające kojący wpływ na układ nerwowy to: liść melisy, korzeń kozłka, szyszki chmielu, kwiat lawendy.

2.Homeopatia
Preparaty, harmonizujące układ nerwowy.


3.Masaż
Zabieg relaksujący, bardziej skuteczny w połączeniu ze stosowaniek olejków eterycznych. Jeśli niemożliwe jest wykonanie masażu całego ciała, można samemu zrobić masaż stóp.

4.Medytacja
Techniki, takie jak głębokie oddychanie, relaksacja, wizualizacja ułatwiają pokonywanie stresu.

5.Muzykoterapia
Samodzielne zagranie lub słuchanie ulubionej melodii może okazać się pomocne  w walce ze stresem. Należy zaznaczyć, że nie musi to być muzyka poważna, czy wolna i nużąca. Najważniejsze by jej słuchanie sprawiało przyjemność pacjentowi.

6.Joga i tai chi
Terapie, wykorzystujące ruch jako metodę relaksacyjną. Poprawiają samopoczucie  i zapewniają pozbycie się stresu.

7.Biofeedback
Metoda ta jest pomocna w rozluźnianiu organizmu w czasie stresu. Polega na choćby  krótkotrwałej samokontroli ciśnienia tętniczego, czynności serca, oddychania i innych funkcji organizmu.

 

 

 

 

 

Stres jest jednym z głównych zagrożeń związanych z miejscem pracy. Z szeroko zakrojonych badań amerykańskich wynika, że pracownicy proszeni o wskazanie czynników szkodzących ich zdrowiu, na pierwszym miejscu wymieniali hałas (34,9% badanych), a zaraz po nim stres (29,7%).


Coraz powszechniej zwraca się też uwagę na koszty finansowe ponoszone w związku z doświadczanym przez pracowników stresem i jego konsekwencjami. Europejska Komisja ds. Zatrudnienia i Problemów Społecznych stwierdza, że wg ostrożnych szacunków koszty związane z efektami stresu w pracy sięgają w Unii Europejskiej ok. 20 mld € rocznie. W świetle przedstawionych wyżej danych oczywiste jest, że zarówno pracodawcy jak i instytucje zajmujące się ochroną zdrowia nawołują do podejmowania działań zapobiegających negatywnym skutkom stresu w pracy.


Stres kojarzy się większości ludzi negatywnie, a samo odczuwanie stresu jest przez nich odbierane jako słaba strona, utrudniająca skuteczne działanie. Znaczna część osób odbywających rozmowy kwalifikacyjne na pytanie o to, jak radzą sobie w trudnych, stresujących sytuacjach oraz jakiego typu wydarzenia, sytuacje na polu zawodowym są dla nich stresujące odpowiada, że nie odczuwa stresu, nie przeżywa żadnych trudnych sytuacji. Tego typu odpowiedzi są wynikiem błędnego, ale dość powszechnego rozumienia stresu. Taka osoba najprawdopodobniej myli stres z negatywnymi, silnymi czy niekontrolowanymi emocjami lub niepożądanymi stanami psychicznymi, z czymś, czego należy unikać, a czego doświadczanie świadczy o słabości czy braku pewnych umiejętności. W rzeczywistości stres jest zjawiskiem bardzo powszechnym i każdy zdrowy człowiek go doświadcza. Jest jednym z wielu stanów psychofizjologicznych organizmu, w którym pod wpływem działania specyficznych czynników, zwanych stresorami, zaczyna wzrastać napięcie. Wg H. Selye`go, twórcy pojęcia stresu, jest on niespecyficzną reakcją organizmu na wszelkie stawiane mu wymagania. Stres nie jest niczym złym, żadną straszną, niebezpieczną sytuacją, której należałoby unikać. Jest procesem nieodłącznie związanym z życiem i działaniem człowieka. Bez względu na to, co robimy, zawsze stawiani jesteśmy wobec wymagań, by wykonywać określone działania lub przystosować się do zmiennych warunków. Dlatego to, że odczuwamy stres w pewnych sytuacjach, że doświadczamy różnego rodzaju napięć, jest zjawiskiem naturalnym, nieodłączny elementem życia każdego człowieka. Ważne jest natomiast to, na ile potrafimy radzić sobie z odczuwanymi napięciami, jaki jest ich wpływ na jakość naszego funkcjonowania.


Tajemniczy i manipulujący stres - to najbardziej popularne hasło końca XX i początku XXI wieku. Stres kontroluje reakcje ciała, wpływa na wydajność pracy, efektywność działania, inspiruje, ale jest też zjawiskiem negatywnym. Stres wyzwala siłę do działania i podejmowania decyzji. Dopada jednostkę wtedy, gdy nie może już ona uporać się z różnymi problemami, osobistymi bądź zawodowymi. Może stać się wtedy przyczyną głębokiego załamania. Przedłużający się stres, który prowadzi do wyniszczenia nazywany jest dystresem. Jednak stres ma i pozytywne strony - pomaga zmobilizować cały organizm i pomóc wyjść z trudnej sytuacji. Pozytywny stres, zwany eustresem, może motywować i dopingować. Większość ludzi żyje w warunkach permanentnego stresu, wywołanego przez różne bodźce. Światowa Organizacja Zdrowia określiła stres jako "chorobę stulecia", bowiem przyczyną barwnego, a zarazem groźnego obrazu zaburzeń adaptacyjnych mogą być czynniki fizyczne i chemiczne, toksyczne, infekcyjne, psychiczne oraz socjopatyczne.


Przyczyny reakcji stresowej organizmu nazywane są stresorami. Sposób, w jaki dana osoba reaguje na określoną liczbę stresorów jest determinowany przez takie czynniki jak osobowość i sprawność umysłowa. Przyczyną stresu może być nie tylko gorączkowy tryb życia w naszych czasach, ale nagromadzenie się wydarzeń, które pojedynczo znieślibyśmy bez kłopotów, ale które łącznie niebezpiecznie powiększają liczbę występujących stresorów. Stresująca jest każda sytuacja, którą postrzegamy jako poddawanie nas próbie, zagrożenie lub potrzebę nagłej zmiany. Jednak nowy związek uczuciowy lub ważny awans może spowodować stres w bardziej pozytywnym wymiarze. Czynniki wywołujące stres nie oddziaływają też jednakowo na wszystkich. Rozmowa kwalifikacyjna z potencjalnym pracodawcą czy egzamin mogą być drobnostką dla jednego, ale ciężkim przeżyciem dla innego. Czynnik stresotwórczy jest nim tylko wtedy, gdy sytuację postrzegamy i reagujemy na nią jako na powodującą stres, tym niemniej są w życiu ważne wydarzenia, które są stresujące niemal dla każdego.


Badania nad stresem związanym z pracą przeprowadzone w Europie i w Stanach Zjednoczonych ujawniły, że w dużych instytucjach sytuacje szczególnie stresujące mają związek z następującymi zagadnieniami:

·         stosunki międzyludzkie - nieumiejętność współżycia z ludźmi, konflikty z przełożonymi lub kolegami;

·         rola w instytucji - brak określenia roli oraz jasnych celów, trudności z przekazywaniem zadań, nieznajomość zakresu swoich obowiązków ani konkretnego celu swoich działań, niewłaściwe gospodarowanie czasem;

·         czynniki organizacyjne - brak pozytywnej reakcji na właściwie wykonywane zadania, odrzucanie nowych pomysłów przez przełożonych, utrudnienia w przepływie informacji, groźba zwolnienia;

·         narzucone ograniczenia - nagłe zmiany, cele niemożliwe do osiągnięcia, nadmiar pracy, ograniczenie liczby personelu, zmniejszenie budżetu na szkolenia, narzucanie zespołu współpracowników, konieczność zabierania głosu podczas spotkań, prezentacji i wywiadów;

·         problemy w komunikowaniu się - zły lub niewłaściwy przepływ informacji, niejasne założenia i cele działań, brak koordynacji i współpracy na szczeblu kierownictwo - dozór - załoga.


Stresu, związanego z sytuacją pracy nie da się ani uniknąć, ani uciec od skutków jego oddziaływania. W równym stopniu dotyka mężczyzn i kobiet, pracodawców, menedżerów i szeregowych pracowników. Nie istnieje takie stanowisko, którego wymagania nie stawiają przed nami sytuacji trudnych. Sedno w tym, aby one nie dominowały i nie determinowały przebiegu naszych działań. Wiąże się to z wieloma czynnikami, począwszy od świadomego i właściwego wyboru rodzaju pracy, zakresu odpowiedzialności, umiejętności zarządzania zadaniami, na kierowaniu samym sobą kończąc. Ostatnie dziesięciolecie przyniosło potrzebę głębszego zrozumienia czynników wywołujących stres zawodowy. Wzrasta liczba ludzi narzekających, iż stres, jakiego doświadczają w miejscu pracy powoduje u nich wiele niekorzystnych zmian. 11% wszystkich niedyspozycji zawodowych, jakie zgłoszono Amerykańskiej Radzie ds. Ubezpieczeń i Odszkodowań, wynikało z działania stresu. Potwierdzają tę sytuację także dane cytowane przez amerykański National Institute for Occupation Safety and Health. Okazało się, że 40% pracowników ocenia swoją pracę jako bardzo lub ekstremalnie stresującą.


Potocznie powstawanie stresu kojarzone jest z przeciążeniem zadaniami. Jest to jeden z elementarnych czynników stresogennych. Paradoksalnie, zbytnie obniżenie działania potencjalnych bodźców, np. radykalne zmniejszenie obowiązków jest również powodem jego powstawania. Niedostateczne obciążenie pracą, jeśli oznacza ono brak możliwości samorealizacji oraz wykorzystania swoich umiejętności, wyzwala go tak samo jak przeciążenie obowiązkami. Zidentyfikowano tu dwa wymiary: ilościowe przeciążenie - niedociążenie oraz jakościowe przeciążenie - niedociążenie. Ten pierwszy oznacza zbyt małą liczbę zadań lub przeciwnie, liczbę przekraczającą możliwość ich wykonania w określonym czasie. Drugi odnosi się do sytuacji, w której pracownik nie jest w stanie poradzić sobie z zadaniem, a także odwrotnie, gdy nie wykorzystuje wszystkich zdolności i umiejętności. Przeciążenie czy to fizyczne, czy umysłowe zawsze oznacza zadanie przerastające możliwości zatrudnionego. Wymóg pracy w ściśle określonym czasie oraz jej zakończenia przed ostatecznym terminem stanowi oczywiście źródło stresu. Błędem jest zarzucanie podwładnych dużą liczbą zadań w przekonaniu, że to może ich zmotywować. Jest wręcz odwrotnie. Ilościowe przeciążenie wiąże się z osłabieniem motywacji, niską samooceną, absencją czy brakiem pomysłów i propozycji. Niedostateczne obciążenie wpływa negatywnie na samopoczucie. Nuda może prowadzić do zaniedbywania obowiązków i oduczać aktywnego sposobu reagowania. Istnieje również związek między jakościowym przeciążeniem pracą, a poziomem stresu. Skutków przeciążenia doświadcza zarówno pracownik umysłowy, jak i fizyczny. Jako stresująca będzie postrzegana taka możliwość, w której pracownik ma za niski poziom kompetencji, aby sprostać postawionym zadaniom. Sytuacja niedociążenia jakościowego może być równie szkodliwa i stresująca dla pracownika, jeśli oznacza ona brak szansy wykorzystania umiejętności i nie pozwala na samorealizację. Niedostateczne obciążenie objawia się w formie irytacji, depresji oraz ogólnego niezadowolenia, często prowadzi też do zaniedbywania obowiązków.
Stres może oddziaływać na firmę tak samo, jak na poszczególne osoby w niej pracujące. Przedsiębiorstwo, w którym obserwuje się wysoką absencję, szybką rotację personelu, pogarszające się relacje ze współpracownikami lub zwiększoną liczbę wypadków, przeżywa stres organizacyjny.


Stres organizacyjny może prowadzić do złego podziału obowiązków czy wadliwej lub wręcz wrogiej komunikacji. Istotne znaczenie ma tu również otoczenie, w którym pracujemy. Mówi się nawet o "syndromie chorego budynku", gdy brak wentylacji, złe oświetlenie przyczynia się do zwiększonej liczby zwolnień lekarskich oraz absencji pracowników. Jakie koszty ponosi firma w związku z wystąpieniem stresu organizacyjnego? Z pewnością pokrywa wydatki związane z szybką rotacją zatrudnionych. Aby zastąpić niezadowolonych, potrzeba czasu na przekwalifikowanie, a jeśli dojdzie do tego - pieniędzy na nową rekrutację. Słabnie również wizerunek firmy. W organizacji niszczonej przez stres nie zechcą pracować najlepsi, konieczne staje się, więc zatrudnianie osób słabo wykwalifikowanych, które mogą nie odbudować reputacji przedsiębiorstwa. Stres organizacyjny odczuwany przez firmę musi również odbić się na jakości jej usług. Strata klientów jest poważnym zagrożeniem, a zła jakość usług ma na to wpływ. Odzyskanie utraconych ludzi oznacza kolejne koszty, które są jednak niezbędne. Inaczej klient do nas nie wróci.


Każda organizacja, której zależy na zapewnieniu swoim pracownikom jak najlepszej fizycznej i psychospołecznej kondycji powinna posiadać procedury służące zachowywaniu zdrowia i bezpieczeństwa pracy, a wśród nich także procedury służące radzeniu sobie ze stresem zawodowym. Poziom odczuwania stresu wśród pracowników powinien być systematycznie monitorowany, a działania mające na celu przeciwdziałanie temu stresowi powinny uwzględniać zarówno cele organizacji, jak i potrzeby pracowników.


Zarówno z punktu widzenia zdrowia i samopoczucia pracowników, jak i efektywności organizacji, która jest w dużej mierze od nich uzależniona, wskazane byłoby takie zarządzanie stresem w pracy, aby miało ono charakter prewencyjny. Powinno, zatem polegać na zapobieganiu pojawienia się stresorów, czyli czynników wywołujących stres, a nie na radzeniu sobie z już zaistniałym stresem, bądź łagodzeniu jego negatywnych skutków. Taki rodzaj działań jest nazywany prewencją pierwszego stopnia. Jej przykładem są działania organizacyjne, których celem jest eliminacja potencjalnych stresorów zawodowych. Działania te polegają na:

·         restrukturyzacji środowiska pracy oraz samego zadania zawodowego,

·         ustanawianiu elastycznego czasu pracy,

·         zapewnianiu partycypacji pracowników w zarządzaniu organizacją,

·         dbałości o jasne definiowanie ról i wymagań zawodowych,

·         dostarczaniu informacji zwrotnych i innych działaniach zależnie od specyfiki organizacji.


Główny Inspektor Pracy - Tadeusz Zając - zapewnił, że inspektorzy pracy zostaną przeszkoleni na temat najnowszych zdobyczy nauki w sferze ochrony człowieka w pracy, a potem będą przekonywać pracodawców, że taka inwestycja daje wymierne efekty. Jego zdaniem największymi zagrożeniami są te związane z pracą na wysokości (budownictwo), dźwiganiem, czy z szeroko rozumianym stresem. Z kolei Michał Kuszyk, wiceprezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych, stwierdził, że pracodawcy zaczną aktywnie zarządzać ryzykiem pracy i zwracać większą uwagę na ochronę pracowników, gdy będą mieli z tego konkretne korzyści, np., kiedy składka na ubezpieczenie wypadkowe będzie zależała od poziomu ryzyka.


W świetle powyższych danych nie dziwi fakt, że coraz więcej organizacji próbuje ograniczyć negatywne skutki stresu. Tworzone są tzw. "Programy zarządzania stresem". Najbardziej popularnym i obiecującym podejściem do problematyki zarządzania stresem w organizacji jest koncepcja prewencyjnego zarządzania stresem. Jest to "(...) filozofia organizacji i zbiór zasad, które kształtują konkretne metody poświęcone promocji zdrowia jednostek i organizacji w celu zabezpieczenia jednostek i organizacji przed negatywnymi skutkami stresu". Podstawowym warunkiem skutecznego programu zarządzania stresem jest trafne rozpoznanie przyczyn stresu i jego konsekwencji. Stąd też w Zakładzie Ergonomii Centralnego Instytutu Ochrony Pracy powstaje model zarządzania stresem psychospołecznym w miejscu pracy jako element promocji zdrowia. Model ten rozumiany jest jako algorytm postępowania, który może być przydatny dla osób wdrażających program zarządzania stresem. Zadaniem I etapu (rok 1999) było wstępne sformułowanie modelu. W następnych etapach (II i III), na podstawie modelu zostanie sformułowany i wdrożony pilotażowy program zarządzania stresem w wybranej organizacji. Program ten oraz model leżący u jego podstaw, zostanie poddany ocenie pod kątem swej skuteczności. Zaproponowany model ma charakter ogólny i dzięki temu może być przydatny dla różnych firm. Zgodnie z modelem, zarządzanie stresem powinno przebiegać w pięciu etapach:

·         inicjatywa,

·         ustanowienie struktury,

·         ocena stresu, wdrożenie programu zarządzania stresem,

·...

Zgłoś jeśli naruszono regulamin