REIKI jak byc Mistrzem.doc

(44 KB) Pobierz

REIKI

http://prosperita.terramail.pl/images5/reiki77_copy.jpg

Mistrzowie

Jeśli miałabym wam cokolwiek radzić, to tylko to, żebyście patrzyli na nauczyciela jak na każdego innego człowieka. Jeśli jest ciepły, mądry, dobry - to nie ma znaczenia z jakiej jest linii. Nauczy was tego co sam wie, przekaże wam cząstkę swojej mądrości i dobroci. Jeśli natomiast będzie powtarzał, ze tylko on jest dobry i tylko jego linia jest dobra, poniżając przy tym innych nauczycieli, to i wam przekaże swoje nadmuchane ego. Nauczy was zarozumiałości i wyliczania, kto jest lepszy, kto gorszy, zapominając o podstawowej prawdzie wszechświata, ze wszyscy jesteśmy równi. Nie wierz, proszę, że wysokość wyłożonej na stopień mistrzowski kwoty pokazuje wartość nauczyciela. Nikogo do niczego nie namawiam ani nie zniechęcam, ale przemyślcie to, czy chcecie aby waszym mistrzem był ktoś, kogo sposób podejścia do pieniędzy daleki jest od duchowości, kto nosi w sobie świadomość ubóstwa. 

I druga sugestia: najlepszym nauczycielem jest ten, który wierzy w swoich uczniów i daje im prawo do bycia lepszymi od siebie. Jeśli twój nauczyciel traktuje cię z wyższością i próbuje od siebie uzależnić, to uciekaj od niego jak najdalej, bo niczego cię nie nauczy. Jeśli jest naprawdę dobry, to doceni twoje umiejętności i będzie starał się zrobić wszystko, abyś go przerósł. Z własnego doświadczenia podpowiadam taką obserwację. Jako nauczyciel grafologii posiadam w Szczecinie, Zabrzu i Warszawie uczniów, którzy stali się o wiele lepsi ode mnie. Są oni dla mnie źródłem ogromnej dumy i stale ich polecam, bo moim zdaniem to właśnie oni świadczą najlepiej o mojej wielkości - czy tez mówiąc mniej patetycznie: o tym, ze jestem po prostu dobrym nauczycielem. Umiałam zaszczepić w nich pasję i dałam podstawy, na których zbudowali swoje umiejętności.

Ostatnia uwaga to taka informacja, że nie każdy mistrz musi być nauczycielem i mieć do tego talent. Ktoś mógł zrobić trzeci stopień tylko po to, by móc inicjować w REIKI kogoś bliskiego  i poważnie chorego. Mógł tez to zrobić tylko dla siebie, ponieważ każdy kolejny stopień wzmacnia nas i podnosi duchowo, pomaga w poszukiwaniu na ścieżce własnego rozwoju. Zatem bycie mistrzem nie zmusza do tego, by z fantazja poprowadzić błyskotliwy wykład o sztuce uzdrawiania. Nie ukrywam, ze aby nauczać innych, trzeba być do tego dobrze przygotowanym i mieć pewne zdolności. To tak jak malowanie obrazów, pisanie książek czy uprawianie roślin. Nie każdemu się to uda. Niemniej każdy inicjowany na trzeci stopień jest w stanie zainicjować w REIKI osobę, która o to poprosi. I ta inicjacja będzie udana, ponieważ to nie mistrz sobą inicjuje, ale sama REIKI dokonuje inicjacji. Nie musisz się zatem obawiać, ze skoro miałeś kiepskiego i niezbyt inteligentnego mistrza, to REIKI w Tobie nie płynie...

 

...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin