okręg ..doc

(27 KB) Pobierz

              Nadatlantycki okręg przemysłowy

 

              Prawdę mówiąc jest błędna ponieważ składa się ono z kilku oddzielnych okręgów więc często używa się nazwy nie okrąg, a nadatlantyckie okręgi przemysłowe. Omawiany obszar ciągnie się proporcjonalnie wąskim pasem od 50 do 100 km na północy. Jeśli chodzi o długość to jest to ok 8oo kilometrów. Pas ten ciągnie się od miasta Portsmouth na północy, nieopodal Bostonu przez wielki miasta jak wymieniony Boston, Hartford, Nowy Jork, Filadelfię, Baltimore i Waszyngton, który jest określany jako południowa granica tego magaokręgu. Wszystkie te miasta tworzą praktycznie nieprzerwany pas terenów o bardzo wysokim poziomie urbanizacji. Obszar ten nazywa się zazwyczaj megalopolis a rzadziej BosWash (Boston -Washington).mieszka tam  20 procent całej ludności USA. Około 25 procent całego amerykańskiego potencjału gospodarczego znajduje się właśnie w nadatlantyckim okręgu przemysłowym. Megalopolis i nadatlantycki okręg przemysłowy to w zasadzie co innego ale obszary tych dwóch „organizmów” pokrywają się. To wskazuje na pewien związek między przemysłem a  dużą liczbą ludności, są one bowiem współzależne od siebie.

             

              Trudnością w przedstawieniu tego okręgu jest fakt, że w rzeczywistości są to 3 oddzielne okręgi. Aby przedstawić więc strukturę omawianego obszaru najlepiej będzie opisać oddzielnie wszystkie trzy skrzydła owego okręgu.

              Nowy Jork jest jakby sercem całego organizmu więc omówię je pierwsze. Miasto te jest największym w USA i najważniejszym pod względem gospodarczym i ekonomicznym. Wspomnieć można o np. największej giełdzie na świecie WallStreet, ONZ ma tam swoją siedzibę a także największe organizacje gospodarcze USA i nie tylko.

              Tak wielkie znaczenie Nowy Jork od dawna mógł zawdzięczać swojemu położeniu nad Atlantykiem, przy ujściu rzeki Hudson. Płynąc tą rzeką i skręcając w jej dopływ Mohawk dotrzeć można drogą wodną na teren jez.Ontario i dalej do reszty Wielkich Jezior. Niemal wszystkie towary rolne i przemysłowe opuszczające Stany Zjednoczone przechodziły przez teren tego miasta bądź jego aglomeracji. W ten sposób rozwinął się w Nowy Jorku port, a także w New Jersey, który obecnie jest drugim na świecie portem zaraz po Roterdamie. Aglomeracja Nowego Jorku jest największy ośrodkiem przemysłowym w USA. Należy jednak podkreślić, że w przeciwieństwie do do wielu innych ośrodków w skali światowej ośrodek nowojorski ukształtował swoją potęgę przemysłową w oparciu o produkcję  dóbr konsumpcyjnych; ¾ wartości globalnej przemysłu tego regionu daje przemysł lekki, a przedsiębiorstwa małe , tj. zatrudniające nie więcej niż 20 osób, odgrywają w gospodarce znacznie większą rolę niż wielkie. Nowojorski przemysł drobny pracuje nie tylko na potrzeby własne ale dla całego rynku amerykańskiego, a także i na eksport. Nowy Jork jest centrum mody i stąd rozchodzą się po kraju ogromne ilości artykułów najmodniejszych i pierwszej jakości: futer, biżuterii , a przede wszystkim wyrobów konfekcyjnych i odzieży.

 

              Północne skrzydło Megalopolis , a zarazem północna część tego okręgu różni się od centralnej jego części znacznie słabszą koncentracją przestrzenną. Obszarem uprzemysłowionym jest głównie  strefa przybrzeżna. Obejmuje on tereny New Hampshire, Massachusetts, Connecticut i Rhode Island.

              Tereny te zwane Nową Anglią w przeszłości słynęły z wyrobów obuwniczych. Było to związane z dobrze zaopatrzonym zapleczem hodowlanym, które dostarczało dobrą jakościowo i dużą ilość skór. W XVII i XVIII w Boston i okoliczne miasta słyną nie tylko z handlu skór ale także ale i innymi wyrobami tekstylnymi np. wełną i bawełną.

              Na tych terenach nie uniknięto problemów gospodarczych. Związane to było głównie ze wzrostem znaczenia Nowego Jorku w sferze umiejscawiania nowych inwestycji. Konkurencją były także inne miasta, które zaczęły wypychać z rynku towary z Nowej Anglii. Na dzień dzisiejszy w tym regionie wytwarza się ok 45 % tkanin wełnianych w kraju. Jeszcze w latach 70 i 80 liczba ta przekraczała 50%. Natomiast przemysł obuwniczy nadal ma największe znaczenia w całych Stanach Zjednoczonych.

              Port w Bostonie ma duże znaczenie, ale tylko lokalne, w obrębie miasta , ponieważ na omawianym terenie występują dużo większe porty w Nowym Jorku i New Jersey i Filadelfii.

              W ubiegłym stuleciu w miastach północnej części Megalopolis rozwinął się przemysł  maszynowy ( głównie maszyny tkackie), przemysł chemiczny, metalowy, drzewny itp.

W późniejszym okresie, po II wojnie światowej  wykształciły się gałęzie przemysłu nie związane z dotychczasową specjalizacją. Przykładem  jest przemysł spożywczy, petrochemiczny, farmaceutyczny i usługi.

              Północna część omawianego terytorium lata świetności ma już za sobą. Po kryzysie w latach 50 XX w, zaczęto coraz częściej mówić o tym zjawisku. Próbowano ożywić gospodarkę Bostonu. Efekty uzyskano, ale i tak Boston był już daleko w tyle za Nowym Jorkiem. Od dobrych kilkunastu lat miasto te rozwija się bardzo powoli. Rozwój hamuje Miasto centralne Nowy Jork. Wszystkie inwestycje, zarządy firm przenoszą się do miasta zwanego „big apple”

              W Bostonie i okolicach produkuje się min. kalkulatory , broń. Duże znaczenie ma także stocznia w Bostonie.

             

              Ostatnia, trzecia część Nadatlantyckiego Okręgu Przemysłowego, pokrywająca się w przybliżeniu z południowym skrzydłem Megalopolis, zajmuje południowo- wschodnie tereny Pensylwanii. Cechą charakterystyczną tej części okręgu jest jego powstanie w oparciu o dwojaką bazę energetyczną. Pierwszą stanowiła siła wodna, jakiej dostarczyły liczne wodospady rzek spływających z Appalachów. Drugą bazą energetyczną pozwalającą na szeroki rozwój miejscowego przemysłu był węgiel dowożony tu z niedalekich zagłębi appalachijskich.

              Dzięki doskonałemu zaopatrzeniu surowcowemu na omawianym terenie wykształcił się bardzo różnorodny i wszechstronny kompleks gałęzi przemysłowych.. Rozwinęły się  tu zarówno branże przemysłu ciężkiego jak i lekkiego. W strukturze branżowej przemysłu tego obszaru największą rolę odgrywa metalurgia żelaza. W tej dziedzinie  południowo- wschodnia Pensylwania należy do najważniejszych producentów w kraju. Zlokalizowane na tym terenie zakłady metalurgiczne zostały wybudowane przez wielkie koncerny amerykańskie  i należą do największych na świecie. Najsłynniejszymi spośród nich są: zakłady metalurgiczne koncernu United States Steel Corporation.

              Drugą pozycję w strukturze branżowej zajmuje przemysł stoczniowy. Dalsze miejsca zajmują przemysł maszynowy, transportowy, zwłaszcza lokomotyw( z ośrodkami w Filadelfii i Eddyston). Także ważną gałęzią przemysłu jest przemysł  petrochemiczny, przemysł chemiczny, spożywczy i skórzany.

              Największym ośrodkiem południowej części Nadatlantyckiego OP jest Filadelfia położona nad Delaware w pobliżu ujścia rzeki do zatoki Delaware. Filadelfia jest czwartym co do wielkości miastem USA i trzecim portem. Wraz z otaczającymi ją mniejszymi miastami tworzy ona wielką aglomerację liczącą około 5,3 mln mieszkańców (2003r) , w tym sama Filadelfia ponad 1500 tys mieszkańców (2004r). Na terenie całej aglomeracji w przemyśle zatrudnionych jest ponad 0,5 mln osób.

W Obecnej strukturze gałęziowej obok tradycyjnych gałęzi coraz większego znaczenia w Filadelfii nabiera przemysł maszynowy i petrochemiczny. Z innych miast  aglomeracji filadelfijskiej na szczególną uwagę zasługuje Wilmington- popularnie nazwany światową stolicą przemysłu chemicznego; tu bowiem rezyduje największy trust chemiczny świata Du Pont de Nemours and Company.

             

              Drugim miastem południowo- wschodniej części Pensylwanii jest Baltimore, położone przy ujściu rzeki Potapsco do zatoki Cheaspeake. Podobnie jak Filadelfia, tak i Baltimore wytworzyło aglomerację miejską, która obecnie liczy 2668 tys  mieszkańców (2000r).

              Rozwinięte funkcje portowe , a także dobre powiązania liniami kolejowymi z rejonem Pittsburgha i zagłębiami węglowymi Appalachów wpłynęły na to, że miasto stało się już XIX w poważnym ośrodkiem hutnictwa żelaza oraz innych gałęzi przemysłu ciężkiego: maszynowego, stoczniowego, samochodowego, lotniczego, chemicznego i innych. W Baltimore podobnie jak w Bostonie obserwuje się wycofywanie środków na rozwój przemysłu i lokowanie go w bardziej przyjaznym środowisku jakim jest Nowy Jork. Firmy przenoszą swoje biura na Manhattan. Efektem tego jest opuszczanie miasta nie tylko przez przedsiębiorstwa, ale także przez ludność. Dla porównania w tym mieście w latach pięćdziesiątych ludność liczyła 949 tysięcy a w roku 2000 jedynie 651 tysięcy.

             

             

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Literatura:

·                     Górecka Ł., Wielkie okręgi przemysłowe świata, WSiP, Warszawa 1974

·                     www. encyklopedia.pwn.pl

...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin