Cogito.pdf

(116 KB) Pobierz
Powszechna Encyklopedia Filozofii (wersja dla WWW)
• Cogitowuj¦ciuKartezjusza
– C.jakos¡d
– C.wwymiarzepoznawczym
• InterpretacjeKartezja«skiegocogito
• Kategoriacogitowaspekciehistorycznofilozoficznym
• Współczesneinterpretacjecogito
COGITO (my±l¦)—kategoriaepistemologicznaoznaczaj¡capoznawczeprze-
»ycie±wiadomo±ci,maj¡cestanowi¢,wmy±lzało»e«niektórychkoncepcjifilo-
zoficznych,pierwotnypoznawczoiniepoddaj¡cysi¦ww¡tpliwo±¢fundament
wiedzy(fundamentuminconcussum).Form¡pochodn¡odczasownika„cogita-
re”(my±le¢)jest„cogitatio”,oznaczaj¡casamomy±leniejakopewienaktlub—
wdalszejkolejno±ci—tre±¢tegoaktu.
Cogitowuj¦ciuKartezjusza. W±ródpoprzednikówKartezja«skiejzasady
c.nale»ywskaza¢zwł.na±w.AugustynazHippony,uktóregowyst¦puj¡,bar-
dzozbli»onedopó¹niejszychpismKartezja«skich,rozwa»aniaisformułowania
natematstatusuepistemologicznegoc.(ztegopowoduodpocz¡tkuzarzucano
Kartezjuszowiplagiat).Wyst¦puj¡onewtakichdziełach,jak: Deliberoarbitrio
(II3); DecivitateDei (XI26); Soliloquia (II1); Deverareligione (73),anadewszyst-
kowdziele DeTrinitate (X14,XV).WpierwszymznichbpHipponypisze
m.in.:„[…]gdyby±nieistniał,zpewno±ci¡niemógłby±wogólemyli¢si¦.[…]
Twojeistnieniejestfaktemoczywistym.Niebyłobyoczywiste,gdyby±nie»ył;
wobectegojestjasne,»e»yjesz”(w.Augustyn, Owolnejwoli ,w:DF531–532).
Natomiastwmonumentalnejpracy OTrójcywi¦tej w¡tkizwi¡zanezpewno-
±ci¡towarzysz¡c¡c.pojawiaj¡si¦wielokrotniewró»norakichsformułowaniach.
Wprzeciwie«stwiedopó¹niejszegouj¦ciaKartezja«skiego,uAugustynazna-
lazłyoneswojepoj¦ciowedystynkcjeizostałycz¦±ciowosklasyfikowane:„[…]
ten,ktotwierdzi,»e»yje,niemo»enigdyanimyli¢si¦,aniokłamywa¢.[…]
±wiadomo±¢ludzkaposiadatakiepewno±ci,leczs¡onebardzonieliczne.Mó-
wi¡cy:»wiem,»e»yj¦«stwierdza±wiadomo±¢jednejrzeczy.Gdybypowiedział:
»Zdaj¦sobiespraw¦ztego,i»wiem,»e»yj¦«,byłybyju»dwierzeczy.Je»eli
za±doda,»ewieotychdwóchrzeczach,totrzeci¡byłabyta±wiadomo±¢[…]”
( OTrójcywi¦tej ,Kr1996,487).Zakrespewno±citowarzysz¡cy±wiadomo±ci»y-
ciaipoznaniarozszerzyłAugustynnasfer¦woli(„Tosamodajesi¦zauwa»y¢
równie»wodniesieniudopewno±ciwłasnejwoli”,tam»e,487n.).Natomiast
wdziełku Owierzeprawdziwej (w:DF789)napisał:„Ka»dy,ktopojmuje,»e
w¡tpi,czyprawdaistnieje,pojmujerzeczprawdziw¡ijestpewientego,copoj-
muje,jestwi¦cpewnyrzeczyprawdziwej.Ka»dywi¦c,ktow¡tpi,czyprawda
istnieje,wsobiesamymmarzeczprawdziw¡,októrejniew¡tpi,a»adnarzecz
prawdziwaniejestprawdziwabezprawdy”.
Bezpo±rednimteoretycznympodło»emKartezja«skiejnaukioc.jakoniepo-
w¡tpiewalnejbaziepoznaniabyłaprzyj¦taprzezniegookre±lonametodafilozo-
ficznychposzukiwa«„archimedesowegopunktu”,naktórym—wzamierzeniu
Kartezjusza—mo»nabyłobyoprze¢wszystkienauki,odmetafizykipocz¡wszy,
nanaukachmatematycznychiprzyrodniczychko«cz¡c.Porazpierwszyzasada
c.zostaławyartykułowanaprzezKartezjuszawjegosłynnym,opublikowanym
cogito PEF—©CopyrightbyPolskieTowarzystwoTomaszazAkwinu 1
pierwotnieanonimowodziele: Discoursdelaméthodepourbienconduiresaraison
[…] (Lei1637; Rozprawaometodzie Wwa1970,1980 2 ).Wefranc.oryginalec.
zostałowyartykułowanewkontek±cieformuły:„jepense,doncjesui,ouexi-
ste”(„my±l¦,wi¦cjajestem,czyliistniej¦”),za±włac.przekładzieformułata
przyj¦łaposta¢: egocogito,ergosum,siveexisto .Podobniew Principiaphilosophiae
(A1644; Zasadyfilozofii ,Wwa1960,K¡ty2001 2 ),gdziewyra¹nieukazanazosta-
ładrogaKartezjuszadozasadyc.Byłatodrogatzw.metodycznegow¡tpienia,
czylitakiegow¡tpienia,któregokonkluzj¡oka»esi¦niesceptycyzmiposta-
wasceptykaw¡tpi¡cegowwarto±¢jakiegokolwiekpoznania,aleodnalezienie
iwydobycienajawniepow¡tpiewalnejracji—kryteriumprawdy(criteriumve-
ritatis).Wzamy±leKartezjuszasamow¡tpieniemiałouwolni¢poznanieodele-
mentówprzes¡du,którybyłobecnywdziejachfilozofiiinauki.Abyuwolni¢
poznanieodprzes¡dównale»ało:„[…]rzeczy,októrychb¦dziemyw¡tpi¢[…]
uwa»a¢zafałszywe,aby±mytymja±niejzbada¢mogli,cojestnajwa»niejsze
inajłatwiejdost¦pnepoznaniu”(tam»e,7).Przedmiotemw¡tpienia,opróczrze-
czyzmysłowych,byłytak»eprawdymatematyki:„[…]widzieli±myju»nieraz,
jakteniówbł¡dziłwtakichsprawach,któreuwa»ałzanajbardziejpewneisa-
meprzezsi¦oczywiste”(tam»e,8).Moc¡wrodzonejwładzywolno±cimo»emy
si¦jednakpowstrzyma¢oddawaniawiarywszelkimtwierdzeniom,„którenie
s¡całkowiciepewneanizbadane”.W¡tpieniezastosowaneprzezKartezjusza
miałocharakterradykalnyiwpraktyceoznaczało„wzi¦ciewnawias”tego
wszystkiego,cowjakikolwieksposóbizjakiegokolwiekpowodu—bezpopa-
daniawsprzeczno±¢—mo»nabyłozakwestionowa¢.PisałotymKartezjusz:
„odrzucaj¡ctowszystko,oczymwjaki±sposóbmo»emyw¡tpi¢,iwyobra»aj¡c
sobie,»eterzeczys¡fałszywe,łatwozaisteprzyjmujemy,»eniema»adnego
Boga,»adnegonieba,»adnychciał;i»emysaminiemamyr¡kaninóg,ani
wogóle»adnychcz¦±ciciała”(tam»e,9).Radykalizmprzedsi¦wzi¦ciaKartezju-
szabyłnast¦pstwemprzyj¦tejprzezniegoimpliciteprzesłanki,i»poznawcza
warto±¢iniepow¡tpiewalno±¢zasadyuzyskanejwnast¦pstwiemetodycznego
w¡tpieniajestbezpo±redniouzale»nionaodtego,czypoddaneww¡tpliwo±¢
zostałotowszystko,cojestw¡tpliweitymsamym,czywwiedzybudowanej
napewnympoznawczogruncieniewyst¦puj¡fałszyweprzesłanki.SamKarte-
zjuszbyłprzekonany,i»w¡tpieniemogarn¡łwszelk¡daj¡c¡si¦zakwestionowa¢
wiedz¦,atymsamymwyeliminowałwszelkiew¡tpliwepoznawczoprzesłanki.
Metodyczneizarazemradykalnew¡tpieniestanowiłopierwszyetapnadrodze
prowadz¡cejdoniepow¡tpiewalnejzasady(pryncipium).Stanowiłoonoetap
negatywnywzastosowanejprzezniegometodzie,poniewa»nieko«czyłago
»adnapozytywnakonstatacja.Tegorodzajukonstatacjapojawiłasi¦dopiero
wrazzodkryciemsferyc.iartykulacj¡jegosensuwpostacis¡du:c.ergosum.
C.jakos¡d.Senszasadyc.Kartezjuszwyartykułowałwpostacis¡du,
którymiałwielorakie(dokładniebyłoich7)sformułowania,zarównowj¦zyku
łac.,jakifranc.Najwa»niejszeznichto:1)Jepense,doncjesui;2)C.ergo
sum;3)Dubitoergosum.Sformułowania1)i2)maj¡zasadniczotensamsens,
poniewa»s¡konstatacj¡pewno±ciistnienia,któratowarzyszypodmiotowiaktu
my±lenia(jepense,c.).Wprzypadku3)pewno±¢jestatrybutemtowarzysz¡cym
aktowiw¡tpienia(dubito).SamKartezjuszskłaniałsi¦kustanowiskuswoistej
ekwiwalencjipomi¦dzyzasadamimy±lenia(c.)orazw¡tpienia(dubito):„Dubito
cogito PEF—©CopyrightbyPolskieTowarzystwoTomaszazAkwinu 2
ergosum,vel,quodidemest:cogitoergosum”(„W¡tpi¦,wi¦cjestem,albo,
cojesttymsamym:my±l¦,wi¦cjestem”, Poszukiwanieprawdypoprzez±wiatło
przyrodzonerozumu ,Wwa1958,148).
C.wwymiarzepoznawczym.OdkrycieKartezjusza,zaspraw¡
któregoznalazłsi¦onwgronieklasykówfilozofii,zasadniczodotyczyłotego
etapuzastosowanejprzezniegometody,którystanowiłnast¦pstwometodycz-
negow¡tpienia.Byłatokonstatacja,i»oilew¡tpieniumo»epodlega¢wszyst-
ko,zprawdamimatematykiiegzystencj¡Bogawł¡cznie,otyletemusamemu
w¡tpieniuniepodlegaistnienietego,którypow¡tpiewa.Azatemniepodlega
w¡tpieniupodmiot(subiectum)tegow¡tpienia,czylikonkretne„ja”(ego).Ów
w¡tpi¡cypodmiot,poprzezmetodyczneikonsekwentnew¡tpienie,odkryłsfer¦
tego,coniepow¡tpiewalne.W¡tpi¡cowszystkim,ojednymw¡tpi¢niemógł,
amianowicieoistnieniusiebiesamego,jakrównie»otym,i»jestpewnymczym±
(res),pewnymbytem,adokładniej:istniej¡c¡istot¡(essentia).DociekaniaKar-
tezjuszaosi¡gn¦łyetap,wktórym:„nieprzyjmujemynatejpodstawietego,»e
my,którzytakierzeczymy±limy,jeste±myniczym;byłobybowiemsprzeczno±ci¡
s¡dzi¢,»eto,comy±liwtymsamymczasie,kiedymy±li,nieistnieje.Ist¡dowo
poznanie:»jamy±l¦,wi¦cjestem«,jesttym,którezewszystkichjakonajpierwsze
inajpewniejszeuderzaka»dego,ktofilozofujejaknale»y”( Zasadyfilozofii ,11).
InterpretacjeKartezja«skiegocogito. Ju»za»yciaKartezjuszafilozofia
skoncentrowananapewno±cic.spotkałasi¦zesprzeciwem.Poddawanokry-
tycezarównoposzczególnetwierdzeniatejfilozofii,jakisamoc.,atak»efilo-
zoficzn¡efektywno±¢c.jakozasadypoznawczej,jegooczywisto±¢,anawetory-
ginalno±¢dokonanegoprzezKartezjuszaodkrycia.LicznioponenciKartezjusza
podkre±laliniebezpiecze«stwapłyn¡cezzastosowaniac.,głównie:solipsyzm,
relatywizmorazateizm.
JednymzmankamentówKartezja«skiejkoncepcjic.byłoto,i»wykładniac.
niezostałaprzezniegosprecyzowana.adnazeskładowychs¡du:„c.”,„ergo”,
„sum”,niezostałanigdzieprzezniegozdefiniowana.Kartezjuszuzasadniał
totym,i»oka»dejznichdałobysi¦powiedzie¢,i»„persesatisnotamihi
videntur”(„wydaj¡si¦by¢czym±dostatecznieoczywistym”).Wszystkieoneto,
jegozdaniem,„poj¦cianajprostsze”,którychdefiniowanieprzyniosłobywi¦cej
szkodyani»elipo»ytku(„[…]cz¦stowidziałem,jakpodtymwzgl¦dembł¡dz¡
filozofowie,kiedyrzeczynajprostszeiznanesameprzezsi¦usiłuj¡wyja±ni¢
zapomoc¡definicjilogicznych;wtensposóbsamete[nazwy]robi¡mniej
jasnymi”, Zasadyfilozofii ,11).Takiepostawieniesprawymusiałoprzyczyni¢si¦
dowieluniezgodnychzintencj¡Kartezjuszaodczyta«jegozasadniczychtez
filozoficznych,jakrównie»wytworzyłotrudno±cizwykładni¡zasadyc.Do
dniadzisiejszegopowstałaogromnaliteraturapodejmuj¡cakwesti¦wykładni
Kartezja«skiejzasadyc.:inferencyjna,którac.traktujejakoskróconysylogizm
(licznagrupazwolenników:m.in.P.Gassendi);performatywna,traktuj¡ca
c.jakopewnegorodzajukonstatacj¦(ang.performance)własnegoja(bryt.
analitycy:B.Russell,A.Ayer,atak»eH.Scholz,J.Łukasiewicz,T.Cze»owski);
refleksyjna,przyj¦tazwł.przezniem.idealistów(I.Kant,J.Fichte,F.Schelling,
G.W.F.Hegel),którainterpretowałaaktc.ipłyn¡c¡zniej„egotyczn¡
asercj¦egzystencjaln¡”whoryzonciestruktur±wiadomo±ciowo-refleksyjnych.
Ostatniazwymienionychwykładnia,któraw±ródnast¦pcówKartezjusza
cogito PEF—©CopyrightbyPolskieTowarzystwoTomaszazAkwinu 3
znalazłanajwi¦kszyrezonans,przezniegosamegobyłaodrzucona.Wi¡zane
jesttocz¦stozfaktem,i»Kartezjuszuto»samiałrefleksj¦zjejpostaci¡aktow¡
(reflexioinactusignato),pomijaj¡cjejwcze±niejsz¡podwzgl¦demczasowym
igenetycznymrefleksj¦nieaktow¡(reflexioinactuexercito).Uwzgl¦dnienietej
ostatniejzabezpieczyłobyinterpretacjec.odpopadni¦ciam.in.wregressusad
infinitum.
Kategoriacogitowaspekciehistorycznofilozoficznym. Kartezja«skiec.
stałosi¦wdziejachfilozofiijedn¡zkluczowychkwestii,doktórejodnosilisi¦
filozofowie.
B.Spinozawkomentarzudo Zasadfilozofii Kartezjuszaprzej¡łmetod¦meto-
dycznegow¡tpienia,któr¡,podobniejakKartezjusz,powi¡załzkategori¡my±le-
nia(B.Spinoza, Principiaphilosophiaemoregeometricodemonstrata ,w:ten»e, Opera ,
III,Hg1914).Taostatniamiałaokaza¢si¦swoist¡nici¡Ariadny,pozwalaj¡c¡
człowiekowinawyj±ciezobszarupoznawczychzabobonówiuprzedze«wob-
szarwiedzypewnejikoniecznej(„Namquamvissomniansautvigilanscogitet,
cogitattamenatqueest”,tam»e,23).Jednocze±nieodrzuciłSpinozainferencyjn¡
wykładni¦c.,gdy»jejprzyj¦cie—twierdził—oznaczałoby,i»przesłankiskró-
conegosylogizmu(dubito,c.,ergosum)byłybyja±niejszeilepiejznane,ani»eli
samakonkluzjawpostaci„ergosum”,s¡dza±:„egosum”niebyłbyju»wtedy
pierwsz¡racj¡ka»degopoznania(„[…]hancorationem: dubito,cogito,ergosum
nonessesyllogismum,inquomaiorpropositioestomissa.Namsisyllogismus
esset,praemissaeclarioresetnotioresdeberentesse,quamipsaconclusio:ergo
sum;adeoqueegosumnonessetprincipiumomniscogitationisfundamentum,
praeterquamquodnonessetconclusio”,tam»e).WwykładnipodanejprzezSpi-
noz¦podkre±lonezostały2elementyKartezja«skiejzasadyc.:nieinferencyjny
charakters¡du:„cogito,ergosum”oraznierozerwalnyzwi¡zekbycia(esse)oraz
my±lenia(cogitare),wrezultacieczego,jegozdaniem,zachodzirównowa»no±¢
tamtegos¡duzs¡dem„egosumcogitans”(„Ideoquecogito,ergosumunica
estpropositio,quaehuic:egosumcogitansaequivalet”,tam»e,24).
JednymzgłównychmankamentówKartezja«skiegoc.,poj¦tegojakonaj-
pierwszapoznawczozasadainajpewniejszyfundamentpoznania,byłowgLeib-
nizato,i»miałoonocharaktersubiektywny,czylika»dorazowozwi¡zanyzokre-
±lonymempirycznympodmiotem,oczywisto±¢za±towarzysz¡capoznawczemu
prze»yciuc.miałaposta¢oczywisto±cipodmiotowej(evidentiasubiectiva).Po-
znanie,jakodługotrwałyproces,niemogłowi¦copiera¢si¦natakiejzasadzie,
którawwymiarzegenetycznym,aleniepoznawczym,bezpo±redniouzale»nio-
nabyłaodnegatywnychpodmiotowo-psychologicznychuwarunkowa«(mo»li-
wo±¢osłabieniauwagi,zm¦czenie,niedoskonało±¢pami¦ci)poznaj¡cegopod-
miotu.DlategoLeibnizpodj¡łwysiłekzobiektywizowaniatejpoznawczejza-
sady,jak¡byłoc.Jegowysiłkizmierzaływdwóchzasadniczychkierunkach:
douwolnieniatejzasadyodimplikacjisolipsystycznychorazdoobiektywiza-
cjic.przezstopniowewprowadzenienajegomiejscedwóchinnych,tymra-
zemobiektywnychzasad:niesprzeczno±ciiracjidostatecznej(determinuj¡cej).
Wpowstałychok.1692,nieopublikowanychza»ycia,krytycznychuwagach
natematfilozofiiKartezjuszaodno±niesiódmegorozdz. Zasadfilozofii zauwa»a
Leibniz( AnimadversionesinpartemgeneralemPrincipiorumCartesianorum ,w:ten-
»e, DiephilosophischenSchriften ,wyd.C.I.Gerhardt,B1875–1890,IV354–392),
cogito PEF—©CopyrightbyPolskieTowarzystwoTomaszazAkwinu 4
i»wyj±ciow¡zasad¦„cogito,ergosum”,któr¡Kartezjuszuwa»ałza„prawd¦
pierwsz¡”,mo»nainale»yzast¡pi¢inn¡zasad¡.Trzebamie¢nauwadze,i»
prawdyjakotakie(veritates)s¡dwojakiegorodzaju:pierwszeznichtoprawdy
faktyczne(veritatesfacti),którekonstatujemywtrakcieaktualniespełnianego
spostrze»eniazmysłowego,azatems¡prawdydotycz¡cefizycznego±wiataizja-
wiskwnimzachodz¡cych;drugietoprawdyrozumu(veritatesrationis),które
wprzeciwie«stwiedotychpierwszychniedotycz¡zjawiskfizycznych,aleobej-
muj¡swoimzakresemsfer¦prawdmatematycznych,zasadmoralno±ciimetafi-
zyki.Sfer¡pierwszychprawdrz¡dzizasadaracji(zast¦puj¡carystotelesowsko-
-scholastyczn¡zasad¦przyczynowo±ci),drug¡za±jestzasadaniesprzeczno±ci.
Sam¡za±formuł¦„cogito,ergosum”zast¦pujeLeibnizniecoinn¡,którawi¡»e
aktmy±lenianietylkozmy±l¡cym(ego),alezposzczególnymimy±lami(co-
gitationes),amianowicie:„Jamy±l¦,i:liczne[przedstawienia]s¡przezemnie
my±lane,zczegowynikanietylkoto,»ejestem,aleito,»ejestempobudzony
przezlicznedoznania”(tam»e,357).Uzasadnieniemtakiejwykładnibyływjego
przypadku2klasycznemetafizyczneaksjomaty.Pierwszyznichto:„actiones
suntsuppositorum”(„działanias¡działaniamipodmiotów”,tam»e,432),dru-
gimza±byławyst¦puj¡cam.in.wli±ciedoDeBossesa(z19VIII1715)formuła,
wktórejwskazałnaistotowyzwi¡zekwszelkichmodyfikacjipodmiotu,doktó-
rychnale»ysamomy±lenie,zpodmiotem-substancj¡tych»emodyfikacji:„ka»da
modyfikacjajestwsposóbistotowypowi¡zanaztympodmiotem,któregojest
onamodyfikacj¡”(tam»e,II503–504).Substancja,czylipodmiottychmodyfi-
kacji,zostałaprzezniegozdefiniowanajako„¹ródłomodyfikacji”(„[…]potest
tamenautemessentialiter substantiale definiri,utsit fonsmodificationum ”,tam»e,
504).Wrazztymzmianieuległafilozoficznapozycjaistatusc.:przestałoonoby¢
pierwsz¡,niepow¡tpiewaln¡zasad¡poznania.Zmienionazostałate»jegofunk-
cja,którawuj¦ciuLeibniza,podobniejakniegdy±u±w.Augustyna,nabrała
charakterupoznawczorodnego.Aktc.miałbowieminicjowa¢poznaniepier-
wotnychpoj¦¢ipierwszychzasadbytu,działaniajakisamegopoznania:„[…]
wła±nieprzezznajomo±¢prawdkoniecznychiichabstrakcje—pisałLeibniz—
wznosimysi¦doczynno±cirefleksyjnych,dzi¦kiktórymmy±limyotym,cosi¦
nazywaJa,izwracamyuwag¦,»etolubowownassi¦znajduje;itakrozmy±la-
j¡cosobiemy±limyobycie,osubstancji[…]”( Zasadyfilozofii,czylimonadologia ,
w:ten»e, Wyznaniewiaryfilozofa ,Wwa1969,par.30).Wuj¦ciuLeibnizac.prze-
stałoby¢pierwsz¡zasad¡poznawcz¡,gdy»zostałozast¡pioneprzezprawdy
faktyczneiprawdyrozumu.Powtóre,c.przestałote»by¢¹ródłempewno±ci,
gdy»kryteriumpewno±ciiprawdziwo±cistałasi¦niesprzeczno±¢.
Ch.Wolnastronach VernünftigeGedankenvonGott,derWeltundderSeele
desMenschen,auchallenDingenüberhaupt (F1720,1738 7 )podałwłasn¡wersj¦
Kartezja«skiegoc.Wobja±nianiusensuKartezja«skiegocogitoposłu»yłsi¦za-
sad¡niesprzeczno±ci,dzi¦kiktórejmógłwnosi¢opewno±ciwłasnegoistnienia:
„Jeste±my±wiadomisiebieiinnychrzeczy,wconiktniemo»ew¡tpi¢,ktonie
zostałcałkowiciepozbawionyswoichzmysłów;ktoza±chciałbytemuzaprze-
czy¢,tenmusiałbyswoimiustamiutrzymywa¢co±innego,ani»elido±wiadcza
wsobiesamym,imo»nabywkrótceudowodni¢,i»jegotwierdzenie(Vorge-
ben)jestniedorzeczne.Zatem,wjakisposóbmógłbyonczemu±zaprzecza¢
lubwco±pow¡tpiewa¢,gdybyniebyłon±wiadomsiebieiinnychrzeczy.Ten,
ktojest±wiadomytego,czemuprzeczylubwcopow¡tpiewa,tenjest.Zgod-
cogito PEF—©CopyrightbyPolskieTowarzystwoTomaszazAkwinu 5
Zgłoś jeśli naruszono regulamin