fAMIE FATALE
Zjawia się nocą ta postać jak senAnielskim spojrzeniem zaczyna złą gręJej ciało wciąż kusi, namiętnie czarujeA każdy facet to widzi, to czujeChce mieć ją dla siebie, wciąż tulić i pieścićHipnoza rozkoszy zaczyna się kręcićJuż jesteś zabawką, a stery w jej rękachA ona jak demon to wszystko nakręcaFemme Fatale, patrzysz na nią, widzisz sex w sobie maFemme Fatale, chłopców bawi, w ostre gierki znów graFemme Fatale, czarny anioł dzisiaj z Tobą chce byćFemme Fatale, nocą Twoja, jutro nie masz już nicFemme Fatale, patrzysz na nią, widzisz sex w sobie maFemme Fatale, chłopców bawi, w ostre gierki znów graFemme Fatale, czarny anioł dzisiaj z Tobą chce byćFemme Fatale, nocą Twoja, jutro nie masz już nicDałeś się złapać i jesteś w niewoliW tej grze o to chodzi, by ją zadowolićRuletka się kręci, pobudza nastrojeJej serce to głaz i złamać chce TwojeLecz uwierz mi stary, nie jesteś sam jedenJuż wielu przed Tobą posłała na glebęTo jest jej świat, jej czarna naturaBo dla Niej facet, to wielka bzduraFemme Fatale, patrzysz...Femme Fatale, patrzysz...
mareckiband