Komputer- wszystkim z zuchem jest dobrze
Hen daleko gdzieś na końcu świata żył chłopiec. Taki jak wy tutaj, wzrostu mniej więcej Maćka( dowolne imię zucha z gromady), włosy miał krótkie takie jak Michał tylko kolor był inny.... o taki właśnie jaki ma Filip. Chłopiec ten miał na imię Adam i bardzo lubił grać na komputerze. Gdy Adam przychodził ze szkoły to pierwsze co robił to włączał komputer, zostawiając plecak, buty i kurtkę na środku pokoju. Gdy kład się spać to komputer cicho szumiąc go usypiał. Oczywiście mama musiała zawsze go wyłączać. Bałagan był w jego pokoju straszliwy. Świata poza komputerem nie widział, dla wszystkich był niemiły. Nie miał żadnych kolegów, każdy uważał go za jakiegoś dziwnego (no bo nie grał w piłkę, nie bawił się w berka i nie zbierał pokemonów). Jednak pewnego wieczoru .... „aaaaaa mój komputer nie działa!” jego jedyny przyjaciel i toważysz się popsuł. Maciek zmuszony był do „wakacji od komputera”. Był zły. Wszystko go drażniło. Był jeszcze bardziej niemiły. Jednak dziwna rzecz im bardziej był niemiły dla Janka to ten starał się być uprzejmy dla niego. I tak się zaczęło. Janek zawsze uśmiechnięty, wesoły, wszystkim z nim było dobrze, Maciek się z nim zaprzyjaźnił i zaczął brać z niego przykład, niedługo potem okazało się że w prawdziwym świecie można mieć przyjaciół i bawić się z nimi lepiej niż z komputerem.
HO Piotr Witkowski
evenida