JESTES
**********
Boys
Wstaje i witam nowy dzien (dzien, dzien),
moze kiedys cie znajde, tego chce.
Zimna kawa dobija mnie (mnie, mnie, mnie),
tak kolejny powitam nudny dzien.
Siadam w auto i ruszam gdzies,
bladze wkolo, lecz wiem, ze to ma sens:
moze mignie gdzies twoja twarz,
ktora w pamieci mam...
Jestes moim spelnieniem, moim snem,
jestes moja miloscia, ktorej chce,
jestes ta, ktorej szukam w kazdy dzien,
bedziesz ma namietnoscia, tego chce.
Na na na na na, na na na na na,
na na na na na na na na na,
na na na na na, na na na na na,
na na na na na na na na na...
Noc spowila juz miasto me (me, me, me),
znowu nic z moich planow, nie ma cie.
Gdzies uciekla mi twoja twarz
(twarz, twarz, twarz), ktorej szukam od lat.
Jutro tez bedzie piekny dzien,
jak co rano, z ta mysla budze sie.
Przeciez wszystko mozliwe jest
i zalicze twoj test.
wix2002