Edith Piaf po polsku.doc

(23 KB) Pobierz
Edith Piaf – Padam… padam… tłumaczenie

Edith Piaf – Padam… padam… tłumaczenie

Padam… padam… padam…

Melodię tę znam, bo co dnia

Tam ona jest zawsze gdzie ja

Niezmiennie…na jawie, we śnie

jest przy mnie…tuż, tuż blisko mnie

Bo za mną, od kiedy pamiętam

wędruje tak wierna, jak nikt

To stąpa cichutko…na pointach

to nagle zamienia się w krzyk…

Grzmi jak grom jej każdy ton:

 

Ta-dam, ta-dam, ta-dam…

Ta melodia przez życie mnie gna

Ta-dam, ta-dam, ta-dam…

Ona o mnie wie więcej niż ja

Ta-dam, ta-dam, ta-dam…

Ona przecież nie raz i nie dwa

wyciągała mnie z dna

a jej szorstki dźwięk

rozpraszał mą rozpacz i lęk.

 

Przeróżnych uczyła mnie ról

Smakować kazała mi ból

W pamięci, zmąconej przez czas

zanurzać się wciąż, raz po raz

Po miłość, co dawno odeszła

by poczuć na nowo jej smak

Na przyszłość popatrzeć przez przeszłość

Raz jeszcze zasłuchać się jak

słodko gra melodia ta:

 

Ta-dam, ta-dam, ta-dam…

I już Miłość, ta krnąbrna i zła

Ta-dam, ta-dam, ta-dam…

wraca do mnie skruszona, we łzach

Ta-dam, ta-dam, ta-dam…

Do mych dłoni się tuli i łka,

że nikt inny, że ja…

i że ze mną chce…

ze mną zostać na dobre i złe…

Zgłoś jeśli naruszono regulamin