Katecheza 20
Zgadnijcie co to:
Bez niego żyć nie dasz rady
najlepiej, aby było bez wady,
stuk, puk bije wielce
a nazywa się [serce]
O Kubku
Pewnego lipcowego dnia, w czasie letnich wakacji, kiedy był taki upał, że wysychały studnie, Janek trzymał w ręku czubaty kubek zimnej, orzeźwiającej wody. Dostał go od gospodyni obejmował oburącz jak skarb, podnosił powoli do ust. Nagle podbiegł Paweł.
- Daj mi się napić.
Janek skrzywił się jak wieża w Toruniu, nadął się jak balon, poczerwieniał jak czereśnia. Nawet górne, zęby straszyły mu z gęby. Ścisnął mocniej kubek, żeby mu nie wyrwano, i wołał: Woda moja, w moim kubku.
Kiedy jednak podniósł nos - zobaczył spokojne lipcowe niebo. Przypomniało mu nagle Pana Boga.
Złagodniał, rozluźnił się, uśmiechnął. Już nie trzymał kubka oburącz, ale jedną ręką.
- Podzielę się z tobą - powiedział - tobie też wyschło w gardle.
I nie mówiąc ani słówka, pili razem wodę z kubka.
ks. Jan Twardowski, Nowy zeszyt w kratkę
Plansza z napisem "Jezus"
JEZUS
Białe serce
Katecheza 20Ślady stóp:
KATECHEZA_DLA_DZIECI