pyt34.doc

(36 KB) Pobierz

34. Moralna różnica między zabiciem a „przyzwoleniem na śmierć” (etyka katolicka, utylitaryzm)

Problem pojawia się już na etapie rozróżnienia gdzie leży granica między zabiciem a przyzwoleniem na śmierć. Czy jest to różnica między wykonaniem jakiegoś fizycznego ruchu lub jego nie podjęciem (wyłączenie respiratora- zabicie, nie podłączenie do respiratora- przyzwolenie na śmierć). Istnieje również teoria, że różnica ta sprowadza się do kwestii przyczynowo-skutkowych. Zabicie jest uruchomieniem jakiegoś łańcucha przyczynowo skutkowego, przyzwolenie na śmierć powstrzymaniem się od ingerencji w już istniejący ciąg przyczynowo- skutkowy(niepodłączenie lub odłączenie od respiratora jest przyzwoleniem na śmierć- „śmiercionośny” proces już trwa, zabiciem jest podanie środka letalnego, ale też nie podjęcie karmienia zdrowego noworodka- uruchamiana „śmiertelna patologia”).

Dygresja: w szerokiej definicji za eutanazję uznaje się zarówno podanie środka, mającego spowodować śmierć, jak i zaniechanie lub zaprzestanie stosowania środków podtrzymujących życie nieuleczalnie chorego i cierpiącego pacjenta- w tym rozumieniu eutanazją jest zarówno zabicie jak i przyzwolenie na śmierć. ALE eutanazją nie jest zaniechanie/ zaprzestanie stosowania środków nadzwyczajnych

Etyka chrześcijańska

We wczesnym chrześcijaństwie eutanazję odrzucano jako formę samobójstwa naruszającego zakaz zabijania (św. Augustyn). Kościół rzymskokatolicki uznaje eutanazję za targnięcie się na nienaruszalne życie ludzkie i traktuje ją jako zabójstwo lub samobójstwo. Odrzuca prawną legalizację jako sprzeczną z prawem naturalnym i objawieniem zapisanym w Piśmie Świętym. Nienaruszalność i godność życia ludzkiego wynika z biblijnej prawdy o stworzeniu człowieka przez Boga „na Jego obraz i podobieństwo”, a wcielenie Jezusa Chrystusa i odkupienie stanowi potwierdzenie jego fundamentalnej i najwyższej w porządku doczesnym (lecz nie absolutnej) wartości. Od pontyfikatu Piusa XII (1939-58) dopuszcza się zaprzestanie tzw. uporczywej terapii (przyzwolenie na naturalną śmierć) oraz stosowanie środków przeciwbólowych, nawet, jeśli zwiększają one ryzyko śmierci. Stanowisko kościoła rzymskokatolickiego wobec eutanazji zostało wyrażone m.in. w Deklaracji Kongresu Nauki Wiary. Eutanazja uważana jest za zbrodnię. W KKK 2277 czytamy: „Eutanazja bezpośrednia, niezależnie od motywów i środków polega na położeniu kresu życiu osób upośledzonych, chorych lub umierających. Jest ona moralnie niedopuszczalna.” Papież Jan Paweł II w encyklice „Evangelium Vitae” w kwestii eutanazji stwierdza: „to, co mogłoby się wydawać logicznie i humanitarne, przy głębszej analizie okazuje się absurdalne i nieludzkie. W innym miejscu stwierdza „eutanazja jest zbrodnią, na którą ludzka ustawa nie może przyzwalać, a ustawy, które to czynią, nie tylko nie są w żaden sposób wiążące dla sumienia, ale stawiają wręcz człowieka wobec poważnej i konkretnej powinności przeciwstawienia się im poprzez sprzeciw sumienia” ALE oddziela od niej decyzję o rezygnacji z „uporczywej terapii” -„pewne zabiegi medyczne, które przestały być adekwatne do realnej sytuacji chorego, ponieważ nie są już współmierne do rezultatów, jakich można by oczekiwać, lub też są zbyt uciążliwe dla samego chorego i dla jego rodziny”. Też KKK 2278 Zaprzestanie zabiegów medycznych kosztownych, ryzykownych, nadzwyczajnych lub niewspółmiernych do spodziewanych rezultatów może być uprawnione. Jest to odmowa "uporczywej terapii". Nie zamierza się w ten sposób zadawać śmierci; przyjmuje się, że w tym przypadku nie można jej przeszkodzić. Decyzje powinny być podjęte przez pacjenta, jeśli ma do tego kompetencje i jest do tego zdolny; w przeciwnym razie - przez osoby uprawnione, zawsze z poszanowaniem rozumnej woli i słusznych interesów pacjenta.

Uzasadnienie utylitarystyczne

Utylitaryzm (łac. utilitas - korzyść) kieruje się zasadą maksymalizacji przyjemności, korzyści czy szczęścia dla możliwie największej grupy ludzi (J. Bentham).

Z punktu widzenia tej filozofii istotna jest bowiem ogólna suma użyteczności. Użyteczność tę określa się w duchu mentalności naturalistycznej, postdarwinowskiej, w której podstawowe dobro stanowi przeżycie silniejszych osobników warunkujące przetrwanie gatunku.

Nic dziwnego, że utylitaryści podważają wartość życia ludzi dotkniętych wadami genetycznymi i innymi ciężkimi chorobami. Przedstawiciele tej filozofii różnymi sposobami agitują na rzecz aborcji, selekcji prenatalnej czy eutanazji. W ich kalkulacji legalizacja tych działań zwiększy dobrobyt społeczny. Agitacja utylitarystyczna, zaczynając od podważania wartości życia ciężko chorego i cierpiącego człowieka, posuwa się dziś do twierdzenia, że moralnym obowiązkiem terminalnie chorych jest zakończenie eutanazją swego niekorzystnego stanu egzystencji

We wszystkich swych sformułowaniach zasady te podważają powszechność prawa do życia. Prawo takie przyznają tylko tym istotom ludzkim, w przypadku których biologiczny stan organizmu gwarantuje określone korzyści dla gatunku ludzkiego.

Uwaga, teraz moje własne wnioski ;)

Utylitaryści postrzegają problem pozbawiania życia jednostek słabych z punktu widzenia skutków- korzyści dla społeczeństwa. Nie będzie więc dla nich moralnej różnicy między zabiciem a przyzwoleniem na śmierć.

 

...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin