Czekolada.doc

(31 KB) Pobierz
Czekolada

Czekolada

 

Pochodzę z domu z zasadami,

Nie miałem nigdy rande-wo.

Na spacer ciągle z rodzicami,

Chodzimy zawsze tam i tu.

 

O wyjściu w nocy nie ma mowy,

O randce ani mi się śni.

Na deser tort czekoladowy,

Codziennie mama daje mi.

 

              A ja nie chcę czekolady,

              Chcę by miłość dał mi ktoś.

              Chcę by zabrał mnie od mamy,

              Bo słodyczy mam już dość.

 

Raz były moje urodziny,

Ach nie zapomnę tego dnia.

Zebrał się cały krąg rodzinny,

I każdy prezent dla mnie miał.

 

Słodyczy się zebrała fura,

Czekoladowy cały stos.

A ja się tak zdenerwowałem,

I krzyczę wciąż na cały głos.

A ja nie chcę czekolady ...

 

Raz byłem z Anną na loterii,

I wyciągnąłem sobie los.

I już myślałem, że to auto,

A to czekoladowy tort.

 

              A ja nie chcę czekolady,

              Chcę by miłość dał mi ktoś.

              Chcę by zabrał mnie od mamy,

              Bo słodyczy mam już dość.

...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin