KURDESZ
Każ przynieść wina, mój Grzegorzu miły,
Bodaj się troski nigdy nam nie śniły.
Niech i Hanulka tu zasiądzie z nami,
Kurdesz, kurdesz, nad kurdeszami!
Skoro się przymknie ręka do butelki,
Znika natychmiast z serca smutek wszelki.
Wołajmyż tedy, dzwoniąc kieliszkami:
Patrzcie, jak dzielny skutek tego wina:
Już się me serce weselić poczyna.
Pod stół kieliszki, pijmy szklanicami!
Już po butelce, niech tu stanie flasza,
Wiwat, ta cała kompanija nasza!
Wiwat z Maciusiem i przyjaciołami!
Odnówmy przodków ślady wielkopomne,
Precz stąd, szklanice, naczynia ułomne.
Po staroświecku pijmy pucharami,
Mirek_2