Fotograf.doc

(32 KB) Pobierz
Już od młodych lat chodziłem na siłownię, po to, by później nie mieć kompleksów na tle swojej budowy

Już od młodych lat chodziłem na siłownię, po to, by później nie mieć kompleksów na tle swojej budowy. I tak, mając 20 lat byłem superprzystojnym chłopakiem. Dziewczyny latały za mną jak oszalałe. Miały jednak pecha, bo moim marzeniem było ruchać się z dobrze napakowanymi facetarni. Aby poznać takich fajnych pakerów, musiałem zrobić sobie parę ostrych zdjęć, by móc je później wysyłać na odpowiednie oferty towarzyskie.

Zdecydowałem się pójść w tej sprawie do jednego fotografa, który miał swój zakład w Poznaniu. Czytałem kiedyś, że wykonuje akty. Tak też zrobiłem i udałem się do niego w sobotę. Porozmawiałem z nim na ten temat, a on powiedział, że nie ma sprawy. Tylko nie teraz. Jest jedenasta, zakład w soboty jest czynny do czternastej. Ale do tego typu zdjęć potrzeba czasu, odpowiedniej oprawy i atmosfery. Dlatego umówiliśmy się u niego w domu na dwudziestą. Podał mi swój adres i telefon ­w razie potrzeby. Do końca dnia chodziłem jak na szpilkach, bo nie mogłem doczekać się już sesji zdjęciowej. Dlatego na miejscu byłem już chyba o dziewiętnastej trzydzieści. Chata fotografa była jednak ciemna. Postanowiłem poczekać. Po chwili podjechało auto, a z niego wyszedł oczekiwany człowiek. Ja też już wysiadłem, podszedłem do niego, przywitałem się uściskiem ręki i wraz z właścicielem chaty udałem się do niego.

Chata-willa. Wprowadził mnie do swojego prywatnego zakładu w podpiwniczeniu. Kazał chwilę poczekać i się rozgościć. Na ścianach wisiały akty, i to nie kobiet, tylko samych fajnych chłopaków. Po chwili czułem, że mój mały napalił się już na te akty. Ale trzeba się powstrzymać, bo wraca właściciel.

- Cześć. Jestem Michał.

- Łukasz.

- Widzę, że podziwiasz akty porozwieszane po ścianach?

- Tak. Są niezłe.

- Powstały właśnie tutaj. Większość tych zdjęć to zdjęcia gejów. Zawsze lubię z tego typu chłopakami pracować. Wiedzą chłopaki, czego chcą. A ty do jakiego celu potrzebujesz fotki?

- Do ofert towarzyskich.

- Homo czy hetero? Do mnie możesz mieć zaufanie. Sam jestem biseksem.

- Homo.

- To teraz wiemy, na czym stoimy. Przygotuję aparat. Za chwilę jestem.

Michał wrócił po chwili. Był prawie cały rozebrany, bo pozostały na nim tylko błękitnego koloru obcisłe spodenki sportowe.

- To jak, zaczynamy?

- Zaczynamy.

- Nastawię fajną muzyczkę. O, ta będzie odpowiednia. Do dyspozycji masz całe łóżko. Tam jest najlepsze światło.

Zacząłem po kolei w rytm muzyki tracić części swojej garderoby. Najpierw zleciała bluza sportowa, potem koszulka. Widać było, że bardzo Michałowi podobało się moje ciało. Było dobrze umięśnione. Brzuszek był twardy i płaski. Sutki pobudzone wcześniej moimi rękoma sterczały jak gdyby miały być za chwilę ssane. Od mojego pępka w dół ciągnął się pas włosów, który splatał się z włosami ukrytymi niżej. Teraz przyszła kolej na spodnie dżinsowe. Najpierw pasek od spodni, potem rozporeczek i na koniec tylko pozostało zdjęcie ich z nóg. Pozostałem tylko w skąpych slipach, tak skąpych, że chuj mój wystawał z nich jak maczuga. Trudno się dziwić, bo gdzie się miało zmieścić te 21 cm. Teraz nie czekałem już dłużej i pozbyłem się majtek. Pomachałem parę razy fiuta i położyłem się. Podkurczyłem nogi, tak, by doskonale było widać moje owłosione dupsko. Chciałem mieć zdjęcia mojego krateru. Widać, że Michał jest już napalony do granic wytrzymałości. Cały czas czekam, kiedy dopadnie do mnie i zrucha mnie ostro. W końcu Michał wyglądał jak chłopak moich marzeń. Nie widziałem jeszcze jego kutasa, ale reszta była lepiej niż w porządku. Klata delikatnie porośnięta i nogi pokryte gęstym, czarnym zarostem. Już wyobrażałem sobie, jak wbijam się języczkiem, przez ten gąszcz, w jego dziurkę. Teraz ja przejmuję inicjatywę. Mówię mu, aby odłożył aparat i zbliżył się do mnie. Przez jego obcisłe spodenki było widać kształt chuja. Pomasowałem go przez chwilę, po czym ściągnąłem jego spodenki wraz z majtkami. Michał stał przede mną całkiem nagi, a kutas jego był przed moimi ustami. Przystąpiłem do działania. Zsunąłem napletek z chuja kompana, aby w końcu zatopić swoje usta na jego główce. By połykać jego fiuta po same gardło. Wiem, że będzie to trudne, bo nie jest łatwo połykać ponad 22 cm. Ale i tak radziłem sobie dobrze, bo Michał jęczał i sapał z rozkoszy. O swoim chuju nie zapomniałem. Co chwilę na przemian waliłem swego kutasa, masowałem trzon chuja fotografa i jego jaja.

Nastąpiła zmiana. Rozłożyłem się na wznak, tak, by kutas stał do góry. Michał zbliżył się do mnie i objął ustami kutasa i zaczął go obrabiać. Jego usta przesuwały się wzdłuż mojego chuja, a żołądź ocierała się o jego podniebienie. Robił to doświadczony facet. Jak mi później powiedział, zaliczył wszystkich chłopaków, których akty wiszą na ścianie. Z większością rucha się do dziś.

Michał przestał ssać mojego fiuta, podkurczył mi nogi i zaczął lizać moją szparę między pośladkami. Po chwili skierował swojego chuja w mój otwór.

Pchał go ostro, bo czułem ból. Jednak w miarę upływu czasu ból przerodził się w rozkosz. Głośno jęczałem z zadowolenia. Cały kutas, aż po same jaja, zagłębiony był w mojej dupie. Teraz jęk przerodził się w krzyk, a jeszcze po chwili w wycie. Strasznie te odgłosy podjarały Michała, bo jęknął głośniej i spuścił się.

Teraz ja mogłem odwzajemnić się partnerowi. Spełniałem swoje marzenie. Przebijałem się przez zarośnięte jego dupsko moim językiem do otworu rozkoszy. Naśliniłem odpowiednio go, po czym wjebałem swego chuja w jego odbyt. Zrobiłem to w ostry sposób. On jednak zacisnął wargi i nie wydał ani jednego dźwięku. Dopiero po chwili Michał zaczął sapać i jęczeć. Ja jednak nie zwalniałem. Jebałem go ostro i lizałem jego owłosione nogi. Wreszcie nadszedł długo oczekiwany orgazm. Kiedy strzelałem strugami gorącej spermy, Michał przyssał się do mojej fujary. Ze smakiem zlizywał moją spermę, by nie uronić ani kropli tego nektaru. Tak po intensywnym seksie zasnęliśmy razem, sklejeni resztkami spermy.

W niedzielę rano wywołaliśmy zdjęcia. Wyszły lepiej niż się spodziewałem. Szkoda tylko, że na tych zdjęciach byłem sam. Mimo to jedna z moich fotek zawisła na ścianie Michała. Zresztą zostaliśmy kumplami do dziś. Jeszcze nigdy mi nie odmówił, kiedy byłem w potrzebie seksualnej. Na wzór Michała zacząłem kolekcjonować akty mężczyzn i zawieszać na ścianie swego pokoju.

Jakość wykonania zdjęć mówiła sama za siebie. Po ich publikacji dostałem mnóstwo ofert towarzyskich od chłopaków z całej Polski, trafiło się nawet kilka z zagranicy. (Pewnie, że dobre wykonanie ich nie gwarantowało murowanego sukcesu. Na sukces złożyło się moje sportowe ciało, dobrze umięśnione i zadbane. Zresztą każdy gej to wie, bo sam stara się wyglądać jak najlepiej. To mi się bardzo podoba, że coraz częściej biegamy po siłow­niach i saunach.) Po dzień dzisiejszy mam grono stałych kumpli do ostrej zabawy, ale także do wypadów w plener i dyskotek. Już wkrótce odpowiemy razem z trzema moimi kumplami na ofertę czeskiego reżysera filmów porno. Chyba się zdecydujemy. Wkurza mnie, że tylu przystojnych Czechów gra w tych filmach. Polacy nie są wcale gorsi. Razem z moimi kolegami niczym nie odbiegamy od supermodeIi zachodnich. Istnieje tylko drobna różnica: my zagramy to z życiem, a nie sztucznie. Jesteśmy przecież w 100% gejami.

 

Zgłoś jeśli naruszono regulamin