Święta Bożego Narodzenia-
(na scenie: prawie ubrana choinka, pod nią podarunki, nie nakryty stół, z boku na szafce lub poza sceną rekwizyty: sianko, biały obrus, nakrycia /mogą być same talerzyki/, stroik ze świeczką, opłatek, Pismo Święte, może być cichy podkład muzyczny – np. kolęda z magnetofonu)
PROWADZĄCA:
W klimacie świąt Bożego Narodzenia i blasku choinkowych świec, bardzo serdecznie witamy Szanowną Dyrekcję, całe Grono Pedagogiczne, wszystkich pracowników szkoły i Was Drogie koleżanki i koledzy.
Rozważając Tajemnicę Bożego Narodzenia, przyjrzyjmy się tej szczególnej nocy, na czym skupiamy nasze myśli przygotowując się do niej. Dla Kogo przychodzi Boży Syn na ziemię?????
Życzymy wszystkim głębokich duchowych przeżyć i zapraszamy do wspólnego kolędowania. Nie bójmy się razem śpiewać – a za wszelkie usterki z góry przepraszamy.
Ania obładowana zakupami (reklamówki znanych supermarketów), spotyka na ulicy znajomych.
Ania:
Cześć! Co słychać, jak przedświąteczne przygotowania?
Bogusia:
Witaj, witaj! Ależ te święta mogą wykończyć! Padam z nóg!
Zgadzam się z Tobą, ale na szczęście wracam z ostatnich zakupów. Jak dla mnie: święta mogą być choćby i dziś po południu.
Szczęściara z Ciebie. Ja jeszcze daleko w polu! Przede mną sprzątanie, gotowanie, pieczenie…ach, szkoda gadać.
Nie przesadzasz? Odpuść sobie to wielkie pichcenie! To dziś przeżytek. Wiesz, myślałam, że jesteś bardziej nowoczesna.
Nie rozumiem. Nie wyobrażam sobie świąt bez całej tej przedświątecznej krzątaniny.
A ja jak najbardziej, bo jestem „trendi”, moja złociutka! A więc słuchaj jak nowoczesna kobieta przygotowuje się do świąt. Po pierwsze: załatwić sobie wizytę u dobrej kosmetyczki i fryzjerki. Po drugie: kilkakrotnie, głośno w odpowiednim towarzystwie powiedzieć co chce się dostać pod choinką, a czego absolutnie nie. Po trzecie: skoczyć do dobrego marketu kupić gotową garmażerkę oraz ciasto i po kłopocie!
Nie bardzo rozumiem…
Ano właśnie! Takie czasy! Trzeba być na fali! Korzystać z życia! Tzn. z cudów techniki, ma się rozumieć. Gotowe potrawy w kilka minut podgrzejesz w mikrofali. Jeśli chodzi o ciasto, to jak chcesz możesz powiedzieć, że sama upiekłaś. Przecież na tych sernikach, makowcach nie ma metki z ceną! Dobrze radzę: zrób się na bóstwo, a zobaczysz jaką furorę zrobisz na pasterce!
Czy ja wiem… pokaż co kupiłaś.
Spójrz, proszę jaka okazja „Piernik świąteczny” cena promocyjna za jedyne 2, 99!
Bogusia: (czyta etykietę)
Skład surowców:
(przeciągle): dwuwodorofosforan amonu, substancja zgęszczająca, propionian sodu, spulchniacze, polepszacze, smak i aromat prawie identyczny z naturalnym…
Gabrysia (cały czas siedzi przed laptopem)
…i pewnie miód sztuczny od sztucznych pszczół! Co ty czytasz? Tablicę Pierwiastków Chemicznych Mendelejewa?!
Dorota:
Co to było to pierwsze: Dwuwodorofosfo…jak? Co to za paskudztwo?!
Gabrysia:
O, mam! (czyta) „dwuwodorofosforan amonu – związek chemiczny do impregnacji zapałek oraz produkcji środków spulchniających wyroby cukiernicze…przy spożyciu w większych ilościach może spowodować…” czytać dalej?
Nie, wystarczy. (Do Ani ironicznie) No to smacznego „impregnatora”, nowoczesna kobieto!
Ania (z obrażoną miną):
Nigdy tego nie czytałam. (Czyta z opakowania): „smak i aromat prawie identyczny z naturalnym”. Prawie identyczny z naturalnym… (zamyśla się, a po chwili): …moje święta są też prawie identyczne z naturalnym świętowaniem…
„Prawie robi różnicę”!
Twoje święta będą mieć smak i aromat prawie identyczny z naturalnym! Hi, Hi!
Może czas najwyższy przemyśleć co nieco. Zamiast salonu piękności dla ciała -salon piękności dla duszy.
O czym ty mówisz, Jaki salon piękności dla duszy?
Adwentowe roraty i spowiedź. Ksiądz Proboszcz tak zachęcał…
Kiedyś to się chodziło, a jakże, ale w tym roku zupełnie zapomniałam! To przez te zakupy!
(odchodzą ze sceny w tle muzyka…)
SCENA I (choinka i prezenty)
(przy choince – kończą ubieranie – Dziadek i Tata, wchodzą Michał i Marta)
MICHAŁ:
Ciekaw jestem, co dzisiaj dostanę pod choinkę...
MARTA:
Myślę, że za twoje zachowanie, to ... może rózgę ...
A jeszcze jestem ciekaw, ile dzisiaj będzie na stole potraw.... Najbardziej to lubię kluski z makiem i kapustę z grzybami...
Tylko uważaj, żebyś się nie przejadł, tak, jak w ubiegłym roku.
DZIADEK:
Chodźcie dzieci, pomożecie nam ubierać choinkę, bo już niedługo wieczór.
(dzieci podchodzą, zakładają bombki)
A w ogóle, to skąd się wzięła choinka w Boże Narodzenie? Przecież w Betlejem nie ma drzew iglastych. W telewizji widziałem, że są tam palmy!
Masz rację: w Ziemi Świętej nie ma choinek, a mimo to choinka jest ściśle związana z Bożym Narodzeniem i jest jego symbolem: zauważcie, że choinkę ubieramy w dniu, w którym wspominamy pierwszych rodziców: Adama i Ewę, ich życie w raju, ale też i ich pierwszy grzech. Wigilia przypomina nam jednak przede wszystkim o narodzinach Jezusa w Betlejem i o tym, że przyszedł nas odkupić, czyli dać nowe życie. Choinka jest zielona mimo zimy i dlatego nazywana jest „drzewkiem życia” – jej zielone igły dają nam nadzieję na nowe życie.
Bombki i ozdoby , jakie wieszamy na niej, to symbole Bożej łaskawości i hojności.
A dlaczego dziadku obdarowujemy się w tym dniu prezentami? Mama mówiła, że każdy powinien przygotować wszystkim uczestnikom Wigilii choćby maleńki podarunek.
TATA:
Marto, jaka powinna być najważniejsza cecha chrześcijanina?
Chrześcijanin, to człowiek, który rozwija w sobie miłość!
No właśnie. Nie muszę wam chyba przypominać, że pełnią miłości jest sam Bóg. W przeddzień więc Jego narodzin powinniśmy bardzo konkretnie okazać sobie wzajemnie miłość.
Już wiem – w ten wieczór i w całe Święta Bożego Narodzenia ma triumfować miłość!
DZIADEK;
Miłość ma triumfować nie tylko teraz, ale w całym roku i w całym naszym życiu.
Kolęda: TRYUMFY KRÓLA NIEBIESKIEGO
SCENA II (sianko)
(wchodzą: Babcia i Mama)
MAMA:
Musimy przygotować stół wigilijny. Już wkrótce zabłyśnie pierwsza gwiazda.
BABCIA:
Michałku - podaj, proszę, siano, bo najpierw musimy je rozsypać.
MICHAŁ:(podając siano)
Dlaczego taki zwyczaj babciu? Tyle sprzątania miałyście z mamą i Martą, a teraz znów zrobi się bałagan.
Sianko na stole wigilijnym ma nam przypominać, że Pan Jezus gdy się narodził, złożony został do żłobu wyścielonego sianem.
Myślę babciu, że było Mu niewygodnie. Pamiętam, w jakim miękkim beciku leżał nasz cioteczny brat Marcin, gdy się urodził.
Owszem, było Mu niewygodnie, ale dzięki temu stajnia betlejemska i całe ziemskie ubóstwo dostąpiły chwały nieba.
Kolęda: MIZERNA CICHA STAJENKA LICHA
SCENA III (biały obrus)
Podaj, Marto, ten biały obrus
Mamo, dlaczego na Wigilię koniecznie musi być biały obrus?
Nie wiem, być może stąd, że kolor biały kojarzy się z czystością, radością, niebem... Całe stworzenie w ten dzień się raduje... Niektórzy twierdzą, że zwierzęta w noc wigilijną mówią ludzkim głosem...
Kolęda: W DZIEŃ BOŻEGO NARODZENIA
SCENA IV (dodatkowe miejsce)
Michałku, proszę, pomóż mi postawić nakrycia.
(Michał podaje nakrycia)
Czy pamiętacie o dodatkowym miejscu?
A dlaczego w tym dniu trzeba stawiać dodatkowe nakrycie? Na stole jest i tak bardzo mało miejsca. To nieekonomiczne.
Tak, tobie to zawsze jest za mało miejsca, bo musisz się rozpychać.
Kochani, przypominam wam, że dzisiaj musicie być dla siebie szczególnie mili – czekamy przecież na przyjście Pana Jezusa. W wieczór wigilijny w każdym polskim domu stawia się dodatkowe nakrycie dla niespodziewanego gościa. Nikt w ten wieczór nie powinien być sam. Powinniśmy pamiętać o naszych samotnych sąsiadach i znajomych. Ten wieczór, to czas okazywania sobie wzajemnej miłości i życzliwości.
W ten sposób możemy wynagrodzić Panu Jezusowi to, że nie miał miejsca w gospodzie.
Kolęda: NIE BYŁO MIEJSCA DLA CIEBIE
SCENA V (świeca wigilijna)
(Mama stawia stroik ze świecą)
Bardzo ważna na stole wigilijnym jest świeca, oznaczająca obecność Chrystusa.
A ..... wiem! Świeca na stole wigilijnym mówi nam, że w tę noc narodzi się Światłość świata i dlatego tak uroczyście czekamy na tę chwilę.
Kolęda: Z NARODZENIA PANA
SCENA VI (opłatek)
(Mama układa na talerzyku opłatki)
Skąd się wziął zwyczaj łamania opłatkiem?
To bardzo stary zwyczaj. Pamiętam, jak na religii ksiądz mówił nam, że sięga on początków chrześcijaństwa i wywodzi się stąd, że wtedy po każdej Eucharystii roznoszono błogosławiony chleb tym, którzy nie mogli na niej być – zwłaszcza chorym.
A gdzie produkują opłatki? Nigdzie w sklepie ich nie spotkałem, a bardzo je lubię.
Przecież widziałeś jak pan organista przyniósł je do domu.
Widziałem, ale on je musiał skądś mieć ... I przyniósł tak mało! Sam bym wszystkie zjadł!
Michałku, musisz się opanować. Opłatek ma wielkie symboliczne znaczenie i nie kupisz go w żadnym sklepie. Od dawna istnieje zwyczaj wypiekania opłatków w niektórych klasztorach. Za opłatki się nie płaci, ale daje ofiarę. I ważne jest, aby otrzymać je z parafii, do której się należy. W ten sposób w wieczór wigilijny opłatek łączy wszystkie rodziny w naszej parafii.
Należy jeszcze pamiętać, aby przy łamaniu się opłatkiem nie mieć do siebie o nic żalu. Życzenia wigilijne mamy sobie składać z czystym sercem.
Ten opłatek jest taki kruchy i taki mały. Jak Pan Jezus, który leżał w żłóbku...
Kolęda: OJ MALUŚKI
SCENA VII (pierwsza gwiazda, Pismo Święte)
(Babcia kładzie na stole Pismo Święte)
No, to mamy już wszystko gotowe.
To na co czekamy? Siadajmy! Jestem już taki głodny, a z kuchni dochodzą takie zapachy!...
Jeszcze nie możemy rozpocząć Wigilii. Musimy czekać na pierwszą gwiazdkę.
Babciu, zapomniałam, dlaczego właśnie dzisiaj mamy czekać na pierwszą gwiazdkę?
To przecież proste: gwiazda betlejemska prowadziła mędrców ze Wschodu – aż do szopy. Pastuszkowie ujrzeli mocno świecącą gwiazdę. W starożytności wierzono, że gdy rodzi się nowy człowiek – na niebie zapala się nowa gwiazda, a im znaczniejszy on ma być, tym gwiazda świeci jaśniej. Tradycja mówi, że gwiazda betlejemska świeciła najjaśniej na niebie.
Nic dziwnego! Oznaczała narodziny Boga!
Właśnie na tę pamiątkę w Polsce od najdawniejszych czasów nie zasiada się do Wigilii, gdy nie zabłyśnie pierwsza gwiazda, a na początek czyta się zawsze fragment z Ewangelii mówiący o narodzinach Pana Jezusa.
Kolęda: O GWIAZDO BETLEJEMSKA
Ależ nam się na wspomnienia zebrało! Może to i staroświeckie, ale ja tak bardzo lubię te nasze świąteczne tradycje.
Macie rację. Te wszystkie krzykliwe promocje, polepszacze, smaki prawie identyczne z naturalnymi to nie – prawdziwe świętowanie.
Prawdziwe świętowanie to dla mnie prawdziwa wigilia z prawdziwym piernikiem, prawdziwym sosem grzybowym i prawdziwymi-babcinymi pierogami.
…I prawdziwe kolędowanie. Nie takie z taśmy czy z płyty.
RADEK
My ludzie początku XXI wieku
Twardzi, cyniczni
Nie roztkliwiamy się zbyt łatwo
Nosimy czarne kurtki
Farbujemy włosy
Przesiadujemy w zadymionych klubach.
Wymyśliliśmy mp3
Aby nie słyszeć siebie i ptaków.
Niczego się nie wstydzimy
Oglądamy mocne filmy
A na trudne pytania
Mamy alkohol i narkotyki.
Jednak gdy późną nocą
Zamykamy drzwi naszych mieszkań
Gryziemy z bólu ręce
I umieramy z tęsknoty...
Za prawdziwą miłością.
Kończąc siada ostentacyjnie na krześle
ANIA: zwracając się do osoby I mówi Choćbyś nie wiem jak pielęgnował w sobie obojętność, Boże Narodzenie zawsze wytrąci cię z równowagi.
BOGUSIA: Choćbyś bronił się przed wzruszeniem i czułością, tej nocy poczujesz drżenie serca.
DOROTA.: Nawet jeśli na co dzień nie możesz porozumieć się z rodziną, byłbyś strasznie samotny, gdyby ci zabrakło rodzinnej wigilii, opłatka, choinki i żłóbka z maleńkim Jezusem.
GABRYSIA: Przy tym wszystkim nie zapomnij, że Boże Narodzenie było pierwotnie świętem miłości. I że miłość musi wypływać nie z portfela, ale z serca. To ci chciałam powiedzieć mój synku, zanim zapłoną lampki na choince.”
X (RADEK) Nie tylko ty pragniesz miłości. Inni oczekują jej także od ciebie. Dlatego Bóg rodzi się w twym sercu, abyś nauczył się kochać.
Kolęda DZIS Z RADOSCIA
BABCIA Kiedy uklękniesz przy żłóbku, będzie się z tobą modlił człowiek, który jest obok ciebie, na odległość twojego szeptu...
Biorą udział osoby ze wszystkich scenek
DZIADEK ..., by żaden człowiek nie był obcy:
MATKA ..., żeby nie było samotnych;
OJCIEC ..., by każdy z każdym dzielił się dobrym słowem;
MICHAŁ..., by ktoś komuś przebaczył, ktoś się rozpłakał, ktoś zamknięte drzwi otworzył;
MARTA ..., by wszyscy byli dobrej woli, a nad światem zapanował pokój;
ANIA.. …smaku i aromatu prawdziwego.
PROWADZĄCA: .Tego wszystkiego życzymy z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia,
jirenka